Czyżby doktór obskurant?

18.08.05, 20:27
Dlaczego to prokuratura a nie NIEZAWISŁY SĄD ma roztrzygać o tym, czy
Marszałek Sejmu, świadomie złamał panujące w Polsce prawo.
Kto potrafi mi to w przystępny i logiczny sposób wytłumaczyć?

Cimoszewicz wycofa się z wyborów?
PAP 14:55

Włodzimierz Cimoszewicz
(fot. PAP / Tomasz Gzell)

Na ten temat
» Wybory prezydenckie


Włodzimierz Cimoszewicz zapowiedział, że wycofa się z kandydowania w wyborach
prezydenckich, jeśli zostanie mu udowodnione, że naruszył prawo. Marszałek
Sejmu dodał, że w piątek stawi się w warszawskiej prokuraturze, by złożyć
wyjaśnienia.

Cimoszewicz dodał, że jeśli prokuratura nie dopatrzy się naruszenia prawa,
będzie oczekiwał publicznych przeprosin od osób, które złożyły zawiadomienia.

cd:
wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1342&wid=7783486&rfbawp=1124389237.947&redId=13293683024304d175ea441&redTs
=1124389237&ticaid=1
    • pralinka.pralinka Re: Czyżby doktór obskurant? 18.08.05, 20:31
      Ja potrafię. Na rozstrzygnięcie sądowe to trzeba by czekać długo - i to mocno po wyborach. Prokurator zaś może od ręki tzn po błyskawicznym śledztwie wystawić świadectwo moralności dla Cimoszki. Tym bardziej, że aktualny prokurator generalny chętnie się odegra na przeciwnikach Cimoszki za korporacje, a góra prokuratury już od dawna jest na usługach SLD, co pokazały komisje śledcze.
      • homosovieticus Re: Czyżby doktór obskurant? 18.08.05, 20:40
        Słodziutka!
        To jest bardzo piekne tłumaczenie.
        Dziwi tylko,że zainteresowany zakłada ,że My, Rodacy, którzy prosiliśmy Go żeby
        jednak kandydował, jesteśmy takimi "durniami", że nie wiemy, słodziutka
        pralinko, o tym, że własnie tak się sprawy mają jak opisałąś.
        ps
        Jeśli ktoś spełnia życzenia "durni" to czy sam może być mądrym człowiekiem?
    • kuuba Re: Czyżby doktór obskurant? 18.08.05, 20:31
      Człowieku to jest wyższa szkoła jazdy nie na nasze głowy (och sorry masz trochę
      więcej kursów ode mnie) to musi wyłuszczyć sam doktór a nam maluczkim przekazać
      sam profesór od nałęczowianki.
      • homosovieticus Re: Czyżby doktór obskurant? 18.08.05, 20:41
        Pamietliwyś! :))
        Ale sedno dobrze chwyciłeś.Cztery plus.
        • kuuba Re: Czyżby doktór obskurant? 18.08.05, 20:42
          Bóg zapłać Łaskawco
    • camille_pissarro Re: Czyżby doktór obskurant? 18.08.05, 20:32
      Tym bardziej , ze w prokuraturze znajdą sie dyspozycyjni ludzie , jeszcze z
      czasów gdy W.Cimoszewicz był ministrem sprawiedliwośći ...:(((
      • homosovieticus Re: Czyżby doktór obskurant? 18.08.05, 20:43
        camille_pissarro napisał:

        > Tym bardziej , ze w prokuraturze znajdą sie dyspozycyjni ludzie , jeszcze z
        > czasów gdy W.Cimoszewicz był ministrem sprawiedliwośći ...:(((

        Tak, to jest smutne,że ludziska (urzędnicy) są tacy służalczy.Jak w starożytnym
        Egipcie.
    • bladatwarz Re: Czyżby doktór obskurant? 18.08.05, 20:36
      Taka jest procedura.
      Ktos sklada doniesienie do prokurautury, ze podejrzewa, ze ktos inny popelnil
      przestepstwo.
      Prokuratura ocenia czy zarzuty sa wystarczajaco mocne i albo uruchamia sledztwo
      albo sprawe umarza.
      Od umorzenia zawsze sie mozna odwolac, a jak prokuratura bedzie uparta, to
      ostatnim organem odwolawczym jest sad.
      To jeszcze potrwa, a WuCet sobie jaja robi, jesli sadzi, ze ludzie uwierza, ze
      jutro decyzja prokuratora bedzie wiazaca.
      • homosovieticus Re: Czyżby doktór obskurant? 18.08.05, 20:47
        Na zdjeciu załączonym do informacji w WP. wyglada Marszałek jakby DOSKONALE
        zdawał sobie sprawę ,że bitwa o prezydencki fotel została raz na zawsze
        przegrana.
        Przekonaj się sam:
        i.wp.pl/a/f/pjpeg/8466/cimoszewicz60.jpg
        • bladatwarz To beton jest 18.08.05, 21:53
          Taki nierzucajacy sie w oczy, arogancki i bezczelny bucefal.
          ,,Odnalezione przez nas publikacje podważają wizerunek Cimoszewicza jako
          nonkonformistycznego partyjnego reformatora. Przynajmniej w latach 70. obecny
          kandydat na prezydenta postrzegany był przez wielu kolegów jako przedstawiciel
          partyjnego betonu. Na Uniwersytecie Warszawskim był kolejno szefem
          uniwersyteckich organizacji ZMS, SZSP i PZPR.

          W 1973 r., gdy władze postanowiły – wzorując się na sowieckich rozwiązaniach –
          zjednoczyć organizacje młodzieżowe, upolityczniając studencką organizację ZSP,
          Cimoszewicz opowiedział się za tym rozwiązaniem. „Pamiętajmy, że scalenie ruchu
          studenckiego spotkało się z oporem ze strony ZSP” – wspominał w książce „Czas
          odwetu” Józef Oleksy. „Byłem wtedy dość aktywnym działaczem właśnie ZSP. My
          byliśmy niebiescy, oni byli czerwoni”. Według Oleksego „Włodek wówczas zwracał
          na siebie uwagę swą pryncypialnością (…) Charakteryzował go – powiedziałbym –
          zupełnie ideologiczny stosunek do rzeczywistości. Dzisiaj można powiedzieć, że
          wówczas był doktrynerem”.
          www.gazetapolska.pl/?module=content&article_id=186
        • bladatwarz NIe podda sie, bo nie ma szans nikt z ich ukladu, 18.08.05, 21:54
          chyba ze Tuska i Kaczynskiego potraktowac jako V kolumne.
    • kropekuk Bo nim trafi do sadu to prokuratura musi sprawe 18.08.05, 20:44
      zbadac i - z braku dowodow lub znamion przestepstwa - ewentualnie sprawe
      oddalic. I w przypadku Cimoszewicza, i w przypadku Jaruckiej :))))))
      • kuuba No co za fenomen prawniczy z herbaciaża 18.08.05, 21:00
        A my tu się całym krajem głowim co to nasz makler wszystkich Polaków wymyślił.

        kropekuk napisał:

        > zbadac i - z braku dowodow lub znamion przestepstwa - ewentualnie sprawe
        > oddalic. I w przypadku Cimoszewicza, i w przypadku Jaruckiej :))))))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja