kropekuk
03.09.05, 22:44
Ja pamietam niezbyt wiele, bo w tym czasie Polska juz mnie niewiele
obchodzila (zbieralem sie do zakonczenia kontraktu); mniej wiecej tyle, co tu:
www.warsawvoice.pl/archiwum.phtml/1154
Nie wiem tez, jak sie to wszystko skonczylo - ponoc Petelicki zostal za
niewinnosc zatopiony. Czy ktos sie z tego tlumaczyl, jakis procesik?