Dodaj do ulubionych

List pogrąża asystentkę Cimoszewicza

27.08.05, 07:09
Teraz każda próba obrony przez obóz Cimoszewicza jes przedstawiana jako " "bezczelne ataki obozu Cimoszewicza" . Tak pan Miodowicz odwraca kota ogonem.Wczesniej pisałem ,że jest to prowokacja Konstantego i beknie za to.Zaczyna się sprawdzać . Pan Tusk napewno bedzie się chciał pozbyć takiego tuza wywiadu który prawdopodobnie sam preparuje dowody , mieszajac do tego kolesiów ze służb specjalnych.Ale to dopiero stwierdzi prokuratura.
Obserwuj wątek
    • amhu List pogrąża asystentkę Cimoszewicza 27.08.05, 07:09
      Rozumiem irytacje Miodowicza.Wali mu sie w gruzy, jego zdaniem makiaweliczna,
      a tak naprawde prostacka prowokacja. Nie szanuje Cimoszewicza lecz jeszcze
      mniej chlopaczkow o esbeckiej mentalnosci, manierach i sposobie walki
      politycznej.
      • tekameka co łączy(ło) asystentkę i Cimoszewicza 27.08.05, 07:21
        to szczyt chamstwa upubliczniać prywatną korespondencję. Niby listu nie dostał -
        a wie co w nim jest, a te sformułowania w liście, hehe. Za duzo tu
        niewiadomych - poronienie czy zabieg ?? Dlaczego WC nie pokazuje się publicznie
        z żoną ? Ta cała historia przypomina zachowanie niegdyś bliskich sobie osób, a
        teraz wojna idzie na noże. Myślę, że najważniejszy w tej sprawie jest wątek
        osobisty, a kobieta jest zdolna do wszystkiego
          • rnrr Re: Bulwarówka pisze:Jarucka be Cimoszewicz cacy 27.08.05, 07:52


            TEn list, który według Wyboiorczej ma pogrożyć tą dziwną panią niewiele mi
            pomaga w odpowiedzi na zasadnicze pytanie:

            CZY CIMOSZEWICZ CELOWOWO "POMYLIŁ SIĘ" (trzymam sie nazwnictwa lewicy) W SWOIM
            OŚWIADCZENIU MAJĄTKOWYM

            Z listu wynika, że Cimoszewicz widać tworzył taki dziwny system w MSZ, że byle
            asystentka miała taką pewność siebie by prosić swojego szefa o protekcję. To
            żałosne.
            Nie chciałbym aby równie żałośni obecni asysteci Cimoszewicza (w szczególnośći
            Nałęcz - co najmniej taki Macierewicz lewicy i to w o wiele podjelszym i
            bardziej egoistycznym wydaniu) pisał podobne listy do pryncypała licząc na
            jakieś konfitury.

            Odpowiedz Cimoszewicza na list pana Stefaniuka pytającego co sie stało z
            akcjami mnie ciągle niepokoi bo jednak pan kandydat wykazał się w nim wyjątkową
            nawet jak dla siebie butą odpowiadając na niego. Oczywiście "szczeknał" (to też
            z języka lewicy", a bynajmniej nie wyjąśnił. To rodzi wątpliwość czy on sie
            rzeczywiścei pomylił???

            Teraz śmieszne ataki bulwarówek, Nałęcza i innych "szczekaczy i obsikiwaczy"
            (dalej język lewicy) dziwnym przypadkiem pragną z fenomenalnej przez całe lata
            asystentki uczynić siłę sprawczą afery. Może czas by przyznali, ze jest nią
            Cimoszewicz mimo wszystko.



            • emu123 Re: Bulwarówka pisze:Jarucka be Cimoszewicz cacy 27.08.05, 08:47
              Cimoszewicz- nie rób z nas wariatów
              "1 Miał akcje Orlenu, ale ich nie miał bo były córki 2 Kupił je w ofercie
              pierwotnej, ale ponieważ nie mógł tego zrobić to kupił je na rynku wtórnym 3
              Miał na to pieniądze, ale ponieważ ich nie miał to brał kredyt (bo jak wiemy
              ubogi jest) 4 Sprzedał je w styczniu 2002 ale ponieważ chciał w grudniu 2001 to
              tak naprawdę sprzedał je w grudniu 5 W deklaracje ich nie wpisał bo wypełniał ją
              wg stanu na kwiecień, (a jak wiemy sprzedał je w styczniu czyli w grudniu ).
              Kiedy pisał o akcjach Agory to wydawało mu się ze jest rok 2001 i juz miał
              skrobnąć o Orlenie kiedy przypomniał sobie ze jest rok 2002 6 Zrobił korektę
              swojej deklaracji z tym ze niczego nie poprawiał bo pytania były niestosowne 7
              Zatrudnił wariatkę jako asystentkę i dal jej do wypełniania swoje deklaracje,
              ale nie dal ich bo to wariatka 8 Deklaracje wszystkie są ale oczywiście
              niektórych nie ma bo w styczniu znaleziono je w domu wariatki 9 Pozostawiał
              wzory swych podpisów w jakiś komitetach (na wszelki wypadek jakby ktoś chciał
              mieć upoważnienie ministra SZ) 10 Podpisy są jego ale on ich nie składał.
              składała je pieczątka z komitetu 11 Pieczątka była ale się zmyla i nie wiadomo
              gdzie jest (ostatni raz widziano ja w plecaczku) 12 Pełnomocnictwa okazały się
              oryginalnie sfałszowanymi kopiami Wszystko to w przypadku człowieka który całe
              życie siedział W PZPR i SLD i jednocześnie jest ponadpartyjny, wycofał się z
              polityki ale jest marszałkiem i chce być prezydentem, układa się w bardzo
              logiczna całość. " Akcja "Przeczytaj i podaj dalej" - na inne fora i portale.
                  • piotr228 To jest jak z filmu MIS 27.08.05, 15:54
                    koszmar_michnika napisała:

                    >Cimoszewicz wyprowadził z MSZ 72 mln pln które poszły do kieszeni brata
                    >Jakubowskiej, ciekawe kiedy odpowie za to???

                    Raczej ujdzie mu to na sucho. Wszyscy ktorzy znaja szczegoly, dostali dole.
                    WC zapewne tez ma w tym swoj udzial. Wynalezli dzialke i zrobili biznes. Nikt
                    by nie dostal zgody na budowe w tym miejscu, zas SLDowcy dostali. Takich
                    przykladow jest bez liku. Ale juz w filmie MIS jest pokazane jak sie zarabia
                    prawdziwe pieniadze na wielkich slomianych interesach. PZPRowcy stali sie
                    SLDowcami (rzekomo przestali byc towarzyszami) ale szkoly nie zapomnieli.

                      • lukasito Re: Rzepa: bledy WC alias 00; Uczciwosc kandydata 27.08.05, 18:12
                        Nie lubie Cimoszewicza, ale uwazam, ze gazeta taka jak Rzepa powinna byc
                        bardziej obieltywna. Ogladalem konferencje Cimosza jak mowil o tych
                        deklaracjach i stwierdzil cos takiego: Oswiadczenia sa identyczne, tzn, nie
                        wspominaja o akcjach Orlenu. Zmienil sie w nich stan oszczednosci po 4
                        miesiacach bycia prze mnie ministrem" (co prawda znaczy to, ze Cimo nie do
                        konca chwyta znaczenie slowa 'identyczne'). A skoro ja pamietam taki fragment
                        wypowiedzi, to dziennikarze Rzepy na pewno maja to nagrane. Zas w zdjeciu do
                        ktorego odsylasz, powycinali troch roznych rzeczy. Wkurza mnie jak takie gazety
                        jak Rzepa, albo Wybiorcza zaczynaja manipulowac.
                        • fritz.fritz Re: Rzepa: bledy WC alias 00; Uczciwosc kandydata 27.08.05, 19:35
                          Jezeli 4 razy nie podajesz jakiegos faktu jako prawnik, waznego faktu, to
                          chcesz go ukryc.

                          Za to kazdy normalny obywatel mialby sprawe.

                          Niezaleznie od tego, czy jest lubiany czy tez nie.

                          Blad robisz, jezeli cos przeoczasz ale nie wtedy kiedy komisja etyki pyta sie
                          ciebie wprost co sie stalo z akcjami.

                          Cimoszewicz po prostu popelnil przestepstwo podatkowe. Pytanie polega na tym,
                          czy tylko on w Polsce, czy rowniez jego corka w USA.
                          • rozowykot Re: Rzepa: bledy WC alias 00; Uczciwosc kandydata 27.08.05, 19:58
                            fritz.fritz nie popełnił przęstępstwa podatkowego, bo źle wypełnił nie PIT
                            od którego płacimy tylko oświadczenie od którego nie płacimy tylko je ogłąszamy
                            w internecie i on te akcje w 2001 r podał bo je miał. Nie podał ich 20 01 2002
                            b0 ich nie miał i taką informację dostała komisja etyki choć może forma nie
                            była najgrzeczniejsza. Czterokrotne niepodanie akcji i wypełnienie oświadczeń
                            zgodnie ze stanem posiadania na dzień wypełniania świadczy o nichlujstwie w
                            czytaniu instrukcji wypełniania dokumentów, albo o samej instrukcji, no bo
                            skoro ponad 200 posłów w 2002 r wypełniło tak jak WC zgodnie ze stanem na
                            dzień wypełniania to instrukcja źle została napisana. Ponoć panowie Miodowicz i
                            Waserman też źle wypełnili, bo nie wiedzieli i dlatego jesienią 2002 prezydium
                            sejmu zarządziło instruktaż dla posłów w tej sprawie pan Stefaniuk o tym mówił.
                            • alfredkujot Re: Rzepa: bledy WC alias 00; Uczciwosc kandydata 28.08.05, 00:44
                              rozowykot napisała:

                              > fritz.fritz nie popełnił przęstępstwa podatkowego, bo źle wypełnił nie PIT
                              > od którego płacimy tylko oświadczenie od którego nie płacimy tylko je
                              ogłąszamy
                              >
                              > w internecie i on te akcje w 2001 r podał bo je miał.

                              A po co ogladamy w internecie ?
                              Dlatego oswiadczenia maja byc jawne zebysmy je ogladali i maja byc zgodne ze
                              stanem faktycznym.
                              Oswiadczenie jest jawne i musi pokrywac sie z tym co jast w picie.
                              Sugerujesz ze pit wypelnil prawidlowo a oswiadczenie nie ?
                              Jak mialoby sie to miec do pomylki ? Jaki numer teraz wymyslisz ?
                              Reszte bzdur ktore nasmarowalas mozna sobie darowc.



