vigla 23.08.05, 16:11 Dobrze by było poznac program kandydatki w zakresie reform nauki i edukacji. To co Kwasniewski popsuł należałoby naprawić. Dobrze by było przygotowac debatę w tej materii Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
cham_i_prostak Bochniarz: nie wycofam się z wyborów prezydenckich 23.08.05, 16:12 Heniu, daj sobie spokój...naród jest za głupi na takich ludzi jak ty. Odpowiedz Link Zgłoś
luci-c Bochniarz: nie wycofam się z wyborów prezydenckich 23.08.05, 16:13 Tylko elegancko by się stało,gdyby w drugiej turze Bochniarz poprosiła swoich wyborców o głosowanie na wskazanego przez siebie kandydata. Odpowiedz Link Zgłoś
kuki81 Bochniarz: nie wycofam się z wyborów 23.08.05, 16:15 jak zaczną o merytorycznym programie rozmawiać to i te 2 procent zniknie... platne studia :):):) nie ma jak to socjotechnika demokratów przed wyborami olać grupę paru milionów osob :) Odpowiedz Link Zgłoś
pernambuco1 Re: Bochniarz: nie wycofam się z wyborów 23.08.05, 16:44 > platne studia :):):) nie ma jak to socjotechnika demokratów przed wyborami > olać grupę paru milionów osob :) Socjotechniką jest sugerowanie, że wszytko w tym kraju powinno być bezpłatne. Demokraci przynajmniej mają odwagę o pewnych rzeczach mówić głośno. Domeną demokratów jest też to, że po wyborach robią to, o czym wcześniej mówili. Natomiast rzeczywiste działania tych partii, które wszystko dawałyby za darmo, to dla mnie zagadka. Odpowiedz Link Zgłoś
kuki81 Re: Bochniarz: nie wycofam się z wyborów 23.08.05, 17:39 jakie za darmo baranku? a podatki to na co ludzie płacą?????????? Odpowiedz Link Zgłoś
roberto292 Re: Bochniarz: nie wycofam się z wyborów 23.08.05, 23:46 Mówiąc szczerze, wolałbym tą kwote, którą wydaje na ten cel w podatku zostawić w kieszeni i samemu płacić za moją edukacje. Wtedy wiem na co wydaje pieniądze przynajmniej, a omijam zbędną biurokracje i ich pensje. Ja tak to widze. Wg mnie to jest fair... A przy okazji moge dostać dobre stypendium, dzięki czemu moj wysilek jest doceniony! Studia dzienne to obłuda... Niby bezpłatne, a przecież płacisz za nie w podatkach.... Jak w tym momencie czują się ludzie dodatkowo płacący za studia np wieczorowe?? Widzisz kuki, tak to wygląda idąc Twoim tokiem rozumowania. Odpowiedz Link Zgłoś
petrokles Re: Bochniarz: nie wycofam się z wyborów 23.08.05, 23:51 Tak, tak pie***leni demokraci mają odwagę do czegokolwiek. O tych spraach od początku )ileż to już lat) mówi prawdziwa przwica, czyli UPR, a nie załgana pseudorawica, czyli bolszwickie popłuczyny stalinizmu jak Kuroń czy Geremek, udające prawicę. Rzygać się chce! p. Odpowiedz Link Zgłoś
indris Bardzo słusznie ! 23.08.05, 16:17 Z góry się cieszę na obejrzenie jej wyników ! Odpowiedz Link Zgłoś
m635 Kogo to obchodzi? Ona istnieje tylko w mediach! 1% 23.08.05, 16:25 Mój pies gdyby wystartował miałby 2% bo się nie łajdaczył w młodości jak Pani Kandydatka (aktywistka PZPR). Gdyby nie Wyborcza i TVN jej poparcie byłoby liczone w promilach. Odpowiedz Link Zgłoś
sojowa hu kers? chce byc za Tyminskim - jej sprawa 23.08.05, 16:40 ale co na to biedny Mazowiecki? Odpowiedz Link Zgłoś
funia81 Re: Kogo to obchodzi? Ona istnieje tylko w mediac 23.08.05, 17:24 > Mój pies gdyby wystartował miałby 2% bo się nie łajdaczył w młodości jak Pani > Kandydatka (aktywistka PZPR). > Gdyby nie Wyborcza i TVN jej poparcie byłoby liczone w promilach. Nieszczescie Polski polega na tym, ze za duzo w niej leniwych frustratow, ktorzy tak jak ty widza tylko przeszlosc (najczesciej czerwona) swoich rodakow. Dopiero kiedy takie pokolenie wymrze (niestety tego nie doczekam) moze bedzie lepiej. A do tej pory... Zapiekla nienawisc, slepa zazdrosc i jedyny argument: a bo ty byles w/przy PZPR. A co do twojego psa, to jednak watpie. Odpowiedz Link Zgłoś
gobi03 Re: Kogo to obchodzi? Ona istnieje tylko w mediac 23.08.05, 23:39 Nasze nieszczęście polega na tym, że wygłodniałe a zapasione mordy chcą koniecznie dorwać się do żłobu i jak najszybciej nachapać do własnej kieszeni. Sam mam 40 lat, ale uważam, że Kaczyńscy, Tuski, Giertychy itd. powinni _zainwestować_ w 25-latków, którzy po prostu nie mieli szans się sku...ć u komunistów. Czy wyborcy biorą pod uwagę, że prezydent państwa to bardzo męcząca praca, do której większość 60-latków się nie nadaje? Po co Giertych tam się pcha, jak jego rówieśnicy sobie szukają kwater na Powązkach? Kandydatka Bochniarz rzeczywiście jest (moim zdaniem) skompromitowana swoją czerwoną przeszłością. Odpowiedz Link Zgłoś
ezpa7z9 Nie chcę i nie mogę ...bo 23.08.05, 16:36 pralka właczona i kasior się pierze.Dobrowolne darowizny na kampanię pani Bochniarz to świetna pralka kasiory.Dotyczy to także innych kandydatów.Jak zabraknie wsadu to pani henia pralke wyłaczy,zbierze prowizje i wróci do ,,biznesu''.Załapie sie, na jakie ,,doradzanie''.Tusk przytuli,Kaczor pod skrzydełko weźmie ...Tylko żeby nie wygrał ten cham Lepper albo ten endek Gertych!!!Bo Henie rozliczą za ,,doradzanie'' i pralkę zabiorą. Odpowiedz Link Zgłoś
porucznik-borewicz jeszcze niech se noga tupnie, hehe 23.08.05, 16:46 jeszcze se powie hardo "nie wycofam sie" buahahaha jeszcze by se mogla tupnac noga a tak generalnie to nie ma normalnego kandydata na prezydenta i nie ma kogo wybrac do sejmu, no moze poza UPR zalamka w tym kraju jak tu cos zmienic swoim glosem jak nie ma nakogo zaglosowac paranoja Odpowiedz Link Zgłoś
funia81 Re: jeszcze niech se noga tupnie, hehe 23.08.05, 17:26 Jezeli dla ciebie w UPR sa jacys normalni ludzie, to ja ciesze, ze tacy jak ty sa w mniejszosci. Najlepiej nie glosuj. Zawsze bedziesz mogl wted powiedziec "Ale ja ich nie wybieralem!!!" i przez nastepne cztery albo piec lat pluc na wszystko i wszystkich. Jak na zwolennika UPR przystalo, rzecz jasna. Odpowiedz Link Zgłoś
porucznik-borewicz Re: jeszcze niech se noga tupnie, hehe 23.08.05, 17:33 bujaj sie parszywa aktywistko LPR Odpowiedz Link Zgłoś
fubrawiec Re: jeszcze niech se noga tupnie, hehe 23.08.05, 17:52 Nie dziwię się Twojej wypowiedzi. Żasnemu socjałkomuchowi nie podoba się UPR. Odpowiedz Link Zgłoś
nutkasz Program Bochniarz jest na www.bochniarz.pl 23.08.05, 16:53 Poglądy Bochniarz bardzo łatwo jest znaleźć - program wyborczy jest na jej stronie internetowej i jest całkiem przystępnie w punktach opisany. Odpowiedz Link Zgłoś
roberto292 Re: Program Bochniarz jest na www.bochniarz.pl 23.08.05, 23:36 Jak polecono, tak zrobiłem. Strona przyznam zrobiona ciekawie, przejrzysta... Program bardzo fajnie wypisany w punktach, a to dzisiaj rzadkość w polityce. Fakt faktem, że dobry plan to podstawa działania, powoli zaczynam przekonywać się do tej pani... Miałem nie głosować, ale ta kandydatura może zmienić moje zamiary! pozdrawiam forumowiczy. Odpowiedz Link Zgłoś
garbusol O to i program w zakresie edukacji 23.08.05, 17:00 O to i program p.Bochniarz : www.bochniarz.pl - punkt 10 , 11, 12 To jedyna kandydatka, która podała takie konkrety. Odpowiedz Link Zgłoś
cezary88 Re: Bochniarz: nie wycofam się z wyborów prezyden 23.08.05, 17:04 Ona po prostu coraz bardziej mnie zaskakuje, oczywiście pozytywnie. Nie wykorzystuje szansy na łatwe oczernienie swoich kontrkandydatów, nie komentuje spraw, które jej nie dotyczą! Podziwiam panią za całokształt i życze powodzenia. Potrzebny nam uczciwy prezydent... Odpowiedz Link Zgłoś
rys_zard12 Niech się nie wycofuje! 23.08.05, 17:14 I bardzo dobrze, że nie chce się wycofać, bo gdyby to zrobiła Polska straciłaby kandydata, który na prawdę zna się na gospodarce. Bochniarz to jedyna kandydatka, która ma plan jak wyciągnąć kraj z dołka gospodarczego. Walka o nowe inwestycje jest jej głównym celem, poza tym tylko ona za punkt honorowy swojego programu stawia wlakę z bezrobociem !!! Odpowiedz Link Zgłoś
garbusol Re: Bochniarz: nie wycofam się z wyborów prezyden 23.08.05, 17:07 Zleciało na dół - punkt 10, 11, 12 w programie Bochniarz dotyczy właśnie edukacji. Odpowiedz Link Zgłoś
karol113 Dochnal zaglosuje na Pania Henie 23.08.05, 17:10 prawo.uni.wroc.pl/~kwasnicki/EkonLit/040710publicystyka_a_2.html "W 1992 r. wybuchła afera, ochrzczona później od nazwy spółki doradczej aferą Proxy. NIK, która przeprowadziła kontrolę kontraktów, jakie spółka podpisała z Mesko, doszukała się nieprawidłowości. Zdaniem izby wynagrodzenie, jakie otrzymało Proxy, było niewspółmierne do wykonanej pracy. Afera Proxy wiąże się także z kontraktem, jaki spółka ta otrzymała w 1991 r. na zlecenie ówczesnej minister przemysłu Henryki Bochniarz. Dotyczyło ono opracowania strategii restrukturyzacji polskiego przemysłu zbrojeniowego. " Pozdrawiam zwolennikow Pana Dochnala i Pani Bochniarz Odpowiedz Link Zgłoś
funia81 Re: Dochnal zaglosuje na Pania Henie 23.08.05, 17:27 Nie chcesz - nie glosuj na nia. Nie ma sprawy. Swoja droga ciekaw jestem, kogo wybierzesz. Ale wybory sa tajne. Odpowiedz Link Zgłoś
porucznik-borewicz Re: Dochnal zaglosuje na Pania Henie 23.08.05, 17:45 wybory sa powszechne a glosowanie jest tajne ofiaro losu bez szkoly Odpowiedz Link Zgłoś
chinche jestem za 23.08.05, 17:14 nie dlatego ze tutaj cos przeczytalem i mnie olsnilo :) ale mialem przyjemnosc spotkac p. Bochniarz na 2 jej spotkaniach w Malopolsce i poczatkowo sceptyczny zmieniłem zdanie - ta kobieta byłaby naprawdę niezłym prezydentem - dlatego na nią zagłosuję wszystkim wam polecam :D hej Odpowiedz Link Zgłoś
util Mnie przekonywać nie trzeba. 23.08.05, 18:35 Dobrze by było zobaczyć panią Bochniarz na prezydenckim fotelu. Niestety wydaje mi się, że społeczeństwo jeszcze nie dorosło do takiej prezydentury. Bo "dobry" kandydat musi albo głośno krzyczeć (teczki, ORLEN, wyprzedaż majątku narodowego, głodujące dzieci, spisek "okrągłostołowy") albo opowiadać bajki (IV RP, likwidacja podatku od oszczędności, rozliczenia z przeszłością, kara śmierci, gwarantowane płace minimalne i inne chore socjale). A głos rozsądku ani nie głośny, ani nie obiecujący. Odpowiedz Link Zgłoś
