Cimoszewiczów dwóch i ich podróże w czasie

19.08.05, 21:36
napewno zastanwialiście się jak można racjonalnie wytłumaczyć to co
nieustannie przydarza się Włodzimerzowi "czyste Nogi" Cimoszewiczowi, w
kręgach finansjery i na światowych rynkach , a zwłaszcza na Wall Street
znanemu jako Makler wszystkich Polaków. Jak to możliwe iz może on robić różne
absolutnie wykluczające się rzeczy a nawet przebywać w kilku miejscach
jednocześnie. Otóż uważam, że fenomen ten da się częściwoo wytłumaczyć
przyjmując iż Włodzimerz C ma kilka całkowicie niezaleznych od siebie
autonomicznych osobowści. pewien obywatel USA podobno miał aż 8 ososbowści. W
przypadku naszegp ponadprawdomównego kandydata sprawa jest jednak bardziej
skomplikowana. Otóz prawdopodobnie ma on nie tylko co najmniej dwie
osobowości ale też co najmniej 2 ciała. Nie chodzi o sobowtóra tak jak u
kaczyńskich tylko o jednego człowieka w dwóch ciałach. Skupmy się na razie na
osobowściach. Dla potrzeb niniejszego wywodu oznaczmy je sobie w W1 i W2.
1 Kiedy W1 wpisuje w deklarację Agorę jest przekonany że jest rok 2001.
Minutę później osobowść W2 podejmując decyzje o niewpisaniu Orlenu jest
przekonanaże jest rok 2002. (Zwróćmy uwagę iż Włodzmierz C jest przekonany że
w deklaracji podaje się stan majątku na moment wypełniania deklracji. Dlatego
kiedy był przekonany że jest kwiecień 2002 Orlenu nie wpisał. natomiast w
trakcie wpisywania oszczędności i Agory musiał być przekonany że jest rok
2001 i to akurat sylwester bo precyzyjnie podał na 31 gr. 2001.
2 W1 ma jeden podpis a W2 ma całkiem inny podpis (z tym że nad wyjąsnsieniem
tego fenomenu będę musiał jeszcze popracować bo ten drugi podpis raz ma
wariatka, raz plecaczek raz schronisko dla ubogich , a czasami właśnie W2)
3 W1 zatrudnia wariatkę z ulicy żeby myu wypisywała deklaracje. W2 demaskuje
wariatke jej kradzieże i oszustwa.
4 W1 wysyła deklracje do kadr i kancelraii, a W2 daje je wariatce po to by
trzymała je w komodzie skąd może sobie je zabrać ABW
5 W1 wycofuje się do puszczy, a W2 od razu jak W1 się wycofał startuje w
wyborach prezydenckich6
6 W1 ma bardzo niskie mniemanie o sobie, co w skrajnych przypadkach może mu
grozić depresją a nawet samobójstwem. Otóż W1 brzydzi się sobą, czuje wstręt
do tego co robi, i wstręt do świata którym jest jednym słowem rzygać mu się
chce jak pomyśłi sobie że zajmuje się czymś tak brudnym jak polityka. W2
wręcz przeciwnie - jest apolityczny i ma o sobie bardzo wysokie mniemanie i
żadne psy jak Stefaniuk albo Miodowicz nie będą mu tu pytać albo szczekać na
doktora praw
7 W1 całe swoje dorosłe życie służył w komunistycznym PZPrz-e i postkomuszych
partiach, W2 zaś jest ponadpartyjny.
