Wojna jak koza

IP: *.chello.pl 11.09.02, 17:09
garsc bezspornych faktow... antysemitow to i tak nie przekona...
nazwa to kolejna zydowska indoktrynacja... smutny jest ten nasz
kraj...
    • Gość: mi Re: Wojna jak koza IP: 62.233.185.* 11.09.02, 22:52
      To prawda - niestety.
    • Gość: Wniosek Jestes glupi, PER. IP: *.proxy.aol.com 11.09.02, 23:06
      Gość portalu: PER napisał(a):

      > garsc bezspornych faktow... antysemitow to i tak nie przekona...
      > nazwa to kolejna zydowska indoktrynacja... smutny jest ten nasz
      > kraj...
      • Gość: Wniosek Przepraszam PER, ale czasem zdarza mi sie PER..lic IP: *.proxy.aol.com 11.09.02, 23:11
    • Gość: from NYC Re: Wojna jak koza IP: *.ipt.aol.com 12.09.02, 05:41
      Pana ambasadora poznalem z prasy jak nie mogl stanac w ludzkim
      lancuchu pokoju miedzy ambasada Izraela a misja Autonomii
      Palestynskiej. Nie stana bo byl zmeczony obchodami dnia
      Holocaustu...
      Spojrzmy teraz na "proces pokojowy" z troche innej strony:
      Podczas "procesu pokojowego" Oslo liczba osadnikow na ziemiach
      okupowanych wzrosla z 250 000 do 380 000, Zachodni Brzeg pociety
      zostal przez nowe osady praktycznie uniemozliwiajac rozbudowe
      arabska, spozycie wody przez samych tylko 5000 osadnikow w
      dolinie Jordanu rowne jest 75% konsumcji wody przez cala dwu-
      milionowa arabska populacje ZB, i tak dalej.
      Pytanie do pana ambasadora: JEZELI IZRAEL BYL TAK NASTAWIONY NA
      POKOJ (a zly Arafat go odrzucil) TO DLACZEGO ZWIEKSZYL
      OSADNICTWO prawie o polowe, wiedzac, ze jest to jedna z
      najbolesniejszych osci w oczach Palestynczykow???
    • Gość: Sharon To spadaj stąd palancie IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 12.09.02, 16:35
      Gość portalu: PER napisał(a):

      > garsc bezspornych faktow... antysemitow to i tak nie
      przekona...
      > nazwa to kolejna zydowska indoktrynacja... smutny jest ten
      nasz
      > kraj...

      Faktycznie, myślę, że będzie o wiele weselszy jak z niego
      wyjedziesz. Gdziekolwiek - może być nawet do Iraku.
    • Gość: PER Re: Wojna jak koza IP: *.chello.pl 12.09.02, 16:59
      wyraziem swoje zdanie... i jaki efekt? sami widzicie... wiele razy pisalem o
      braku inteligencji u 95% antysemitow... to male, zalosne ludziki ogarniete
      swoimi obsesjami, frustracjami, kompleksami... spojrzcie! poza jednym postem,
      zaden nie zawiera jakichkolwiek argumentow merytorycznych... powiem, ze
      antysemityzm to prymitywizm i niezmiennie uslysze, ze powinienem z tego kraju
      spieprzac, ze jestem glupi, ze jestem Zydem, ze jestem wrogiem Narodu
      Polskiego... hehe... najwiekszymi wrogami tego narodu sa wlasnie te glaby,
      ktore ten kraj po prostu osmieszaja... wystarczy goscia z Zachodu zaprosic na
      to forum i przetlumaczyc mu niektore antysemickie posty... a potem sie dziwimy,
      ze moja o nas wiadome zdanie... owszem, nie mozna generalizowac, przeciez ten
      antysemicki motloch to mniejszosc w tym kraju, ale jednak podobnych prostakow
      jest stanowczo zbyt duzo...


      • Gość: Ania Re:Panie Per a moze to wytlumacz IP: *.upc.chello.be 12.09.02, 17:17
        Gość portalu: PER napisał(a):

        > wyraziem swoje zdanie... i jaki efekt? sami widzicie... wiele razy pisalem o
        > braku inteligencji u 95% antysemitow... to male, zalosne ludziki ogarniete
        > swoimi obsesjami, frustracjami, kompleksami... spojrzcie! poza jednym postem,
        > zaden nie zawiera jakichkolwiek argumentow merytorycznych... powiem, ze
        > antysemityzm to prymitywizm i niezmiennie uslysze, ze powinienem z tego kraju
        > spieprzac, ze jestem glupi, ze jestem Zydem, ze jestem wrogiem Narodu
        > Polskiego... hehe... najwiekszymi wrogami tego narodu sa wlasnie te glaby,
        > ktore ten kraj po prostu osmieszaja... wystarczy goscia z Zachodu zaprosic na
        > to forum i przetlumaczyc mu niektore antysemickie posty... a potem sie
        dziwimy,
        >
        > ze moja o nas wiadome zdanie... owszem, nie mozna generalizowac, przeciez ten
        > antysemicki motloch to mniejszosc w tym kraju, ale jednak podobnych prostakow
        > jest stanowczo zbyt duzo...
        >
        >
        Partie arabskie w Izraelu żądają państwa palestyńskiego ze stolicą w
        Jerozolimie oraz zezwolenia na powrót uchodźców z 1948 r. razem z rodzinami.
        Dla partii Merec powrót uchodźców to stanowczo za dużo. Każdy Żyd rozumie, co
        oznaczałby przyjazd do Izraela 2 mln Palestyńczyków. To tak, jakby Polska
        zgodziła się na powrót 7 mln Niemców na Śląsk i Pomorze. Demografia pokazuje,
        że za kilka lat Arabowie stanowiliby większość w Izraelu. A wówczas skończyłoby
        się państwo żydowskie.


        Dlaczego nie oburzasz sie na ksenofobow z Izraela,ktorzy nie chca przyjac
        uchodzcow?Dlaczego nie oburzasz sie na fakt,ze Zydzi nie chca by Arabowie
        stanowili wiekszosc w ich kraju?Izrael dla Zydow?to jest czysty faszyzm.



        tylko mi nie pisz o antysemityzmie i nie ublizaj ale wypowiedzsie co sadzisz o
        przytoczonym tekscie.
        • Gość: PER Re:Panie Per a moze to wytlumacz IP: *.chello.pl 12.09.02, 18:02
          Witaj, Aniu.
          Mielismy nie dyskutowac, ale ja zawsze, chetnie i uprzejmie, odpowiadam na
          wszystkie grzecznie zadane pytania.
          Co do kwestii, ktora poruszylas, to wybacz, ale jestem innego zdania niz Ty.
          Uwazam, ze Zydzi, od poczatku istnienia swojego mlodego panstwa, musieli bronic
          go przed atakami Arabow. Zadnej wojny Izrael nie wywolal i prosze Cie, nie
          kwestionuj tego, bo to jest po prostu fakt. Faktow historycznych sie nie
          kwestionuje, chyba, ze ktos chce sie doszukac tu spiskow i propagadny
          syjonistycznej. Nie jestem jednak psychiatra, wiec takiemu czlowiekowi nie
          umialbym pomoc.
          Izrael momentami dziala bezwzglednie i niezaleznie od zasadnosci takich
          dzialan, czasem wg mnie przekracza pewne granice. Wiele decyzji rzadow
          Izraelskich przyjalem z niesmakiem, bywalo ze i z wsciekloscia. Prawda jest
          jednak taka, ze tam toczy sie wojna. Gdzie drwa robia, tam i wiory leca. Mimo
          to zadnej, nawet najmniejszej zbrodni, nie bede rozgrzeszal, niezaleznie od
          tego, ktora strona sie jej dopuscila.
          Zanim odpowiem wprost na Twoje pytanie, zwroce uwage na okolicznosci i
          zaszlosci historyczne. Ambasador ma racje, kiedy mowi, ze kazdy agresor musi
          liczyc sie z konsekwencjami swojej napasci, musi liczyc sie z wszelkimi
          kosztami. Przykladem moga tu byc Niemcy, ktorzy moim skromnym zdaniem, nie
          zasluguja nawet na zlamanego feniga z tytulu odszkodowan za przesiedlenia.
          Arabowie za kazdym razem, kiedy wyruszali na wojny przeciw Izraelowi, nie
          mysleli o dzieleniu sie z tym panstwem terytorium, nie mysleli w kategoriach
          humanitarnych. Zamierzali po prostu, jak sami mowili, zatopic Zydow w morzu. Z
          zadnymi innymi propozycjami nie wychodzili.
          Wojny przegrali. Granice sie zmienily (patrz: Niemcy), ludnosc zostala
          przesiedlona. Wszystko jest, poki co, logiczne.
          Teraz Palestynczycy domagaja sie wlasnego panstwa. I maja ogromne roszczenia
          terytorialne. To tak jakby Niemcy znowu probowali zrewidowac granice na Odrze i
          Nysie, bo przecie przed wojna, ktora oni sami wywolali, wygladala ta granica
          zupelnie inaczej.
          Zydzi godza sie na powstanie niepodleglej Palestyny. Nie ma co do tego
          watpliwosci. Nie godza sie jednak na powrot uchodzcow na terytoria teraz przez
          Izrael (analogia do Ziem Odzyskanych) zaanektowanych. Ponadto w trosce o
          istnienie wlasnego panstwa, badz co badz wciaz mlodego, wciaz sie
          zmieniajacego, ewoluujacego, musza dbac o odpowiednie w tym kraju proporcje
          narodowosciowe. Zaden Arab, obywatel Izraela, nie dopuszczajacy sie zbrodni
          przeciw wlasnemu panstwu, z kraju deportowany nie zostanie, co wiecej objety
          jest pelnia praw obywatelskich. Natomiast nie ma mowy o powrocie wszystkich
          uchodzcow na dawne swoje ziemie, poniewaz rownaloby sie to zlikwidowaniu
          Izraela.
          Z biegiem czasu - a czekac nie trzeba by bylo dlugo - Arabowie staliby sie
          wiekszoscia. Ten fakt w polaczeniu z ich wielkim "oddaniem i miloscia" do
          Izraela, stanowilby najnormalnieszy w swiecie gwozdz do trumny tego panstwa.
          Czy zgadzasz sie z ta konkluzja? Ona jest istotna dla ewentualnej dalszej
          dyskusji.
          Jezeli zakladamy, ze Izrael przestalby istniec jakis czas po powrocie
          wszystkich uchodzcow palestynskich, to czy dziwimy sie, ze on usiluje temu
          zapobiec?
          Na marginesie chce oswiadczyc, ze temat Bliskiego Wschodu jest niezwykle
          skomplikowany i zeby go dokladnie przeanalizowac, trzeba by bylo napisac tony
          roznorakich tekstow. Poniewaz tutaj jest to niemozliwe, trzeba sie czesto
          ograniczac do pewnych uproszczen...

          • Gość: Ania Re:Panie Per a moze to wytlumacz IP: *.upc.chello.be 12.09.02, 22:23
            Gość portalu: PER napisał(a):

            > Witaj, Aniu.
            > Mielismy nie dyskutowac, ale ja zawsze, chetnie i uprzejmie, odpowiadam na
            > wszystkie grzecznie zadane pytania.
            > Co do kwestii, ktora poruszylas, to wybacz, ale jestem innego zdania niz Ty.
            > Uwazam, ze Zydzi, od poczatku istnienia swojego mlodego panstwa, musieli
            bronic
            >
            > go przed atakami Arabow. Zadnej wojny Izrael nie wywolal i prosze Cie, nie
            >
            Z tym,ze to panstwo powstalo sztucznie.Pewnego dnia ktos przyszedl i powiedzial
            od dzisiaj bede tu mieszkal..





            kwestionuj tego, bo to jest po prostu fakt. Faktow historycznych sie nie
            > kwestionuje, chyba, ze ktos chce sie doszukac tu spiskow i propagadny
            > syjonistycznej. Nie jestem jednak psychiatra, wiec takiemu czlowiekowi nie
            > umialbym pomoc.
            > Izrael momentami dziala bezwzglednie i niezaleznie od zasadnosci takich
            > dzialan, czasem wg mnie przekracza pewne granice. Wiele decyzji rzadow
            >
            dobrze,ze choc to przyznales,ze czasami Izraelprzekracza granice...
            Nie wzbudzato wiec sypatii do Zydow i nie dziw sie,ze sa glosy krytyki ,nie ma
            to nic wspolnego z antysemityzmem.


            Izraelskich przyjalem z niesmakiem, bywalo ze i z wsciekloscia. Prawda jest
            > jednak taka, ze tam toczy sie wojna. Gdzie drwa robia, tam i wiory leca. Mimo
            > to zadnej, nawet najmniejszej zbrodni, nie bede rozgrzeszal, niezaleznie od
            > tego, ktora strona sie jej dopuscila.


            I chwala Ci za to ja rowniez nierozgrzeszam zamachowcow palestynskich ,ale
            akcje izraelskie tez mi sie nie podobaja.



            Zanim odpowiem wprost na Twoje pytanie, zwroce uwage na okolicznosci i
            > zaszlosci historyczne. Ambasador ma racje, kiedy mowi, ze kazdy agresor musi
            > liczyc sie z konsekwencjami swojej napasci, musi liczyc sie z wszelkimi
            > kosztami. Przykladem moga tu byc Niemcy, ktorzy moim skromnym zdaniem, nie
            >
            Tak tylko,ze agresorem byl np.Egipt aIzrael nie zajalEgiptu z Egiptem pdpisal
            traktat pokojowy a ziemi zabranej palestynczykm nie oddal..
            Jerozolima nie nalezala do Egiptu zostala przyznana palestynczykomaizraelja
            zajal i ani mysli oddac.




            zasluguja nawet na zlamanego feniga z tytulu odszkodowan za przesiedlenia.
            > Arabowie za kazdym razem, kiedy wyruszali na wojny przeciw Izraelowi, nie
            > mysleli o dzieleniu sie z tym panstwem terytorium, nie mysleli w kategoriach
            > humanitarnych. Zamierzali po prostu, jak sami mowili, zatopic Zydow w morzu.
            Z
            > zadnymi innymi propozycjami nie wychodzili.
            > Wojny przegrali. Granice sie zmienily (patrz: Niemcy), ludnosc zostala
            > przesiedlona. Wszystko jest, poki co, logiczne.


            Jedna mala sprawa.Polska -Niemcy .Wezpod uwage,ze Niemcy wywolaly wojne
            swiatowa.To nie byla wona tylko polsko -niemiecka.Nestety to nie Polacy
            decydowli o granicach powojennych jak i o wysiedleniach.(takzeludnoscipolskiej
            z kresow)A itak juz cossie zmienilo bo nie ma juz dwoch panstw niemieckich a
            mamy jedno.




            Teraz Palestynczycy domagaja sie wlasnego panstwa. I maja ogromne roszczenia
            > terytorialne. To tak jakby Niemcy znowu probowali zrewidowac granice na Odrze
            i
            >
            > Nysie, bo przecie przed wojna, ktora oni sami wywolali, wygladala ta granica
            > zupelnie inaczej.
            > Zydzi godza sie na powstanie niepodleglej Palestyny. Nie ma co do tego
            > watpliwosci. Nie godza sie jednak na powrot uchodzcow na terytoria teraz
            przez
            > Izrael (analogia do Ziem Odzyskanych) zaanektowanych. Ponadto w trosce o
            > istnienie wlasnego panstwa, badz co badz wciaz mlodego, wciaz sie
            > zmieniajacego, ewoluujacego, musza dbac o odpowiednie w tym kraju proporcje
            > narodowosciowe. Zaden Arab, obywatel Izraela, nie dopuszczajacy sie zbrodni
            > przeciw wlasnemu panstwu, z kraju deportowany nie zostanie, co wiecej objety
            > jest pelnia praw obywatelskich. Natomiast nie ma mowy o powrocie wszystkich
            > uchodzcow na dawne swoje ziemie, poniewaz rownaloby sie to zlikwidowaniu
            > Izraela.
            > Z biegiem czasu - a czekac nie trzeba by bylo dlugo - Arabowie staliby sie
            > wiekszoscia. Ten fakt w polaczeniu z ich wielkim "oddaniem i miloscia" do


            A nie uwazasz,ze antysemityzm tez bral sie w calej Europie troche z obawy,ze
            Zydzi stana sie z biegiem czasu wiekszoscia?Moze stad te pogromy wypedzanie
            Zydow ,holocaust?






            Izraela, stanowilby najnormalnieszy w swiecie gwozdz do trumny tego panstwa.
            > Czy zgadzasz sie z ta konkluzja? Ona jest istotna dla ewentualnej dalszej
            > dyskusji.


            Patrz wyzej.Uwazam,ze Zydzi maja prawo do wlasnego panstwa takjaki Arabowie.
            Ale raz jeszcze.Pisales,zeArabowiebyli agresorami,byc moze oni pzewidywali co
            bedzie gdy nplynie duzo wiecej Zydow?Byc moze przewidzieli Szabre i Szatile?





            Jezeli zakladamy, ze Izrael przestalby istniec jakis czas po powrocie
            > wszystkich uchodzcow palestynskich, to czy dziwimy sie, ze on usiluje temu
            > zapobiec?
            > Na marginesie chce oswiadczyc, ze temat Bliskiego Wschodu jest niezwykle
            > skomplikowany i zeby go dokladnie przeanalizowac, trzeba by bylo napisac tony
            > roznorakich tekstow. Poniewaz tutaj jest to niemozliwe, trzeba sie czesto
            > ograniczac do pewnych uproszczen...
            >
            >
            Mysle,ze jest to bardzo skompliowane tak jak skomplikowane sa stsunki
            miedzyludzkie w ogole.Ludzie maja wrodzony atawistyczny strach przed innymi
            przed obcymi.Mozna to zauwazyc u malych dzieci,ktore przewaznie reaguja placzem
            na kogos obcego.Pozniej ten dzecinny strach przeradza sie w roznego rodzaju
            fobie antysemityzmy i rasizmy.Nie jest to tylko specjalnoscia polska. Jak
            wiesz pisze z Belgii wzyscy sie tu wlasciwie nie lubia .Flamandowie gryza sie
            z Walonami .Czarni nie lubia bialych i na odwrot .Muzulmanie nie znosza
            wszystkich niewiernych i tak toczy sie swiatek.
      • Gość: 90 Re: Wojna jak kura IP: *.datastar.pl 18.09.02, 08:56
        Z tekstem się zgadzam, pana Wiessa wybitnie nie lubię,
        antysemityzm jest bardzo poważnym problemem, ale nie wyłącznie
        polskim- wystarczy spojrzeć na skład austriackiego parlamentu
        czy wyniki pierwszej tury wyborów we Francji.
    • Gość: Sharon Kulturalna odpowiedź IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 12.09.02, 20:46
      Gość portalu: PER napisał(a):

      > garsc bezspornych faktow... antysemitow to i tak nie
      przekona...
      > nazwa to kolejna zydowska indoktrynacja... smutny jest ten
      nasz
      > kraj...

