madine1
30.08.05, 00:33
Demokraci, a wcześniej UW, to partia, na którą głosuję, od kiedy mam prawo wyboru.
Z mojej perspektywy wydaje się być jedynym ugrupowaniem na polskiej scenie politycznej, które
łączy wysoki poziom intelektualny ze znakomitymi tradycjami historycznymi. Jest to jedyna partia,
która prezentuje program liberalny zarówno w sferze światopoglądowej, jak i gospodarczej.
Wydawać by się mogło, że takie ugrupowanie powinno uzyskiwać wysokie poparcie społeczne - ludzi
młodych, odważnych, otwartych na świat. Przecież u nas - jak w każdym normalnym kraju - są
ludzie, którzy nie chcą żyć na garnuszku państwa, biorą odpowiedzialność za własne wybory
życiowe, są nastawieni pozytywnie do Europy, szanują cudze poglądy...
Wiem że to brzmi jak agitka, ale wskażcie mi w naszym kraju inne ugrupowanie, które bezwzględnie
broni tych samych wartości.
To dlaczego poparcie dla demokratów nie przekracza 3 procent?
Na czym polega ich błąd?
Czy to kwestia taktyki wyborczej, ciążących na tej partii negatywnych stereotypów (wiadomo: żydzi,
masoneria, różowi...), braku zaufania do konkretnych osób (ale przecież w tej partii już nie ma
politycznych karierowiczów i aferzystów - dawno sobie poszli w poszukiwaniu lepszego koryta).
Czy jest w naszym kraju miejsce na partię autentycznie liberalną?
Czy powinna powstać nowa formacja, bez związków personalnych z dawną Unią?