                              Nie podał ich 20 01 2002
                              > b0 ich nie miał i taką informację dostała komisja etyki choć może forma nie
                              > była najgrzeczniejsza. Czterokrotne niepodanie akcji i wypełnienie oświadczeń
                              > zgodnie ze stanem posiadania na dzień wypełniania świadczy o nichlujstwie w
                              > czytaniu instrukcji wypełniania dokumentów, albo o samej instrukcji, no bo
                              > skoro ponad 200 posłów w 2002 r wypełniło tak jak WC zgodnie ze stanem na
                              > dzień wypełniania to instrukcja źle została napisana. Ponoć panowie Miodowicz
                              i
                              >
                              > Waserman też źle wypełnili, bo nie wiedzieli i dlatego jesienią 2002
                              prezydium
                              > sejmu zarządziło instruktaż dla posłów w tej sprawie pan Stefaniuk o tym
                              mówił.
                              >
              • mysia121 Re: Bulwarówka pisze:Jarucka be Cimoszewicz cacy 27.08.05, 09:40
                emu123 napisała:

                > Cimoszewicz- nie rób z nas wariatów
                > "1 Miał akcje Orlenu, ale ich nie miał bo były córki 2 Kupił je w ofercie
                > pierwotnej, ale ponieważ nie mógł tego zrobić to kupił je na rynku wtórnym 3
                > Miał na to pieniądze, ale ponieważ ich nie miał to brał kredyt (bo jak wiemy
                > ubogi jest) 4 Sprzedał je w styczniu 2002 ale ponieważ chciał w grudniu 2001
                to
                > tak naprawdę sprzedał je w grudniu 5 W deklaracje ich nie wpisał bo wypełniał
                j
                > ą
                > wg stanu na kwiecień, (a jak wiemy sprzedał je w styczniu czyli w grudniu ).
                > Kiedy pisał o akcjach Agory to wydawało mu się ze jest rok 2001 i juz miał
                > skrobnąć o Orlenie kiedy przypomniał sobie ze jest rok 2002 6 Zrobił korektę
                > swojej deklaracji z tym ze niczego nie poprawiał bo pytania były niestosowne 7
                > Zatrudnił wariatkę jako asystentkę i dal jej do wypełniania swoje deklaracje,
                > ale nie dal ich bo to wariatka 8 Deklaracje wszystkie są ale oczywiście
                > niektórych nie ma bo w styczniu znaleziono je w domu wariatki 9 Pozostawiał
                > wzory swych podpisów w jakiś komitetach (na wszelki wypadek jakby ktoś chciał
                > mieć upoważnienie ministra SZ) 10 Podpisy są jego ale on ich nie składał.
                > składała je pieczątka z komitetu 11 Pieczątka była ale się zmyla i nie wiadomo
                > gdzie jest (ostatni raz widziano ja w plecaczku) 12 Pełnomocnictwa okazały się
                > oryginalnie sfałszowanymi kopiami Wszystko to w przypadku człowieka który całe
                > życie siedział W PZPR i SLD i jednocześnie jest ponadpartyjny, wycofał się z
                > polityki ale jest marszałkiem i chce być prezydentem, układa się w bardzo
                > logiczna całość. " Akcja "Przeczytaj i podaj dalej" - na inne fora i portale.

                nic dodac nic ujac
                CIMOś niewinny nie jest, ale jest



              • otnokk Re: Bulwarówka pisze:Jarucka be Cimoszewicz cacy 27.08.05, 11:44
                Nic z tego nie rozumię. Jaki interes ma w tym Pan Miodowicz,sugerując romans Cimoszewicza i Jaruckiej.Przecież to jest szczyt niewdzięczności wobec pani Jaruckiej za chęć pomocy panu Miodowiczowi w słusznej walce z Cimoszewiczem.Przecież z romansów też może być ciąża.
                • michr Re: Bulwarówka pisze:Jarucka be Cimoszewicz cacy 27.08.05, 15:52
                  otnokk napisał:

                  > Nic z tego nie rozumię. Jaki interes ma w tym Pan Miodowicz,sugerując romans
                  Ci
                  > moszewicza i Jaruckiej.Przecież to jest szczyt niewdzięczności wobec pani
                  Jaruc
                  > kiej za chęć pomocy panu Miodowiczowi w słusznej walce z
                  Cimoszewiczem.Przecież
                  > z romansów też może być ciąża.
                  Jak to nie rozumiesz? Jarucka jest tylko narzędziem dla Miodowicza w tej
                  prowokacji. Jeżeli narzędzie jest już nie potrzebne to odstawia się je. I
                  ewentualnie szuka się następnego (a być może już jest przygotowane) narzędzia.
                  Cel jest jeden. Wprowadzić Tuska do pałacu prezydenckiego. Człowiek Tuska
                  działa zgodnie z zasadami swojego pryncypała (prezydent z zasadami - hasło
                  wyborcze Tuska).
              • michr Re: Bulwarówka pisze:Jarucka be Cimoszewicz cacy 27.08.05, 15:25
                Człowieku nie chrzań. kup sobie akcje Orlenu ile chcesz. Powiesz pewnie że nie
                stać cię na to. Uważam że polska prawica ma mentalność bolszewicką. Ma być po
                równo tak samo jak minister czy profesor, lekarz o uznanej renomie powinien
                zarabiać śmieciarz. Przy czym nie chodzi o równanie w górę. Chodzi o to aby
                minister zarabiał tak samo nędznie jak śmieciarz
                • alfredkujot Re: Bulwarówka pisze:Jarucka be Cimoszewicz cacy 27.08.05, 15:38
                  michr napisał:

                  > Człowieku nie chrzań. kup sobie akcje Orlenu ile chcesz.

                  Nie chodzi o fakt nabycia akcji . Chodzi o zrodlo finansowania.

                  Powiesz pewnie że nie
                  > stać cię na to.

                  Nie to nie jest zadnym problemem , ktos kto ciezko pracuje ma prawo ulokowac
                  swoje pieniadze gdzie chce.Pod warunkiem ze udowodni zrodlo pochodzenia
                  pieniedzy.



                  Uważam że polska prawica ma mentalność bolszewicką.

                  Domaganie sie praworzadnosci od politykow jest bolszewizmem ?
                  Bezkarnosc, brak odpowiedzialnosci ludzi wladzy jest bolszewizmem

                  Ma być po
                  > równo tak samo jak minister czy profesor, lekarz o uznanej renomie powinien
                  > zarabiać śmieciarz.
                  Przy czym nie chodzi o równanie w górę. Chodzi o to aby
                  > minister zarabiał tak samo nędznie jak śmieciarz

                  Chodzi o to ze urzednik panstwowy - polityk ma pracowac na rzecz spoleczenstwa
                  ktore go za to oplaca . Nie jest po to zeby panstwo okradac i omijac urzad
                  skarbowy.
                • matol13 Re: Bulwarówka pisze:Jarucka be Cimoszewicz cacy 27.08.05, 17:39
                  Czy zarobek 800 złociszy jest adekwatny do pracy? no może jest..
                  czy zarobek 70 000 takich samych złotych jest adekwatny do włożonej pracy?
                  w/g Ciebie ten pierwszy powinien siedzieć w pierdlu?
                  w-g mnie:
                  Ten drugi to złodziej napychający jednocześnie kabzy swoim prominentom
                  no i to jest cały nasz kraj...


            • taziuta Re: Bulwarówka pisze:Jarucka be Cimoszewicz cacy 27.08.05, 09:13
              Wnioski wysnuwasz ze swoich uprzedzeń, a nie z listu Jaruckiej :-)
              A oto dlaczego tak sądzę:
              1. Na całym świecie ludzie starają się i korzystają z protekcji. Niezależnie od
              atmosfery w jakiejś instytucji. Twoją tezę (insynuację) o specjalnej atmosferze
              stworzonej przez Cimoszewicza, obala zaś fakt, że zaufany człowiek któremu
              Jarucka przekazała swoją prośbę o protekcję, nie przekazał tego listu
              Cimoszewiczowi, bo wiedział, że ten nikogo nie proteguje. Tak wynika z
              wczorajszych informacji, które pewnie dla ciebie nie są wiarygodne?
              2. Nałęcz jaki jest, każdy widzi. Ale dlaczego powtarzasz obelgi Miodowicza,
              który nie tylko jaki jest, każdy widzi, ale który przyprowadził do komisji
              kłamczuchę Jarucką, i bez sprawdzenia uznał podrobione przez nią pismo za
              koronny dowód oszustwa (wasz język) Cimoszewicza. Miodowicz tym samym sięgnął
              po najbrudniejsze metody walki politycznej. Takiej chcesz Polski? W której o
              wyborach decydują kłamstwa i fałszywki?
              3. Rzeczywiście, Cimoszewicz ma dość odpychający charakter i mógł grzeczniej
              odpowiedzieć Stefaniukowi. Ale twój wniosek znowu wynika z uprzedzeń, a nie z
              analizy tego "szczeknięcia". Forma tej odpowiedzi wręcz potwierdza, że
              Cimoszewicz konsekwentnie tkwił w swoim błędzie, myśląc że jego oświadczenia
              było wypełnione prawidłowo, tylko Stefaniuk się czepia. Bo zauważ, że Stefaniuk
              nie wytykał Cimoszewiczowi, że on źle wypełnił oświadczenie, lecz pytał co
              Cimoszewicz zrobił z akcjami Orlenu. Ten odpowiedział, zgodnie z prawdą, że
              sprzedał i dlatego nie wpisał. Stefaniuk nie pytał, kiedy, ani Cimoszewicz tego
              nie napisał. Co tu świadczy o tym, że Cimoszewicz się nie pomylił. Tylko zła
              wola komisarzy, którzy nie szukają prawdy, lecz chcą pogrążyć przeciwnika
              politycznego.
              4. Te bulwarówki mnie też denerwują. Tu się z tobą zgodzę. Ale denerwują mnie w
              innych momentach niż ciebie.
              Mnie denerwują gdy bezkrytycznie stają się tubą komisji Giertycha, nagłaśniając
              wszystkie (bez wyjątku) jego i jego kolegów insunuacje kierowane w stronę
              najwyższych organów państwa, że nie wspomnę o sensacyjnym nagłośnieniu
              upoważnienia podrobionego przez Jarucką.
              Natomiast taki już jest charakter bulwarówek, że one nagłaśniają "sensacje" bez
              ich wartościowania (mimo, że gęby mają pełne patriotycznych frazesów - bo to
              się dobrze sprzedaje). I teraz sensacją jest to, że jest dowód na to, że
              Jarucka skłamała przed komisją (tak jakby to wcześniej nie było oczywiste:-)
              5. Teza, że Cimoszewicza nakręcił Jarucką aby mu zapewniła medialne pokrycie
              przez kilka tygodni, bardzo łatwo obalić - spójrz kto na tym zyskuje w
              rankingach.
              • ksiundz Słowem wymarzony Prezio Obłędnik :)))))) 27.08.05, 09:43
                > 3. Rzeczywiście, Cimoszewicz ma dość odpychający charakter i mógł grzeczniej
                > odpowiedzieć Stefaniukowi. Ale twój wniosek znowu wynika z uprzedzeń, a nie z
                > analizy tego "szczeknięcia". Forma tej odpowiedzi wręcz potwierdza, że
                > Cimoszewicz konsekwentnie tkwił w swoim błędzie, myśląc że jego oświadczenia
                > było wypełnione prawidłowo, tylko Stefaniuk się czepia.
                    • taziuta A co ma piernik do wiatraka? 27.08.05, 10:02
                      Coś ci umknęło, kolego! Pisałem o tle. Tłem tym są Kaczyński ze
                      swoim "spieprzaj dziadu" i łamaniem konstytucji, że o olewaniu wyroków sądowych
                      nie wspomnę. Tłem jest sepleniący (nic złego, ale nie marzą o sepleniącym
                      prezydencie) Tusk ze swoimi fałszywkami w spocie wyborczym (Kaczor zresztą też
                      kłamie w spocie). Obaj ci panowie umoczeni w rządy AWS-UW.
                      O tle można by jeszcze dużo, ale teraz odniosę się do twojej listy
                      moich "bohaterów".
                      W każdym stadzie znajdzie się czarna owca. W dużym stadzie znajdzie się wiele
                      takich czarnych owiec. Pewnie lepiej znasz opowieści biblijne ode mnie, więc
                      nie będę rozwijał tego tematu. Ale nie znadzy to, że w związku z tym całe stado
                      jest do dupy, proszę ksiundza.
                      No, chyba że ktoś jest tak uprzedzony iż żadne racjonalne argumenty do niego i
                      tak nie dotrą :-)
                        • taziuta Ksiundz rasistą? 27.08.05, 10:25
                          Ksiundz, dyskusja z tobą to tak trochę jak dyskusja z rasistą.
                          Rasista wie (!), że murzyni śmierdzą, są leniwi i głupi z natury, a ich
                          przodkowie byli kanibalami :-)
                          I żadnymi racjonalnymi argumentami się go nie przekona, że jest inaczej.
                          Jakubowski - rozumiem, że oburza cię fakt iż czerwoni zatrudniają "swoich". W
                          porządku jest natomiast kiedy prawica przejmuje władzę i usuwa czerwonych z
                          różnych stanowisk, i obsadza je "swoimi"? Toś nie tylko rasistą ale jeszcze
                          wyznawcą moralności Kalego.
                          Czarzasty nie jest w komitecie wyborczym Cimoszewicza. Powtarzasz fałszywki, bo
                          ci pasują.
                              • wiedmak Przyznac musze ze tej dyskusji Ksiundz wypada 27.08.05, 11:36
                                marnie. Ale po prawdzie nie spotkalem jeszcze na forum inteligentnego,
                                niezacietrzewionego, logicznie rozumujacego wyznawce prawicy. Ze swej strony
                                dodam ze seplenienie Tuska nie jest zadnym argumentem ale jest argumentem fakt
                                ze Tusk pozwala i wrecz nagradza dzikie rajdy ubekow na swoich przeciwnikow
                                politycznych (mowie tu o Slodkim Palkowniku). Cimoszewicz za to robi sie z wolna
                                populista i na kogo tu glosowac?
                            • taziuta A Einstein był ojcem bomby atomowej? :-) 27.08.05, 10:37
                              Einstein był ojcem teorii, która pozwoliła na skonstruowanie bomby atomowej.
                              Ale czy czyni to go ojcem tej bomby?
                              A i tak Einstein był bardziej ojcem bomby atomowej, niż Czarzasty ojcem sukcesu
                              (jeśli tak się to skończy) Cimoszewicza.
                              A poza tym, co się wam nie podoba w Czarzastym? Jego bezczelność do pięt nie
                              dorasta bezczelności (i hipokryzji) prominentnych postaci prawicy :-)
                              • piotr228 Czarzasty jest oszustem. W SLD to norma 27.08.05, 11:32
                                taziuta napisał:

                                > Einstein był ojcem teorii, która pozwoliła na skonstruowanie bomby atomowej.
                                > Ale czy czyni to go ojcem tej bomby?
                                > A i tak Einstein był bardziej ojcem bomby atomowej, niż Czarzasty ojcem
                                sukcesu
                                >
                                > (jeśli tak się to skończy) Cimoszewicza.
                                > A poza tym, co się wam nie podoba w Czarzastym? Jego bezczelność do pięt nie
                                > dorasta bezczelności (i hipokryzji) prominentnych postaci prawicy :-)

                                Einstein wcale nie byl ojcem bomby atomowej. Stwierdzil jedynie rownowaznosc
                                masy i energii (e rowna sie mc kwadrat), ale od tego wzoru do bomby droga
                                daleka. Einstein nie podal warunkow jakie musza byc spelnione aby mase zamienic
                                na energie.

                                Czarzasty jest oszustem. Z Jakubowska falszowali ustawe. Do Michnika wyslali
                                Rywina. Na tym wpadli. Ile narobili bezkarnie? Nigdy sie nie dowiemy.
                          • ksiundz Czarzasty nie jedno ma imię i twarz :)))))))) 27.08.05, 10:34
                            Równie intesująca postawa jest znamienna dla komunisty:

                            Komunista wie (!), że prawiczki śmierdzą, są leniwi i głupi z natury, a ich
                            przodkowie byli kanibalami :-) I żadnymi racjonalnymi argumentami się go nie
                            przekona, że jest inaczej.

                            Tyle że komunistę, jego wiarygodność, zdolności, umiejętności, motywacje,
                            zalety charakteru oceniła i doceniła historia i ludzie, którzy dobrodziejstw
                            komunizmu - dzisiaj symbolizowanego przez Cimokwasa - doświadczyli :))))))))))
                            • alfredkujot Re: Czarzasty nie jedno ma imię i twarz :)))))))) 27.08.05, 10:41
                              ksiundz napisał:

                              > Równie intesująca postawa jest znamienna dla komunisty:
                              >
                              > Komunista wie (!), że prawiczki śmierdzą, są leniwi i głupi z natury, a ich
                              > przodkowie byli kanibalami :-) I żadnymi racjonalnymi argumentami się go nie
                              > przekona, że jest inaczej.
                              >
                              > Tyle że komunistę, jego wiarygodność, zdolności, umiejętności, motywacje,
                              > zalety charakteru oceniła i doceniła historia i ludzie, którzy dobrodziejstw
                              > komunizmu - dzisiaj symbolizowanego przez Cimokwasa - doświadczyli :))))))))))


                              Ksiundz to wie ze mojo stara to mowi ze jak te kumunisty
                              w prl- wprowadzali tyn socjalizm to wprowadzali, wprowadazli
                              a mowili coly czs "co by Polska rosla w sile a ludziom zylo sie dostsatnij"
                              A ta Polska to ona w sile nie rosla a ludziom to sie tylko trochi lepij bylo i
                              krotko
                              jak tych pozyczkow nabrali z zach.
                              A potem to juz byl po wszystkim.
                              I tera te same fachowce i specjalisty nom kapilalizm robiom.
                              I tyz widac rezultaty. Za co sie "fachowce " nie wezma to psyprosom kiundza
                              burdel zrobiom.
                              • ksiundz Alfredku - te fachowce to tez komunisty z tzw II 28.08.05, 05:05
                                pokolenia, za żółtymi firankamy na zachodzie kstałcone - jak nas tu obedzeć ze
                                skóry profesjonalnie, bez ideologii :))))
                                Zienciok Szyra Egeniusza takie skoły odbył, Cimokwasa na nauki tyz wysłali.
                                Partya Zjydnocona wiedziała co robi :))))))))
                                Idem Alfredku bo mnie baba z netu wypendziła, alem wrócem za jakiś
                                czasokres :))))
                            • taziuta Komunista to taki wygodny epitet 27.08.05, 11:00
                              Wystarczy przeciwnika politycznego nazwać komuchem, i zwalnia to z argumentacji.
                              A dzisiejsza lewica, nic poza właśnie takimi jak ty wiecznymi zwornikami,
                              wspólnego z komuną nie ma!
                              I jeszcze raz nawiążę do twojego nika. Weź przykład ze Stolicy Piotrowej. Tam
                              wybrali na papieża człowieka, który w młodości był w hitler jugend. Nic ci to
                              nie daje do myślenia?
                              • piotr228 WC nie jest swiety. Z komunisty -> populista 27.08.05, 11:42
                                taziuta napisał:

                                > Wystarczy przeciwnika politycznego nazwać komuchem, i zwalnia to z
                                argumentacji
                                > .
                                > A dzisiejsza lewica, nic poza właśnie takimi jak ty wiecznymi zwornikami,
                                > wspólnego z komuną nie ma!
                                > I jeszcze raz nawiążę do twojego nika. Weź przykład ze Stolicy Piotrowej. Tam
                                > wybrali na papieża człowieka, który w młodości był w hitler jugend. Nic ci to
                                > nie daje do myślenia?

                                WC po tym jak przestal byc komunista a zostal socjaldemokrata, wciaz popelnial
                                stare grzechy. Krecil, oszukiwal, wedle dewizy: nic dla kraju - wszystko dla
                                siebie. Ostatnie jego zagrywki to popieranie Bialorusi i przeforsowanie ustawy
                                o emeryturach gorniczych. Z komunisty zrobil sie populista.

                                Papiez zas kaplanska droge obral jako pokute za grzechy mlodosci. Choc
                                oczywiscie do hitlerjugend byl wcielony sila. Jest diametralna roznica miedzy
                                tymi dwoma osobami.
                                Pozdrowienia
                              • ksiundz Mamama - cel ten sam tylko środki i propaganda 27.08.05, 11:48
                                inne :))))))))

                                > I jeszcze raz nawiążę do twojego nika.

                                Mój nik nic ze Stolicą Piotrową nie na jeno z literaturą :))))

                                > wybrali na papieża człowieka, który w młodości był w hitler jugend. Nic ci to
                                > nie daje do myślenia?

                                Daje mi do myślenia odwaga ludzi którzy potrafią się przyznać do zbrodni -
                                komuniści do nich nie należą :))))))
                                • taziuta Ksiundz, znowu sięgasz po insynuację! 27.08.05, 14:53
                                  ksiundz napisał:
                                  > Daje mi do myślenia odwaga ludzi którzy potrafią się przyznać do zbrodni -
                                  > komuniści do nich nie należą :))))))
                                  >
                                  Raz: lewica odcinała się wielokrotnie od tego co było złego w PRL-u, również od
                                  zbrodni stalinowskich, ale chyba to do ciebie nie dotarło :-)
                                  Dwa: robisz zlepkę, komuniści = zbrodniarze. A to już grube nadużycie!
                                  No ale po co ja to piszę? Przecież wcześniej się już zgodziliśmy, że jesteś
                                  rasistą-antykomunistą i żadne argumenty ciebie nie przekonają :-)
                                  • matol13 Re: Ksiundz, znowu sięgasz po insynuację! 27.08.05, 17:22
                                    oj odcinała się
                                    i jak mordowała Popiełuszkę
                                    i jak nie wpuściła Pawła VI
                                    i jak wypowiedziała wojenkę narodowi 13 grudnia
                                    i jak mówila że ma wyższe wykształcenie
                                    i jak goleń za dużo pochlała
                                    i jak Cimoszce nie udaje się zdobyć prawdziwych dokumentów..
                                    Brawo odcinający się ...inaczej..
                                    A najbardziej odcięła się, gdy uchwaliła, że nie należy konfiskować tego co
                                    ukradła!
                                    Górą komuna
                                    narazie!
                                  • ksiundz Znów sięgasz po epitety :)) Co do Ksiundza rasity 28.08.05, 04:53
                                    - użyłem koteczku dokładnie Twojego tekstu, zmieniając tylko wybrane pojęcia.
                                    Innymi słowy poglądy lewaków to kalka, której po odpowiedniej przeróbce można
                                    użyć do wszystkiego, np. posługując się Twoimi tekstami mogę zrobić z Ciebie
                                    zwolennika ks. Rydzyka :))))))))
                                    Ale to już kiedy indziej bo mam bana na kompa :))))))))))
                          • piotr228 SLD to jedna wielka rodzina mafijna 27.08.05, 11:18
                            taziuta napisał:

                            > Ksiundz, dyskusja z tobą to tak trochę jak dyskusja z rasistą.
                            > Rasista wie (!), że murzyni śmierdzą, są leniwi i głupi z natury, a ich
                            > przodkowie byli kanibalami :-)
                            > I żadnymi racjonalnymi argumentami się go nie przekona, że jest inaczej.
                            > Jakubowski - rozumiem, że oburza cię fakt iż czerwoni zatrudniają "swoich". W
                            > porządku jest natomiast kiedy prawica przejmuje władzę i usuwa czerwonych z
                            > różnych stanowisk, i obsadza je "swoimi"? Toś nie tylko rasistą ale jeszcze
                            > wyznawcą moralności Kalego.
                            > Czarzasty nie jest w komitecie wyborczym Cimoszewicza. Powtarzasz fałszywki,
                            bo
                            >
                            > ci pasują.

                            W SLD nie ma tak, ze jak kogos nie ma w komitecie wyborczym, to znaczy, ze on
                            nie istnieje. Sfery wplywow sa wielowymiarowe. Nie skreslam Czarzatego, ani
                            Jakubowskich, tylko dlatego ze prokurator stawial im zarzuty. W SLD napewno sie
                            jeszcze sprawdza. To dobrzy towarzysze. Samorzadowcy po wyjsciu z wiezienia
                            napewno awansuja w zamian za nie sypniecie nikogo. Partia zadba o wszystkich
                            swoich czlonkow.
                      • piotr228 na Tuska nic nie macie 27.08.05, 11:04
                        taziuta napisał:

                        > Coś ci umknęło, kolego! Pisałem o tle. Tłem tym są Kaczyński ze
                        > swoim "spieprzaj dziadu" i łamaniem konstytucji, że o olewaniu wyroków
                        sądowych
                        >
                        > nie wspomnę. Tłem jest sepleniący (nic złego, ale nie marzą o sepleniącym
                        > prezydencie) Tusk ze swoimi fałszywkami w spocie wyborczym (Kaczor zresztą
                        też
                        > kłamie w spocie). Obaj ci panowie umoczeni w rządy AWS-UW.
                        > O tle można by jeszcze dużo, ale teraz odniosę się do twojej listy
                        > moich "bohaterów".
                        > W każdym stadzie znajdzie się czarna owca. W dużym stadzie znajdzie się wiele
                        > takich czarnych owiec. Pewnie lepiej znasz opowieści biblijne ode mnie, więc
                        > nie będę rozwijał tego tematu. Ale nie znadzy to, że w związku z tym całe
                        stado
                        >
                        > jest do dupy, proszę ksiundza.
                        > No, chyba że ktoś jest tak uprzedzony iż żadne racjonalne argumenty do niego
                        i
                        > tak nie dotrą :-)
                        W tym potoku swiadomosci nie ma argumentow. Przypomnijmy:
                        1. Rzady AWS-UW to (w porownaniu z okresem rzadow SLD) cudowny okres
                        reformowania panstwa i naprawy Rzeczpospolitej. Nie wszystko sie udalo na
                        skutek veta wspanialego prezydenta wszystkich Czarzastych. Zawetowal on bowiem
                        reforme podatkow. Gdyby nie to to teraz finanse publiczne byly by w dobrym
                        stanie.
                        2. W SLD sa same czarne owce. Zniszczyli kraj przez kilkadziesiat lat komuny.
                        Mawiali mowimy Partia - myslimy Lenin, wprowadzali wojskowe dyktatury we
                        wlasnym kraju i u sasiadow, potepiali amerykanski imperializm. Solidarnosc
                        wziela sie za rozmontowanie tego. Niestety postkomuna zamrozila resztki
                        socjalizmu w latach 1993-97.
                        4. Rzady SLD 2001-2005 to pasmo afer, oszustw, czarnych owiec. Niektorzy na
                        szczescie siedza. Inni jeszcze nie. Podejrzenia wobec SLDowca to nie jest cos
                        dziwnego. Najgorsze w rzadach SLD, ze stawiaja interes wlasny 100 razy wyzej
                        niz elementarna przyzwoitosc. Sfalszowac ustawe, aby moc cos na lewo
                        sprywatyzowac to dla nich pestka.
                        5. Na Tuska ani Kaczynskiego naprawde nic nie macie. Co ciekawe nawet na
                        Leppera nic nie macie. Bowiem gdyby glosy Leppera przerzucic na WC, to WC znow
                        by sie liczyl w tym starciu.
                        6. Do debaty przed pierwsza tura WC stawac nie chcial, bo nie ma nic do
                        zaoferowania. Mam nadzieje, ze przed druga tura, debata w naturalny sposob
                        odbedzie sie bez WC.
                        Pozdrowienia
                        • taziuta Mamy coś na Tuska - przeczytaj! 27.08.05, 11:41
                          1. Masz słabą pamięć, jeśli rządy AWS-UW to dla ciebie taki cudowny okres.
                          Nie będę rozwijał tematu, bo inni pamiętają.
                          No może przypomnę ci tylko, że ilość afer w schyłkowym okresie AWS (w jednym
                          roku) była nie mniejsza niż suma afer przez całe 4 lata rządów SLD-UP. Tyle, że
                          prawica z pomocą mediów jest dużo skuteczniejsza w nagłaśnianiu źdźbła w cudzym
                          oku!
                          Polityka to nie piaskownica i przyciąga mnóstwo mętów. W każdej partii znajdą
                          się ludzie, którzy mają coś za uszami. Nie wierz, że twoi ulubieńcy są jakimś
                          świetlanym wyjątkiem :-(
                          2. Z tym SLD i jej związkami z komuną, to powtarzasz insynuacje w prawicowej
                          książeczki do nabożeństwa. Jak to elegancko ująłeś - potok świadomości? - w
                          twoim przypadku powiemy o prawicowej załganej indoktrynacji bazującej na
                          negatywnych skojarzeniach. Równie uprawnione jest wiązanie prawicy z faszyzmem.
                          3. Ten punkt podobnie jak ty pominę milczeniem :-)
                          4. Argumenty rasistowskie - patrz wyżej - ksiundz rasistą?
                          5. Żyjesz w świecie haków (Miodowicza)! Sztab Cimoszewicza takich metod nie
                          stosuje. A ty sądzisz innych wg swojej miarki (metod stosowanych przez twoich
                          ulubieńców).
                          6. Niewykluczone, że Cimoszewicz nie przejdzie do II tury, bo jakoś nie słychać
                          aby Tusk czy Kaczyński odcinali się od metod swoich ludzi, tj. Miodowicza czy
                          Wassermana.
                          Rozumiem, że to jest twój wzór prezydenta RP - ktoś kto wygrywa wybory dzięki
                          utrąceniu przeciwnika za pomocą fałszywek? :-(
                          • piotr228 Niestety ale nic nie ma na Tuska. 27.08.05, 11:58

                            > 6. Niewykluczone, że Cimoszewicz nie przejdzie do II tury, bo jakoś nie
                            słychać
                            >
                            > aby Tusk czy Kaczyński odcinali się od metod swoich ludzi, tj. Miodowicza czy
                            > Wassermana.
                            > Rozumiem, że to jest twój wzór prezydenta RP - ktoś kto wygrywa wybory dzięki
                            > utrąceniu przeciwnika za pomocą fałszywek? :-(

                            Tylko punkt 6. zawiera jakakolwiek tresc. Wczesniejsze to jakies oszczerstwa.
                            Zupelnie niepotrzebne. Jednak dowodza one ze rzeczywiscie na Tuska nic nie ma.
                            Tusk powiedzial Cimoszewiczowi, ze nie bedzie zwalal na niego odpowiedzialnosci
                            za swoich wspolpracownikow. Nie bedzie sie tez tlumaczyl z prac komisji
                            sejmowej, ktora chce ustalic czy WC kupowal akcje na slupa (opis bardziej
                            szczegolowy: www.wprost.pl/ar/?O=80038 ). Dobrze by tez ustalic czy
                            korzystal z poufnych informacji, przy sprzedazy akcji. Jesli jednak cos jest na
                            Tuska, to proponuje zglosic doniesienie do prokurakury. Bo na WC sa tam trzy
                            doniesienia.
                            Nie jestem jakims zdeklarowanym zwolennikiem Tuska. Jednak chcialbym aby
                            prezydent nie byl (wreszcie) podejrzanym indywiduum. Chce aby abysmy mieli
                            najlepszego z mozliwych. Napewno takim kims nie jest WC. Ma za duzo na
                            sumieniu. Za duzo znakow zapytania
                            • taziuta Witam po spacerku z pieskami :-) 27.08.05, 13:17
                              Wybacz, że wcześniej nie odpowiadałem, ale byłem na spacerku z pieskami. A co u
                              ciebie? Dalej zła pogoda, i na urlopie siedzisz na necie?
                              A teraz polemika (czyt. "oszczerstwa", wg ciebie :-):
                              Każde słowo twojego guru jest dla ciebie wyrocznią?
                              Bo ja uważam, że przytoczone przez ciebie słowa Tuska to zwykły unik i podłość -
                              tak nie bójmy się tego słowa! Bo w ten sposób unika on zajęcia stanowiska w
                              sprawie zasadniczej - jak ocenia fakt wykorzystania przez Miodowicza i komisję
                              fałszywek Jaruckiej. Unika zajęcia stanowiska, ergo - nie potępia takich metod!
                              Rozumiesz więc dlaczego twierdzę, że człowiek który nie potępia sięgania po
                              kłamstwo i oszustwo w walce politycznej nie nadaje się na prezydenta RP? I to
                              jest to, co mam na Tuska. Nie potrzebuję żadnych haków, tak jak Miodowicz.
                              Cnota obroni się sama (z moją małą pomocą, że się nieskromnie przyznam :-)
                              I wybacz, ale brukowca WPROST nie czytam i w związku z tym nie będę polemizował
                              z niczym co się w nim znajduje.
                              A propos 3 doniesień do prokuratury, to spójrz kto je złożył?
                              Gdyby lewica stosowała takie metody, to na Tuska i Kaczora byłoby 10 doniesień,
                              równie bzdurnych! I o czym by to świadczyło? Że wszyscy się ześwinili, a tak na
                              szczęście nie jest.
                              Ale wówczas mógłbym powiedzieć, że Tusk to podejrzane indywiduum, bo jest na
                              niego 10 doniesień na niego.
                              I drugie a propos - najnowszy news! - prokuratura zamierza postawić zarzuty
                              Jaruckiej, a umożyć postępowanie w sprawie Cimoszewicza!
                              I co? Łyso ci?
                              • piotr228 Tusk nie ma nic do sprzeczki miedzy kochankami 27.08.05, 13:41
                                > najnowszy news! - prokuratura zamierza postawić zarzuty
                                > Jaruckiej, a umożyć postępowanie w sprawie Cimoszewicza!


                                WC odmowil Tuskowi debaty. A jak zaczal miec klopoty to sie czepil Tuska. Jego
                                pracownica. Bliska. Bywala u niego w domu. Czemu Tusk ma wyjasniac sprzeczki
                                miedzy szefem a pracownica. Moze zreszta jest to sprzeczka miedzy kochankami.
                                Ten list brzmi jak prosba kochanki do wplywowego kochanka

                                Juz sztab WC wie o tym co zamierza (podlegla ministerstwu) prokuratura? Ale
                                niestety ustawa jasno mówi, za jaki okres wypełnia się oświadczenie majątkowe.
                                Wypełniający zostaje pouczony o trybie odpowiedzialności karnej za podanie
                                fałszywych danych, co potwierdza własnym podpisem. W tej sytuacji nie jest
                                ważne, czy oświadczenie było zmieniane czy nie. Istotne jest, że to ostateczne
                                nie zostało wypełnione zgodnie ze stanem faktycznym. Tym samym działanie
                                marszałka kwalifikuje się jako czyn karalny z art. 233 kodeksu karnego. I nie
                                można tu powoływać się na jakiekolwiek pomyłki. Przestępstwo to ma charakter
                                formalny - nie zależy od zaistnienia szkody. Wszyscy posłowie są pouczani, że
                                oświadczenie wypełnia się według stanu majątkowego na koniec roku podatkowego.
                                Z drugiej strony, Cimoszewicz jest doktorem prawa i bardzo często szczycił się
                                własną fachowością. Doskonale więc zdaje sobie sprawę, że w jego ustach
                                powoływanie się na błąd brzmi kuriozalnie. A kiedy jeszcze na światło dzienne
                                wypłynęły dokumenty, że komisja etyki poselskiej zwracała marszałkowi pisemnie
                                uwagę w tej kwestii, a on odpowiedział, że akcje sprzedał - jasno widać nie
                                tylko intencje, ale też poczucie bezkarności i pychę. Chyba że niedługo dowiemy
                                się na konferencji prasowej, że te dokumenty także są sfałszowane.

                                I co? Łyso ci?

                                Powtorze jeszcze raz: Nie jestem przeciw WC dlatego ze go ta pani napadla.
                                (Jednak uwazam, ze dobrze sie stalo, iz zobaczylismy jakie porzadki panowaly w
                                MSZ pod rzadami WC). On sie po prostu nie nadaje. Od czasu swego artykulu o
                                wietnamie i amerykankim imperializmie, az do momentu przeforsowania wraz z
                                towarzyszem Kwasniewkim ustawy o emeryturach gorniczych. Ma za duzo bledow i
                                wypaczen na swoim koncie.

                                • alfredkujot Re: Tusk nie ma nic do sprzeczki miedzy kochankam 27.08.05, 14:07
                                  piotr228 napisał:


                                  > Juz sztab WC wie o tym co zamierza (podlegla ministerstwu) prokuratura? Ale
                                  > niestety ustawa jasno mówi, za jaki okres wypełnia się oświadczenie
                                  majątkowe.
                                  > Wypełniający zostaje pouczony o trybie odpowiedzialności karnej za podanie
                                  > fałszywych danych, co potwierdza własnym podpisem. W tej sytuacji nie jest
                                  > ważne, czy oświadczenie było zmieniane czy nie. Istotne jest, że to
                                  ostateczne
                                  > nie zostało wypełnione zgodnie ze stanem faktycznym. Tym samym działanie
                                  > marszałka kwalifikuje się jako czyn karalny z art. 233 kodeksu karnego. I nie
                                  > można tu powoływać się na jakiekolwiek pomyłki. Przestępstwo to ma charakter
                                  > formalny - nie zależy od zaistnienia szkody. Wszyscy posłowie są pouczani, że
                                  > oświadczenie wypełnia się według stanu majątkowego na koniec roku
                                  podatkowego.
                                  > Z drugiej strony, Cimoszewicz jest doktorem prawa i bardzo często szczycił
                                  się
                                  > własną fachowością.

                                  No a ja przypomne ze kwasniewska odmawiajac podania nazwisk "dobroczyncow"
                                  swojej fundacji powolywala sie na "ekspertyze" fachowca cimoszewicza

                                  Po przesluchaniu okazalo sie ze sytuacja jest kuriozalna.
                                  I wielu prawnikow przecieralo oczy ze zdziwienia.

                                  A to tylko "towarzystwo wzajemnej adoracji" Cimoszewicz zaltwil ekspertyze
                                  kwasniewska w komisji wyborczej .....

                                  Kto ta kobiete wlasciwie upowaznil do aktywnosci politycznej ?
                                  Kogo reprezentuje ? Jaki okreg wyborczy ? Z jakiej racji wykorzystuje pozycje
                                  swojego meza do robienia polityki ?


                                  Doskonale więc zdaje sobie sprawę, że w jego ustach
                                  > powoływanie się na błąd brzmi kuriozalnie. A kiedy jeszcze na światło dzienne
                                  > wypłynęły dokumenty, że komisja etyki poselskiej zwracała marszałkowi
                                  pisemnie
                                  > uwagę w tej kwestii, a on odpowiedział, że akcje sprzedał - jasno widać nie
                                  > tylko intencje, ale też poczucie bezkarności i pychę. Chyba że niedługo
                                  dowiemy
                                  >
                                  > się na konferencji prasowej, że te dokumenty także są sfałszowane.
                                  >
                                  > I co? Łyso ci?
                                  >
                                  > Powtorze jeszcze raz: Nie jestem przeciw WC dlatego ze go ta pani napadla.
                                  > (Jednak uwazam, ze dobrze sie stalo, iz zobaczylismy jakie porzadki panowaly
                                  w
                                  > MSZ pod rzadami WC). On sie po prostu nie nadaje. Od czasu swego artykulu o
                                  > wietnamie i amerykankim imperializmie, az do momentu przeforsowania wraz z
                                  > towarzyszem Kwasniewkim ustawy o emeryturach gorniczych. Ma za duzo bledow i
                                  > wypaczen na swoim koncie.
                                  >
                                    • alfredkujot Re: Tusk nie ma nic do sprzeczki miedzy kochankam 27.08.05, 16:10
                                      erg_samowzbudnik napisał:

                                      > Kto ta kobiete wlasciwie upowaznil do aktywnosci politycznej ?
                                      > Kogo reprezentuje ? Jaki okreg wyborczy ? Z jakiej racji wykorzystuje pozycje
                                      > swojego meza do robienia polityki ?
                                      >
                                      > Słyszę jakieś komunistyczne brednie.Do aktywnosci politycznej trzeba kogoś
                                      tera
                                      > z upoważniać ,dobre sobie.

                                      Nie do aktywnosci . Aktywny moze byc kazdy ale nie po mezu albo zonie.

                                      Innymi slowy kogo reprezentuje kwasniewska ?
                                      Jest zona prezydenta ktory podobno jest prezydentem wszystkich Polakow.
                                      Polacy wybrali niestety Kwasniewskiego . Zona w wyborach nie startowala.
                                      Zadnych. Zabrala sie za polityke na skroty.
                                      To jest komunizm i mafijnosc ukladu "rodzinnego" w zadnym cywilizowanym kraju
                                      nie ma takiego kabaretu.
                                      Wykorzystuje swoja prywatna pozycje zony prezydenta do udzialu w polityce.
                                      Ja wiem ze tego nie zrozumiesz . Takich niuansow ludzie zdegenerowani systemem
                                      nie widza.
                                • taziuta Brzydko się Piotrze chwytasz! 27.08.05, 14:30
                                  Teraz Jarucka kochanką Cimoszewicza? - to jest właśnie oszczerstwo czystej wody!
                                  A jakoś brakło ci kontrargumentów co do 10 doniesień do prokuratury na Tuska?
                                  Jak ci się wykazuje luki w twoim rozumowaniu to sięgasz po oszczerstwa.
                                  Żałosne!
                                  Ale i pocieszające, bo pokazuje poziom przeciwników Cimoszewicza :-)
                                  Po tym jak sprawdzono karty (blef) Jaruckiej, wracasz do błędów (celowych, wg
                                  ciebie) w oświadczenia Cimoszki. No to wróć też do błędów w oświadczeniach
                                  Tuska, Kaczyńskiego i innych. Jakby chcieć zniżyć się do poziomu twojej
                                  argumentacji, to też można insynuować, że robili to celowo.
                                  Życzę miłego dnia, mam ciekawsze zajęcia od polemiki z takimi jak ty.
                                  • piotr228 Kochanka to jedynie hipoteza, ale uderz w stol.... 27.08.05, 15:08
                                    Po co komentarze, ze to poziom przeciwnikow WC.
                                    Napisalem, ze to Tusk sie nie moze angazowac
                                    w wewnetrzne spory obozu Cimoszewicza. Napisalem tez
                                    ze teoria z kochanka to tylko teoria bez dowodow.
                                    Jednak pasuje do przebiegu wypadkow. Dlatego
                                    postanowilem sie podzielic swoja hipoteza z czytelnikami
                                    forum.
                                    Mnie nie zalezy aby zgnoic WC. Chce jedynie
                                    wyjasnienia spraw, w ktore sie zaplatal.
                                    A jest tego sporo. Popieranie Bialorusi przed
                                    Bruksela np. Czemu o tym nie napiszesz.
                                    Z gornolotnego poziomu hymnow na czesc WC
                                    zniz sie do poziomu logicznego rozumowania.

                                    PS Kaczynski i Tusk sprostowali swoje oswiadczenia
                                    jak tylko spostrzegli pomylke, zas WC odszczekiwal sie
                                    Szczepaniukowi, ze to ponizej jego godnosci poprawiac
                                    oswiadczenie.
                          • piotr228 "lub czasopisma" i inne SLDowskie awantury 27.08.05, 12:11
                            > 4. Rzady SLD 2001-2005 to pasmo afer, oszustw, czarnych owiec. Niektorzy na
                            > szczescie siedza. Inni jeszcze nie. Podejrzenia wobec SLDowca to nie jest cos
                            > dziwnego. Najgorsze w rzadach SLD, ze stawiaja interes wlasny 100 razy wyzej
                            > niz elementarna przyzwoitosc. Sfalszowac ustawe, aby moc cos na lewo
                            > sprywatyzowac to dla nich pestka.

                            Chdzilo mi tu np. o "lub czasopisma" z ustawy o mediach , "i inne rosliny" z
                            ustawy o biopaliwach. To nie sa falszywki. To jest wierzcholek gory lodowej
                            ktory wyszedl na jaw. Inne przyklady to np. afera starachowicka, albo z
                            dostawami ropy dla Orlenu. Jest tego sporo, naprawde. Na PO nie macie nic. A
                            jak macie to do prokuratora.
                      • tulipan52 Re: A co ma piernik do wiatraka? 27.08.05, 13:56

                        > No, chyba że ktoś jest tak uprzedzony iż żadne racjonalne argumenty do niego i
                        > tak nie dotrą :-)
                        A dotrze do ciebie, że nie wpisując akcji popełnił przestępstwo (podobie jak ty
                        byś popełnił kłamiąc w rozliczeniu podatkowym)
                  • kropekuk Kto tu kogo chcial zaszantazowac?A ta cala Jarucka 27.08.05, 10:52
                    choc wczesniej nawet w czynie spoleczym SLD tylek lizala, miala cale archiwum
                    kserokopiii na strychu czy w piwnicy. Niemniej co do jednego zgoda - jesli
                    Cimoszewicz baby po pierwszym z nia spotkaniu na zbity pysk nie wyrzucil, to
                    istotnie nie zna sie na ludziach. A to u polityka powazna wada:)
                    • ksiundz Pomyśl: Jarucka napisała - i WSZYSCY będą zadowole 28.08.05, 04:56
                      ni, wszyscy... to znaczy, że Cimokwas też. Dlaczegóżby Cimokwas miał być
                      zadowolony z tego, że Jarucka wynosi się z rodziną z Polski ? :)))))))))))
                      Naturalnie masz rację:
                      > Niemniej co do jednego zgoda - jesli
                      > Cimoszewicz baby po pierwszym z nia spotkaniu na zbity pysk nie wyrzucil, to
                      > istotnie nie zna sie na ludziach. A to u polityka powazna wada:)
                • augustyn12 Re: WC ma taka asystentke na jaka sobie zasluzyl 28.08.05, 12:21
                  piotr228 napisał:

                  > www.wprost.pl/ar/?O=80038
                  > Ten list, o ktorym mowa, pograza jedynie Cimoszewicza. Okazuje sie ze wlasna
                  > pracownica szantazuje szefa. Nie wyciagnal konsekwencji, zatem moze jednak
                  bal
                  > sie ze cos wyjdzie na jaw. Nie ma co filozofowac, WC sie nie nadaje. KONIEC.