      Ależ co ty pierdolisz o jakimś antysemityzmie - sam jesteś
      pieprzonym antysemitą, gdyż twoje slowa jedynie szkodzą Żydom.
      Po prostu jesli ci sie tu nie podoba to naprawde wypierdalaj i
      niech cie tu nikt nie widzi i nie czyta. Wali mnie czy jestes
      Zydem czy Arabem czy Polakiem czy antysemitą czy rasistą. Nie
      podoba się - to won stąd skurwysynu.
      • Gość: PER Re: Kulturalna odpowiedź IP: *.chello.pl 12.09.02, 21:05
        Sharon, milo Cie bylo poznac. Oczekiwalem odpowiedzi Ani, a tu wlazles ze
        swoimi zabloconymi gumiakami TY.
        Powiem tak: Twoja wypowiedz, tak jej tresc jak i forma, sugeruja osobnika o
        inteligencji na tyle malej, ze nie ma co dalej mu czegokolwiek tlumaczyc, bo i
        tak nie zrozumie.
        • Gość: Sharon-bis tym razem naprawde kulturalnie IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 12.09.02, 21:51
          Gość portalu: PER napisał(a):

          > Sharon, milo Cie bylo poznac. Oczekiwalem odpowiedzi Ani, a tu wlazles ze
          > swoimi zabloconymi gumiakami TY.
          > Powiem tak: Twoja wypowiedz, tak jej tresc jak i forma, sugeruja osobnika o
          > inteligencji na tyle malej, ze nie ma co dalej mu czegokolwiek tlumaczyc, bo
          i
          > tak nie zrozumie.

          Nie tak szybko. Nie wiesz do kogo piszesz - nie wiesz czy jestem profesorem,
          lekarzem, nauczycielem, tlumaczem, robotnikiem, rolnikiem czy przedsiębiorcą.
          Bluźnię na ciebie bo kazdy normalny czlowiek bluźnilby (albo i gorzej) na
          kogoś, kto chamsko mu z gumiakami włazi w jego kraj. A teraz cie jeszcze
          bardziej zaskocze jesli ci powiem, ze uważam się za filo-Izraelitę. A ty
          naprawde szkodzisz takimi wypowiedziami Zydom, zwłaszcza Izraelowi, gdyz o to
          tu chodzi. Michnik, Grudziński, Barańczak, Holland, Polański, Bratkowski, Urban
          to nie sa Żydzi - to kosmopolici, ktorzy w jakimś stopniu byli (są) związani z
          Polską i na tym koniec. Nie oskarżaj Polakow o antysemityzm, gdyż nie rozumiesz
          pojęcia tego slowa. Jeżeli w UK można spokojnie pisać o nadreprezentacji
          Szkotow w rządzie UK i nikt nie robi z tego problemu to dlaczego ja mam obawiac
          się mowić o nadreprezentacji kosmopolitow zydowskiego pochodzenia w polskich
          mediach? Na tym chce skonczyc, gdyż na pewno jeszcze nie czas, abys zmienił
          zdanie. Ja ze swojej sympatii do Izraela specjalnie wybralem się odwiedzić ten
          kraj w 2001, co nie oznacza, że nie widzę jak zły wpływ wywierają kosmopolici
          żydowskiego pochodzenia w Polsce. A propos, sprobuj tak popluć na USA na
          jakimkowiek forum in English, ktore jest czytane przez Amerykanow (zwłaszcza
          teraz) i zobaczymy co ci napiszą. Zyczenie ci śmierci pewnie będzie
          najdelikatniejszym odzewem, ktory cie spotka. Nie wiem dlaczego The Economist
          moze pisac artykul na calą stronę czy Żydzi mają w USA za duży wplyw czy nie a
          u nas paru tepych nieuków będzie nam wmawiac co jest (kurwa jego mac) poprawne
          politycznie a co nie.




          • Gość: PER Re: tym razem naprawde kulturalnie IP: *.chello.pl 12.09.02, 22:14
            Powiem tak, misiu. Jestes smieszny. Pal licho, ze nie umiesz, misiu, wypowiadac
            sie poprawnie gramatycznie. Akurat od kogos Twojego pokroju sie tego, misiu,
            nie spodziewalem. Sek w tym, ze Ty zupelnie nic nie kumasz. Moj pies, misiu,
            jest od Ciebie inteligentniejszy.
            Nazywasz mnie antysemita? Buuhahahaaha. Pierwszy raz mnie ktos tak nazwal i tym
            kims jestes Ty, misiu. Na jakiej podstawie tak orzekles? Z Twojego belkotu
            trudno cos sensownego wywnioskowac, tym bardziej, ze jest zupelnie nie na temat.
            Watek ten, jak moze nie zauwazyles, misiu, jest reakcja na wywiad z Ambasadorem
            Izraela. Lapidarnie go skomentowalem. Coz, mialem prawo, chocby dlatego, ze
            forum otwarte jest dla wszystkich, nawet dla takich matolow jak Ty, misiu.
            Oznacza to, misiu, ze kazdy ma prawo miec wlasne zdanie.
            Coz, skoro pojawiaja sie przymuly podpisujace sie np. nickiem Sharon.
            Bluzgajace nie wiadomo po co i dlaczego, kazace wypierdalac z kraju,
            wyciagajace jakies kosmiczne wnioski.
            Misiu, nie wiem czy jestes 10 letnim, lekko uposledzonym gosciem, czy uczniem
            zawodowki, ale niewatpliwie profesorem nie jestes. Wynika to z Twojego
            rozumowania, z Twojego stylu pisania. I smialbym podejrzewac, ze nigdy nim nie
            zostaniesz. Przykro mi, misiu, naprawde bardzo Ci wspolczuje.
            Misiu, na koniec oswiece Ci, o czym nie bylo mowy na lekcji. Otoz nie bylo mowy
            o Polanskim, Holland, Michniku, Bratkowskim czy kosmopolityzmie. Zupelnie,
            misio, o tym nie mowilismy.
            Puk, puk, misiu, to jeszcze ja. Powiem Ci uczciwie, ze rozmowy z takimi
            klientami jak Ty, misiu, sa niezmiernie zabawne. Wiadomo, ze taki gosc nic
            madrego nie wniesie do dyskusji, ale jego bluzgi, jego agresja, jego
            niekontrolowane odruchy, wierzganie odnozami, oczoplas, tiki nerwowe sa niemala
            rozrywka.
            Rozumiem, ze Twoje, misiu, posty byly czyms z wyzej wymienionych czynnosci, bo
            z pewnoscia nie sensownymi wypowiedziami.
            Szkodze Zydom? Mowiac, ze w Polszcze jest antysemityzm, czy tym, ze smiem
            postepowanie rzadu Izraela tez czasem krytykowac?
            Misiu, niebawem bede musial polozyc sie do lozka, wiec pospiesz sie z kolejnymi
            "ripostami". Czekam z niecierpliwoscia, misiu.
            Papa.
            • Gość: Sharon odpowiedź IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 12.09.02, 22:26
              Gość portalu: PER napisał(a):

              > Powiem tak, misiu. Jestes smieszny. Pal licho, ze nie umiesz,
              misiu, wypowiadac
              >
              > sie poprawnie gramatycznie. Akurat od kogos Twojego pokroju
              sie tego, misiu,
              > nie spodziewalem. Sek w tym, ze Ty zupelnie nic nie kumasz.
              Moj pies, misiu,
              > jest od Ciebie inteligentniejszy.
              > Nazywasz mnie antysemita? Buuhahahaaha. Pierwszy raz mnie ktos
              tak nazwal i tym
              >
              > kims jestes Ty, misiu. Na jakiej podstawie tak orzekles? Z
              Twojego belkotu
              > trudno cos sensownego wywnioskowac, tym bardziej, ze jest
              zupelnie nie na temat
              > .
              > Watek ten, jak moze nie zauwazyles, misiu, jest reakcja na
              wywiad z Ambasadorem
              >
              > Izraela. Lapidarnie go skomentowalem. Coz, mialem prawo,
              chocby dlatego, ze
              > forum otwarte jest dla wszystkich, nawet dla takich matolow
              jak Ty, misiu.
              > Oznacza to, misiu, ze kazdy ma prawo miec wlasne zdanie.
              > Coz, skoro pojawiaja sie przymuly podpisujace sie np. nickiem
              Sharon.
              > Bluzgajace nie wiadomo po co i dlaczego, kazace wypierdalac z
              kraju,
              > wyciagajace jakies kosmiczne wnioski.
              > Misiu, nie wiem czy jestes 10 letnim, lekko uposledzonym
              gosciem, czy uczniem
              > zawodowki, ale niewatpliwie profesorem nie jestes. Wynika to z
              Twojego
              > rozumowania, z Twojego stylu pisania. I smialbym podejrzewac,
              ze nigdy nim nie
              > zostaniesz. Przykro mi, misiu, naprawde bardzo Ci wspolczuje.
              > Misiu, na koniec oswiece Ci, o czym nie bylo mowy na lekcji.
              Otoz nie bylo mowy
              >
              > o Polanskim, Holland, Michniku, Bratkowskim czy
              kosmopolityzmie. Zupelnie,
              > misio, o tym nie mowilismy.
              > Puk, puk, misiu, to jeszcze ja. Powiem Ci uczciwie, ze rozmowy
              z takimi
              > klientami jak Ty, misiu, sa niezmiernie zabawne. Wiadomo, ze
              taki gosc nic
              > madrego nie wniesie do dyskusji, ale jego bluzgi, jego
              agresja, jego
              > niekontrolowane odruchy, wierzganie odnozami, oczoplas, tiki
              nerwowe sa niemala
              >
              > rozrywka.
              > Rozumiem, ze Twoje, misiu, posty byly czyms z wyzej
              wymienionych czynnosci, bo
              > z pewnoscia nie sensownymi wypowiedziami.
              > Szkodze Zydom? Mowiac, ze w Polszcze jest antysemityzm, czy
              tym, ze smiem
              > postepowanie rzadu Izraela tez czasem krytykowac?
              > Misiu, niebawem bede musial polozyc sie do lozka, wiec
              pospiesz sie z kolejnymi
              >
              > "ripostami". Czekam z niecierpliwoscia, misiu.
              > Papa.

              Twoja odpowiedź jest tak żenujaca, iż dalej nie będę prowadzil
              tej dyskusji. Nie wiem kim jestes i ty się do tego na pewno nie
              przyznasz ale tak zniesmaczony dawno nie bylem. Co to
              za "misie"? Jesteś chory umyslowo, czy co? I co z tego, ze watek
              ma w założeniu odnosić się do wywiadu z Weissem - znam jego
              poglady dobrze i nie pierwszy to z nim wywiad, więc aż tak mnie
              nie rusza. To sensowny czlowiek. I cóż z tego, że bluźnię?
              Mam takie hobby na forach - odreagowuję od dnia codziennego. A
              wiesz w czym (moim zdaniem) jest Twoj problem? W tym, ze
              uprawiasz licealny myslenie i licealny dyskurs (misiu, nie
              kumasz) - Boze, czegos tak zalosnego nie czytalem od dawna. No
              dobrze, nie zależy mi na sprawianiu ci przykrosci. Z ciekawosci
              spytam tylko, kiedy ostatni raz byles w Il?
              • Gość: PER Re: odpowiedź IP: *.chello.pl 12.09.02, 22:35
                Ciesze sie, misiu, ze rowniez doszedles do wniosku, ze nasza "rozmowa" nie ma
                sensu. Bardzo sie z tego powodu ciesze.
                Dla Twojej wiadomosci, misiu: "misiem" nazywam przyglupiastych rozmowcow, do
                ktorych nie mozna inaczej podchodzic niz protekcjonalnie. Nazywam tak tylko i
                wylacznie tych przyglupow, ktorzy wczesniej pierwsi mnie zaatakowali w sposob,
                delikatnie mowiac, malo kulturalny, bez wyraznie danego im powodu.
                Jezeli dla Ciebie powodem byla tylko i wylacznie chec rozladowania sie na
                forum, to nie tylko wspolczuje zżerajacej Cie frustracji, ale nawet
                zasugerowalbym Ci wizyte u jakiegos specjalisty, skoro sobie ze swoimi emocjami
                nie radzisz.
                Skoro sam, wlasnymi silami, dzielnie doszedles do wniosku, ze nasza "rozmowa"
                nie ma sensu, nie pozostaje mi nic innego jak sie pozegnac.
                • Gość: Sharon nowa odpowiedź IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 12.09.02, 22:38
                  Gość portalu: PER napisał(a):

                  > Ciesze sie, misiu, ze rowniez doszedles do wniosku, ze nasza "rozmowa" nie ma
                  > sensu. Bardzo sie z tego powodu ciesze.
                  > Dla Twojej wiadomosci, misiu: "misiem" nazywam przyglupiastych rozmowcow, do
                  > ktorych nie mozna inaczej podchodzic niz protekcjonalnie. Nazywam tak tylko i
                  > wylacznie tych przyglupow, ktorzy wczesniej pierwsi mnie zaatakowali w
                  sposob,
                  > delikatnie mowiac, malo kulturalny, bez wyraznie danego im powodu.
                  > Jezeli dla Ciebie powodem byla tylko i wylacznie chec rozladowania sie na
                  > forum, to nie tylko wspolczuje zżerajacej Cie frustracji, ale nawet
                  > zasugerowalbym Ci wizyte u jakiegos specjalisty, skoro sobie ze swoimi
                  emocjami
                  >
                  > nie radzisz.
                  > Skoro sam, wlasnymi silami, dzielnie doszedles do wniosku, ze nasza "rozmowa"
                  > nie ma sensu, nie pozostaje mi nic innego jak sie pozegnac.


                  No tak,
                  niczego wiecej nie oczekiwalem. Moje przypuszczenia się potwierdzily. Idiota,
                  nieuk i prowokator forumowy.

                  Pa.


                  • Gość: PER Re: nowa odpowiedź IP: *.chello.pl 12.09.02, 22:45
                    Misiu, pozwole sobie, mimo wszystko, na jeszcze jedna wypowiedz.
                    Fajny z Ciebie gosc, nie ma co. Obrazasz mnie, wyzywasz niewiadomo daczego, od
                    antysemitow (nigdy sie chyba tego nie dowiem), wyciagasz jakies nieslychane
                    wnioski trudno powiedziec na czym sie opierajace, po czym dziwisz sie, ze
                    odplacam Ci pieknym za nadobne.
                    Sam jestes sobie winien. Musisz rozumiec, ze dorosly czlowiek powinien liczyc
                    sie ze swoimi czynami i slowami, oraz z ich konsekwencjami.
                    Na spokojnie: czemu jestem antysemita, wg Ciebie?
                    A co do mojego idiotyzmu, nieuctwa i prowokowania innych, to sa to kolejne
                    raczej obrazliwe kwestie, ktore wziales z kapelusza. Zatem, na tej podstawie,
                    jakie wnioski mozna na temat tak zachowujacego sie czlowieka jak Ty wyciagnac?
                    Sam odpowiedz.
                    Twoja postawa daleka byla od gotowosci do merytorycznej dyskusji, do odpierania
                    argumentow innymi argumentami...
                    • Gość: Sharon final reply IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 12.09.02, 23:01
                      Gość portalu: PER napisał(a):

                      > Misiu, pozwole sobie, mimo wszystko, na jeszcze jedna wypowiedz.
                      > Fajny z Ciebie gosc, nie ma co. Obrazasz mnie, wyzywasz niewiadomo daczego,
                      od
                      > antysemitow (nigdy sie chyba tego nie dowiem), wyciagasz jakies nieslychane
                      > wnioski trudno powiedziec na czym sie opierajace, po czym dziwisz sie, ze
                      > odplacam Ci pieknym za nadobne.
                      > Sam jestes sobie winien. Musisz rozumiec, ze dorosly czlowiek powinien liczyc
                      > sie ze swoimi czynami i slowami, oraz z ich konsekwencjami.
                      > Na spokojnie: czemu jestem antysemita, wg Ciebie?
                      > A co do mojego idiotyzmu, nieuctwa i prowokowania innych, to sa to kolejne
                      > raczej obrazliwe kwestie, ktore wziales z kapelusza. Zatem, na tej podstawie,
                      > jakie wnioski mozna na temat tak zachowujacego sie czlowieka jak Ty wyciagnac?
                      > Sam odpowiedz.
                      > Twoja postawa daleka byla od gotowosci do merytorycznej dyskusji, do
                      odpierania
                      >
                      > argumentow innymi argumentami...


                      Ze smutkiem (prawdziwym) to piszę. Jesteś chyba mlodym czlowiekiem, ktory o cos
                      tam walczy. Niestety nie wydajesz sie gotow na przyjmowanie pod rozwage opinii
                      innych, wiec nie widze sensu dyskusji. Naprawde! Jak ci mam powiedziec, ze
                      wybrzydzanie na wlasny kraj jest paskudne? Przeciez ty tego nie zrozumiesz, bo
                      w tej chwili jestes "uczniem Michnika" (myslę, ze znasz zyciorys jego i jego
                      rodziny - niezle s.....ny!). Przeczytaj sobie opowiadanie I. B. Singera
                      pt. "Zeidlus the Pope" (czy jakoś tak, może: "Zeidlus the First). Zobaczysz jak
                      skończył Żyd, co wyrzekł się żydostwa. Ty też tak możesz skończyć a wtedy...
                      (już się nabluźnilem dzisiaj, więc nic nie napiszę).
                      • Gość: PER Re: final reply IP: *.chello.pl 12.09.02, 23:15
                        Mlodym czlowiekiem? Hehehe...
                        Sharon, konczy sie nasza pogawedka. Pozwole sobie wiec cos rzec.
                        Zupelnie, ale to zupelnie sie z Toba nie zgadzam, tak jezeli chodzi o kwestie
                        krytykowania Polski, jak i o kwestie, oglednie mowiac, zydowskie. Nie mamy
                        zadnych podstaw do dalszej rozmowy, co nie znaczy jednak, ze Twoim zwyczajem,
                        powinnismy sie nadal obrazac.
                        Z pewnoscia mnie do niczego nie przekonasz, ja raczej Ciebie tez nie.
                        Masz prawo do wlasnej opinii na jakikolwiek temat. Taka opinia nigdy nie musi
                        byc zbiezna z moja. Obydwaj jakos to przezyjemy, jak sadze.
                        Naprawde musze sie juz oddalic do lozka. Czeka mnie jutro ciezki dzien.
                        Dobranoc.
                        P.S. Kiedys skakalismy sobie do gardel z Ania. Dzis, mimo innych pogladow,
                        umiemy w miare spokojnie i kulturalnie rozmawiac...
                • Gość: Ania Re: Per opmietaj sie. IP: *.upc.chello.be 12.09.02, 22:46
                  jest tegarsc bezspornych faktow... antysemitow to i tak nie przekona...
                  nazwa to kolejna zydowska indoktrynacja... smutny n nasz
                  kraj...

                  Sam sprowokowales pierwszym postem ,nawiazujac od razu do antysemityzmu.
                  Pozniej masz pretensje ,ze dyskusja jest o Izraelu a nie o Michniku.Twoj
                  adwersarz ma duzo racji ,bo atakujesz ludzi na slepo i obrazasz co Ci juz kilka
                  razy wytknelam.
                  Oskarzanie kazdego tekstu o Zydach o to,ze jest antysemicki (do mnie ktos sie
                  czepnal za skopiowanie notki z encyklopedii),nie przysparza Zydom sympatii.
                  Z osoby bardzo przyjaznej Zydom po kilku miesiacach zrobilam sie wrecz
                  nieprzyjazna a dlaczego?Przez ciagle gledzenie o polskim antysemityzmie przez
                  bezpodstawne oskarzenia o antysemityzm itd....


                  .


                  • Gość: from NYC Re: Per opmietaj sie. IP: *.dhcp.qc.edu 12.09.02, 23:44
                    Cala to legenda o Arabach rzadnych zydowskiej krwi...Spojrzmy jeszcze raz na
                    fakty: problem powrotu uchodzcow tkwi w 1948. W istocie po wojnie z Arabami
                    ruch syjonistyczny przesiedla 750 000 tysiecy palestynczykow (75% rdzennej
                    populacji). Ruch syjonistyczny nigdy nie kryl sie ze swymi celami: stworzenie
                    jedno-narodowego panstwa zydowskiego w Palestynie. Na drodze do tego celu stala
                    oczywiscie populacja arabska. Nasuwaly sie dwa mozliwe rozwiazania: (1)
                    przesiedlenia, choc troche skompromitowane przez nadluzyawajacego ich Stalina i
                    Hitlera, i (2) model afrykanskich Buntostanow. Arabowie doskonale wiedzieli
                    jakie przewidziano dla nich miejsce, nic dziwnego, ze traktuja syjonizm jako
                    zamach na swoja egzystencje. Moze "utopienie w morzu" to samoobrona a nie dzika
                    chec mordowania jak wynikaloby ze slow ambasadora???
                  • Gość: nina Re: Per opmietaj sie. IP: *.ochjs.co.uk 13.09.02, 15:29
                    Gos´c´ portalu: Ania napisa?(a):

                    > jest tegarsc bezspornych faktow... antysemitow to i tak nie
                    przekona...
                    > nazwa to kolejna zydowska indoktrynacja... smutny n nasz
                    > kraj...
                    >
                    > Sam sprowokowales pierwszym postem ,nawiazujac od razu do
                    antysemityzmu.
                    > Pozniej masz pretensje ,ze dyskusja jest o Izraelu a nie o
                    Michniku.Twoj
                    > adwersarz ma duzo racji ,bo atakujesz ludzi na slepo i
                    obrazasz co Ci juz kilka
                    >
                    > razy wytknelam.
                    > Oskarzanie kazdego tekstu o Zydach o to,ze jest antysemicki
                    (do mnie ktos sie
                    > czepnal za skopiowanie notki z encyklopedii),nie przysparza
                    Zydom sympatii.
                    > Z osoby bardzo przyjaznej Zydom po kilku miesiacach zrobilam
                    sie wrecz
                    > nieprzyjazna a dlaczego?Przez ciagle gledzenie o polskim
                    antysemityzmie przez
                    > bezpodstawne oskarzenia o antysemityzm itd....
                    >
                    >
                    aniu,
                    twoja argumentacja jest typowa argumentacja antysemity - 'bylam
                    przyjazna zydom, ale to cale gadanie o antysemintyzmie sprawilo,
                    ze teraz jestem wrecz nieprzyjazna'. tak tlumaczy sie ze swej
                    wrogosci zydom 80% spoleczenstwa polskiego, zwlaszcza po wyjsciu
                    na swiatlo dzienne prawdy o zbrodni w jedwabnem. w ten sposob
                    bardzo latwo sie rozgrzeszyc.
                    w polsce jest BARDZO duzo antysemityzmu; co najsmutniejsze,
                    rowniez posrod polskiej inteligencji. nie wiem skad sie to
                    bierze - czy z polskiego katolicyzmu, czy tez ze zludnego
                    poczucia, ze na polske, tego chrystusa narodow, nie mozna nic
                    zlego powiedziec. jesli ktos smie to zrobic, osoby pokroju
                    "sharona" zmieszaja go doszczetnie z blotem.
                    to nastepna chlubna polska cecha - zmieszac kogos z blotem,
                    obrzucic najbardziej ordynarnymi przezwiskami. na forum
                    najlatwiej, bo nikt nie pociagnie za to do odpowiedzialnosci
                    (np. prawnej). skad w polakach tyle agresji i jadu? frustracja?
                    odreagowanie od zycia codziennego (w/g "sharona")? skoro taki
                    sfrustrowany zyciem, to moze on powinien wyjechac z polski
                    zamiast wyganiac "PERA"???
                    niestety, "PER", dla ludzi takich jak ty nie ma w polsce
                    miejsca. tym bardziej dla twoich pogladow. polska to kraj
                    "sharonow". jako polka, pisze o tym z ogromnym smutkiem.
                    jako polka, ktora mieszkala kilka lat za granica, musze
                    powiedziec, ze niestety takie glosy jak glos "sharona" czesto za
                    granice docieraja i dlatego czesto przypina sie polakom malo
                    sympatyczne etykietki.
                    to moja pierwsza wizyta na forum. pierwsza i ostatnia. jesli tak
                    wyglada wymiana opinii miedzy czytelnikami gazety, jesli schodzi
                    sie do takiego poziomu, uzywa takich inwektyw... to, jak dla
                    mnie, zbyt przygnebiajaca lektura.
                    i ostatnia refleksja - o tym, czy w polsce jest antysemityzm czy
                    go nie ma najlepiej wiedza bezposrednio zainteresowani, czyli
                    sami zydzi. cala boguojczyzniana reszta moze sie dalej oszukiwac
                    jesli ma na to ochote.


                    • Gość: Ania Re: Per opmietaj sie. IP: *.upc.chello.be 13.09.02, 15:46
                      Gość portalu: nina napisał(a):

                      > Gos´c´ portalu: Ania napisa?(a):
                      >
                      > > jest tegarsc bezspornych faktow... antysemitow to i tak nie
                      > przekona...
                      > > nazwa to kolejna zydowska indoktrynacja... smutny n nasz
                      > > kraj...
                      > >
                      > > Sam sprowokowales pierwszym postem ,nawiazujac od razu do
                      > antysemityzmu.
                      > > Pozniej masz pretensje ,ze dyskusja jest o Izraelu a nie o
                      > Michniku.Twoj
                      > > adwersarz ma duzo racji ,bo atakujesz ludzi na slepo i
                      > obrazasz co Ci juz kilka
                      > >
                      > > razy wytknelam.
                      > > Oskarzanie kazdego tekstu o Zydach o to,ze jest antysemicki
                      > (do mnie ktos sie
                      > > czepnal za skopiowanie notki z encyklopedii),nie przysparza
                      > Zydom sympatii.
                      > > Z osoby bardzo przyjaznej Zydom po kilku miesiacach zrobilam
                      > sie wrecz
                      > > nieprzyjazna a dlaczego?Przez ciagle gledzenie o polskim
                      > antysemityzmie przez
                      > > bezpodstawne oskarzenia o antysemityzm itd....
                      > >
                      > >
                      > aniu,
                      > twoja argumentacja jest typowa argumentacja antysemity - 'bylam
                      > przyjazna zydom, ale to cale gadanie o antysemintyzmie sprawilo,
                      > ze teraz jestem wrecz nieprzyjazna'. tak tlumaczy sie ze swej
                      > wrogosci zydom 80% spoleczenstwa polskiego, zwlaszcza po wyjsciu
                      > na swiatlo dzienne prawdy o zbrodni w jedwabnem. w ten sposob
                      > bardzo latwo sie rozgrzeszyc.
                      >
                      A dobrze ,ze poruszylas temat Jedwabnego.Ty jestes pewna,ze wyszla cala prawda ?
                      A skad ta pewnosc?



                      w polsce jest BARDZO duzo antysemityzmu; co najsmutniejsze,
                      > rowniez posrod polskiej inteligencji. nie wiem skad sie to
                      > bierze - czy z polskiego katolicyzmu, czy tez ze zludnego
                      > poczucia, ze na polske, tego chrystusa narodow, nie mozna nic
                      > zlego powiedziec. jesli ktos smie to zrobic, osoby pokroju
                      >
                      Katoliczka nie jestem,Polski za "chrystusa narodow nie uwazam.
                      Zydzi zas maja sie za narod wybrany .
                      Uwazam ,ze Polacy maja wiele wad tak jak kazdy inny narod ale niektore
                      zydowskie wypowiedzi niestety wyolbrzymiaja ten polski antysemityzm.
                      Czesto robi to np.Per mieszajac Polakow z blotem ale on podobno jest Polakiem .
                      Czy Ty uwazasz,ze polacy sa wiekszymi antysemitami niz Niemcy?
                      Bo Zydzi skarza sie na przedwojenny polski antysemityzm ale zapominaja o
                      niemieckim o holocauscie,o ustawach norymberskich itd.I to Polakow boli.Nie
                      wiem jak innych ale mnie tak.



                      "sharona" zmieszaja go doszczetnie z blotem.
                      > to nastepna chlubna polska cecha - zmieszac kogos z blotem,
                      > obrzucic najbardziej ordynarnymi przezwiskami. na forum
                      > najlatwiej, bo nikt nie pociagnie za to do odpowiedzialnosci
                      > (np. prawnej). skad w polakach tyle agresji i jadu? frustracja?
                      > odreagowanie od zycia codziennego (w/g "sharona")? skoro taki
                      > sfrustrowany zyciem, to moze on powinien wyjechac z polski
                      > zamiast wyganiac "PERA"???
                      > niestety, "PER", dla ludzi takich jak ty nie ma w polsce
                      > miejsca. tym bardziej dla twoich pogladow. polska to kraj
                      > "sharonow". jako polka, pisze o tym z ogromnym smutkiem.
                      > jako polka, ktora mieszkala kilka lat za granica, musze
                      > powiedziec, ze niestety takie glosy jak glos "sharona" czesto za
                      > granice docieraja i dlatego czesto przypina sie polakom malo
                      > sympatyczne etykietki.
                      > to moja pierwsza wizyta na forum. pierwsza i ostatnia. jesli tak
                      > wyglada wymiana opinii miedzy czytelnikami gazety, jesli schodzi
                      > sie do takiego poziomu, uzywa takich inwektyw... to, jak dla
                      > mnie, zbyt przygnebiajaca lektura.
                      > i ostatnia refleksja - o tym, czy w polsce jest antysemityzm czy
                      > go nie ma najlepiej wiedza bezposrednio zainteresowani, czyli
                      > sami zydzi. cala boguojczyzniana reszta moze sie dalej oszukiwac
                      > jesli ma na to ochote.
                      >
                      >
                      > Przytocze Ci jeden z watkow Pera i zobaczysz jak ktos kto zwalcza
                      antysemityzm i broni jednego narodu potrafi zmieszac z bloteminny narod -
                      podobno jego wlasny.
                      • Gość: Ania Re: Per opamietaj sie. dla Niny IP: *.upc.chello.be 13.09.02, 15:52
                        antysemityzm w Polszcze jest
                        Autor: Gość: PER IP: *.chello.pl
                        Data: 17-07-2002 23:26 + odpowiedz na list

                        + odpowiedz cytując


                        --------------------------------------------------------------------------------
                        Jeszcze kilka lat temu oburzalem sie, slyszac glosy z Zachodu, ze Polacy to
                        narod antysemitow. Wszystkie tego typu wypowiedzi wydawaly mi sie byc
                        antypolskie, tendencyjne, niemal rasistowskie. Z biegiem jednak czasu
                        zaczalem utwierdzac sie w przekonaniu, ze sa jednak sluszne. Wystarczy nawet
                        wejsc na to forum, by sie o tym przekonac, wystarczy posluchac niektorych
                        naszych parlamentarzystow, wystarczy zorientowac sie w temacie, oglednie
                        mowiac, Jedwabnego. Coraz czesciej mnoza sie wypowiedzi, wystapienia, postawy
                        mnie wrecz przerazajace. W kraju, w ktorym dokonal sie Holocaust, mozna
                        byloby z nieco wieksza godnosci, uczciwoscia, sprawiedliwosci i zwykla ludzka
                        przyzwoitoscia do tego podchodzic. Ja wiem, ze moralnosc nie jest teraz w
                        cenie, ze ludzie lubia obrzucac sie blotem, ze z zawiscia patrza na tych,
                        ktorym sie ciut lepiej powodzi, ze nie sa w stanie wziac odpowiedzialnosci za
                        swoje slowa i czyny, ze nie potrafia spogladac prawdzie w oczy... W takim
                        razie jednak, my, Polacy, nie powinnismy sie wiecej obruszac, kiedy nazwa nas
                        ludzkimi smieciami, kiedy nazwa nas narodem antysemitow, narodem glabow,
                        prymitywow i wsiorow. Powinnismy do tych opinii podejsc z nalezyta pokora,
                        gdyz sami swoim zachowaniem dajemy powody, by tak nas traktowac.



                        Zobacz sobie jak ladnie PER potraktowalogol Polakow.
                        Narod glabow ,prymitywnych wsiorow,ludzkie smiecie.
                        Stwierdzilas,ze jestem antysemitka .
                        Pokaz mi jeden moj post,w ktorym tak nazywam narod zydowski.
                        No i wskaz gdzie sie ujawnia moj antysemityzm w tym watku.
                        Bede wdzieczna.
                        .


                        • Gość: nina Re: Per opamietaj sie. dla Niny IP: *.ochjs.co.uk 13.09.02, 16:34
                          Gos´c´ portalu: Ania napisa?(a):

                          > Stwierdzilas,ze jestem antysemitka .
                          > Pokaz mi jeden moj post,w ktorym tak nazywam narod zydowski.
                          > No i wskaz gdzie sie ujawnia moj antysemityzm w tym watku.
                          > Bede wdzieczna.
                          > .
                          > napisalas, ze to cale gadanie o antysemityzmie sprawilo, ze
                          sama stalas sie zydom wrecz nieprzyjazna. to chyba nazywa sie
                          antysemityzmem, przynajmniej ja tak to rozumiem.
                          >
                          • Gość: Ania Re: Per opamietaj sie. dla Niny IP: *.upc.chello.be 13.09.02, 16:55
                            Gość portalu: nina napisał(a):

                            > Gos´c´ portalu: Ania napisa?(a):
                            >
                            > > Stwierdzilas,ze jestem antysemitka .
                            > > Pokaz mi jeden moj post,w ktorym tak nazywam narod zydowski.
                            > > No i wskaz gdzie sie ujawnia moj antysemityzm w tym watku.
                            > > Bede wdzieczna.
                            > > .
                            > > napisalas, ze to cale gadanie o antysemityzmie sprawilo, ze
                            > sama stalas sie zydom wrecz nieprzyjazna. to chyba nazywa sie
                            > antysemityzmem, przynajmniej ja tak to rozumiem.
                            > >

                            Nieprzyjazna nie znaczy ,ze nastawiono wrogo po prostu patrze bardziej chlodno
                            i krytycznie niz kiedys.co nie oznacza,ze nienawidze wszystkich Zydow i
                            wszystkiego co zydowskie.
                            Nie odnioslas sie tez dotego co pisal Per o Polakach ,jak to zakwalifikowac?
                            • Gość: nina Re: do ani IP: *.nas.onetel.net.uk 13.09.02, 18:16
                              Gość portalu: Ania napisał(a):

                              > Nieprzyjazna nie znaczy ,ze nastawiono wrogo po prostu patrze
                              bardziej chlodno
                              > i krytycznie niz kiedys.co nie oznacza,ze nienawidze
                              wszystkich Zydow i
                              > wszystkiego co zydowskie.
                              > Nie odnioslas sie tez dotego co pisal Per o Polakach ,jak to
                              zakwalifikowac?

                              po pierwsze - dla mnie slowo 'nieprzyjazna' to angielski sposob
                              powiedzenia 'wroga'.
                              co do listu PERA - nie podpisuje sie pod jego slowami. nie mam w
                              zwyczaju uzywac podobnych okreslen.
                              rozumiem jednak jego frustracje. czasem czytajac listy
                              czytelnikow czy artykuly w gazetach polakich wlos jezy mi sie na
                              glowie i jest mi wstyd. wstyd mi, kiedy slysze ze poslowie LRP
                              apeluja o odwolanie andy rottenberg ('cudzoziemki' jak nazwal ja
                              posel ktorego nazwiska nie pamietam w programie 'kropka nad i')
                              ze stanowiska dyr. zachety za to, ze umiescila w swej galerii
                              rzezbe papieza przygniecionego meteorem. wstyd mi, kiedy czytam
                              reportaze anny bikont opisujace reakcje polskiego spoleczenstwa
                              na kwestie jedwabnego. a najbardziej mi wstyd, kiedy slysze
                              mlode osoby z wyzszym wyksztalceniem mowiace ze hitler odwalil
                              dobra robote i dzieki niemu pozbylismy sie wielkiego problemu.
                              natomiast kiedy czytam listy takie jak list 'sharona' (ten pelen
                              ordynarnych wyzwisk pod adresem PERA) to nie dziwi mnie to, co
                              napisal PER w swoim lipcowym liscie. tego nie da sie inaczej
                              nazwac.

                              • Gość: Ania Re: do ani IP: *.upc.chello.be 14.09.02, 09:24
                                Gość portalu: nina napisał(a):

                                > Gość portalu: Ania napisał(a):
                                >
                                > > Nieprzyjazna nie znaczy ,ze nastawiono wrogo po prostu patrze
                                > bardziej chlodno
                                > > i krytycznie niz kiedys.co nie oznacza,ze nienawidze
                                > wszystkich Zydow i
                                > > wszystkiego co zydowskie.
                                > > Nie odnioslas sie tez dotego co pisal Per o Polakach ,jak to
                                > zakwalifikowac?
                                >
                                > po pierwsze - dla mnie slowo 'nieprzyjazna' to angielski sposob
                                > powiedzenia 'wroga'.

                                Ja pisze i rozumuje po polsku.



