strajker
23.09.05, 19:29
Oczywiste, że PiS pojechał trochę chamsko z tym atakiem na Platformę
w ostatnich dwóch tygodniach kampanii; ale jestem przekonany, że gdyby Rokita-
mimo iż Kaczyńscy pluli mu w twarz- udawał, że to deszcz pada, szedł do
przodu na nikogo się nie oglądając (tak jak Tusk w kampanii prezydenckiej) w
poniedzałek to PO cieszyłaby się ze zwycięstwa. W moim przekonaniu Rokicie
jednak puściły nerwy w ostatnim tygodniu i na własne życzenie premierem nie
zostanie; być może to i lepiej. Jeśli nie potrafi zachować zimnej krwi na to
stanowisko nie zasługuje. Powtarzam: trzeba było albo- od razu stanowczo, ale
tylko raz odpowiedzieć na zaczepki PiSu, albo nie odpowiadać w ogóle i mieć
jakiś pomysł na ostatnie dni kampanii. Coś pozytywnego!
Moim zdaniem wybory wygra PiS- i to z przewagą większą niż wskazują na to
ostatnie sondaże; premierem zostanie Kaczyński; koalicja nie będzie miała
większości konstytucyjnej, a do sejmu wejdą następujące partie:
PiS
PO
Lepper
LPR
SLD
PSL
PD