Głupi Marszałku...

06.09.05, 10:47
Adam Mickiewicz
Pan Tadeusz
Księga "Dyplomatyka i łowy"
Fragment lekko uwspółcześniony

Głupi marszałku, gdybyś w mateczniku siedział,
Nigdy by się o tobie Giertych nie dowiedział.
Ale czyli kariery zwabiła cię wonność,
czy uczułeś do funkcji prezydenta skłonność,
wyszedłeś na brzeg puszczy, gdzie się las przerzedził
i tam zaraz Miodowicz pisma twe wyśledził.
I zaraz redaktory, chytre nasłał szpiegi,
by poznać, gdzie mataczysz, przejrzeć twe wybiegi.
I Wassermann z komisją już od matecznika,
postawiwszy szeregi, odwrót ci zamyka. cdn.

www.wprost.pl/ar/?O=80292&C=57
(polecam lekturę całego UEORGANU Ludu, kawałek o akcji ratowniczej dla
krwawiącego serca jest również bez pudła:))))
    • nielubiegazety2 Krwawiące serca dżelad 06.09.05, 11:03
      Więcej tu;
      www.poznajswiat.com.pl/art/353
    • pandada Re: Głupi Marszałku... 06.09.05, 11:06
      Czy to śmieszne, czy może jest to zemsta na Mickiewiczu?
    • bush_w_wodzie oburzajace 06.09.05, 11:16
      jak mozna krzywdzic uczciwego niedzwiedzia litewskiego takim porownaniem
    • wartburg4 Re: Głupi Marszałku... 06.09.05, 11:18
      Wieszcz miał racje, ale marszałka chyba nie docenił. Nie taki on głupi, na
      jakiego wygląda. Na brzeg puszczy wyszedł pod osłoną ABW.
      • pandada Re: Głupi Marszałku... 06.09.05, 11:30
        Mickiewicz ma was gdzieś.
        Napisał mi wczoraj, że na widok Tuska gazy z trzewiów puska. A jak słyszy bliźniaki to skręca mu flaki.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja