Solidariusz Nowicki jest gastarbaiterem w Anglii

30.08.05, 08:46
Dariusz Nowicki stoczył batalię z sądami i Urzędem Stanu Cywilnego o nadanie
swemu nowonarodzonemu synowi imię Solidariusz. PRLowskie urzędy w końcu
zmiękły i pan Dariusz nadał swemu synowi "trefne" imię.

Dzisiaj młody Solidariusz syn Dariusza przebywa w Anglii, gdzie jak wielu
jego rówieśników próbuje tam nieco zarobić, gdyż w nowej "solidarnościowej"
Polsce on i wielu mu podobnych nie ma na co liczyć.

Warto by się dzisiaj zapytać pana Dariusza czy warto było krzywdzić syna
dając mu takie osobliwe imię w imię sprawy, która takich jak on miała głęboko
w d...

    • aron2004 Re: Solidariusz Nowicki jest gastarbaiterem w Ang 30.08.05, 09:00
      no i co z tego? Solorz też był gastarbeiterem.
      • herr7 masz rację 30.08.05, 09:07
        jak się będzie dobrze starał to dojdzie do milionów. Ale czasy obecnie są inne
        i takie fortuny już nie rodzą się na kamieniu.
        Istnieje też inne rozwiązanie. Jak pisze GW pan Dariusz to
        zasłużony "towarzysz", a tacy w obecnym systemie mogą liczyć na względy także
        dla swoich dzieci, szczególnie że jedno z nich nosi tak zasłużone imię.
        • aron2004 Re: masz rację 30.08.05, 09:08
          > jak się będzie dobrze starał to dojdzie do milionów. Ale czasy obecnie są inne
          > i takie fortuny już nie rodzą się na kamieniu.

          mnie to dziwi, że skreśla się od razu ludzi którzy pojechali pracować np. do
          Anglii. Mój znajomy na saksach dorobił się swojej stacji benzynowej na przykład.
          • herr7 Przecież ja nie skreślam 30.08.05, 09:36
            młody Solidariusz też może się dorobić swojej stacji benzynowej, czego należy
            mu życzyć.
    • aron2004 Re: Solidariusz Nowicki jest gastarbaiterem w Ang 30.08.05, 09:46
      > Dzisiaj młody Solidariusz syn Dariusza przebywa w Anglii, gdzie jak wielu
      > jego rówieśników próbuje tam nieco zarobić, gdyż w nowej "solidarnościowej"
      > Polsce on i wielu mu podobnych nie ma na co liczyć.

      Bo dziś Polska jest solidarnościowa. Kwaśniewski i Belka to przecież solidaruchy
      pełną gębą
    • kropekuk Biedni mlodzi Francuzi - tez w Londynie pracuja. I 30.08.05, 10:41
      mlodzi Niemcy...Tez z glodu?
      Nie sadze, ze Solkowi (bardzo ladne zdrobnienie, nieprawdaz?)korona z glowy
      spadnie, jesli troche swiata zobaczy i troche zarobi - znam milionerow, ktorzy
      kieszonkowe swoim knotom daja tylko za jakas robote (a chocby i umycie kol
      samochodu taty, jak slawny kucharz - multimilioner Ramsey, bo na wiecej
      dzieciak za maly)
      • kuuba Re: Biedni mlodzi Francuzi - tez w Londynie pracu 30.08.05, 10:49
        Popieram bardzo wychowanie przez pracę, sam zostałem tak wychowany i nie patrzę
        na ojca wilkiem, wręcz przciwnie.

        Tylko nie bardzo wiem czemu wogóle miała służyć wzmianka o tym Panu i jego
        synu, czy oni sa osobami publicznymi, zeby ich Tykać z nazwiska???
        • kropekuk Ja tez nie wiem - nie ja z tym tutaj wyskoczylem 30.08.05, 11:00
          Gratulacje dla ojca. I swoich tez darmocha nie demoralizuj;)
          • kuuba Uwaga nie do Ciebie - tak ogólnie zauważyłem 30.08.05, 11:14
            kropekuk napisał:

            > Gratulacje dla ojca. I swoich tez darmocha nie demoralizuj;)
            Mam to na uwadze, mówią, że niedaleko pada jabłko od jabłoni
Inne wątki na temat:
Pełna wersja