rakunica
03.09.05, 00:33
Moja opinia do tekstu:
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2898479.html
------
Wiekszym wydarzeniem dla kultury i spoleczenstwa polskiego bedzie wystawienie
w Lodzi "Zmartwychwstania" Lusi Oginskiej w rezyserii Bohdana Poreby.
Przytaczam za Wirtualna Polonia:
www.wirtualnapolonia.com/teksty.asp?TekstID=9485
Zakazana sztuka? 2005-09-01 (09:29) NDz
Za niespełna dwa tygodnie w Filharmonii Łódzkiej ma zostać wystawione
patriotyczne przedstawienie według dramatu "Zmartwychwstanie" Lusi Ogińskiej.
Tymczasem jego organizatorzy mają ciągle problemy z utrzymaniem tego terminu.
Kilka dni temu otrzymali pismo, w którym dyrekcja placówki prosi ich o
przełożenie spektaklu na inny termin. Powód? Próba orkiestry, właśnie tego
dnia. Gdyby nie kara pieniężna, którą przewiduje umowa, spektakl zostałby
zapewne po prostu odwołany. To nie jedyne "rozczarowanie", jakie spotyka
organizatorów przedsięwzięcia - wcześniej odmówiono im wynajmu sali
widowiskowej w Teatrze Wielkim (choć "Zmartwychwstanie" pojawiło się już na
afiszach) i Teatrze Muzycznym. Wszystkie te placówki podlegają urzędowi
marszałkowskiemu, gdzie władzę sprawuje lokalne SLD.
Jeszcze wczoraj rano w Filharmonii Łódzkiej odradzano nam kupna biletów na
przedstawienie 12 września. - Najprawdopodobniej się nie odbędzie -
usłyszeliśmy. Jednak już po południu Elżbieta Latek, dyrektor techniczny
filharmonii, zapewniła nas, że na pewno w tym terminie sztuka zostanie wystawiona.
- To dlatego, że umowa, jaką spisaliśmy z filharmonią, mówi o karze pieniężnej
w razie niewywiązania się z terminu - tłumaczy Mirosław Chandrała z Fundacji
Promocji Kultury "Requiem", która zajmuje się organizacją przedstawienia.
Według niego, ta sztuka wyraźnie jest na cenzurowanym. - Każdy z dyrektorów
placówek, z którymi rozmawialiśmy, przyznawał, że jest ona dobra i warta
przedstawienia, ale bał się ryzykować "głową" przed zwierzchnikami-urzędnikami
z opcji SLD - dodał. Organizatorzy nie wiedzą jeszcze, co do 12 września może
się wydarzyć. Podejrzewają, że przedstawienie może zostać odwołane z powodu
małego zainteresowania. - To filharmonia ma rozprowadzać bilety na spektakl,
ale osoby chcące je tam nabyć słyszą, że biletów już nie ma - mówi Mirosław
Chandrała. - A nam przekazywane są informacje, że jest brak zainteresowania -
dodaje.
Podobnie było na początku tego roku. Po wielu poszukiwaniach udało się w marcu
br. uzgodnić termin wynajęcia sali w łódzkim Teatrze Wielkim. Jednak w kilka
dni po wystawieniu sztuki w warszawskiej Sali Kongresowej 31 maja br. fundacja
"Requiem" otrzymała z teatru pismo, w którym czytamy m.in.: "z uwagi na plany
repertuarowe nie możemy wynająć sali widowiskowej. (...) W celu ewentualnego
wynajęcia proszę kontaktować się z nami najwcześniej w drugiej połowie
października br.". Organizatorzy musieli szukać dalej. W Teatrze Muzycznym w
dzień podpisania umowy odmówiono wystawienia przedstawienia na deskach
operetki. Także filharmonia chciała, by przedstawienie nie odbyło się, były
nawet sugestie o przełożenie terminu, jednak wspomniana już wcześniej umowa
powstrzymała dyrekcję od odwołania imprezy.
"Zmartwychwstanie" to sztuka w reżyserii Bohdana Poręby, oparta na dramacie
Lusi Ogińskiej. Oto jak pisze o autorce Marek Prałat: "...poetka bezlitośnie
nazywająca nasze polskie bóle, opisująca precyzyjnie obraz współczesnej Polski
i Polaków - wszelka zawiłość i podłość, a jednocześnie prostactwo zdrad
obecnych Redaktorów, Polityków, Bankierów. Poetka, która chce i umie mówić po
polsku".
"Zmartwychwstanie" prezentowane było w Warszawie i na czerwcowym festiwalu
pieśni, piosenki i poezji patriotycznej w Lubaczowie. W przedstawieniu "bierze
udział" także krzyż - Zmartwychwstania Narodu Polskiego, którego twórcą jest
Maksymilian Biskupski. Krzyż to odlew rąk pomordowanych w więzieniach,
sowieckich obozach kaźni Polaków. W Łodzi odbędą się dwa przedstawienia - z
każdego organizatorzy przeznaczyli 50 biletów dla najbiedniejszych łodzian
(będą rozprowadzane przez Caritas).
AS, Łódź
"Zmartwychwstanie" - 12 września, Filharmonia Łódzka, godz. 17.00 i 20.00
---------
Czytalam te sztuke i czytalam recenzje - internetowo obejrze w niedziele w TV
Trwam 4 wrzesnia 0 13:30. To trzeba zobaczyc.
Cytuje z artykulu:
"(...)Nieważna jest forma; liczy się duchowa energia dzieła. - Najważniejsza
jest myśl - podkreśla artysta. - Forma jest tylko etapem, który ma do niej
widza doprowadzić.(...)
Zgadza sie - nie forma ale tresc sie liczy przede wszystkim. Liczy sie tez
kim jest autor. Pani Lusia Oginska jest malo znanym naszym skarbem narodowym.
Jej tez nalezy sie reklama - co niniejszym czynie pozdrawiajac jej Krasnali
Roztoczanskich i ja sama:). Niech dobre duchy Im i nam sprzyjaja.
Anna Kozlowska