Szeregowy dał głos z głupią miną a FK nic? :)))

12.09.05, 10:30
- dziennikarz: Powiedział panu [Nałęczowi], kiedy ujawni [Cimokwas] swoje
transakcje giełdowe?

Nałęcz: Na początku tego tygodnia. Myślę, że najpóźniej jutro.

Według ustaleń reporterów RMF, wyciągnięcie tych informacji z biura
maklerskiego powinno zająć jeden dzień. Dlaczego od czwartku na nie czekamy?

Nie potrafię na to odpowiedzieć, ale myślę, że najpóźniej jutro będzie
państwo dysponowali tymi informacjami.

Miał pan teraz tak samo zaskoczoną minę, jak wtedy gdy reporter "Wiadomości"
pytał pana o tę linię kredytową i inne transakcje giełdowe marszałka. Pan o
tym nie wiedział, prawda?

Wiedziałem, tylko zaskoczył mnie redaktor Kunica bezwzględnością swojego
pytania. Wiedziałem, że nabywając akcje Orlenu marszałek Cimoszewicz, wtedy
poseł opozycji Cimoszewicz, miał promesę znacznie większego kredytu.

Ale to wszystko działo się w czwartek. W czwartek marszałek zapowiedział, że
ujawni, a w piątek i sobotę były badania OBOP-u. Gdyby wyjaśnił wszystko,
może ten rezultat byłby inny?

My wiemy, że w tych akcjach jest wszystko w porządku.

Będzie pan pisywał dla "Wprost"?

Muszę się zapoznać z najnowszym numerem. Od 9 lat mam umowę z red. Markiem
Królem, że dopóki nie będzie cenzurował moich tekstów, to mam swoje pół
strony.

A to też jest ciekawe, bo Włodzimierz Cimoszewicz mówi: "Popełniliście błąd,
ryzykując konflikt, mimo dość powszechnej opinii o moim trudnym charakterze.
Teraz zobaczycie, z kim macie do czynienia". Tak mówi do redakcji "Wprost" -
pan zostaje rzecznikiem Cimoszewicza i zostaje we "Wprost". Trzeba na coś się
zdecydować.

A pan, na co by się zdecydował?

Na szczęście nie jestem Tomaszem Nałęczem. Dziękuję za rozmowę.

fakty.interia.pl/news?inf=665438
    • pandada Re: Szeregowy dał głos z głupią miną a FK nic? :) 12.09.05, 11:24
      Dlaczego nazywasz cywili wg stopnia wojskowego? Państwo policyjne ci się śni?
      Nałęcz jest przede wszystkim wicemarszałkiem, profesorem historii i rzecznikiem Cimoszewicza. Był też przewodniczącym pierwszej sejmowej komisji śledczej.
      • alcane Re: Szeregowy dał głos z głupią miną a FK nic? :) 12.09.05, 11:48
        Jaki on cywil?Przeciez to najemnik w stopniu szeregowca.Osobiscie slyszalem,ze
        jest szeregowcem:-))))
      • piekielny.twist Re: Szeregowy dał głos z głupią miną a FK nic? :) 12.09.05, 11:57
        pandada napisał:

        > Dlaczego nazywasz cywili wg stopnia wojskowego? Państwo policyjne ci się śni?

        Oj, chyba nie widziałeś wywiadu Olejnik z Giertychem i Nałęczem...
      • ksiundz Szeregowy sam określił swój stopień, ale co do ist 12.09.05, 12:26
        ty rzeczy: zwróć uwagę na niżej cytowany fragment. Coś mi się wydaje, że
        Szeregowy śni twierdząc, że jest ściśle informowany przez Cimokwasa o różnych
        istotnych sprawach.

        Dziennikarz: Według ustaleń reporterów RMF, wyciągnięcie tych informacji z
        biura maklerskiego powinno zająć jeden dzień. Dlaczego od czwartku na nie
        czekamy?

        Nałęcz: Nie potrafię na to odpowiedzieć, ale myślę, że najpóźniej jutro będzie
        państwo dysponowali tymi informacjami.

        Dziennikarz: Miał pan teraz tak samo zaskoczoną minę, jak wtedy gdy
        reporter "Wiadomości" pytał pana o tę linię kredytową i inne transakcje
        giełdowe marszałka. Pan o tym nie wiedział, prawda?

        Nałęcz: Wiedziałem, tylko zaskoczył mnie redaktor Kunica bezwzględnością
        swojego pytania. Wiedziałem, że nabywając akcje Orlenu marszałek Cimoszewicz,
        wtedy poseł opozycji Cimoszewicz, miał promesę znacznie większego kredytu.
        • nielubiegazety2 Podepnę swój wątek"Nałęcz i Waniek w jednym stali 12.09.05, 12:32
          domku" pod Ksiundza Dobrodzieja.

          Ryba w Rzepie:
          Śmiech zakazany

          Zarząd Polskiego Radia publicznego, świadom swojej odpowiedzialności przed
          Bogiem i Danutą Waniek, zawiesił na okres obu kampanii wyborczych, to znaczy
          do końca października, nadawanie popularnego magazynu satyrycznego ZSYP,
          autorstwa Marcina Wolskiego, z udziałem m.in. Andrzeja Zaorskiego i Jerzego
          Kryszaka.

          Radiowi prezesi uznali najwyraźniej, że nie można mieć zaufania do satyryków.
          Wezmą, wyszydzą, odwrócą uwagę publiczności od partyjnych reklamówek,
          potraktują bez szacunku kandydatów, obśmieją programy,zniechęcą do wzniosłych
          haseł i Polacy, zamiast się jednoczyć wokół słusznych obietnic i ich dawców,
          zaczną się dzielić i chichotać. Do tego dopuścić nie można.

          Reszta w Rzepie
          www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050912/publicystyka/publicystyka_a_5.html

          Dla mnie ranek 13 grudnia 1981 r. to nie brak teleranka , ale cisza na trójce
          o 10.00 i brak 60 min./h

          Może to za zdanie z ZSYPU, które przeszło do annałów aforystyki:
          "Dyktatorów prawicowych karze się za ich zbrodnie, lewicowych krytykuje za
          błędy i wypaczenia."
          tak zapadło Wańkowej w pamięć.

          Zresztą nazwa ZSYP godzi w żywotne interesy Państwa Kwaśniewski, Waniek,
          Oleksych, Janików, Czarzastych i całego stowarzyszenia "PRL-Ordynarna"

          Gdyby nie bylo to groźnie, byloby śmieszne. Jak Nałęcz, zresztą

          --
          ... dziś byli stalinowcy stanowią najpotężniejszą mafię świata, lepiej
          zorganizowaną niż Cosa Nostra, międzynarodowy homoseksualizm czy filateliści.
          Ich święta wspólnota polega na wzajemnym zmywaniu z siebie win i na genialnie
          skomponowanych żalach na swój zły los zgwałconej i wyeksploatowanej
          niewinności.
          Leopold Tyrmand "cywilizacja komunizmu, Londyn 1972 r.
          • ksiundz Z 60 min to był skandal! pamiętam przerwano wtedy 12.09.05, 12:42
            cykl odczytywania "Pamiętnikó znalezionych w taczce" Brinisława Betona-Batona
            globtrotuara Malinowskiego. Od razu żem poleciał na Mokotowską zaprotestować,
            ale tam dawali 60 pałek na minutę. Wańkowej tam nie widziałem, chociaż moją
            uwagę zwrócił piersiasty zomowiec z niebieską pałą szturmową
            • nielubiegazety2 Ksiundz se jaj nie robi. 12.09.05, 13:04
              Niedziela byla jak co tydzień. Odpalam radyjko o 10, a tu na całym UKFie cisza.
              Myślałem, że moje cudowne radio się zepsuło (łapało RWE na 13 i 19m jak
              Warszawę). Dopiero jak przełaczyłem na jedynkę i posluchalem gienierała,
              pogłaskałem je z czulością.

              --
              ... dziś byli stalinowcy stanowią najpotężniejszą mafię świata, lepiej
              zorganizowaną niż Cosa Nostra, międzynarodowy homoseksualizm czy filateliści.
              Ich święta wspólnota polega na wzajemnym zmywaniu z siebie win i na genialnie
              skomponowanych żalach na swój zły los zgwałconej i wyeksploatowanej
              niewinności.
              Leopold Tyrmand "cywilizacja komunizmu, Londyn 1972 r.
              • ksiundz Pogłaskałeś Waść i dlatego na łysinie Ślepowrona 12.09.05, 13:16
                wystąpiły plamy czerwone opadowe - albo to mój ruski wybuchowy Rubin się ze
                wstydu zaczerwienił - tak czy owak nie ładnie :)))
        • wartburg4 ofiary pytań, które nie znają litości 12.09.05, 12:35
          Proponuję dla odmiany nazywać teraz szeregowca "ofiarą bezwzględnych pytań"
          albo "obrońcą ofiary bezwzględnych pytań", czyli Cimokwasa. Tak czy siak,
          obydwaj są ofiarami pytań, które nie znają litości.
          • ksiundz A może Wprost: Ofiara Losu ? :))) 12.09.05, 12:52
            > Proponuję dla odmiany nazywać teraz szeregowca "ofiarą bezwzględnych pytań"
            > albo "obrońcą ofiary bezwzględnych pytań", czyli Cimokwasa. Tak czy siak,
            > obydwaj są ofiarami pytań, które nie znają litości.
      • t-800 Re: Szeregowy dał głos z głupią miną a FK nic? :) 12.09.05, 12:45
        pandada napisał:

        > Dlaczego nazywasz cywili wg stopnia wojskowego?

        A Nałęcz dlaczego na cywila Miodowicza mówi pułkownik?
    • karol113 Re: Szeregowy dał głos z głupią miną a FK nic? :) 12.09.05, 12:50
      Gdyby Cimoszewicz prowadzil w sondazach Nalecz dramatycznie zerwalby z Wprost. A
      tu wie, ze kampania przegrana, a zawsze pare grosikow mu dadza za felietony.
      • ubekkubek Czy Nałęcz pokazał już kopię pozwu Nataszy? 12.09.05, 12:59
        Z faksymilą urzędnika, który pozew przyjął.
        • ksiundz A ja sobie Ofiarę Losu posłuchałem w TVN24 - jest 12.09.05, 13:20
          pewien wygranej, wszystko wie co jest w papierach Cimokwasa - nie wiadomo skąd,
          bo papiery może dzisiaj dopiero dostanie od Cimokwasa..., jak poprosi. Był
          zaskoczony, że Cimokwas już owe papiery ma i powiedział, że zaraz do niego
          zadzwoni. Wniosek - zdaje się że Szeregowy z Kryształowo Omylnym przestali
          rozmawiać, albo Kryształowo Omylny założył szlaban informacyjny na
          Szeregowego :)))))))
          • wartburg4 Re: A ja sobie Ofiarę Losu posłuchałem w TVN24 - 12.09.05, 13:23
            ksiundz napisał:

            > albo Kryształowo Omylny założył szlaban informacyjny na
            > Szeregowego :)))))))

            : ))))))

            I w taki to sposó Ofiara Losu stała się Ofiarą Cimoszewicza.
            • ksiundz Spisek Cimokwasa przeciw Szeregowemu - pytanie 12.09.05, 13:26
              jaki stopien ma Cimokwas i kiedy wstąpi do PO ?
              • nielubiegazety2 Re: Spisek Cimokwasa przeciw Szeregowemu - pytani 12.09.05, 13:34
                Jedyna sprawa jaka zaprzątnie sąd, w związku z rzecznikowaniem, Nalecza to
                rozpatrzenie wniosku o ubezwłasnowolnienie szeregowego, jaki złoży (lub
                złożyła) małżonka.

                --
                ... dziś byli stalinowcy stanowią najpotężniejszą mafię świata, lepiej
                zorganizowaną niż Cosa Nostra, międzynarodowy homoseksualizm czy filateliści.
                Ich święta wspólnota polega na wzajemnym zmywaniu z siebie win i na genialnie
                skomponowanych żalach na swój zły los zgwałconej i wyeksploatowanej
                niewinności.
                Leopold Tyrmand "cywilizacja komunizmu, Londyn 1972 r.
                • ksiundz :)))))) elektrowstrząsy będzie się liczyć w nowej 12.09.05, 13:39
                  skali: pułkownikach :)))
              • wartburg4 Re: Spisek Cimokwasa przeciw Szeregowemu - pytani 12.09.05, 13:45
                ksiundz napisał:

                > jaki stopien ma Cimokwas

                Generał, ma się rozumieć. Niskie szarże milionami na giełdzie nie obracają.

                i kiedy wstąpi do PO ?

