glen_road
24.08.05, 19:08
"Któryś z moich przeciwników krzyczy, że urządziłem swoje dzieci za granicą.
To jest jedno z tych kłamstw. Tak, moje dzieci są za granicą, i to jest
dramat mojej rodziny. Moje dzieci musiały wyjechać za granicę, bo takie
łobuzy jak wy nie dawały im żyć w Polsce (...). Moje dzieci były wielokrotnie
przedmiotem napaści, ataków, pogróżek i miały tego serdecznie dosyć, dlatego
że z takimi obywatelami jak wy - roześmiane, krótko ostrzyżone łobuziaki -
rzeczywiście nie chce się żyć w jednym kraju" - zwrócił się do członków
Młodzieży Wszechpolskiej
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2883649.html
-----
czy ten facet już się przestał kontrolować???
ze łzami w oczach wysłał za wielką wodę, za ostatnie pieniądze swe bite,
upakarzane przez MW dzieci
pewnie podobnie jak on sam
uciekajac przed prześladowaniami i upokorzeniem wyjechał na stypednium do USA
w latach 80-tych