                  Przy okazji
                  serdeczne pozdrowienia dla autora artykuły Towarzysza KRóLA SEKRETARZA Komitetu
                  centralnego polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej.
                  Towarzyszu Król napiszcie raczej wspomnienia z tych wspanoiałych czasów bo sami
                  widzicie jak pluja na tą komune w ktorej byłeś WODZEM i Nauczycielem
                  Z proletariackim pozdrowieniem.
                  Dany Twój wielbiciel
              • sternsternhard Re: Bulwarówka pisze:Jarucka be Cimoszewicz cacy 27.08.05, 11:22
                taziuta napisał:

                > Wnioski wysnuwasz ze swoich uprzedzeń, a nie z listu Jaruckiej :-)

                Więc spróbuję wnioskować z listu Jaruckiej i okoliczności:

                > 1. Na całym świecie ludzie starają się i korzystają z protekcji. Niezależnie
                > od atmosfery w jakiejś instytucji. Twoją tezę (insynuację) o specjalnej atmosferze stworzonej przez Cimoszewicza, obala zaś fakt, że zaufany człowiek któremu
                > Jarucka przekazała swoją prośbę o protekcję, nie przekazał tego listu
                > Cimoszewiczowi, bo wiedział, że ten nikogo nie proteguje. Tak wynika z
                > wczorajszych informacji, które pewnie dla ciebie nie są wiarygodne?

                Upraszczasz:
                1. GW podaje, ze to on zaproponował Jarucką jako asystentkę, a zatem musiał ją znać, na tyle by zaryzykować zaproponowanie jej. Jeśłi nie były to więzy przyjacielskie, to przynajmniej bliższa znajomośc. Chyba, że w Warszawie proteguje się zupełnie sobie nie znanych ludzi. Ale trudno mi w to uwierzyć.
                2. Wszyscy wiedzą, że Cimoszewicz nie proteguje, oprócz kobiety, która ładnych kilka lat była jego asystetnką. To jest ciekawe.
                3. Jarucka przychodzi do kolegi z pkt. 1 i mówi - przekaż ten list Cimoszewiczowi. Gość pyta, co to (byłby idiotą, gdyby nie zapytał), ona zapewne wyjasnią, wszak to dobry znajomy - patrz pkt 1 - a on zamiast jej powiedzieć: "Ania, przecież wiesz, że z nim się tak nie da." Bierze ten list i _przechowuje go_ . No ja przepraszam, ale nikt się tak nie zachowuje. Chyba, że nie był dobrym znajomym, ale dlaczego wówczas, Jarucka jego miałaby prosić o pomoc.
                I dlaczego sama nie spotkała się z Cimoszewiczem. Kurcze była jego asystentką lat kilka. Pewnie wiele razy były "kryzysowe" sytuacje i spotkanie z kimś takim nie jest niczym dziwnym.
                I coś co mnie zaintrygowało po przemyśleniach. Podobno w liście są słowa: "I wszyscy będą szczęśliwi".
                O kim pisze Jarucka? O sobie i swojej rodzinie? Słowa "wszyscy" nie stosuje się pisząc o sobie i swojej rodzinie, ale np. gdy ma to też dotyczyć adresata, lub nieco zjadliwie otoczenia adresata.
                Czy Jarucka miała na myśli, że Cimoszewicz będzie szczęsliwy, gdy jej nie będzie w pobliżu?
                To zdanie naprawdę mnie zastanawia.

                > i bez sprawdzenia uznał podrobione przez nią pismo za
                > koronny dowód oszustwa (wasz język) Cimoszewicza. Miodowicz tym samym sięgnął
                > po najbrudniejsze metody walki politycznej. Takiej chcesz Polski? W której o
                > wyborach decydują kłamstwa i fałszywki?

                To jest moim zdaniem jeden z idiotyczniejszych argumentów w całej tej dyskusji.
                A jak Miodowicz miał sprawdzić prawdziwośc dokumentu?
                Zapytac Cimoszewicza? Zapytać MSZ ? A może zarządzić sporządzenie opinii biegłego, za którą zapłaci Komisja? Wtedy dopiero byłaby afera, że Miodowicz sam powołuje dowody, czego mu nie wolno.
                Ja rozumiem, że Nałęcz pieprzy głupoty, bo pewnie zapomniał już jak przewodniczącym był i kodeks umiał, ale może by tak publiczność nie powtarzała jego bredni.

                > 3. Rzeczywiście, Cimoszewicz ma dość odpychający charakter i mógł grzeczniej
                > odpowiedzieć Stefaniukowi. Ale twój wniosek znowu wynika z uprzedzeń, a nie z
                > analizy tego "szczeknięcia". Forma tej odpowiedzi wręcz potwierdza, że
                > Cimoszewicz konsekwentnie tkwił w swoim błędzie, myśląc że jego oświadczenia
                > było wypełnione prawidłowo, tylko Stefaniuk się czepia.

                Niezgodne z prawdą wypełnienie oświadczenia jest karalne.
                Zamiar w tym przestępstwie mamy m.in. wtedy, gdy:
                "Sprawca przewidując możliwość popełnienia na to się godzi"
                Stefaniuk zwrócił uwagę na akcje, a Cimoszewicz nie pomyślał: "A kiedy je sprzedałem? A może powinny się znaleźć w oswiadczeniu?" - Nie wierzę. Każdy człowiek, gdy ktoś mu powie: "popełniłeś błąd" - zaczyna sie zastanawiac czy aby nie na pewno.

                Poza tym zwracam uwagę, że:
                Akcje stanowiły ok. 50% majątku Cimoszewicza. Trudno mi się zgodzić z myslą, że można nagle zapomnieć o połowie swojego majątku. Zwłaszcza, że miał akcje tylko ORLENu i Agory. Zrozumiałbym gdyby Kulczyk lub Gudzowaty zapomnieli o akcjach wartości 400 tys. złotych. Ale nie Cimoszewicz.

                Zwracam tez uwagę, że pierwsza wersja tłumaczenia Cimoszewicza brzmiała:
                "Pomyliłem się, bo myślałem, że wpisuje się majątek na dzień sporządzania oświadczenia". Z pewnością jest to do znalezienia w sieci.
                I tutaj kłamał, co pokazują oświadczenia z MSZ.
                Więc wymyślono drugą wersję: "pomyliłem się" nie wyjasniając na czym pomyłka polegała.

                > I teraz sensacją jest to, że jest dowód na to, że
                > Jarucka skłamała przed komisją (tak jakby to wcześniej nie było oczywiste:-)

                Dla mnie nie było.
                Znalazłem tez ostatnio wywiad z Miodowiczem, sprzed przesłuchania, który dośc ostrożnie podchodził do jej osoby i jej wiarygodności (pewnie udawał - prawda sztabie wyborczy).
                Poza tym. Rozumiem, że prasa i gawiedź lubią tanią sensację, ale kilka pytań:

                Czy jeżeli list do Cimoszewicza nie dotarł, to Jarucka prosiła go o protekcję czy nie? Czy jeśłi napisze w domu list do cimoszewicza i nie wyślę, to prosiłem go o protekcję czy nie?
                Być może chciałem prosić, ale czy _prosiłem_?

                > 5. Teza, że Cimoszewicza nakręcił Jarucką aby mu zapewniła medialne pokrycie
                > przez kilka tygodni, bardzo łatwo obalić - spójrz kto na tym zyskuje w
                > rankingach.

                A teza, że mieli romans? ;)
              • dziecina.betlejemska Re: Przycisnac Stefaniuka 27.08.05, 15:39
                taziuta napisał:

                > Bo zauważ, że Stefaniuk
                > nie wytykał Cimoszewiczowi, że on źle wypełnił oświadczenie, lecz pytał co
                > Cimoszewicz zrobił z akcjami Orlenu. Ten odpowiedział, zgodnie z prawdą, że
                > sprzedał i dlatego nie wpisał. Stefaniuk nie pytał, kiedy, ani Cimoszewicz tego
                > nie napisał. Co tu świadczy o tym, że Cimoszewicz się nie pomylił. Tylko zła
                > wola komisarzy, którzy nie szukają prawdy, lecz chcą pogrążyć przeciwnika
                > politycznego.


                Dokładnie! Dobrze,że ktoś wreszcie zwraca na to uwagę. Rożne kataryny, galby i tym podobne przygłupy z forum ciągle powtarzają słowa Stefaniuka jako dowód przeciwko Cimoszewiczowi. Nie wiem czy świadomoie kłamią, czy mają rzeczywiście problemy z myśleniem i logiką.
                Inna rzecz, że komisja w tym miejscu działała celowo , bo nie zbadała problemu dokładniej. Stefaniuk odpowiedział niejasno, ale to jest wygodne dla komisji, bo można na tej podstawie fabrykować pomówienia.
                • alfredkujot Re: Przycisnac Stefaniuka 27.08.05, 15:49
                  dziecina.betlejemska napisał:

                  Sprawa jest prosta. Pieniadze pochodzily od trzech kroli.
                  Co zaswidczyc moze dziecina betlejemska naoczny swiadek wydarzenia.
                  A wszystkiemu jest winna komisja etyczna ;-))))))))))

                  > taziuta napisał:
                  >
                  > > Bo zauważ, że Stefaniuk
                  > > nie wytykał Cimoszewiczowi, że on źle wypełnił oświadczenie, lecz pytał c
                  > o
                  > > Cimoszewicz zrobił z akcjami Orlenu. Ten odpowiedział, zgodnie z prawdą,
                  > że
                  > > sprzedał i dlatego nie wpisał. Stefaniuk nie pytał, kiedy, ani Cimoszewic
                  > z tego
                  > > nie napisał. Co tu świadczy o tym, że Cimoszewicz się nie pomylił. Tylko
                  > zła
                  > > wola komisarzy, którzy nie szukają prawdy, lecz chcą pogrążyć przeciwnika
                  >
                  > > politycznego.
                  >
                  >
                  > Dokładnie! Dobrze,że ktoś wreszcie zwraca na to uwagę. Rożne kataryny, galby
                  i
                  > tym podobne przygłupy z forum ciągle powtarzają słowa Stefaniuka jako dowód
                  prz
                  > eciwko Cimoszewiczowi. Nie wiem czy świadomoie kłamią, czy mają rzeczywiście
                  pr
                  > oblemy z myśleniem i logiką.
                  > Inna rzecz, że komisja w tym miejscu działała celowo , bo nie zbadała
                  problemu
                  > dokładniej. Stefaniuk odpowiedział niejasno, ale to jest wygodne dla komisji,
                  b
                  > o można na tej podstawie fabrykować pomówienia.
                  • augustyn12 Re: Przycisnac Stefaniuka 28.08.05, 12:45
                    matol13 napisał:

                    > gwiazdeczko... zmień na- dawidowa...

                    Nie blużnij!
                    Pan Jezus pochodził z rodu dawidowego/patrz ewangelia św Marka/ a gwiazda
                    Dwidowa to gwiazda Betlejemska, ktorej Ty wyczekujesz zawsze 24 grudnia

                    Zauważyłem, że awansowałeś z matolo 13 aż na matolo 113.
                    Czyli proces zidiocenia szybko postepujący
            • to_nie_my_toniemy Re: Bulwarówka pisze:Jarucka be Cimoszewicz cacy 27.08.05, 09:40
              A moim zdaniem sprawa jest prosta - teraz pismaki będą wieszać psy na Jaruckiej
              aby odciągnąć uwagę od istoty problemu - czyli akcji.Publika to odczyta w ten
              sposób, że oooooo to ona kłamie nie wielce szanowny towarzysz Cimoszko!Więć on
              jest caca i można na niego głosować....Szkoda, że umyka im sedno....Ale cóż...
              • znudzilsiekalboj Re: Bulwarówka pisze:Jarucka be Cimoszewicz cacy 27.08.05, 10:30
                Swing swing nazywają go
                bo polityk nie wie czy mu odda głos
                swing swing czasu jeszcze full
                lecz w swym akobeum wiejski juz wrze ul
                swing swing kto jest bardziej cham
                kto dzis sto milionów znów obieca nam
                Swing swing, kto jest wolny dziś
                kto jest z wolnej Polski, a kto z filmu "Miś"
                Swing swing sowa to nie skunks
                gdzie znikneli nasi niezależni punks?!
                Swing swing media kłamią nas
                kiedy przestaniemy tracić cenny czas?!
            • interaktywny Re: Wpadli przejezdzajac ? 27.08.05, 11:52
              A moze on sam eferowal protekcje ?

              " Zetknął się Pan kiedyś z mężem Jaruckiej? Wspomniał Pan, że pracuje w ABW.
              - Tak. Pomagałem też jemu. Ta pani skarżyła się, że jej mąż ma kłopoty w pracy
              i grozi mu zwolnienie. Ale jakie to ma znaczenie? Po co mnie pani pyta?

              Szczegół ma większe znaczenie niż wiele słów. Rozmawiał Pan z nim?
              - Odwiedzili mnie w leśniczówce.

              Wpadli, przejeżdżając?
              - Może ich zaprosiłem? U mnie w domu bywa w weekend i z dziesięć osób, a to
              było dawno. Pamiętam, że on opowiedział o swoich kłopotach w GUS, w którym
              wtedy pracował. Poprosił o pomoc. Ona była roztrzęsiona. Zadzwoniłem do jego
              przełożonych w GUS i poprosiłem, żeby mu pomóc, żeby mógł w tej pracy zostać."
              • piotr228 przechodzili po prostu i wpadli 27.08.05, 14:00
                Jest jeszcze mozliwosc, ze WC nie mial innego wyjscia. Jaruccy nie mieli klasy
                i szantazowali Cimoszewicza. O co nie wiadomo. WC myslal, ze ich uciszyl
                zalatwiajac mezowi prace prace. Ale kicha. Jak sie raz zalatwilo, to trzeba juz
                tak zawsze. W koncu dlug to dlug. Trzeba sie cieszyc, ze Jaruccy nie zgineli
                jak Panko albo nie zostali zastrzeleni jak Papala. Oj, wnikanie w sprawy SLD to
                nie jest przyjemna dziedzina.

                To tylko teoria. Nie mam dowodow. Ale czlowiek, ktory sie wikla w takie sprawy
                niech sie nie miesza do polityki. Niech pisze felietony jak Nalecz.

                > " Zetknął się Pan kiedyś z mężem Jaruckiej? Wspomniał Pan, że pracuje w ABW.
                > - Tak. Pomagałem też jemu. Ta pani skarżyła się, że jej mąż ma kłopoty w
                pracy
                > i grozi mu zwolnienie. Ale jakie to ma znaczenie? Po co mnie pani pyta?
                >
                > Szczegół ma większe znaczenie niż wiele słów. Rozmawiał Pan z nim?
                > - Odwiedzili mnie w leśniczówce.
                >
                > Wpadli, przejeżdżając?
                > - Może ich zaprosiłem? U mnie w domu bywa w weekend i z dziesięć osób, a to
                > było dawno. Pamiętam, że on opowiedział o swoich kłopotach w GUS, w którym
                > wtedy pracował. Poprosił o pomoc. Ona była roztrzęsiona. Zadzwoniłem do jego
                > przełożonych w GUS i poprosiłem, żeby mu pomóc, żeby mógł w tej pracy
                zostać."
        • edi54 Re: co łączy(ło) asystentkę i Cimoszewicza 27.08.05, 09:17

          Taka supozycja wydaje mi sie wielce niestosowna. Gdyby miala byc
          prawdziwa , to Jarucka moglbym -w zaistnialej sytuacji- postrzegac
          jedynie jako dziwke. Dziwki zdolne sa do wszystkiego. Jedna starcza
          za pulk wrogow.Sadze,ze czas juz ,by Miodowicz zostal wezwany
          przed oblicze prokuratora.
          • erg_samowzbudnik Re: Cimoszko dość już tego ! 27.08.05, 16:12
            zibuumgo napisał:

            > Cimoszenko odwraca uwagę od zasadniczej sprawy . Nałęczowska szczekaczka , jest
            >
            > beszczelna i głupia. Cimoszenko jest kłamcą .
            Konstanty odpowie za swoje czyny a jak się zacznie to po komisji . Wasserman i Giertych tez polecą. No i po co było krecić?
        • wikal Re: co łączy(ło) asystentkę i Cimoszewicza 28.08.05, 23:00
          Właśnie spełniasz marzenia Miodowicza. Afera kryminalna nie wyszła (zresztą
          szyta tak grubymi nićmi, że chyba tylko idioci w nią uwierzyli), więc się
          wymyśla aferę erotyczną. Przecież Miodowicz już mówił, że list świadczy o
          dużej zażyłości Cimoszewicza i Jaruckiej. Podkreślał "dużej zażyłości". I o to
          chodzi - znów zrobić smrodek. Ale dwa razy się nie wchodzi do tej samej rzeki -
          nie da rady powtórzyc numeru. A poza tym jako kobieta stwierdzam, że pan
          Cimoszewicz, choć przystojny, mało jest seksowny, na posiadacza kochanki nie
          wygląda. To oczywiście luźna uwaga, mogę się mylić. Z żona sie nie pokazuje
          nigdy, to chyba kobieta mało medialna i polityką się nie interesuje. Nie jest
          też zbyt atrakcyjna, nie pomoże mu. Jak widać można znaleźć proste odpowiedzi
          na twoje wątpliwości.
    • o2o2o6 owszem, to prowokacja 27.08.05, 07:17
      Miodowicza, ale nikt nie beknie.
      Sprawiedliwość w Polsce też jest partyjna. Jak u Stalina.
      Miodowicz zostanie np. prokuratorem generalnym i ukręci sprawie łeb.
        • alfredkujot Re: Owszem to prowokacja Waści szarych komórek - 27.08.05, 08:48
          ksiundz napisał:

          > z ich braku nieudana :)))))))))))))

          Witom ksiundza z calego syrca krwawiuncego.
          Loj jak mnie serce krwawi bo ksiundz to wi ze jo to mom klopot ze swojo
          babo ale to z temi babami to klopoty sa.
          Prezio tez mo klopot bo jego babie krwawi...serce.
          Ta moja cholerka mnie zaatakowala znowu.
          Ja to ij o listach a ona do mnie z giemba
          "Alfredzik a w tych listach to cos stoji napisane o tych
          100 tys baksiakow ?"Jo ij mowie zem sie nie doczytol.
          A ona " To co mnie Alfredzik dupe zawracasz?"
          Jo myslol ze o polityce z glupiom babom pogodom a tu nic.
          Jo ij o donioslosci argumentacji nalyncza a ona
          mnie mowi " Alfrydzik to te kobity z agencyj to one w porownaniu
          do nalyncza to one swiente som" - taka zaraza.
          Co jo mom z ta kobita ...
          Ostatnio siedziala w kuchni pyry obiro i sie mnie pyto
          "Alfredzik no to powidz mi jak to jest z ta prezydentowka ?
          Jok my wybierali prezydenta to jo nie wiedziala nic o tym ze zona także
          bedzie upowazniona do dzialalnosci politycznej.
          Jeśli „pierwsza dama” aktualnie przechodnia ksywa „ksiezniczka”
          chce zabierac glos i mieszac w polityce to się pytam gdzie legitymacja ?
          No chyba ze uznom ze zona lekarza może leczyc, a zona
          maszynisty może „robic” w lokomotywie.
          Nie rozumiem dlaczego nikt się nie pyta dlaczego
          ta dziewanna tanczaca jak sama mowila w lazience bosa noga z rana
          ktorej mauzonek podaje do lozka owsianke albo ona jemu , ta apolityczna
          istota tak się zaangazowala ?
          Dlaczego i z jakiej racji uznala ze jej twarz jest do wykorzystania w komitecie
          wyborczym-
          doslownie tak mowila..
          Jo czuje się oszukana , robiona w tzw.konia.
          Czepiano się do Kaczorow ze w ich spocie biora udzial zawodowi aktorzy
          I na tym mialoby polegac oszustwo Kaczorow.
          Ja się pytam jak zakwalifikowac oszustwo „ksiezniczki” ?
          Ona wykorzystuje pozycje która posiada jej maz do wlasnych
          interesow , Dlaczego nikt nie zapytal się np. „a co mnie obchodzi co krwawi
          albo już nie kwasniewskiej ?”
          I dlaczego jak je krwawi z powodu cimoszewicza to o tym mowio w mediach ?"

          I co ksiundz na to ?Co jo mom robic z ta cholera ?


          -
          Gość: Andrzej Twarda, cqr16.neoplus.adsl.tpnet.pl
          • ksiundz WItojcie Alfredzie i powiedzcie babie ze jak sie 27.08.05, 08:57
            nie uspokoi to za protekcjom do Zmursałka na asystentkie jom dacie, coby domowi
            grosa psyspozyła a nie po próżnicy z Krystałowego i Księżnicki siem
            wytrzonsała. Jak zacznie oświadcenia i PITy Zmursałkowi wypelniać, kopie kopii
            nowych wersji twozyć to się jej ino odechce wymyślać a za kuchniom ku Twemu i
            dziecków pozytkowi zatęskni. A jak nie zmondzeje to jom do ciupy posadzom za
            fałsowanie tych pitów :)))))))))
            • alfredkujot Re: WItojcie Alfredzie i powiedzcie babie ze jak 27.08.05, 09:23
              ksiundz napisał:

              > nie uspokoi to za protekcjom do Zmursałka na asystentkie jom dacie, coby
              domowi
              >
              > grosa psyspozyła a nie po próżnicy z Krystałowego i Księżnicki siem
              > wytrzonsała. Jak zacznie oświadcenia i PITy Zmursałkowi wypelniać, kopie
              kopii
              > nowych wersji twozyć to się jej ino odechce wymyślać a za kuchniom ku Twemu i
              > dziecków pozytkowi zatęskni. A jak nie zmondzeje to jom do ciupy posadzom za
              > fałsowanie tych pitów :)))))))))

              Jo to myslol ze to jo sie do polityki nadaje.
              Godom z niom jak z czlowikiem a to babsko sie czepia i czepia.
              I nic nie rozumi.
              Ona sie do polityki nie nadoje. Nyrwowa.
              Jak ona trafilaby do tygo syjmu to wisz ksiundz co to by bylo ?
              Jakby mojo stara sidzila i jakiemus od bimbra pluntal by sie ozor ?
              Wisz co ona by zrobila ? Za morde by go od mownicy odciungnela , pysk
              obila . Taka nyrwowa ona jest.A jok by jej jaki kit wciskol to po
              mordzie by wolila. Bo lona strasznie nyrwowa jest i sie z lapsyrdakami
              nie wersaluje.Tak mowi "jo to sie a lapsyrdakami wersalowac nie bede"
              I w pysk.
              Dlotego ja wdzieczny jestem ze mnie ksiundz rozumi i rado stateczno podpira.
              Jo se bidy z to cholero narobil, nie popije,bo wisz ksiundz ona nie lubi....

                • alfredkujot Re: Patse Alfredku na tych osłow syjmowych z Ysyl 27.08.05, 10:27
                  ksiundz napisał:

                  > musi biedne chopy som. Pats jakie one mordy majo psefasonowane, a cerwone kej
                  > burak w zupie. Ja se myślo Alfredku ze one tez takie zony nerwowe majom i po
                  to
                  >
                  > do stolycy uciekajom, gorzołki się napić a rany zalecyć, po tych razach
                  chture
                  > od swoich babów w gembe odbierajom :((((

                  Loj ksiundz my to momy los z temi babami i z chlopomi co w giemby odbirajo.
                  Albo baby lejo chlopow albo chlopy baby..
                  Bo u nos to tako tradycjo sie zrobilo.
                  Raz ci ona ta cholera wrocila z kina.Loczy miola czyrwone od placzu.
                  Jo sie pytom a kaj ci jest, co to ty oglundala?
                  A lona ze "pryngi" jakiesci oglundala.A tom w tym filmie to
                  mowi ze bylo o takim chlopacynie co go ojcic lol bo chciol z nigo clowika
                  zrobic,tak go robil clowikiem ze ten tyz potrofil tylko lac.
                  No i to tam bylo ze tyn ojciec to religijny strasnie byl.
                  Siedziala ta moja kobita i mowi"no zobocz alfredzik joki to my momy
                  los. Najsampirw tluko rodzice dzieciarnie bo ich tyz tlukli i one tluko
                  bo inaczyj nie potrafio."I mowi ze to i w ryliginych rodzinach i nie ryligijnych
                  tyz.
                  A jak my nie chcieli juz przywodnictwa pzpr- to tyz nos palkowali.
                  Lali po gymbach.
                  Jo ij mowie zeby sie nie martwila ze nie kazdy kto byl bity to bije...
                  A una ze wie ale kazdy ktoren bije byl bity.
                  Ta moja cholera to ona nie bije po pysku zeby ksiwde zrobic , lona to wali
                  symbulicznie.Bo mowi "inaczyj sie nie da".

                  >
                  • ksiundz Ostatnio krwawionca Jolanta córę obiła co 27.08.05, 10:49
                    naocne psmaki publice donieśli, zapytojcie ino swej starej Alfredku co to mogło
                    byc, o cym to swiadcy, cy Jolanta z domu zupackiego bita w pysk była ? cy tez
                    Olka bije bo taki opuchnienty na licu cięgiem chodzi. A jak Cimokwas zostanie
                    Preziem to cy Jolanta tyz go byndzie karciła bez tych barier cy ostawi w
                    spokoju. Chocia słysałem ze kosa na kamien trafić moze, bo on tez chyba
                    bijoncym jest bo mu dziećki za ocean aze uciekli.Ciekawym zdania baby twojej.
                    • alfredkujot Re: Ostatnio krwawionca Jolanta córę obiła co 27.08.05, 11:17
                      ksiundz napisał:

                      > naocne psmaki publice donieśli, zapytojcie ino swej starej Alfredku co to
                      mogło
                      >
                      > byc, o cym to swiadcy, cy Jolanta z domu zupackiego bita w pysk była ? cy tez
                      > Olka bije bo taki opuchnienty na licu cięgiem chodzi. A jak Cimokwas zostanie
                      > Preziem to cy Jolanta tyz go byndzie karciła bez tych barier cy ostawi w
                      > spokoju. Chocia słysałem ze kosa na kamien trafić moze, bo on tez chyba
                      > bijoncym jest bo mu dziećki za ocean aze uciekli.Ciekawym zdania baby twojej.
                      >
                      Mojo baba to mowi ze ta "ksiunzna" to ij sie we lbie przewrocilo.
                      I ze ij sie zdaje ze ona ksinzniczka jest, a my poddane jestezwa.
                      Nie wi co to bedzie jak sie z palacow i ryzydencji wyprowadzic
                      bedzie musiala. Mowio ludzie ze jest 16 obiektow-ryzydencji- bo jednego palacu
                      bylo ij malo.
                      O o tym ciamoszcze to mowi ze to toki kucharz co to nigdy nie probowal
                      barszczu co on go nawazyl.
                      Zobacz ksiundz ilu my momy ucelni i profesorow co ich kumunisty mianowali
                      na dozywocie profesorami ,a swoje dzieciarnie do Amerykow wysylajo
                      na nauki . Nie majo zaufania czy co ? One tak majo nom sie kozali ruskiego ucyc
                      a some wysylali dzeckow co by sie angilskiego ucyli.
                      Jo nie wim ale mojo stara mowi ze jak sie do dupow dobioro tyj mafii
                      pzpr-sld to one uciekac beda do tyj ameryki.
                      Lona to sie chciola by dowidziec czy te dzieci tygo cimoszczewicza to one tam
                      wize turystycno majo , czy moze zielune karty dostali ?A moze to azylanty sa ?



      • norton2005 Re: owszem, to prowokacja 27.08.05, 08:22
        Sprawa listu Jaruckiej to odwracanie uwagi od kłamstwa Cimoszewicza. To on
        złożył fałszywe oświadczenie majątkowe i taka jest prawda. Pan Nałęcz swoją
        retoryką tylko traci własną pozycję polityczną.
          • piotr228 Miodowicz kupil mu akcje?Wypelnil mu oswiadczenie? 27.08.05, 15:22
            >> norton2005 napisała: Sprawa listu Jaruckiej to odwracanie uwagi od kłamstwa
            >> Cimoszewicza.

            Przeciez to jest dr prawa. Chyba wiedzial jak sie wypelnia dokumenty. Zreszta
            wszyscy poslowie sa pouczani specjalnie. Oprocz tego Stefaniuk specjalnie pisal
            do WC. Spotkaly go za to polajania jedynie. Zatem jaka prowokacja? Jesli jest
            to prowokacja, to ze strony grupy trzymajacej wladze. Grupa ta to Miller,
            Kwasniewski,, Czarzasty, Jakubowscy. Polecam artykul: www.wprost.pl/ar/?
            O=80037 . Na pytanie po co odpowiedz widze taka. Po to aby zaatakowac
            Miodowicza i zdyskredytowac prace komisji. Niestety rykoszet uderzyl w WC,
            ktorego nie idzie przedstawic jako ofiary Miodowicza.
          • piotr228 Prowokacja ze strony sztabu WC, to tylko hipoteza 27.08.05, 15:28

            > norton2005 napisała: Sprawa listu Jaruckiej to odwracanie uwagi od kłamstwa
            > Cimoszewicza.

            PS. Nie mam dowodu, ze to wlasnie WC wrobil Jarucka. Nie wiem tez czy to
            prawda. Ale hipoteza jest ciekawe. GW padla ostatnio ofiara takiej prowokacji
            jak opisywali sprawe w korupcji w Komendzie Glownej.
      • rnrr Re: List pogrąża asystentkę Cimoszewicza 27.08.05, 08:01
        Czy w ogóle ktoś słyszał przed tą nagonką na tą panią wypowiedzi w stylu:
        pułkownik Miodowicz. Zapewne Jakubowska (słynąca z analizy życiorysów
        parlamentarzystów) dostała zadanie bojowe i odkryła, ze Miodowicz jest
        pułkownikiem. Nałęcz sie zpalił jak kot w plewy sr.. (chciałbym sam to wymysleć
        ale na szczęście nie jestem profesorem by być równie twórczym) i powtarza to
        gdzie można i ile można.

        Miodowicz to równie żałosny pułkownik jak Nałęcz profesor. Są siebie warci
        tylko czemu nam głowę zawracają.
    • tekameka co łączyło asystentkę i Cimoszewicza ? 27.08.05, 07:20
      to szczyt chamstwa upubliczniać prywatną korespondencję. Niby listu nie dostał -
      a wie co w nim jest, a te sformułowania w liście, hehe. Za duzo tu
      niewiadomych - poronienie czy zabieg ?? Dlaczego WC nie pokazuje się publicznie
      z żoną ? Ta cała historia przypomina zachowanie niegdyś bliskich sobie osób, a
      teraz wojna idzie na noże. Myślę, że najważniejszy w tej sprawie jest wątek
      osobisty, a kobieta jest zdolna do wszystkiego
      • erg_samowzbudnik Re: co łączyło asystentkę i Cimoszewicza ? 27.08.05, 07:27
        tekameka napisał:

        > to szczyt chamstwa upubliczniać prywatną korespondencję. Niby listu nie dostał
        > -
        > a wie co w nim jest, a te sformułowania w liście, hehe. Za duzo tu
        > niewiadomych - poronienie czy zabieg ?? Dlaczego WC nie pokazuje się publicznie
        >
        > z żoną ? Ta cała historia przypomina zachowanie niegdyś bliskich sobie osób, a
        > teraz wojna idzie na noże. Myślę, że najważniejszy w tej sprawie jest wątek
        > osobisty, a kobieta jest zdolna do wszystkiego
        Ja staram się zrozumieć co napisałeś , ale Cimoszewicz nie może w dalszym ciągu używać szpilki przeciwko wytoczonym przez komisję śledczą armatom. Nie mogą nasze osobiste poglądy :lewicowe ,prawicowe przysłaniać obiektywnego spojrzenia na całokształt sprawy. Cimoszewicz nie jest bez winy odnośnie zakupu i sprzedaży akcji PKN Orlen ale komisja z premedytacją używa swoich swoich uprwnien do walki politycznej a to już szcagólne draństwo.
        • rnrr Re: Cimoszewicz niech pozwieA.J. w trybie wyborczy 27.08.05, 08:17
          marzę o tym. po prostu marze.

          Jednak gdy jego dyżurny klakier wyklekotał, ze wódz tego nie planuje z góry
          było wiadomo, ze tego typu królik z rękawa będzie wyciagnięty. Niech
          zatem "obiektywne spojrzenie na całokształ sprawy" dalej sie raczy i zadawala
          byle ścierwem. Ale radocha nie?
      • mobos Re: co łączyło asystentkę i Cimoszewicza ? 27.08.05, 10:57
        Miodowicz rozpowszechnia tezy o intymnej zazylosci Cimoszewicza z Jarucka.

        Rozumiem ze do Miodowicza panny ktore z nim spaly tez zwracają sie per pan i to
        droga listowną ?:)

        bzdura na resorach. gdyby Jarucka byla w tak zazylych STOSUNKACH z Cimoszewiczem
        to by nie pisala listu tylko wykonalaby telefon w stylu: "czesc Wlodek, mam do
        ciebie prosbe. dla ciebie to drobiazg ale dla mnie wielka rzecz. wyslij mi meza
        na placowke zagraniczna jesli jest taka mozliwosc" Tak by zrobila a nie pisala
        durny list.

        Kto z Was gdy chce sobie cos zalatwic (np prace) pisze do dobrych znajomych tego
        typu listy ???

        Dziwne ze Jarucka w ogole zdecydowala sie na list zamiast na telefon, ale tak
        czy siak na zdrowy rozsadek wyklucza to jakas wieksza zazylosc.
        • erg_samowzbudnik Re: Prokuratura stwierdzi to co wygodne dla Cimok 27.08.05, 07:35
          aron2004 napisał:

          > no to jeszcze niech pan Włodek opowie jak dostał kredyt w wysokości kilku
          > milionów ( a majątku ma kilkaset tysięcy).

          Nie wiem skąd wziąłeś te miliony. Przypuszczasz jak niektórzy opisali na forum że ponieważ była redukcja około 95% to Cimoszewicz starał się o akcje wartości około 8milionów a nie 550 tysięcy (darujcie złe wyliczenia). Ja kupowałem kiedyś akcje TPSA też była redukcja 90 pare procent.Akcje na wejście były po cenach preferencyjnych po redukcji zaproponowano mi zwrot pieniedzy lub zakup po cenie już po wejści tpsa na giełdę ,co zrobiłem i suma została taka sama tylko akcji miałem trochę mniej.