dokowski
09.09.05, 12:04
... polskich polityków i dziennikarzy - oto z czym mamy dzisiaj do czynienia
przed wyborami. Rosjanie usiłują manipulować Polską i ograniczyć jej
suwerenność rozpętując kampanie zastrzaszania - patrzmy, kto im w tym pomaga.
Ekonomiści i specjaliści są zgodni, że inwestycja pod Bałtykiem jest absurdem
ekonomicznym i technologicznym, a jednak znaleźli się w Polsce politycy i
dziennikarze, którzy przyłączyli się do Rosjan i pomagają im w straszeniu
Polaków. Mamy tutaj do czynienia w jawną próbą ponownego uzależnienia Polski
od rosyjskiej metropolii poprzez zastraszenie: "zróbcie to i to, a my
zrezygnujemy z tej inwestycji".
Rodacy, weźcie się w garść! Niech Rosja buduje sobie co chce pod Bałtykiem!
Ta bezsensowna inwestycja może tylko zrujnować Rosję a tym samym wzmocnić
Polskę. Ta "inwestycja" to śmiech na sali, musi zakończyć sie ośmieszeniem
Rosji i jej infantylnej polityki. Ale my uważnie przyglądajmy się zdrajcom,
bo tylko zdrajcy (i debile) udają przerażonych.