yem
13.09.05, 19:54
Ciekawi mnie jak tam naprawdę było z tym szalonym chłopaczkiem na motorze .
Policja twierdzi że wszystko z jej strony było ok.
Nie prezentowane publicznie jest zdanie tych którzy mają odmienne zdanie ,są
zak**wieni na policję i zapowiadają zemstę. Dlaczego ?
Czy to jest tylko ślepa nienawiść którą ma we krwi każdy kibol ,czy faktycznie
policja się przyczyniła do śmierci uciekającego gościa ? Dziś np. do radia -
trójki zadzwonił ktoś kto twierdzi że widział tą sytuację i widział jak
policja otworzyła drzwi samochodu i gość na nie wpadł . Jeżeli tak to powinien
być kryminał dla policjanta .
Ale jeżeli nie , tj.prawdziwa jest wersja policji że gość widząc konwój z
naprzeciwka zaczął ostro hamować i wpadł w poślizg prosto pod autokar , to
policja jest bez winy , a gościu sam sobie zgotował śmierć . Na poparcie tej
wersji powinny być ślady ostrego hamowania , czy są ? nikt tego nie pokazał .
Która wersja jest prawdziwa i czy ktoś to wreszcie -w sposób poparty dowodami-
powie publicznie ?