Bochniarz - PD - Wierzyłam w partię

27.08.05, 20:46
O tę partię i sekretarzowanie podstawowej organizacji partyjnej w Instytucie
część byłych koleżanek ma do niej ogromne pretensje. Szczególnie o to, co
stało się po 13 grudnia 1981 roku. – Gdy inni rzucali legitymacje partyjne,
Henryka Bochniarz wypisała się z Solidarności, do której od jakiegoś czasu
należała – mówi Ewa Sadowska, była pracownica Instytutu. Koleżanki stawiają
zarzuty: że weryfikowała pracowników Instytutu, pisząc im złe opinie, że za
jej sprawą członkowie Solidarności nie dostawali podwyżek ani premii, że ich
szykanowała, a sama często jeździła za granicę, że koniunkturalistka.
– Taka sprytna, która umie wykorzystać do swych celów różne wiatry. Dla mnie
najgorsze jest to, że nie potrafi się przyznać do tego, że popełniała błędy –
mówi Ewa Drewnowska, była pracownca IKiC. Henryka Bochniarz zarzuty koleżanek
zna i komentuje krótko: – Niepoważne.

Przekroj

Jak sie to przeczyta to widac wyraznie ze tam gdzie kasa wieje tam nasza
bohaterka wystawia zagle.
    • cimoszenka Re: Bochniarz - PD - Wierzyłam w partię 27.08.05, 23:13
      a kariera synka Pawełka to też niepoważne? Oj Henia, Henia...na kim Ty się
      wzorujesz?
    • pieron.slonski Re: Bochniarz - PD - Wierzyłam w partię 27.08.05, 23:21
      Wydaje mi się, że Pan Admin jest zbyt nahalnym zwolennikiem demokratów.pl i w imię interesów tej kanapowo-schyłkowej formacji b. III RP stosuje cenzurę.
      Z drugiej strony to przecież forum niezależnej "Gazety Wyborczej"!
      • pieron.slonski Re: Bochniarz - PD - Wierzyłam w partię 27.08.05, 23:24
        Poza tym:
        nawet za komuny cenzor zaznaczał swoją interwencję!
      • plopli Re: Bochniarz - PD - Wierzyłam w partię 27.08.05, 23:24
        To źle Ci się wydaje.
        • pieron.slonski Re: Bochniarz - PD - Wierzyłam w partię 27.08.05, 23:25
          Cóż, człowiek jest istotą omylną :-)
          • jethrox Ustawa o cenzurze w PRL weszła w zycie 1.10.1981 27.08.05, 23:50
            Nie mylisz się slonski to cenzura GW się myli.
            Ustawa o cenzurze weszła w PRL w zycie 1 października 1981.
            Redakcje miały prawo zaznaczać ingerencje cenzorskie znakiem [---] i zaskarżać
            je do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

            Ale cenzorzy (również w PRL) nigdy nie byli zbyt lotni ani obeznani w historii,
            to by im przeszkadzało w pracy.

        • pieron.slonski Re: Bochniarz - PD - Wierzyłam w partię 27.08.05, 23:35
          Czepiasz się, Kolego, tego biedaka Prezu.
          • plopli Re: Bochniarz - PD - Wierzyłam w partię 27.08.05, 23:37
            pieron.slonski napisał:

            > Czepiasz się, Kolego, tego biedaka Prezu.
            >
            Dałbym mu spokój, gdyby on dał spokój forum :-).
            • pieron.slonski Re: Bochniarz - PD - Wierzyłam w partię 27.08.05, 23:42
              To raczej Pani Bochniarz budzi jego kontrowersje.
              • plopli Re: Bochniarz - PD - Wierzyłam w partię 27.08.05, 23:43
                pieron.slonski napisał:

                > To raczej Pani Bochniarz budzi jego kontrowersje.
                >
                Niestety, obawiam się, że nie, sądząc po jego "działalności w innych wątkach" :-(
    • kitan4 Re: Bochniarz - PD - Wierzyłam w partię 28.08.05, 18:40
      Ja to widze tak, że nie opuściła tonącego statku, jak inni hipokryci, skoro już
      się zdecydowała gdzieś działąć to i ponisła konsekwencje tego działania. Wg
      mnie to jedyna porządna postawa. Widaćto również dzisiaj, wszyscy uciekają z np
      z SLD d oSamoobrony, żeby tylko utrzymać sięw Sejmie. Żenujące. A co od
      zarzutów koleżanek, to mi to wygląda na zazdrość i zagrywki przedwyborcze, nie
      ciężko było przewidzeić, że i paniąBochniarz w końcu zacznąoczerniać. Czyżby
      zrobiła sięniebezpieczna?
      • niezapowiedziany Re: Bochniarz - PD - Wierzyłam w partię 28.08.05, 18:50
        koneskwencja w dobrym dzialaniu jest zaleta, konsekwencja w brnieciu w zlo trudno uznac za chwalbne. to chyba oczywiste. z bledow lepiej sie wycofac niz podpierac konsekwencja, nieuwazasz? no chyba, ze to nie blad, a przekonania. wtedy konsekwencji mozna bronic podstawami ideologicznymi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja