Lizut to wymienny Beylin czyli nekrolog:

23.08.05, 07:45
Z kolei Mikołaj Lizut pisze w "Gazecie Wyborczej "komentuje sprawę oświadczeń
majątkowych Cimoszewicza. Publicysta twierdzi, że Włodzimierz Cimoszewicz
został zamieszany w aferę i być może wyeliminowany z gry o
prezydenturę. "Niezależnie od tego, czy on ukradł czy jemu ukradli" -
podkreśla dziennikarz.

Lizut dodaje, że wiele go irytuje w zachowaniu Cimoszewicza. Podkreśla
jednocześnie, że sposób w jaki posłowie z sejmowej komisji śledczej
zapolowali na niego, budzi odrazę i powinien być przestrogą dla każdego.

"Przez ostatnie dni zarzucono mu tyle występków i przestępstw, że do kolekcji
brakuje mu już tylko skrytobójstwa i pedofilii. Według śledczych Cimoszewicz
jest już oszustem, fałszerzem, kłamcą i przestępcą gospodarczym handlującym
akcjami na zlecenie córki." - czytamy w "Gazecie Wyborczej".

Lizut zauważa, że jedyne co pozostało Cimoszewiczowi to powtarzać, że jedyną
jego winą jest błąd w oświadczeniu majątkowym i cierpliwie czekać na werdykt
organów sprawiedliwości. Dziennikarz zwraca uwagę, że w tej konkurencji
szanse nie są wyrównane.

Publicysta zaznacza, że marszałek Sejmu ma na swej szali nie tylko batalię o
prezydenturę, ale także swój ludzki honor i reputację. Jego polityczni
przeciwnicy zaś rzucają na niego kalumnie, ryzykując najwyżej tym, że ich
teza okaże się nieprawdziwa albo że odległej przyszłości przegrają z
marszałkiem proces cywilny.

wiadomosci.onet.pl/1152076,11,item.html
    • pan.nikt Re: Lizut to wymienny Beylin czyli nekrolog: 23.08.05, 07:56
      Rzeczywiście Lizut to gnojek.
      Ale przecież wychowanek gazety i jeden z jej filarów.
      A to swiadczy o gazecie!!!
      • ksiundz Powinni zatrudnić Borowskiego - ten na ich tle ma 23.08.05, 08:00
        klasę :)))

        Zdaniem kandydata SdPl na prezydenta Marka Borowskiego, zamieszanie związane z
        oświadczeniami majątkowymi Włodzimierza Cimoszewicza to gra polityczna
        polityków prawicy. Borowski dodał, że przyczynił się do tego sam Cimoszewicz.

        W ocenie kandydata SdPl, cała ta sytuacja jest niekorzystna nie tylko dla
        samego Cimoszewicza, ale też całej lewicy.

        - Mamy tutaj oczywiście grę polityczną ze strony polityków prawicy, zwłaszcza
        tych zaangażowanych w komisję śledczą, którzy dosyć bezceremonialnie traktują
        każdy fakt, każdą pogłoskę, każdą nawet insynuację - powiedział Borowski
        dziennikarzom w Sosnowcu, gdzie w poniedziałek spotkał się z wyborcami.

        - Z drugiej strony - nie da się ukryć, że pierwotną przyczyną wszystkiego było
        złe wypełnienie tej deklaracji przez Włodzimierza Cimoszewicza i potem
        wyjaśnianie tego w sposób, który nie był do końca przekonywujący. Nawarstwiły
        się teraz nowe okoliczności, kolejne wyjaśnienia, które nie zawsze wyjaśniają
        (...) - dodał kandydat SdPl.

        Podkreślił, że jest to sytuacja niedobra dla Cimoszewicza i fatalna dla debaty
        publicznej przed wyborami, bo sprowadza ją na boczne tory. - A dla mnie? Ja nie
        robię żadnych założeń ani żadnych nadziei związanych z kłopotami moich
        przeciwników czy konkurentów politycznych, jak Cimoszewicz. Myślę, że jeśli to
        się dla niego skończy niedobrze, to to się skończy także niedobrze dla lewicy -
        podkreślił.

        - To nie będzie tak, że oto wszyscy przybiegną wtedy radośnie do Borowskiego i
        powiedzą: To ten facet właśnie. Szkoda, że nie wcześniej - zażartował.

        fakty.interia.pl/news?inf=658834
    • niewykorzystany Re: Lizut to wymienny Beylin czyli nekrolog: 23.08.05, 08:39
      > Z kolei Mikołaj Lizut pisze w "Gazecie Wyborczej "komentuje sprawę oświadczeń
      > majątkowych Cimoszewicza. Publicysta twierdzi, że Włodzimierz Cimoszewicz
      > został zamieszany w aferę i być może wyeliminowany z gry o
      > prezydenturę. "Niezależnie od tego, czy on ukradł czy jemu ukradli" -
      > podkreśla dziennikarz.


      Sam stworzył tą aferę. Mógł chociażby poprawić swoje oświadczenie poselskie,
      które do tej pory, po tylu latach jest niezgodne z prawdą. Człowiek uczciwy gdy
      się pomyli to naprawia swoje błędy.


      > Według śledczych Cimoszewicz
      > jest już oszustem, fałszerzem, kłamcą i przestępcą gospodarczym handlującym
      > akcjami na zlecenie córki." - czytamy w "Gazecie Wyborczej".


      To lekka przesada. Nikt C. nie nazywał fałszerzem.


      > Lizut zauważa, że jedyne co pozostało Cimoszewiczowi to powtarzać, że jedyną
      > jego winą jest błąd w oświadczeniu majątkowym i cierpliwie czekać na werdykt
      > organów sprawiedliwości. Dziennikarz zwraca uwagę, że w tej konkurencji
      > szanse nie są wyrównane.


      Cztery razy poświadczał nieprawdę przez pomyłkę (tj. cimoszył). Natomiast,
      rzeczywiście szanse na sprawiedliwe osądzenie czynów C. są niewielkie gdyż jak
      słusznie Lizut zauważa w tej konkurencji szanse nie są wyrównane. Takie mam
      odczucie.
      • ksiundz Państwo to Ja cimoszył Ludwik XIV :)))))) 23.08.05, 08:41
        > Cztery razy poświadczał nieprawdę przez pomyłkę (tj. cimoszył). Natomiast,
        > rzeczywiście szanse na sprawiedliwe osądzenie czynów C. są niewielkie gdyż jak
        > słusznie Lizut zauważa w tej konkurencji szanse nie są wyrównane. Takie mam
        > odczucie.
    • glen_road cimoszenko ostatnia nadzieja GTW i GW 23.08.05, 08:49
      boją się szczury z GW, ich okręt ochronny SLD tonie a ścigacz PD okazał się
      dziurawym kajakiem
      • ksiundz Dobra dyskusja w TOK FM - na tapecie ABW jako 23.08.05, 08:57
        łatacz krypty Cimokwasa i SLD :)))))))))
        Dla Barcikowskiego ta historia z kandydatem Cimoszewiczem nie skończy się tak
        szybko :)))))))))))))
Pełna wersja