                Niebawem. Zapewne weźmie ze sobą szeregowca jako obytego w świecie mediatora.
                To jest plan B, po którym nastąpi gwałtowny spadek notowań PO.

                • ksiundz Ten plan B to ani chybi spisek generalissimusa Kac 12.09.05, 14:21
                  zora :))))))))

                  > i kiedy wstąpi do PO ?
                  >
                  > Niebawem. Zapewne weźmie ze sobą szeregowca jako obytego w świecie mediatora.
                  > To jest plan B, po którym nastąpi gwałtowny spadek notowań PO.
                  >
    • pro.filutek1 Re: Szeregowy dał głos z głupią miną a FK nic? :) 12.09.05, 14:50
      W akcjach jest wszystko w porządku"
      12.09.2005 09:02

      - Podstawowym atutem Cimoszewicza - i dlatego miał ponad 30 procent - była
      uczciwość - mówi Nałęcz / RMF

      Najpóźniej jutro Włodzimierz Cimoszewicz ujawni swoje transakcje giełdowe -
      zapowiedział na antenie RMF Tomasz Nałęcz.

      Rzecznik kandydata na prezydenta, który był dzisiaj gościem
      programu "Kontrwywiad" Kamila Durczoka, nie potrafił wyjaśnić, dlaczego trwa to
      tak długo. A media spekulują: czy marszałek, grając na giełdzie, miał wyłącznie
      szczęście, czy też wykorzystywał poufne informacje. W grę miały wchodzić nie
      tylko akcje PKN Orlen czy Agory, ale także BRE Banku, Soft Banku i PKO BP.

      Kamil Durczok: Co się stało, że tak pospadało?

      Tomasz Nałęcz: To jest efekt ataku przemocy, fałszywych zeznań, fałszywej
      dokumentacji i fałszywego świadka. Udało się przeciwnikom Włodzimierza
      Cimoszewicza, posługując się panią Jarucką, skutecznie podważyć zaufanie do
      kandydata.

      To jest wersja oficjalna rzecznika. Jak patrzę na listę błędów czy
      zdumiewających zachować marszałka, to sobie zadaję pytanie, czy on aby na pewno
      chce zostać prezydentem?

      Na pewno chce zostać i na pewno ma do tego świetne kwalifikacje, ale jest w
      sytuacji trudnej. Do niedawna przynajmniej wszyscy strzelali do jego bramki;
      strzelali nieuczciwymi rzutami. Można w takiej sytuacji, od czasu do czasu, dać
      się pomieść emocjom.

      To zrobimy taką wyliczankę teraz. Marszałek myli się w oświadczeniach, źle
      dobiera współpracowników, handluje akcjami i o tym nie informuje, zmienia
      zdanie co chwilę i nazywa dziennikarza świnią. Można by taką listę wydłużać,
      ale po co? Czy tak postępuje ktoś, kto chce być prezydentem?

      Mogę przyporządkować te punkty panu Donaldowi Tuskowi - pomylił się w
      oświadczeniu dokładnie tak jak Włodzimierz Cimoszewicz. Jeśli chodzi o
      współpracowników, to myślę, że też nie jest dumny ze współpracy z panem płk
      Miodowiczem? Jednym opinia to wybacza, innym nie. Włodzimierz Cimoszewicz jest
      przedmiotem dość brutalnej kampanii, nie mówi się do końca prawdy na jego
      temat. Co to znaczy, że ukrył, że nabywał akcje? Niczego nie ukrył, to jest
      jedno z rozlicznych kłamstw Romana Giertycha i komisji śledczej. Włodzimierz
      Cimoszewicz o tym, że nabył akcje Orlenu, poinformował w swoim oświadczeniu,
      które złożył w październiku 2001 roku.

      Nie będę bronił Donald Tuska, bo to nie jest moje zadanie. Ale niech pan
      odpowie, jak to jest, że to, co pan mówi, czy pan Cimoszewicz, nie trafia do
      wyborców? To Donald Tusk ma 45 procent w sondażach, a marszalek Cimoszewicz 13.

