nielubiegazety2
15.08.05, 22:14
Kazimierz Wierzyński
MORALITET O CZYSTEJ GRZE
Czeka
N.K.W.D.
Gestapo
U.B.
I da capo.
Dawniej nocne pukanie do drzwi,
Teraz czekamy w południe, najlepiej prywatnie,
Dawniej godzinami twarzą do ściany,
Teraz prosimy siadać, pomówmy poufnie,
Dawniej piwnica, karetka i przepadł,
Teraz niech pan się zastanowi, bo jakże inaczej,
Czasy unormowane, nie jest tak źle,
Mieszkanie z puli premiera,
Paszport konsularny na lata,
Stypendia, kongresy,
Pan widzi, wszystko się zmienia,
Żadna deprawacja, denuncjacja,
Żaden Orwell, to informacja,
Nasze prywatne okno na świat,
Kto i z kim, tak czy nie.
Niech pan się zastanowi,
Ustawi się moralnie, Nam
chodzi o szczerość, O
czystą, jasną grę.
Mówi się - double talk, Śni się -
double dreams, Żyje się - double
life, Ale skacze się z okna tylko raz.