FotoJoker zgubił mój film z wakacji.

04.09.02, 12:51
Zostałem oszukany przez FotoJokera.
Dwa tygodnie temu oddałem 5 filmów do wywołania. Odzyskałem tylko 4 filmy.
Jednego filmu nie znaleźli (film ze zdjęciami z Francji) i powiedzieli,
że napewno został w labolatorium i że napewno się znajdzie. Do tej pory nie
oddali mi filmu. Zadzwonili dzisiaj i powiedzieli, że "chyba się zgubił",
i że zwrócą mi pieniądze za samą kliszę (15 złotych). Dla mnie ten film był
bezcenny, a poza tym to nie była moja klisza, tylko mojego kuzyna.
Zapytałem ich czy mogliby dać mi numer telefonu lub jakieś namiary na szefa
FotoJokera, ale niestety takowego nie dostałem.
Teraz jedyne co mi pozostało to wejście na droge prawną - zwrócenie się do
Federacji Konsumentów.
Dam wam radę - oddajcie filmy do wywołania tylko zaufanym firmom (najlepiej
małym, tym w sąsiedztwie).

Pozdrowienia.
Czajson
    • Gość: kajtek Re: FotoJoker zgubił mój film z wakacji. IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 04.09.02, 13:30
      Dziękuję za ostrzeżenie!
    • Gość: Piotrek A jakość pozostałych? IP: 207.30.78.* 04.09.02, 15:41
      Moje filmy z wakacji (Włochy i nie tylko) oddałem do punktu FUJI w Warszawie na
      Targowej. Tak spierdolonych zdjęć dawno nie widziałem. Dobrze że w USA za
      większe pieniądze (dość sporo) coś z nich wyczarowano - mniej więcej to co
      widziałem.
      To spierdolenie przeważyło szalę - kupuję aparat cyfrowy!!!


      Pozdrawiam i życzę kupna cyfrówki, będziesz widział to co widziałeś
      Piotrek
      • czajson Re: A jakość pozostałych? 04.09.02, 16:07
        Jedno zdjęcie było kiepskiej jakości. Reszta była ok, no poza tym zgubionym
        filmem. Najgorsze, jest to, że właściwie nic nie można zrobić, bo na
        kwicie jest napisane, że w razie zniszczenia lub zgubienia kliszy oddadzą
        wartość tej kliszy. Jest to nieuczciwe, bo tekst ten jest napisany małym
        drukiem.
        Pzdr.
        KRS.Czajson
    • Gość: Kris Re: FotoJoker zgubił mój film z wakacji. IP: *.ppp.polbox.pl 04.09.02, 23:24
      Ja tam nie kupuje u zagranicznych firm
      i nie kozystam z ich uslug.
    • Gość: zoster Re: Bylem swiadkiem w Rossmanie IP: 217.96.45.* 04.09.02, 23:39
      jak jakas kobieta klocila sie z obsluga ktora spieprzyla
      film na ktorym miala zdjecia z wlasnego wesela i podrozy
      poslubnej do Wenecji. I nic takim firmom nie mozna zrobic.
      W przyszlym tygodniu zamierzam kupic cyfrowke, moze mi
      ktos polecic taka ok. 2,5 tys?
    • jk13 Na przyszłość!!! 05.09.02, 02:11
      Każdemu polecam studio "Foto-pstryk" na Potockij 4 w Warszawie. Robotę wykonują
      solidnie i terminowo!!! A właściciel jest prawie zawsze na miejscu!!!
    • Gość: wiechu Re: FotoJoker zgubił mój film z wakacji. IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 05.09.02, 08:39
      Nie wierzę, że film "się zgubił". To jest niemożliwe. Ktoś go po prostu ukradł.
      A dlaczego to sam wiesz - powiedziałeś, że był ze wzgl. na zawartość cenny. Ja
      oddaję filmy - tak jak sam sugerujesz, do punktu "obok", od 5 lat. Jest to
      prywatne przedsięwzięcie. Nigdy nie miałem spieprzonych zdjęć i nigdy nic nie
      zginęło. A jeszcze dostawałem bonusy - film za moje dwa wywołane. Najgorsze są
      wszelkie kombajny, np. w M1 można bez problemu gibnąć wywołane zdjęcia. Leżą
      sobie w przegródkach, tylko gość od tego interesu krąży między regałami i nie
      ma ich ciągle na widoku. Granda!
Pełna wersja