karol113 09.09.05, 21:29 Nazywa nas motlochem ponurym i nienawistnym :)))))))))))))) Awans z holoty i tak jest dobry. Nie ma to jak milosc do blizniego nadredaktora :)) serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,2909531.html Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
karol113 Re: A skąd to wiesz? 09.09.05, 21:34 Napisal az 3 artykuly w ostatnich dniach i jest coraz bardziej wsciekly. Zwroc uwage na jego jezyk i styl. Odpowiedz Link Zgłoś
camille_pissarro W jednym z ostatnich numerów Plus Minus 09.09.05, 23:00 ( bodajże, z ubiegłego tygodnia "Kościuszko w stringach) był artykuł , w którym autor Robert Kościelny polemizuje z : "Tomasz Łubieński myli pisanie o historii z moralizowaniem na jej temat.Można postawic społeczeństwu wysokie wymagania i rozliczać je z ważnych dokonań w przeszłości.Tylko że wówczas uprawiamy kaznodziejstwo , nie historię" Jak myślisz , czyy taki osąd nie pasuje jak ulał do nadredaktora GW ????? Bo według mnie jest to strzał w dziesiatkę ...... "Wszystko jest piekne, wystarczy tylko umieć dobrze spojrzeć" /Camille~Pissarro/ Odpowiedz Link Zgłoś
kropekuk Bosze...Co za naiwne, pozytywistyczne widzenie 09.09.05, 23:03 historii (i Lubienskiego, i Koscielnego). Odpowiedz Link Zgłoś
karol113 Re: W jednym z ostatnich numerów Plus Minus 09.09.05, 23:04 Ale dla mnie to lekcewazenie mojej inteligencji-poslugiwanie sie historia w doraznym celu obrony Cimoszewicza, agentow i eks-komunistow oraz jednoczesny atak na ich przeciwnikow. To jest agitka niczym ksiazka z ZSRR z lat 50. Odpowiedz Link Zgłoś
camille_pissarro Re: W jednym z ostatnich numerów Plus Minus 09.09.05, 23:45 To Cimnoszewiczowi i tak nie pomoże, natomiast ton , w który uderza nadredaktor jest niewatpliwie fałszywy. W każdym narodzie występują skrajności zarówno jeśli chodzio klase polityczna czy społeczeństwo.To , że w II RP były niechlubne wydarzenia ( do takowych zabójstwo G.Narutowicza zaliczyc z pewnościa można ) nie znaczy ,że nalezy przekreslać cały bilans dokonań ww zaledwie 21 lecia niepodległego kraju. Z III RP jest analogicznie .Jak redaktor Adma Michnik moze miec pretensje o pojawienie się populistycznych postaw w osobach np. A.Leppera czy R.Giertycha ???A z jakimi poglądami , postawami ludzie ( mam na myśli te część społęczeństwa ,która nie zalicza sie do benficjentów ogromnych ekonomicznych przemian )sie identyfikują??? Mają ciagle wspierać, uznawać za bozyszcza tych , których wskaze im autorytet moralny w osobie redaktora honorowego ??? Juz dwa razy posłuchali, i jakie maja w zwiazku z ty reminiscencje , zwłaszcze te , które najlepiej pamietaja , bo sa najswieższe. Do jakiego spustoszenia moralnego , etycznego doprowadziła ta ostentacyjna zażyłość i fraternizacja z przedstawicielami postkomunistycznej władzy , ludzie ieli okazję sie przekonac właśnie podczas ostatnich czterech lat rządzenia tej formacji. To , że III RP ma taki obraz jak obecnie to absolutnie nie jest wina L.Balcerowicza , bo bez tego przełomu dzis bylibysmy bliżej Białorusi, Bułgarii czy Rumunii niż chociażby Grecji czy Portugalii.Ale gdyby nie było tego akceptowanego przez środowisko GW ,tak szybkiego dojscia do władzy postomunistów , a dokonano by rozsądnej dekomunizacji to transparentność , brak mieszana sie słuzb specjalnych do polityki nie miałaby miejsca i w tym zakresie bylibysmy na podobnym stopniu rozwoju społeczeństwa obywatelskiego co np. Czechy.A gdyby na dodatek wybierana włądza ( na każdym szczeblu ) miałaby na uwadze od dobra lokalnej społeczności do dobrobytu całego narodu to III RP byłaby krajem , z którym liczono by się bardziej na arenie międzynarodowej a i nasi obywatele utożsamiali by się z III jednoznaczniej ... Odpowiedz Link Zgłoś
panidalloway Re: W jednym z ostatnich numerów Plus Minus 10.09.05, 14:44 camille_pissarro napisał: Jak redaktor Adma Michnik moze miec pretensje o > pojawienie się populistycznych postaw w osobach np. A.Leppera czy > R.Giertycha ???A z jakimi poglądami , postawami ludzie ( mam na myśli te część > społęczeństwa ,która nie zalicza sie do benficjentów ogromnych ekonomicznych > przemian )sie identyfikują??? > Mają ciagle wspierać, uznawać za bozyszcza tych , których wskaze im autorytet > moralny w osobie redaktora honorowego ??? > Juz dwa razy posłuchali, i jakie maja w zwiazku z ty reminiscencje , zwłaszcze > te , które najlepiej pamietaja , bo sa najswieższe. Do jakiego spustoszenia > moralnego , etycznego doprowadziła ta ostentacyjna zażyłość i fraternizacja z > przedstawicielami postkomunistycznej władzy , ludzie ieli okazję sie przekonac > właśnie podczas ostatnich czterech lat rządzenia tej formacji. A jednak trudno się zgodzić z twierdzeniem uchodzącym już prawie za pewnik i powtarzanym przy każdej okazji i bez niej, że postkomuniści zostali wybrani dwukrotnie, ostatnio z przytłaczająca przewagą na skutek takich, czy innych zachowań, czy też odezwań Pana Redaktora. Analizowanie przyczyn jest trudne, wskazanie na Michnika i GW łatwe i dla wielu przyjemne, ale szkodliwe, bo odciągające uwagę od tego, co naprawdę się nam przydarzyło i uczciwej nad tym refleksji. Przyznam się, ryzykując posądzenie o typową dla michnikowców ochotę do obrażania adwersarzy, że wielu spośród głosicieli tezy, że wszystkiemu winien jest Michnik, wydaje się uprawiać ten pogląd w zlej wierze.( Może z wyjątkiem forumowicza opętanego myślą o szkodliwości pół Polaka. Diabli i wyłącznie oni wiedzą w co ten osobnik wierzy, a za co się wygłupia.) Stąd ogromny dyskomfort, jaki odczuwam przy każdej próbie dyskusji. Mam zawsze uczucie, że piszę do kogoś, kto wie to samo, co ja, a pisze co lubi. Podejrzewam, szanowny Camille, że tak jak i ja rozumiesz dewastujące działanie wojny na górze, która osłabiła a w praktyce zlikwidowała obóz solidarnościowy i spowodowała, że dla wielu walka z byłymi kumplami okazała się ważniejsza niż wspólne działanie. Nie twierdzę, że mogło być inaczej, bo przecież obóz ten składał się z ludzi o różnych poglądach i wielkich ambicjach, ale miałam złudzenia, że wspólna sprawa będzie ważniejsza i bardziej powszechnie uznawana. Ja doznałam rozczarowania, kiedy w niektórych kościołach głoszono z ambony, żeby nie głosować na Mazowieckiego, bo to Żyd, inni kiedy okazało się , że nowa Polska nie będzie poprawionym PRL-em, czyli państwem o wysokim stopniu bezpieczeństwa socjalnego, z dobrobytem jak na zachodzie. Może określiłam oczekiwania socjalne zbyt dosadnie, ale z pewnością wielu obywateli nie spodziewało się koniecznych wyrzeczeń. Do tego, doszły wyrzeczenia, które rozczarowały także ludzi o bardzo rozsądnych oczekiwaniach, godzących się na ponoszenie pewnych kosztów transformacji. Trudno spodziewać się wyrozumiałości, od ludzi pozbawionych środków do życia, nie mogących wziąć spraw w swoje ręce, bo prywatna inicjatywa ma niewielkie szanse w bezrobotnym mieście. Wielu tych nieszczęść pewnie trudno było uniknąć, ale wiele spowodowanych było nieudolnością rządzących. O ile pewna nieudolność była niezawiniona , to jednak była też nieudolność zawiniona, polegająca po pierwsze na poświęcaniu w tych ciężkich czasach, zbyt wielkiej energii sprawom, mówiąc uprzejmie, czysto ideologicznym, rozważaniom, kto jest prawdziwym Polakiem, a kto się podszywa, kto jest lepszym katolikiem, kto czuje się spadkobiercą Piłsudskiego, a kto Dmowskiego i obsadzaniem ważnych stanowisk kumplami z tej samej koterii. Ponieważ nie mam usposobienia prokuratorskiego, rozumiem, ze trudno było znaleźć speców od transformacji, no bo skąd się mieli wziąć, a jakie takie pojęcie w sprawach ekonomicznych mieli głównie ludzie, których wypuszczono z Polski na pobieranie nauk zachodnich, a więc partyjni i podpisujący takie lub inne zobowiązania. Pozwolę sobie przypomnieć, że Balcerowicz był partyjnym zwierzchnikiem Oleksego. Nie usprawiedliwia to jednak awansów osób takich, jak Alot. Warunków do dekomunizacji nie było w moim przekonaniu żadnych, a gdyby jakimś cudem udało się tego dokonać, powrót postkomuny byłby jeszcze bardziej triumfalny. Nikt jakoś nie podnosi sprawy niezwykle demoralizujących i odsolidarnowościujących praktyk, jakimi było przekupywanie załóg prywatyzowanych zakładów. To, czy ktoś dostał od państwa kupę szmalu, czy poszedł na bezrobocie, nie było wcale zależne od jakości jego pracy, zasług, czy doświadczenia, ale od ślepego trafu. Zamiast tworzyć fundusz pomocy dla ofiar transformacji, państwo wdało się w wybiórcze i nie mające z solidarnością nic wspólnego uwłaszczenie na zasadzie na kogo popadnie na tego bęc. Jeszcze gorzej przedstawia się sprawa jeśli chodzi o mieszkania. Z jednej strony możliwość wykupu za bezcen mieszkań będących własnością gminy, czasami zdewastowanych, ale często wcześniej wyremontowanych za pieniądze państwowe, z drugiej brak jakiegokolwiek sensownego programu dla osób, które lata temu dostały przydziały na mieszkania w kamienicach prywatnych i nie miały na to żadnego wpływu, a obecnie są bardzo stare i z łaski PRL ubogie. Zwięczeniem tej antysolidarnościowej hucpy prowadzonej pod sztandarami solidarności był projekt powszechnego uwłaszczenia, którego złodziejskiego charakteru nie musze chyba tłumaczyć. Nie mam siły dłużej pisać, szczególnie, że pewnie nikomu nie będzie się chciało tego czytać. Pisze sobie i nawet nie muzom. Ale jeszcze kilka uwag. Czesi od dawna mieli wyższą od nas kulturę wytwarzania i jak sądzę ma ona nadal pozytywny wpływ na ich osiągniecia gospodarcze. Partia postkomunistyczna prosperuje u nich chyba nieźle. Można jeszcze przyjrzeć się temu, co dzieje się na Ukrainie, po troszę żeby zadumać się nad podobieństwami, ale przede wszystkim, żeby się ucieszyć, że mamy jednak lepiej i mimo rachunków krzywd szanse by ruszyć do przodu. A wracając do Redaktora, ma on sporo racji w tym, że schamienie i wzajemne znielubienie nic a nic nam nie pomoże, zaszkodzić tylko może. Jeśliby sprawę sprowadzić do Cimoszewicza, to incydent z Panią Jarucką jest niezwykle niesmaczny i budzący podejrzenia, że nie tyle chodzi o sprawiedliwość, ile o odstrzelenie. Nie wspominając już o głosach zarzucających Cimoszewiczowi, że jest Białorusinem. Politycy muszą ze sobą walczyć i mają prawo przyglądać się sprawkom swoich konkurentów, ale jestem przekonana, że nie jest wszystko jedno jak. Tusk na początku kłopotów Cimoszewicza powiedział, że nie chce wygrywać z Cimoszewiczem z powodów jego pomyłek, ale chce walczyć na programy. Cosik się to nie udało. To znaczy Tuskowi sie udało zostać dżentelmenem, to jest jego talenti jego siła, umiejętność otrzepywania się z tego, co mu nie pasuje. Odpowiedz Link Zgłoś
leszek.sopot jestes nieoczytany... 10.09.05, 01:01 karol113 napisał: > Ale dla mnie to lekcewazenie mojej inteligencji-poslugiwanie sie historia w > doraznym celu obrony Cimoszewicza, agentow i eks-komunistow oraz jednoczesny > atak na ich przeciwnikow. > To jest agitka niczym ksiazka z ZSRR z lat 50. Przejdz sie czlowieku do biblioteki i wypozycz jakas agitke z lat 50. Jej poziom bedzie na pewno adekwatny do twojego i moze poczujesz sie wowczas usatysfakcjonowany. Radze tobie bys sie nie bral za komentowanie tekstow, ktorych zrozumiec nie mozesz. Odpowiedz Link Zgłoś
iza.bella.iza "No i wyszlo szydlo z worka." 10.09.05, 01:05 leszek.sopot napisał: > Przejdz sie czlowieku do biblioteki i wypozycz jakas agitke z lat 50. Jej > poziom bedzie na pewno adekwatny do twojego i moze poczujesz sie wowczas > usatysfakcjonowany. Radze tobie bys sie nie bral za komentowanie tekstow, > ktorych zrozumiec nie mozesz. "No i wyszlo szydlo z worka. Wystarczy poczytac posty zwolennikow Nadredaktora na forum. Dokladnie posty w stylu opisywanym przez Nadredaktora jako plujace jadem itp. - skad ja to znam ? Wiem z Trybuny Ludu ;) Czyli ogolnie wychwalana i fetyszyzowana przez Nadredaktora i jego wyznawcow "TOLERANCJA" ogranicza sie do tego, ze toleruje sie tylko poglady Nadredaktora i jego wyznawcow. Kazdy inny poglad to mozna juz obrzucic jak sie chce i czym sie chce (blotem, smieciem) ;) Zycze nadal tyle tolerancji zwolennikowm Nadredaktora tym bardziej, ze jest pewna subtelna roznica. Przeciwnicy Nadredaktora komentowali jego artykul. Od czasu jak weszli jego zwolennicy zaczely sie argumenty "ad personam" - jak argumentow brakuje zaczynaja sie ataki osobiste .... " Autor: frank_drebin Data: 09.09.05, 23:44 Odpowiedz Link Zgłoś
leszek.sopot bolszewia atakuje 10.09.05, 01:09 zapewnie tez jest zafascynowana agitkami z lat 50. Odpowiedz Link Zgłoś
iza.bella.iza frusraci atakują:) 10.09.05, 01:11 leszek.sopot napisał: > zapewnie tez jest zafascynowana agitkami z lat 50. Odpowiedz Link Zgłoś
ziggy.s Re: "No i wyszlo szydlo z worka." 10.09.05, 01:10 jak argumentow brakuje zaczynaja sie ataki osobiste .... " W wielu przypadkach tu chodzi o ich osobiste byc albo nie byc. Pan Leszek Maleszka (TW Ketman ktory wystawil na smierc z rak UB swojego kolege S. Pyjasa) jest tutaj najlepszym przykladem. Udawal niezaleznego eksperta w sprawach lustracji, a tak naprawde chodzilo mu o jego osobista teczke. Pan Leszek Sopot idzie dzielnie w slady swojego starszego kolegi z redakcji pana Maleszki. Odpowiedz Link Zgłoś
iza.bella.iza Re: "No i wyszlo szydlo z worka." 10.09.05, 01:13 ziggy.s napisał: > Pan Leszek Sopot idzie dzielnie w slady swojego starszego kolegi z redakcji > pana Maleszki. > Nie - on idzie w ślady pewnej/pewnego idiotki/idioty piszącego pod nickiem "kropekuk":))) Odpowiedz Link Zgłoś
dr.zbanowany Re: W jednym z ostatnich numerów Plus Minus 10.09.05, 10:38 camille_pissarro napisał: > ( bodajże, z ubiegłego tygodnia "Kościuszko w stringach) był artykuł , w > którym autor Robert Kościelny polemizuje z : > "Tomasz Łubieński myli pisanie o historii z moralizowaniem na jej temat.Można > postawic społeczeństwu wysokie wymagania i rozliczać je z ważnych dokonań w > przeszłości.Tylko że wówczas uprawiamy kaznodziejstwo , nie historię" > > Jak myślisz , czyy taki osąd nie pasuje jak ulał do nadredaktora GW ????? > Bo według mnie jest to strzał w dziesiatkę ...... Gdybys napisal ze do historykow IPN juz bym oponowal. Ich prace bardziej pasuja do prac tow. Wyszynskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
karol113 Re: W jednym z ostatnich numerów Plus Minus 10.09.05, 10:44 Kidler za co zbanowali Cie? Swoich juz sie wstydza????? Odpowiedz Link Zgłoś
dr.zbanowany Re: W jednym z ostatnich numerów Plus Minus 10.09.05, 10:51 karol113 napisał: > Kidler za co zbanowali Cie? > Swoich juz sie wstydza????? To Wy powinniscie sie wstydzic swoich. Niejaki David Locke(Zawód Reporter he! he! he! )z forum Prasa i media. Odpowiedz Link Zgłoś
johnny-kalesony Re: Michnik czyta forum na 100 % 09.09.05, 22:10 Cóż więcej - i Lepperyzm jak widać ma swoją tradycję. Swoją drogą, obserwując dzisiejsze i wczorajsze reakcje dużej części forumowiczów na osoby Popisowe chciałoby się zanucić: lata dwudzieste, lata trzydzieste ... Jak pisał Witoldo Gombrowicz: byle głupiej, byle ciemniej. Pozdrawiam Keep Rockin' Odpowiedz Link Zgłoś
polonic A to nie wiecie ze Michnik pisze z Tworek? 09.09.05, 22:39 ostatni podlączyli tam neta i stąd taka płodnosc tfurcz naszego pryncypała (uwielbiam to słowo) :)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
jola_iza Re: Michnik czyta forum na 100 % 09.09.05, 23:04 A co Karolku boli prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
chaynik Re: Michnik czyta forum na 100 % 09.09.05, 23:56 Odezwal sie tak zwany samozwanczy autorytet. Pluje na wszystkich ktorzy nie sa klakierami jego "genialnych "teori politycznych. Za jedno nalezy pana Adama pochwalic on sie swoich korzeni nie wypiera. Zawsze byl z partia. Odpowiedz Link Zgłoś
iza.bella.iza Re: Michnik czyta forum na 100 % 10.09.05, 00:16 jola_iza napisała: > A co Karolku boli prawda? Kogo boli i jaka prawda - "prowda, tyż prowda, gó.. prowda"? Mnie boli jak Michnik gó.. nazywa prawdą, a Michnika boli jak Cimoszkowe kłamstawa lud nie chce nazwać prawdą. Odpowiedz Link Zgłoś
iza.bella.iza A co to jest admini? 10.09.05, 01:21 iza.bella.iza napisała: > Kogo boli i jaka prawda - "prowda, tyż prowda, gó.. prowda"? Mnie boli jak > Michnik gó.. nazywa prawdą, a Michnika boli jak Cimoszkowe kłamstawa lud nie > chce nazwać prawdą. Ja niczego nie wykropkowywałam! To już nawet cytaty z księdza Tischnera się wam nie podobają?! :( Odpowiedz Link Zgłoś
my.uczennice.vii.liceum staroswiecki dziadunio 09.09.05, 23:30 Strasznie staroswiecki dziadunio, ten pan "Adam". Nikt w zachodniej cywilizacji nie mysli kategoriami tlumu, motlochu i rynsztoka od kilkudziesieciu lat. Krotko mowiac ludzie sa swiadomi wlasnej podmiotowosci, wlasnych ograniczen i wynikajacej z tego pozycji spolecznej. Nawet w Polsce nie da sie myslec w tych kategoriach, chyba ze jakis foreigner probowalby ublizac tym, ktorzy przyjeli jego rodzine. Najslynniejszy zachodni przypadek to 11 wrzesien. Ale to wyjatek tam, a w Polsce regula powszednia. Natomiast nadal w Polsce w kwestii pozycji spolecznej nalezy myslec w kategoriach "gdzie sie sku..c", a nie "jakie sa moje ograniczenia", co w duzej mierze zawdzieczamy panskiej "bezkompromisowosci", panie "Adamie". A tlum na ulicach w 1956, 1970 i w stanie wojennym to tez motloch, panie "Adamie"? "Słyszę te uporczywe wołania o tropienie zdrajców i agentów, lustrację, dekomunizację, dyskryminację." Nikt nie wola o dyskryminację, a dekomunizacja nastapi tak jak po nocy wschodzi slonce. Pan "Adam" tez beknie z tej okazji, i nie bedzie to rechot historii tylko zwyczajna sprawiedliwosc. Odpowiedz Link Zgłoś
ziggy.s Re: staroswiecki dziadunio 09.09.05, 23:51 Z tego calego pseduintelektualnego belkotu, wylania sie jeden cytat ktory poraza swoja trafnoscia prognozy : Stało się to pod koniec 1924 r., po publikacji "Przedwiośnia" Reakcja pojawiła się natychmiast. Publicysta endecki, nawiązując do udziału Cezarego Baryki w manifestacji pod Belwederem, pytał: jeżeli takie przedwiośnie, to jakaż wiosna? I odpowiadał: "Oczywiście, na wiosnę Polska powinna zakwitnąć purpurowym kwiatem czerezwyczajek, po piwnicach których towarzyszki, wielce miłe lekarki, będą wykalały oczy młodym oficerom, a wyperfumowani czekiści urządzą sobie fabrykę białych rękawiczek ze skóry ściąganej z rąk naszych generałów. Wkraczające do nas zastępy zdobywców świata wykłują bagnetami poczwarne polskie baby, co się ongi ośmieliły im wymyślać, podszczuwani zaś przez strojne Żydówki wytracą do nogi niejeden oddział konwojowanych polskich jeńców. Ideowy towarzysz Lulek zamieszka na zamku jako polski Lenin". No coz - ta prognoza spelnila sie niestety w 100% w 15 lat pozniej. I to jest dobre odmalowanie prawdziwego motlochu - sowieckiego i post sowieckiego, ktory teraz rwie sie do kandydowania jak towarzysz Cimoszewicz. Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia Re: staroswiecki dziadunio 10.09.05, 00:02 my.uczennice.vii.liceum napisała: > Strasznie staroswiecki dziadunio, ten pan "Adam". > Nikt w zachodniej cywilizacji nie mysli kategoriami > tlumu, motlochu i rynsztoka od kilkudziesieciu lat. > Krotko mowiac ludzie sa swiadomi wlasnej podmiotowosci, > wlasnych ograniczen i wynikajacej z tego pozycji spolecznej. On jest "ugryziony" komuną nieuleczalnie. I jego ludzie też:( Stale dają dowody na to, że ta część społeczeństwa, co nie z nimi to motłoch (itp.). To jest wyraz pogardy dla zwyczajnych ludzi. Myślenie o społeczeństwie w kategoriach ciemnej masy, która ma słuchać mądrzejszych. To nie ma nic wspólnego z demokracją. On tego nie rozumie:( Odpowiedz Link Zgłoś
ziggy.s Re: staroswiecki dziadunio 10.09.05, 00:09 No tak, 10 stron analizy rynsztoku na roznych przykladach nie wylaczajac XIX wiecznej Francji. A przeciez pan Adam Michnik (ktory kiedys byl podobno niezlym publicysta) moglby poszukac przykladu rynsztoka znacznie blizej siebie. Z sowieckiego rynsztoka wyplynal niejaki towarzysz Ozjasz Szechter - kadrowy agent Kominternu na Polske, a nastepnie Stefan Michnik - stalinowski morderca polskich patriotow. Moze mala analiza skad ta i im podobna szumowina przyplynela do Polski i jak wyplynela na wierzch - bez tego jakos rys polskiego rynsztoka nie wydaje sie pelny. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.zbanowany Re: staroswiecki dziadunio 10.09.05, 10:49 my.uczennice.vii.liceum napisała: (...) > A tlum na ulicach w 1956, 1970 i w stanie wojennym > to tez motloch, panie "Adamie"? Nigdzie tak nie napisal - powinnisie wiecej czytac, a mniej palic trafki i gzisc sie po krzakach. to tez Takim samym motlochem byly uczennice i studentki i robotnice ktore w 1968 roku wymachiwaly transparentami "Syjonisci do Syjamu". Ale przy okazji pytanie do p. Przewodniczacego Mlodzieży Wszechpolskiej - czy tlumy na pochodach 1 majowych za komuny, tez pielegrzymi jak tlymi na pielgrzymce Radia Maryja na Jasnej Gorze? Odpowiedz Link Zgłoś
precz.z.preczem Re: Sumienie narodu - Nadredaktor już dawno 09.09.05, 23:55 oderwał się od rzeczywistości. Najpierw kazał "odpier**lić się od generała, potem Kiszczaka nazwał człowiekiem honoru. Kuma się z postkomuchami i "etos dysydenta" roztrwania. Po aferze Rywnika stracił rezon i przycichł. Nie bryluje już w telekuku. Ostatnio w swoich tekstach kopiuje nazewnictwo przypominające gomółkowszczyznę i gierkowszczyznę. Czekam kiedy użyje "zaplutych karłów reakcji" Odpowiedz Link Zgłoś
iza.bella.iza Re: Sumienie narodu - Nadredaktor już dawno 10.09.05, 00:21 precz.z.preczem napisał: > oderwał się od rzeczywistości. > Najpierw kazał "odpier**lić się od generała, potem Kiszczaka nazwał człowiekiem > honoru. Kuma się z postkomuchami i "etos dysydenta" roztrwania. Po aferze Rywn > ika stracił rezon i przycichł. Nie bryluje już w telekuku. Ostatnio w swoich te > kstach kopiuje nazewnictwo przypominające gomółkowszczyznę i gierkowszczyznę. C > zekam kiedy użyje "zaplutych karłów reakcji" Skoro Bogucka w swoim artykule o gardłującej hołocie posłużyła się zwrotem Urbana, który pisał o kazaniach księdza Jerzego Popiełuszki jako o "seansach nienawiści", to do użycia "zaplutych karłów reakcji" już tylko krok:( Odpowiedz Link Zgłoś
gobi03 szlachta czerwona czuje się zniesmaczona 10.09.05, 00:21 "motłoch wkroczył do sal parlamentarnych..." A kto są ci szlachetni? Kiszczak, Piotrowski, Rywin, Jakubowska... Pamiętam doskonale, jak Monika Olejnik pytała "mieliście w maju zrezygnować, gdzie wasz honor", a jako odpowiedź usłyszała (razem z nią i Polska cała) jakieś dywagacje, że mówili, ale nie mówili, bo myśleli, że jak mówią, to się nie liczy. Odpowiedz Link Zgłoś
henryk.log Smutek rynsztoków!!??.Jutro przeczytam, bo długie! 10.09.05, 00:38 serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,2909531.html ??? dlaczego tytuł "Smutek rynsztoków" kojarzy mi się z: -"Morze(m) reakcji w miażdżącej większości przypominając(ym)e wycie tłumu linczującego, i to na ślepo." Waldemar Kuczyński Napiszę jutro.. i ile mi się zechce! :-) -- PANIE!..pomóż mi zostać takim człowiekiem za jakiego uważa mnie mój pies.. >"zygmunt" - w radyjo?? zasłyszane< Odpowiedz Link Zgłoś
henryk.log Re: Smutek rynsztoków!!??.Jutro przeczytam, bo dł 10.09.05, 10:24 przeczytałem!! .... rzygam na siebie i was, bracia_siostry rodzimego rynsztoka.. Odpowiedz Link Zgłoś
iza.bella.iza Spodobał mi się jeden komentarz do "eseju":)) 10.09.05, 00:46 "Tłum ludowy.." i do tego"wolnościowy"!!I-haa-ha! Autor: osiolekporfirion Data: 10.09.05, 00:17 "To o Was , tłumoki! Nadredaktorowi - człekowi honoru, mężowi stanu i diamentowo czystemu demokracie brzydzącego się wszelką manipulacją, językiem wulgarnym, dowcipem rubasznym - cuchnie Wasza przemiana. Zamiast narzekać i krytykować, powinniście całować go po dłonaich białych i delikatnych za to, że sprowadził na Was wolność. Powinniście na rękach nosić Cimoccia nie bacząc na to, że mu z każdym słowem rośnie nos i błagać bijąc czołem pokłony by łaskawie zechciał zostać Preziem Wszystkich Polaków. Powinnićcie wzniecić rewolucję, by rząd oddał wreszcie Agorze TV 2 oraz by Nadredaktor posiadł wydawnictwo Podręczników Szkolnych sparwując dzięki temu godną kontrolę umysłów Waszych pociech. A wy co, niewdzięcznicy! Wy kpicie! On gorze, a wy drwicie! O Polsko, cóżci on uczynił?!?" -------- Od siebie dodam, że według mnie Michnik po poprzednim swoim tekście i prasowych oraz forumowych reakcjach na niego tak się wściekł, że postanowił zemścić się zarówno ilością, jak i jakością nowej pisaniny. Biedaczyna - jeszcze do niego nie dociera, że jego zdanie przestało się liczyć i robić na kimkolwiek wrażenie. Dostarcza jedynie uciechy złośliwym felietonistom wrażych gazet i hołocie gardłującej w internecie. Odpowiedz Link Zgłoś
gh10 Re: Michnik czyta forum na 100 % 10.09.05, 00:54 karol113 napisał: > Nazywa nas motlochem ponurym i nienawistnym :)))))))))))))) > Awans z holoty i tak jest dobry. Nie ma to jak milosc do blizniego > nadredaktora :)) To Wasz wybor. Jezeli identyfikujecie sie z ND i jej z tamtych lat postawa to jestescie motlochem. Odpowiedz Link Zgłoś
henryk.log "Fenomen gnojowników Gazety"???? 10.09.05, 01:06 Brawo Panie redaktorze Michnik!:-), znaczna część forumowiczów_gnojowników z lubością tarza się w "FK-szambie", które Pan Adamie "im" ku uciesze "stworzył":-) Odpowiedz Link Zgłoś
iza.bella.iza Kolejne szydło:))))) 10.09.05, 01:10 henryk.log napisał: > Brawo Panie redaktorze Michnik!:-), znaczna część forumowiczów_gnojowników z > lubością tarza się w "FK-szambie", które Pan Adamie "im" ku uciesze "stworzył": > -) "No i wyszlo szydlo z worka. Wystarczy poczytac posty zwolennikow Nadredaktora na forum. Dokladnie posty w stylu opisywanym przez Nadredaktora jako plujace jadem itp. - skad ja to znam ? Wiem z Trybuny Ludu ;) Czyli ogolnie wychwalana i fetyszyzowana przez Nadredaktora i jego wyznawcow "TOLERANCJA" ogranicza sie do tego, ze toleruje sie tylko poglady Nadredaktora i jego wyznawcow. Kazdy inny poglad to mozna juz obrzucic jak sie chce i czym sie chce (blotem, smieciem) ;) Zycze nadal tyle tolerancji zwolennikowm Nadredaktora tym bardziej, ze jest pewna subtelna roznica. Przeciwnicy Nadredaktora komentowali jego artykul. Od czasu jak weszli jego zwolennicy zaczely sie argumenty "ad personam" - jak argumentow brakuje zaczynaja sie ataki osobiste .... " Autor: frank_drebin Data: 09.09.05, 23:44 Odpowiedz Link Zgłoś
henryk.log Do mnie?,czy obok?..Pani "i.z.i"?(Moja na zawsze:) 10.09.05, 01:34 Z drzewka?...jakby do mnie :-)...mogę podjąć "rękawiczkę"..."A..." :-) Z treści?...nie jestem pewien...dla sportu:-)...również mogę podjąć "rękawiczkę"..."A..." :-) Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
bodo53 Re: Michnik czyta forum na 100 % 10.09.05, 01:33 Przyznajcie się... Ugryzł was w d... tym tekstem, co...? Ale nie martwcie się. On tylko unaocznił wam kawałek świata w którym pławicie się z taką przyjemnością. W końcu lepsze bajoro niż nic... Odpowiedz Link Zgłoś
w.wtorek Re: Michnik czyta forum na 100 % 10.09.05, 02:02 bodo53 napisał: > Przyznajcie się... > > Ugryzł was w d... tym tekstem, co...? moze bysmy sie przyznali, gdyby rzeczywscie nas ugryzl, ale on na szczesie tylko szczka > > Ale nie martwcie się. wcale sie nie martwimy:))))) > On tylko unaocznił wam kawałek świata w którym pławicie > się z taką przyjemnością. W końcu lepsze bajoro niż nic... nie bajoro, ale rynsztok i to nie my sie w nim plawimy, ale michnik Odpowiedz Link Zgłoś
my.uczennice.vii.liceum Re: Michnik czyta forum na 100 % 10.09.05, 02:06 bodo53 napisał: > Przyznajcie się... > > Ugryzł was w d... tym tekstem, co...? > > Ale nie martwcie się. On tylko unaocznił wam kawałek świata w którym pławicie > się z taką przyjemnością. W końcu lepsze bajoro niż nic... Staroswiecki dziadunio, pan "Adam" cokolwiek by nie napisal, moze ugryzc w dupe jedynie samego siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.zbanowany Re: Michnik czyta forum na 100 % 10.09.05, 10:36 my.uczennice.vii.liceum napisała: > bodo53 napisał: > > > Przyznajcie się... > > > > Ugryzł was w d... tym tekstem, co...? > > > > Ale nie martwcie się. On tylko unaocznił wam kawałek świata w którym pław > icie > > się z taką przyjemnością. W końcu lepsze bajoro niż nic... > Staroswiecki dziadunio, pan "Adam" cokolwiek by nie napisal, moze ugryzc > w dupe jedynie samego siebie. Slusznie. Siuksy z niedopranymi majtami mozna co najwyzej kopnac w dupe. Odpowiedz Link Zgłoś
loquin.phd Przegrana Kaczynskiego przegrana Michnika 10.09.05, 03:11 Pamietajcie o tym, mes petits. A od przegranej Michnika zalezy dobro Polski. Ja np. jestem nieomylnym fanem Michnika, mimo ze politycznie nie zgadzam sie z nim w (no powiedzmy) 90%. Odpowiedz Link Zgłoś
ksiundz Adasiu ja im próbuję tłumaczyć, że Cimokwas to Nar 10.09.05, 08:09 utowicz, ale motłoch ponury i nienawistny nie chce mi uwierzyć ! Ale pożywiony końską dawką TWOJEJ nienawiści podwoję wysiłki :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
jak_nie_jak_tak A nienawisc jest wielka, 10.09.05, 09:04 Bo nadciaga lustracyjny motloch:))) Odpowiedz Link Zgłoś
ksiundz posługujący się ubeckimi źródłami :)) BTW: sądzę 10.09.05, 09:16 że, już nie jeden psychiatra wykształcił wielu studentów na matriałach Nadredaktora - są znakomitym źródłem o walorach badawczych i edukacyjnych :))) Odpowiedz Link Zgłoś
jak_nie_jak_tak Polecam lekture na Publicystyce pod ostatnim 10.09.05, 09:21 wybitnym dzielem jak i pod ta agitka wyborcza o blocie. Ps. Ale do niego i tak nic nie dociera. To juz ciezki przypadek. Odpowiedz Link Zgłoś
ksiundz Tylko gdzie jest ta publicystyka ? może link jakow 10.09.05, 09:38 yś plizz :))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
jak_nie_jak_tak Re: Tylko gdzie jest ta publicystyka ? może link 10.09.05, 09:43 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=904&w=28841468 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=904&w=28706030 To dwa watki o tworczosci WIELKIEGO MORALISTY. Odpowiedz Link Zgłoś
ksiundz Poczytałem i za jakimś Cimofilem powiem wprost... 10.09.05, 10:09 "Wic jak już mnie zapytacie, powiem wprost, wolę Cimoszewicza"... od Adama Michnika --- No to po zabawie Panie i Panowie Odpowiedz Link Zgłoś
swarozyc Skoro od 15 lat jestem oszolomem 10.09.05, 10:18 to lewicowy(a wlasciwie nihilistyczno-antypolski)szaleniec powinien wiedziec z kim ma do czynienia. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.zbanowany Re: Michnik czyta forum na 100 % 10.09.05, 10:40 karol113 napisał: > Nazywa nas motlochem ponurym i nienawistnym :)))))))))))))) A nie jestescie? To zobaczcie: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=28844228&a=28847520 Odpowiedz Link Zgłoś
iza.bella.iza Re: Michnik czyta forum na 100 % 10.09.05, 14:19 dr.zbanowany napisał: > karol113 napisał: > > > Nazywa nas motlochem ponurym i nienawistnym :)))))))))))))) > > A nie jestescie? > Jesteśmy, a jakże:))) Wczoraj nazywano nas oszołomami, przedwczoraj warchołami z Radomia i Ursusa, a jeszcze wcześniej zaplutymi karłami reakcji. Śmy przywykli:))) Odpowiedz Link Zgłoś
dr.kidler Re: Michnik czyta forum na 100 % 10.09.05, 14:49 iza.bella.iza napisała: > dr.zbanowany napisał: > > > karol113 napisał: > > > > > Nazywa nas motlochem ponurym i nienawistnym :)))))))))))))) > > > > A nie jestescie? > > > > > Jesteśmy, a jakże:))) Wczoraj nazywano nas oszołomami, przedwczoraj warchołami > z Radomia i Ursusa, a jeszcze wcześniej zaplutymi karłami reakcji. > Śmy przywykli:))) Warcholow to akurat bronil Michnik, a nie Waldemar Lysiak, czy Marcin Wolski. Wy bylyscie co nawyjzej doctorkami na sciezkach zdrowia, droga izo.bella.iza Odpowiedz Link Zgłoś
frank_drebin A kiedy nadredaktor ma czytac forum ? 10.09.05, 10:45 Pomiedzy wodka z Urbanem, czy wizyta w duzym palacu ? Przeciez biedakowi czasu nie starczy a przeciez oficjalnie chory jest ;) Odpowiedz Link Zgłoś
stranger.pl Wracając do tzw. sprawy Dreyfusa. 10.09.05, 14:31 Otóż p. red. A. Michnik nie raczył zauważyć, iż w pracach historyków (nie tylko francuskich) coraz częściej zaczyna się wątpić w niewinność... A. Dreyfusa. Ale ciężko przebić się przez mur MITU i jednocześnie uważać, by podnosząc (ponownie) zasadność oskarżenia zdrady Francji przez A. Dreyfusa i jego współpracę z Rzeszą nie zostać oskarżonym o... antysemityzm. Po prostu prawda jest tu nie istotna - polityka, media i tzw. intelektualiści uznali że tzw. sprawa Dreyfusa ma być synonimem bezzasadnego oskarżenia o podłożu antysemickim. Odpowiedz Link Zgłoś