8 W1 pisze do Stefaniuka w sprawie mieszkań, W2 w sprawie Orlenu
A teraz najtrudniejsze :
1 Włodzimerz jest 20 kwietnia w puszczy a jednocześnie w warszawie gdzie z
wariatką wypełnia deklaracje majatkowe
2 Włodzimerz jest marszałkiem sejmu, ale jednocześnie jest ministrem spraw
zagranicznych bo ma dostęp do tajnych domumentów MSZ
TO możemy sobie póbować wytłumaczyć tak że Włodziemrz C ma 2 ciała. Jednak
nie rozwikłóuje nam to sprawy bycia jednocześnie marszalkiem i ministrem bo
ministrem juz nie jest. Niewykluczone że on potrafi więc podrózować w czasie
i własnie przybył do nas z czasów kiedy był ministrem. To mogłoby też rzucić
światło na kwestię wypełniania deklaracji w Sylwestra 2001 i jednocześnie w
kiwetniu 2002.
Kolejne odcinki wkrótce
    • diablica.26 Re: Cimoszewiczów dwóch i ich podróże w czasie 19.08.05, 21:42
      A co to dla Cimoszki za problem, zeby sie zdeportowac z jednego miejsca i
      aportowac w drugim, chocby na drugiej polkoli? Z oswiadczeniem majatkowym uzyl
      zmieniacza czasu. Poczytaj Harry`ego Pottera, to zrozumiesz.
      David Copperfield moze sie schowac.
    • wylogowany1 Re: Cimoszewiczów dwóch i ich podróże w czasie 20.08.05, 14:19
      Okazuje się że mamy juz co najmniej kilka osobowości maklera wszystkich polaków
      Włodziemrza C. jak tak dalej pójdzie Cimoszewwiczów będzie tylu, że gdy
      zagłosują sami na siebie to wszyscy zostaną preziem. ja zwróce uwagę państwa że
      jak oni mają tyle podpisów i stempelków to mogą mieć też dużo dowodów
      osobistych - po jednym na ( jak sama nazwa wsakzuje ) osobowość. To umożliwi
      wielokrotne głosowanie.
      Dowody na potwierdzenie mojej teorii sa coraz liczniejsze i coraz bardziej
      ewidentne - ostatnio pojawienie się trzech różnych oświadczeń w kancelraii
      premiera. Ewidentnym jest że wypełniały je różne ososbowści Włodzimierza C i
      nic o sobi nie wiedziały.
      Ponieważ pojawia się coraz więcej pytań dotyczących tego czy włodzimerz C mógł
      być 20 kwietnia w puszczy i doić żubry i jednocześnie wypełniać deklaracje w W-
      wie wyjaśniam, że wszystko wskazuje na to że fizycznie był tu i tam gdyż ten
      Włodzimeirz C który wypełniał deklrację z wariatką jarucką przybył z
      przeszłości (ale to nie był ten sam który w sylwestra 2001 wpisywał Agorę.
      jarucka nie pottrzebował podróżować w czasie).
      oczywiście nie należy też odrzucać hipotezy iż Włodziemrz C był w puszczy i tam
      wyepłniał deklrację ręką jaruckiej. należy sprawdzić gdzie tego feralnego dnia
      była ręka jaruckiej, bo sama jarucka jak wiemy była w W-wie.
      Podpis pod tymi deklaracjami (z 20 kiwetnia) jest plecaczka o czym
      poinformowała nas jedna z osobowości Włodziemierz - na konferencji gdy
      demaskowała wariatkę jarucką
      • ubekubek Cy tam aby ten no Frankenstein nie macal paluchów 20.08.05, 14:37
    • kataryna.kataryna Re: Cimoszewiczów dwóch i ich podróże w czasie 20.08.05, 14:59
      I jest to kolejny powód, żeby głosować na Cimoszewicza. Bo to bardzo
      praktyczne, taki prezydent będzie mógł jednocześnie grać w tenisa w Juracie i
      bronić Polaków na Białorusi, nie będzie skazany na tak trudne wybory jak obecny
      prezio.
    • t-800 Re: Cimoszewiczów dwóch i ich podróże w czasie 21.08.05, 11:00
      Chcę przypomnieć, że naukowcy już parę lat temu przeprowadzili udaną próbę
      teleportacji.
Pełna wersja