      Gdyby dwóch pułkowników związanych z kampanią Włodzimierza Cimoszewicza
      przyprowadziło świadka, który zeznawał, że Donald Tusk kłamie, gdyby komisja
      śledcza, która chciała utopić Tuska, przez kilka tygodni ciągnęła ten wątek,
      wmawiała takie bzdury o panu Tusku, jak wmawia o Cimoszewiczu?

      Ale nikt tego nie zrobił. Może dlatego, że pan Tusk nie miał takiej
      współpracownicy, że nie można nikogo takiego znaleźć, że nikt nie chce tak
      postępować i tyle.

      Nie chcę kontynuować tego porównania, bo Donalda Tuska znam od 4 lat,
      współpracowałem z nim w prezydium Sejmu, uważam go za człowieka przyzwoitego,
      niezdolnego do takich świństw. Moim zdaniem dwaj panowie pułkownicy z PO,
      którzy przyprowadzili pani Jarucką do komisji - to ich autorski pomysł.

      13 procent za pomocą dwóch pułkowników to ryzykowna teza.

      Podstawowym atutem Cimoszewicza - i dlatego miał ponad 30 procent - była
      uczciwość. Wykonano operację, która dość skutecznie podważyła to zaufanie. I te
      nieprawdziwe informacje podważa się do tej pory - że jakieś akcje nabył, że
      ukrył, ze są jakieś sensacje.

      Pytanie, dlaczego państwo nie potrafią tego wyjaśnić. Może sztab marszałka i
      pan także, panie profesorze, nie znacie się na swojej robocie?

      My to wyjaśniamy, ale bardzo trudno jest żeglować pod bardzo ostry wiatr, ale
      to też jest możliwe. Jestem przekonany, że Włodzimierz Cimoszewicz wejdzie do
      II tury, że wyborcy nie będą chcieli wybierać między dwoma kandydatami prawicy.

      Kiedy widział się pan ostatnio z panem Cimoszewiczem?

      W piątek.

      Powiedział panu, kiedy ujawni swoje transakcje giełdowe?

      Na początku tego tygodnia. Myślę, że najpóźniej jutro.

      Według ustaleń reporterów RMF, wyciągnięcie tych informacji z biura
      maklerskiego powinno zająć jeden dzień. Dlaczego od czwartku na nie czekamy?

      Nie potrafię na to odpowiedzieć, ale myślę, że najpóźniej jutro będzie państwo
      dysponowali tymi informacjami.

      Miał pan teraz tak samo zaskoczoną minę, jak wtedy gdy reporter "Wiadomości"
      pytał pana o tę linię kredytową i inne transakcje giełdowe marszałka. Pan o tym
      nie wiedział, prawda?

      Wiedziałem, tylko zaskoczył mnie redaktor Kunica bezwzględnością swojego
      pytania. Wiedziałem, że nabywając akcje Orlenu marszałek Cimoszewicz, wtedy
      poseł opozycji Cimoszewicz, miał promesę znacznie większego kredytu.

      Ale to wszystko działo się w czwartek. W czwartek marszałek zapowiedział, że
      ujawni, a w piątek i sobotę były badania OBOP-u. Gdyby wyjaśnił wszystko, może
      ten rezultat byłby inny?

      My wiemy, że w tych akcjach jest wszystko w porządku.

      Będzie pan pisywał dla "Wprost"?

      Muszę się zapoznać z najnowszym numerem. Od 9 lat mam umowę z red. Markiem
      Królem, że dopóki nie będzie cenzurował moich tekstów, to mam swoje pół strony.

      A to też jest ciekawe, bo Włodzimierz Cimoszewicz mówi: "Popełniliście błąd,
      ryzykując konflikt, mimo dość powszechnej opinii o moim trudnym charakterze.
      Teraz zobaczycie, z kim macie do czynienia". Tak mówi do redakcji "Wprost" -
      pan zostaje rzecznikiem Cimoszewicza i zostaje we "Wprost". Trzeba na coś się
      zdecydować.

      A pan, na co by się zdecydował?

      Na szczęście nie jestem Tomaszem Nałęczem. Dziękuję za rozmowę.
      • ksiundz Podstawowym atutem Cimoszewicza była uczciwość 12.09.05, 15:02
        Dla mnie cytat dnia :))))))))))))
Pełna wersja