Jaki cel mają oświadczenia majątkowe?

02.09.05, 18:27
W tym wydaniu partyjnym są przecież bezcelowe. Zawsze można do czterech razy
się pomylić i nie wpisać jakichś 100 tys. dolarow - wte lub wewte.
Miały być prxzyrządem do badania czystości polityków.
Zrezygnowano z tego?
Po co więc to pisać, po co wymagania wpisywania jakichś tam liczb?
    • homosovieticus Celem jest wzbudzenie przekonania ,że "złodzieje " 02.09.05, 18:29
      nie krtadną a nawet przeciwnie, pomnażają dobro wspólne.
    • pies_na_czarnych Re: Jaki cel mają oświadczenia majątkowe? 02.09.05, 18:33
      porannakawa napisała:

      > W tym wydaniu partyjnym są przecież bezcelowe. Zawsze można do czterech razy
      > się pomylić i nie wpisać jakichś 100 tys. dolarow - wte lub wewte.
      > Miały być prxzyrządem do badania czystości polityków.
      > Zrezygnowano z tego?
      > Po co więc to pisać, po co wymagania wpisywania jakichś tam liczb?


      Papier jest cierpliwy. Mozesz pisac co ci sie podoba. Wazne, aby cie nie
      sprawdzili. Trzymaj zasade "Nie wychylaj sie", bedziesz mial duze szanse, ze
      cie nie sprawdza. Jednym slowem, wara od polityki:))
    • maaac Re: Jaki cel mają oświadczenia majątkowe? 02.09.05, 19:09
      Normalna proteza.
      Tak naprawdę to brak jest porządnej kontroli obywateli/wyborców nad tym co
      czynią ich przedstawiciele. Wszyscy plują na Sejm, a mało kto interesuje się
      jego pracami. Ciekawe ilu z tych, którzy twierdzą że wszyscy politycy to
      złodzieje wiedzą gdzie są biura poselskie w ich mieście. Nawet więcej, którzy
      posłowie ich reprezentują w Sejmie. Gdyby jeden z drugim wiedział, że każdy ich
      krok jest na codzień śledzony, każda próba lewizny może być wykryta i
      nagłośniona, byli by znacznie uczciwszy.
      • porannakawa Re: Jaki cel mają oświadczenia majątkowe? 02.09.05, 19:17
        Wydaje się, że masz rację!
        Ból w tym, że dotąd żyli w poczuciu bezkarności i oczekiwaniu na pomoc
        współgłabiących. W większości uchodziło im to bezkarnie mimo budzących zdumienie
        normalnych ludzi oświadczeń prokuratorów, lekarzy - a to ,że każdy może się
        pomylić 3 razy, a to, żeby udowodnić przekręty z podpisami wyborców trzeba
        przesłuchać 2680 świadków, a to, że nastałą pomroczność jasna lub ból chroniczny
        goleni lewej.
        Uchodziło to przez lat kilkadziesiąt - dlaczego nie miałoby to działać dalej?
        Znasz zainteresowanych tym tematem, który poszedł do posła i poprosił o
        wytłumaczenie tej sprawy i dostał od niego wyczerpującą odpowiedzź? Ja nie znam!
Pełna wersja