jakarta Re: Bochniarz: nie wycofam się z wyborów prezyden 23.08.05, 17:17 Robert Walenciak/22.08.2005 11:51 Pułkownik Miodowicz - autor prowokacji? Kulisy ataku na Cimoszewicza Kto zmontował aferę z Anną Jarucką? Kto za nią stoi? Ślady prowadzą do płk. Konstantego Miodowicza, posła Platformy Obywatelskiej, współpracownika Donalda Tuska. Wszystko wskazuje na to, że po raz kolejny ćwiczymy ten sam mechanizm: mamy przesilenie polityczne, wielką aferę, która lada chwila okaże się prowokacją, w sprawę zamieszani są ludzie ze środowiska służb specjalnych, ciągle ci sami, i towarzyszący im tygodnik „Wprost”. To się powtarza od lat. Tym razem główne role grają Anna Jarucka, płk Konstanty Miodowicz, który przyprowadził ją do Komisji ds. Orlenu, i kserokopia rzekomego upoważnienia do zmiany oświadczenia majątkowego, która miała pogrążyć Cimoszewicza, a która staje się dowodem na jego niewinność. Nasi reporterzy wzięli pod lupę całą sprawę. Sprawdziliśmy, kim jest Anna Jarucka i jakie mogą być motywy jej postępowania. Ustaliliśmy, że architektem całej afery jest płk Miodowicz i, być może, ekipa oficerów służb specjalnych, która z nim współpracuje. Przypominamy również, że w zdecydowanej większości afer z udziałem służb specjalnych czynny udział brali ludzie związani dziś z płk. Miodowiczem, przypominamy te afery i ich bohaterów. A chcielibyśmy zacząć od opisu dnia, który jak na dłoni pokazał, że w tej aferze gra toczy się znaczonymi kartami. Fałszywka To był wtorek, 16 sierpnia. Najpierw Anna Jarucka zeznawała przed Komisją Śledczą ds. Orlenu. Nagle w świat poszła informacja, że Jarucka przyniosła komisji dokument, z którego jednoznacznie wynika, że Cimoszewicz polecił jej zmienić swoje oświadczenie majątkowe. Miało to być upoważnienie napisane przez nią, ale podpisane przez niego. Posłowie z Komisji ds. Orlenu wychodzą z zadowolonymi minami do dziennikarzy. Zbigniew Wassermann z PiS, prokurator z zawodu, mówi, że jest to kserokopia upoważnienia i że jest to decydujący dowód. Widzi sceptyczne miny dziennikarzy. „Czy nie uważacie, że ksero może być dowodem?”, pyta. „Nie!!!”, słyszy odpowiedź tłumu. Więc czym prędzej się wycofuje. Bardziej pewny siebie jest płk Konstanty Miodowicz, były szef kontrwywiadu. Z rozpromienioną miną macha przed dziennikarzami kartką. „Niemożliwe stało się faktem!”, woła. Dla niego kserokopia jest decydującym dowodem. O godzinie 18.00 mamy całkowite odwrócenie sytuacji. Cimoszewicz na konferencji prasowej udowadnia, że kserokopia, którą dała komisji Jarucka, jest fałszerstwem: 1. Widnieje na niej nie podpis, ale faksymile (czyli pieczątka podpisu). Cimoszewicz pokazał dziennikarzom kilka kartek tym faksymile podbitych. 2. Nie jest to faksymile używane przez Cimoszewicza w MSZ. 3. Jest to faksymile używane przez Cimoszewicza, gdy był szefem Polskiego Komitetu Pomocy Społecznej. To faksymile zostało przesłane do MSZ w czerwcu 2002 r. Jak wynika z dokumentów MSZ, trafiło ono do rąk Anny Jaruckiej, wówczas zastępcy dyrektora departamentu. 4. Pismo, które przedstawiła Jarucka komisji, nosi datę 20 kwietnia 2002 r. 5. Ale faksymile z PKPS trafiło do MSZ dopiero w czerwcu, można więc w stu procentach założyć, że pismo, które pokazywała Jarucka, zostało „sporządzone” nie w kwietniu 2002, ale później. 6. 20 kwietnia 2002 r. była sobota i MSZ nie pracowało. 