Lech Kaczyński już był Prezydentem........

21.09.05, 11:53
.... Warszawy i jak się sprawdził w praktycznym działaniu?
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=51&w=28539452&v=2&s=0
- niemal podwoił zadłużenie miasta w 3 lata (1 629 418 039 zł w grudniu 2002
do 2 834 112 691 zł w 2005),
- naraził nas na utratę dotacji zewnętrznych (w planie 2005 jedyna inwestycja
strukturalna ze środków UE : modernizacja ronda Starzyńskiego za 24 mln
złotych stoi w miejscu, gdzie obiecywane 100 mln EURO?),
- zatrzymał inwestycje (w 2005 wykonanie inwestycji w mieście po 6 miesiącach
wynosi 11,5 % planu, w latach poprzednich kończyło się 40 – 50 % wykonaniem w
stosunku do pierwotnego planu),
- nie potrafi wykorzystać dotacji zewnętrznych (oddał do budżetu
niewykorzystaną w 2004 dotację na metro)
- zdemoralizował urząd i obywateli wprowadzając korupcyjne zależności (nie tam
nie ma korupcji gdzie o niej się mówi, ale tam gdzie nikt nie ma powodu do
wręczania gratyfikacji a dziś pismo z jednego biura do drugiego idzie i idzie
a… ludzie czekają),
- nadużywa prawo (liczne skargi do sądów), szerzy partyjniactwo (wymienił
pracowników na „swoich”) i niszczy ruch samorządowy i obywatelski,
- zdezorganizował funkcjonowanie urzędu dając dowód ignorancji podstawowych
zasad kierowania (przez 3 lata miasto działa „na ręcznym sterowaniu”, brak
statutu, ok.20 000 upoważnień do wykonania poszczególnych czynności, jest
bezpośrednim przełożonym ok. 6000 urzędników i ok. 1000 dyrektorów szkół,
przedszkoli, ośrodków zdrowia, domów kultury, ośrodków pomocy społecznej,
straży miejskiej i spółek miejskich – kto tego tak naprawdę dopilnuje?)
- realizuje kolejne ulepszenia – likwidację delegatur architektury i
gospodarki gruntami w dzielnicach i umieszczenie wszystkich pracowników w
jednym wynajętym budynku w centrum, gdzie wszyscy z całej Warszawy będziemy
załatwiać sprawy)
    • indris Lech Kaczyński już był Prezydentem... 21.09.05, 12:02
      ...ale MIASTA - jak sam zauważyłeś. Otóż kompetencje prezydenta państwa są w
      Polsce CAŁKIEM ODMIENNE, niż prezydenta Warszawy. Włądzy wykonawczej prezydent
      państwa NIE MA. Ma głównie władzę hamulcowego dzięki wetu. Może też zgłaszać
      kandydatury na pewne ważne stanowiska np . prezesa NBP.
      Jest nadzieja, że KAczor nie zgłosiłby kogoś takiego jak BAlcerowicz. Mozna tez
      mieć nadzieję, że będzie wetował takie liberalne wybryki jak podatek liniowy.
      z drugiej strony można sie obawiać, że poparłby przyłączenie sie Polski do
      kolejnej amerykańskiej awantury. Ale tego samego możnaby się obawiać ze strony
      Tuska. Z tego powodu w 1-szej turze zagłosuje na Leppera. Ale w 2-giej, gdyby
      byl Tusk i Kaczor, zagłosuję na mniejsze zło, czyli Kaczora.
      • www.pkb.nrd Re: Lech Kaczyński już był Prezydentem... 21.09.05, 12:05
        No wiec skoro PiS nie radzi sobie w mieście to jak ma radzić sobie w państwie?
      • ko_bie_ta Re: Lech Kaczyński już był Prezydentem... 21.09.05, 12:49
        indris napisał:

        > ...ale MIASTA - jak sam zauważyłeś. Otóż kompetencje prezydenta państwa są w
        > Polsce CAŁKIEM ODMIENNE, niż prezydenta Warszawy. Włądzy wykonawczej prezydent
        > państwa NIE MA. Ma głównie władzę hamulcowego dzięki wetu. Może też zgłaszać
        > kandydatury na pewne ważne stanowiska np . prezesa NBP.
        > Jest nadzieja, że KAczor nie zgłosiłby kogoś takiego jak BAlcerowicz.

        Czyli według ciebie, prezydent kraju ma mniej obowiązków niż prezydent miasta,
        dlatego Kaczyński sobie na tym stanowisku lepiej poradzi?
        A może tak jak w Warszawie PiS bardzo szybko stworzy koalicję z LPR a nie z PO?
    • www.pkb.nrd drobne sprostowanie 21.09.05, 12:06
      on nadal jest prezydentem mojego ukochanego miasta
      • ko_bie_ta Re: drobne sprostowanie 21.09.05, 13:46
        www.pkb.nrd napisała:

        > on nadal jest prezydentem mojego ukochanego miasta


        Niestety :-(
Pełna wersja