7. Cimoszewicz swoje oświadczenie majątkowe złożył w Sejmie 24 kwietnia 2002 r. Nie mógł więc dawać pełnomocnictwa zamiany oświadczenia jeszcze przed jego złożeniem. Dziennikarze wracają do redakcji. Katarzyna Piekarska, szefowa sztabu wyborczego Cimoszewicza, po raz pierwszy od wielu godzin się uśmiecha: „Chyba sprawa wyjaśniona jest do końca, prawda?”, pyta jednego z dziennikarzy. To był nieuzasadniony optymizm. Już godzinę później „Fakty” TVN, relacjonując sprawę, wiele minut poświęcają Jaruckiej i jej zeznaniom, konferencję marszałka kwitując krótko: zdaniem Włodzimierza Cimoszewicza, dokument Jaruckiej jest sfałszowany. Mamy więc wyłożoną kawę na ławę – dla wielu mediów prawda, fakty to rzeczy niepotrzebne. Jest czysta gra. Pułkownik Miodowicz Jeżeli płk Konstanty Miodowicz oglądał relację z konferencji Cimoszewicza, to raczej stracił dobry humor. Odzyskał go pewnie później, patrząc, jak cała sprawa jest relacjonowana przez największe media. Ale chyba przedwcześnie – bo wszystkie ślady związane z aferą Jaruckiej prowadzą do niego. Płk Miodowicz w czasach Andrzeja Milczanowskiego był szefem kontrwywiadu UOP. Potem, gdy prezydentem został Kwaśniewski, odszedł ze służby i oficjalnie wszedł do wielkiej polityki. Najpierw był posłem AWS, teraz jest w Platformie Obywatelskiej, zasiada w Komisji ds. Służb Specjalnych i w Komisji ds. Orlenu. Miodowicz przez cały ten czas pilnował, by zachować wpływy w środowisku oficerów służb specjalnych. Do dziś utrzymuje kontakty z byłymi podwładnymi, jeden z nich, Maciej Hunia, jest dziś szefem kontrwywiadu, drugi – Marek Szczur- Sadowski, szefem kadr. Równie ważne jest jego przełożenie na bezpieczniaków, którzy są dziś poza służbą. W Komisji ds. Orlenu w gronie ekspertów znaleźli się płk Zbigniew Nowek, szef UOP w czasach Buzka, i gen. Bogdan Libera, szef wywiadu w czasach Andrzeja Milczanowskiego, uczestnik afery Józefa Oleksego, za udział w której został nagrodzony przez Wałęsę generalskimi lampasami. I Libera, i Nowek mają zorganizowane własne zaplecze, obaj też uczestniczyli w bezpieczniackich aferach i włos z tego powodu z głowy im nie spadł. Miodowicz przyznał, że to on przyprowadził Jarucką do komisji, zresztą i tak by się to wydało. Jak opowiadał, Jarucka najpierw opowiedziała o „przestępstwach” Cimoszewicza swojemu znajomemu, który okazał się jego znajomym. Ale ani on, ani ona nie podali nazwiska tego pośrednika. Kto nim był? Czy był to funkcjonariusz służb specjalnych? Czy to Jarucka przyszła do Miodowicza, czy może on dotarł do niej? Czy wynosiła dokumenty Cimoszewicza z własnej inicjatywy, czy też na czyjeś polecenie? Czyje? Na te pytania nie mamy odpowiedzi. A jeżeli chcemy poznać mechanizm całej afery, musimy je otrzymać. Innym wątkiem, który trzeba rozwikłać, jest odpowiedź na pytanie, w jaki sposób Miodowicz weryfikował prawdomówność Jaruckiej. Jako poseł wielokrotnie składał oświadczenia majątkowe, więc wie, że nie można ich zmienić. Wie też, do kogo zadzwonić, by to dokładnie sprawdzić. Jako wieloletni szef kontrwywiadu wie też, jaką wartość mają kserokopie. „Ja sobie zadaję pytanie i publicznie zadaję pytanie panu Miodowiczowi, jak to jest możliwe, że dokument sfałszowany tak nieudolnie, że fałszerstwo tego dokumentu powinien odkryć student pierwszego roku historii, ten dokument nie jest zdemaskowany przez byłego pułkownika służb specjalnych, szefa kontrwywiadu, płk. Miodowicza (...)”, szydził z niego w radiowej Trójce Tomasz Nałęcz. Pozostaje tylko jedna odpowiedź – Miodowicz wiedział dobrze, kim jest Jarucka i jaką wartość mają jej zeznania. I świadomie rzucił je w Polskę. Czy była to forma podziękowań za to, że Donald Tusk umieścił go na pierwszym miejscu listy PO w Świętokrzyskiem? Od tygodni mówi się w Platformie, że układanie list wyborczych Donald Tusk wykorzystał jako najlepszy moment na osłabienie wpływów Jana Rokity. Ludzie Rokity, pisała o tym prasa, byli spychani na dalekie miejsca na listach, na ich czele Tusk plasował swoich zaufanych. Tej partyjnej rzezi wymknął się Miodowicz, człowiek ewidentnie związany z Rokitą, jeszcze z czasów działalności w krakowskiej organizacji Wolność i Pokój. Czym się zasłużył dla Tuska? Co przyniósł mu w wianie? Znając odpowiedź na to pytanie, bylibyśmy bliżsi wyjaśnienia afery Jaruckiej. Kampania Bo choć to, co ona mówi i przedstawia, nie ma wartości dowodowej, ma wartość polityczną. Eksperci od polityc Odpowiedz Link Zgłoś
seiendes Re: Bochniarz: nie wycofam się z wyborów prezyden 23.08.05, 17:32 Pani Heniu, pliz, niech się Pani wycofa - będzie to wyjście z klasą. Nie liczy Pani chyba na żaden dobry wynik. Z medialnego rozmachu kampanii wnoszę, że demokraci.pl wysupłali, nie wiedzieć czemu, potężne środki na ten cel. Lepiej chyba jednak, żeby fundusze z kampanii prezydenckiej PD przesunęła na kampanię parlamentarną. Mocna reprezentacja w Sejmie, z Mazowieckim, Lityńskim, Filarem i innymi, to znacznie większa korzyść niż daleki wynik w wyborach prezydenckich (czyli nic, a wręcz antyreklama dla partii). Odpowiedz Link Zgłoś
nefil Re: Bochniarz: nie wycofam się z wyborów prezyden 23.08.05, 17:47 Demokraci powinni przestać się wygłupiać i poprzeć Tuska. Odpowiedz Link Zgłoś
kamiennygigant HENIA! UCIEKAJ Z POLITYKI, PÓKI JESZCZE WSTYD MASZ 23.08.05, 18:22 Odpowiedz Link Zgłoś
karol113 Ona nie jest zadna Henia tylko Nika 23.08.05, 18:25 A Wladek Frasyniuk to nie Wladek tylko hrabia William, hehe. Odpowiedz Link Zgłoś
antysalon a moze tez na osierocony elektorat leszka milera 23.08.05, 19:06 Pani Henryko! MOze p. liczyc naprawde na wiele glosow poparcia!!!wszak ten elektorat nie jest jeszcze nalezycie zagospodarowany i wykorzystany i ta dziewczynka z warkoczykami i tornistrem ktora p. miller i jego postsld;upowska spolka z nieograniczona nieodpowiedzialnoscia tak oszukali. Odpowiedz Link Zgłoś
ratatatam Heńka ! tak trzymaj ! depcz Donadowi po pietach ! 23.08.05, 20:13 >------> Odpowiedz Link Zgłoś
znawca_tematu Re: Bochniarz: nie wycofam się z wyborów prezyden 23.08.05, 21:10 Nic w tym dziwnego, zyskuje cenny czas antenowy dla PD, który jest bardziej niż powietrze potrzebny tej formacji. To nie jest zła kandydatka, ale ten tępy naród woli być zapatrzonym w przeszłość, zamiast w przyszłość. Ciągle tylko teczki, teczki, ten był czerwony, ten rózowy, itd. Odpowiedz Link Zgłoś
magda9715 Re: Bochniarz: nie wycofam się z wyborów prezyden 24.08.05, 17:57 Nie wiem czy widziałeś chociaż jedną reklamę panią Bochniarz... Niezbyt widać tam logo demokratów, a jedynie osoby ją popierające. Pani Bochniarz prowadzi pozytywną kampanie, co mi bardzo odpowiada, jako jedyna wśród innych kandydatów... Dla mnie to dużo, do tego dodać doświadczenie tej pani i już wiem na kogo głosować... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
zirby Re: Bochniarz: nie wycofam się z wyborów prezyden 24.08.05, 18:58 Hasło na bilboard dla PD: "Tu leży Unia Wolności. Frasyniuk ja dobił z litości." :)) Odpowiedz Link Zgłoś
pastor1410 Re: Bochniarz: nie wycofam się z wyborów prezyden 24.08.05, 19:01 Bochniarz traci, bo jej pomysły są niepopularne. Nie poparła górniczych emerytur, mówi że szkolnictwo powinno być płatne. Ale dzięki temu ma mój głos, za realistyczne podejście do tematu. Odpowiedz Link Zgłoś