                                co do listu PERA - nie podpisuje sie pod jego slowami. nie mam w
                                > zwyczaju uzywac podobnych okreslen.
                                > rozumiem jednak jego frustracje. czasem czytajac listy
                                > czytelnikow czy artykuly w gazetach polakich wlos jezy mi sie na
                                > glowie i jest mi wstyd. wstyd mi, kiedy slysze ze poslowie LRP
                                > apeluja o odwolanie andy rottenberg ('cudzoziemki' jak nazwal ja
                                > posel ktorego nazwiska nie pamietam w programie 'kropka nad i')
                                > ze stanowiska dyr. zachety za to, ze umiescila w swej galerii
                                > rzezbe papieza przygniecionego meteorem. wstyd mi, kiedy czytam
                                > reportaze anny bikont opisujace reakcje polskiego spoleczenstwa
                                > na kwestie jedwabnego. a najbardziej mi wstyd, kiedy slysze
                                > mlode osoby z wyzszym wyksztalceniem mowiace ze hitler odwalil
                                > dobra robote i dzieki niemu pozbylismy sie wielkiego problemu.
                                > natomiast kiedy czytam listy takie jak list 'sharona' (ten pelen
                                > ordynarnych wyzwisk pod adresem PERA) to nie dziwi mnie to, co
                                > napisal PER w swoim lipcowym liscie. tego nie da sie inaczej
                                > nazwac.
                                >
                                Jestes niekonsekwentna ,poniewaz napisalas wyzej,ze nie podpisujesz sie pod tym
                                co pisze PER ale dale piszesz,ze "nie dziwi cie to co napisal i,ze inaczej nie
                                da sie tego nazwac"a wiec jednak sie podpisujesz.
                                Podpisujesz sie pod opluwaniem calego narodu polskiego a wiec i tych,ktorzy
                                stracili zycie ratujac zycie Zydom,tych co maja swoje drzewka w Yad
                                Vashem .Podpisujesz sie pod nazwaniem smieciem Jana Karskiego dla ktorego Yad
                                Vashem wystapil o pokojowa nagrode Nobla.
                                Nie dziw sie wiec pozniej,ze ludzi to boli i pisza tak jak pisza.
                                Kazda akcja rodzi reakcje.Za czyny jednostek czesto obarczasz
                                odpowiedzialnoscia zbiorowa wszystkich.
                                • Gość: nina Re: do ani IP: *.nas.onetel.net.uk 15.09.02, 15:49
                                  1) bardzo wyraznie widac, ze rozumujesz po polsku. ja natomiast
                                  rozumiem jezyk polski i dlatego slowo 'nieprzyjazna' ma dla mnie
                                  wydzwiek zdecydowanie negatywny.
                                  2) dziekuje za lekcje historii (karski, sprawiedliwi wsrod
                                  narodow swiata), choc jako osoba ktora zajmuje sie tym tematem
                                  poniekad 'zawodowo' moglabym sie bez niej obejsc.
                                  3)wcale nie jestem niekonsekwentna. nie podpisuje sie pod
                                  slowami PERa bo sama nidgy nie uzylabym podobnych okreslen.
                                  powtarzam jednak, ze potrafie zrozumiec czyjas frustracje tym co
                                  sie dzieje w polsce a tym bardziej tym co sie slyszy w polsce.
                                  ty jak widac nalezysz do grupy, ktora w takowe frustracje nie
                                  popada - przeciez zawsze mozna sie pocieszyc tym, ze ludzie
                                  ktorzy wychwalaja 'dobra' robote hitlera to w koncu ten sam
                                  narod ktory dal swiatu karskiego, wiec wychodzimy na zero i nie
                                  ma sensu dalej o tym myslec.
                                  staram sie unikac niesprawiedliwych generalizacji. wiem
                                  doskonale, ze wielu polakow (pozwol ze uzyje twojego okreslenia)
                                  rozumuje podobnie jak ja; tak sie jednak sklada ze to wlasnie ci
                                  pelni jadu i nienawisci krzykacze sa najglosniejsi. niestety,
                                  krytycznych uwag pod ich adresem nie slyszy sie zbyt czesto.


                                  • Gość: Jan Co to są "Polacy"? IP: *.hispeed.ch 15.09.02, 20:54
                                    Gość portalu: nina napisał(a):
                                    > ludzie
                                    > ktorzy wychwalaja 'dobra' robote hitlera to w koncu ten sam
                                    > narod ktory dal swiatu karskiego

                                    Czyli zdania "Polacy to", "Polacy tamto" nic nie znaczą, c.b.d.o.

                                    Natomiast można swobodnie popierać czy zwalczać pewne postawy.
                                    Ja szanuję Karskiego.
                                    I można mnie za to lać :-(
                                    Albo lubić :-)
                                    • Gość: bartek Re: do ani i jana IP: *.vip.uk.com 16.09.02, 14:31
                                      Gość portalu: Jan napisał(a):

                                      > Gość portalu: nina napisał(a):
                                      > > ludzie
                                      > > ktorzy wychwalaja 'dobra' robote hitlera to w koncu ten sam
                                      > > narod ktory dal swiatu karskiego
                                      >
                                      > Czyli zdania "Polacy to", "Polacy tamto" nic nie znaczą,
                                      c.b.d.o.
                                      >
                                      > Natomiast można swobodnie popierać czy zwalczać pewne postawy.
                                      > Ja szanuję Karskiego.
                                      > I można mnie za to lać :-(
                                      > Albo lubić :-)

                                      do jana, ani i innych

                                      przeciez podczas kazdej dyskusji pewne generalizowanie jest
                                      nieuniknione. oczywiscie, ze byly osoby jak karski, byli rowniez
                                      mieszkancy jedwabnego. i kazda z tych osob nalezy sprawiedliwie
                                      osadzic.
                                      prawda jest, ze w polskim spoleczenstwie istnieje mit naszej
                                      narodowej ofiary i jakiekolwiek zboczenie z kursu powoduje ostre
                                      protesty. dlatego tez sprawa jedwabnego powoduje tyle emocji.
                                      musimy przyjac fakty historyczne i sie z nimi rozliczyc.
                                      mielismy karskiego, ale mielismy i szmalcownikow, mielismy
                                      bohaterow, ale mielismy i mordercow - bylismy ofiara, ale i
                                      katem.
                                      Wiekoszosc z nas wie, ze cierpielismy, ale stosunkowo niewiele
                                      osob pamieta, ze rowniez zadawalismy bol. fakt ten mozna to
                                      zrzucic na oglupianie narodu i propagande przez 44 lata po
                                      wojnie, ale od ponad dziesieciu lat mamy wolnosc, ktora nalezy
                                      wykorzystac aby rozliczyc sie z przyszloscia. kazdy ma swoje
                                      grzechy, kazdy popelnia bledy - nikt nie jest idealny, jak
                                      mowia. Chodzi tylko o to aby sie do nich przyznac, odpokutowac a
                                      byc moze zostana wybaczone.
                                      Proba zmniejszania polskiej winy w jedwabnem nie ma sensu.
                                      podobne wypadki notowano rowniez w innych miejscowosciach tego
                                      regionu, liczba szmalcownikow szla w dzisiatki tysiecy, skrajnie
                                      prawicowe poglady czesto zahaczajace o antysemityzm nikogo nie
                                      oburzaly. to sa fakty, ktore nalezy zaakceptowac jak i fakt, ze
                                      jak narod nie bylismy tylko ofiara; czarno-bialy swiat istnieje
                                      tylko na amerykanskich filmach z hollywood.
                                      • Gość: Ania Re: do ani i jana IP: *.upc.chello.be 16.09.02, 15:16
                                        Gość portalu: bartek napisał(a):

                                        > Gość portalu: Jan napisał(a):
                                        >
                                        > > Gość portalu: nina napisał(a):
                                        > > > ludzie
                                        > > > ktorzy wychwalaja 'dobra' robote hitlera to w koncu ten sam
                                        > > > narod ktory dal swiatu karskiego
                                        > >
                                        > > Czyli zdania "Polacy to", "Polacy tamto" nic nie znaczą,
                                        > c.b.d.o.
                                        > >
                                        > > Natomiast można swobodnie popierać czy zwalczać pewne postawy.
                                        > > Ja szanuję Karskiego.
                                        > > I można mnie za to lać :-(
                                        > > Albo lubić :-)
                                        >
                                        > do jana, ani i innych
                                        >
                                        > przeciez podczas kazdej dyskusji pewne generalizowanie jest
                                        > nieuniknione. oczywiscie, ze byly osoby jak karski, byli rowniez
                                        > mieszkancy jedwabnego. i kazda z tych osob nalezy sprawiedliwie
                                        > osadzic.

                                        Tyle tylko,ze wszystkich mieszkancow Jedwabnego osadza sie jako mordercow i kto
                                        ich oskarza Ci ,ktorzy dzieki tym mieszkancom Jedwabnego zawdzieczaja
                                        zycie.Szmul Warstejn widzial jak Polacy morduja siedzac w grobowcu przykryty
                                        trawa a pan =Gradkowski widzial wszystko siedzac schowany w chlewie pod
                                        gnojowka.
                                        Ja tez bardzo bym chciala sprawiedliwosci.Rzetelnego sledztwa i nie
                                        wypowiadania sie przed jego zakonczeniem.Ale skoro wynik sledztwa byl ustalony
                                        z gory no to coz?



                                        prawda jest, ze w polskim spoleczenstwie istnieje mit naszej
                                        > narodowej ofiary i jakiekolwiek zboczenie z kursu powoduje ostre
                                        > protesty. dlatego tez sprawa jedwabnego powoduje tyle emocji.
                                        > musimy przyjac fakty historyczne i sie z nimi rozliczyc.
                                        >
                                        A wiec moze tak zajac sie faktami historycznymi ,przeprowadzic do konca
                                        ekshumacje i zweryfikowac zeznania swiadkow?


                                        mielismy karskiego, ale mielismy i szmalcownikow, mielismy

                                        Oprocz Karskiego bylo wielu ludzi,ktorzy z narazeniem zycia ratowali zycie
                                        Zydom .Nawet w Jedwabnym.Ale strona zydowska woli mowic tylko o szmalcownikach.




                                        bohaterow, ale mielismy i mordercow - bylismy ofiara, ale i
                                        > katem.
                                        > Wiekoszosc z nas wie, ze cierpielismy, ale stosunkowo niewiele
                                        > osob pamieta, ze rowniez zadawalismy bol. fakt ten mozna to
                                        > zrzucic na oglupianie narodu i propagande przez 44 lata po
                                        > wojnie, ale od ponad dziesieciu lat mamy wolnosc, ktora nalezy
                                        > wykorzystac aby rozliczyc sie z przyszloscia. kazdy ma swoje
                                        > grzechy, kazdy popelnia bledy - nikt nie jest idealny, jak
                                        > mowia. Chodzi tylko o to aby sie do nich przyznac, odpokutowac a
                                        > byc moze zostana wybaczone.

                                        Zgoda na rozliczenie bledow ale moze niech druga strona tez sie rozliczy?
                                        I moze niech nie pakuje wszystkich do jednego worka jako mordercow?




                                        Proba zmniejszania polskiej winy w jedwabnem nie ma sensu.


                                        Tej winy jak dotad nikt nie udowodnil.Przypominam,ze nie dokonczono ekshumacji
                                        a raport IPN mowi jedynie o prawdopodobnym toku wydarzen.Prawdopodobienstwo to
                                        nie to co pewnosc.



                                        podobne wypadki notowano rowniez w innych miejscowosciach tego
                                        > regionu, liczba szmalcownikow szla w dzisiatki tysiecy, skrajnie
                                        > prawicowe poglady czesto zahaczajace o antysemityzm nikogo nie
                                        > oburzaly. to sa fakty, ktore nalezy zaakceptowac jak i fakt, ze
                                        > jak narod nie bylismy tylko ofiara; czarno-bialy swiat istnieje
                                        > tylko na amerykanskich filmach z hollywood.


                                        Podaj kolego jakis link dotyczacy tych dziesiatkow tysiecy.
                                        To tak jak z tymi gettami lawkowymi,ktore sie przytacza jako dowod na
                                        antysemityzm w Polsce przedwojennej.nic nie mowi sie natomiast o swobodnej
                                        dzialalnosci szkol i instytutow zydowskich ,partii politycznych itd...
                                        Bodajze w 1937 r 180 000 dzieci zydowskich uczeszczalo do prywatnych szkol z
                                        jezykiem ijdisz a byla to trzy milionowa mniejszosc.
                                        • Gość: nina Re: do ani i jana IP: *.ochjs.co.uk 18.09.02, 11:16
                                          do ani:
                                          1.dziekuje ci za skomentowanie mojego ostatniego listu.
                                          najwyrazniej nie wymagal komentarza.
                                          2.w jedwabnem polacy 'prawdopodobnie' mordowali zydow, tak samo
                                          jak samo jak w oswiecimiu hitler 'prawdopodobnie' ich zagazowal
                                          6 milionow.
                                          3. pytas kilka dni temu, dlaczego nazwalam cie antysemitka.
                                          przeczytaj wszystko co napisalas do tej pory i sama sobie
                                          odpowiedz.

                                          do jana:
                                          chwala panu matce za jej odwage i wielkie serce. chwala
                                          wszystkim polakom ktorzy ukrywali zydow w czasie wojny. wiem
                                          doskonale co to oznaczalo, jakie grozily za to konsekwencje.
                                          przeczytalam ksiazke n. tec i wiele innych ksiazek na ten temat.
                                          pragne zauwazyc, ze autorzy tych ksiazek to zydzi, a wiec (to
                                          chyba do ani) zydzi nie mowia tylko o szmalcownikach.
                                          przeczytalam tez inne ksiazki, pamietniki, dokumenty, zeznania
                                          swiadkow przechowywane w ZIHu, Yad Vashem i YIVO. zeznania nie
                                          tylko zydow, takze polakow. dlatego smiem twierdzic, ze mam dosc
                                          szerokie pojecie na ten temat. dlatego listy takie jak listy ani
                                          wyprowadzaja mnie lekko z rownowagi, choc staram sie jak moge
                                          nie dac sie poniesc emocjom i zachowac trzezwosc sadow.
                                          powtorze po raz kolejny: byli ludzie tacy jak matka jana, byli
                                          tez tacy, ktorzy za kilo cukru wydawali ukrywajacych sie zydow.
                                          czesc mieszkancow jedwabnego mordowala jedwabinskich zydow,
                                          czesc usilowala uratowac kogo sie dalo, albo przynajmniej nie
                                          brac w rzezi udzialu.
                                          taka jest nasza historia, sa w niej karty chlubne, sa karty
                                          haniebne. jesli wszyscy tak sie garna by zbierac pochwaly za te
                                          pierwsze, powinni rowniez wziac odpowiedzialnosc za te drugie.
                                          przekonuje sie po raz kolejny ze na polske i na polakow nie
                                          mozna powiedziec zlego slowa. jesli ktos tylko smie to zrobic,
                                          rozwrzeszczana chmara goracych 'patriotow' wydrapie mu oczy.
                                          niestety, polska to nie tylko meczenstwo i bohaterstwo. gdzies
                                          kiedys slyszalam powiedzenie, ze 'swoje brudy najlepiej prac we
                                          wlasnym domu'. jesli sami nie rozliczymy sie ze swoich grzechow,
                                          zrobia to za nas inni, a wtedy jedna rzecz jest pewna: obraz
                                          polski w oczach swiata znacznie sie pogorszy.
                                      • Gość: Jan Re: do ani i jana IP: *.hispeed.ch 16.09.02, 18:50
                                        Gość portalu: bartek napisał(a):

                                        > Gość portalu: Jan napisał(a):
                                        > > Czyli zdania "Polacy to", "Polacy tamto" nic nie znaczą,
                                        > c.b.d.o.

                                        > przeciez podczas kazdej dyskusji pewne generalizowanie jest
                                        > nieuniknione.

                                        Ale bezsensowne. Nie bierz tego osobiście, po prostu (matematycznie) wartość
                                        logiczna takiego zdania jest nieokreślona, tzn. nie wiadomo, co zdanie takie
                                        miałoby znaczyć. Jeżeli w jednym worku (Polacy) mmieści się i Karski i mordercy
                                        z Jedwabnego (znowu - nie wszyscy mieszkańcy), to mają oni niewiele cech
                                        wspólnych - może ulubione potrawy.

                                        Jest tu też paru dyskutantów, z którymi oprócz języka mnie nic nie łączy i
                                        wrzucanie mnie z nimi do jednego worka mnie brzydzi.

                                        U mnie w domu przechowywana była pamięć o Żydówce, której Mama uratowała życie -
                                        wyjechała potem do siostry do Anglii i mieliśmy z nią kontakt. Dlatego boli
                                        mnie sprawa Jedwabnego i problem szmalcowników. Nie neguję tego i czytam, co tu
                                        ludzie wypisują i to mnie przeraża.

                                        Jako źródło polecam:
                                        Nechama Tec "When Light Pierced the Darkness: Christian Rescue of Jews in Nazi-
                                        Occupied Poland"
                                        Jest np. w Amazon. Czytałem tę książkę i jest o obu stronach medalu, ale sam
                                        tytuł sugeruje, że raczej o stronie pozytywnej.
                                        Wymagającym od innych bohaterstwa przypominam, że za ukrywanie Żyda groził obóz
                                        dla ukrywającego i wszystkich, co nie donieśli, a mogli (rodzina, sąsiedzi).
                                        Ekonomicznie nie zapominajmy, że chleb był na kartki i utrzymanie dodatkowej
                                        osoby miesiącami/latami było dużym wyrzeczeniem.
                            • Gość: nina Re: do ani IP: *.nas.onetel.net.uk 13.09.02, 18:51
                              Gość portalu: Ania napisał(a):

                              > Nieprzyjazna nie znaczy ,ze nastawiono wrogo po prostu patrze
                              bardziej chlodno
                              > i krytycznie niz kiedys.co nie oznacza,ze nienawidze
                              wszystkich Zydow i
                              > wszystkiego co zydowskie.
                              > Nie odnioslas sie tez dotego co pisal Per o Polakach ,jak to
                              zakwalifikowac?

                              po pierwsze - dla mnie slowo 'nieprzyjazna' to angielski sposob
                              powiedzenia 'wroga'.
                              co do listu PERA - nie podpisuje sie pod jego slowami. nie mam w
                              zwyczaju uzywac podobnych okreslen.
                              rozumiem jednak jego frustracje. czasem czytajac listy
                              czytelnikow czy artykuly w gazetach polakich wlos jezy mi sie na
                              glowie i jest mi wstyd. wstyd mi, kiedy slysze ze poslowie LRP
                              apeluja o odwolanie andy rottenberg ('cudzoziemki' jak nazwal ja
                              posel ktorego nazwiska nie pamietam w programie 'kropka nad i')
                              ze stanowiska dyr. zachety za to, ze umiescila w swej galerii
                              rzezbe papieza przygniecionego meteorem. wstyd mi, kiedy czytam
                              reportaze anny bikont opisujace reakcje polskiego spoleczenstwa
                              na kwestie jedwabnego. a najbardziej mi wstyd, kiedy slysze
                              mlode osoby z wyzszym wyksztalceniem mowiace ze hitler odwalil
                              dobra robote i dzieki niemu pozbylismy sie wielkiego problemu.
                              natomiast kiedy czytam listy takie jak list 'sharona' (ten pelen
                              ordynarnych wyzwisk pod adresem PERA) to nie dziwi mnie to, co
                              napisal PER w swoim lipcowym liscie. tego nie da sie inaczej
                              nazwac.

                      • Gość: nina Re: Per opmietaj sie. IP: *.ochjs.co.uk 13.09.02, 16:21
                        typowy polski komentarz na wzmianke o jedwabnem.
                        skad ta pewnosc?
                        pewnosc moze miec tylko ten, kto widzial wszystko na wlasne
                        oczy.
                        ten, kto nie widzial moze wierzyc lub nie.
                        ja wierze w zeznania swiadkow oraz czesciowo w wyniki sledztwa
                        komisji IPN. co do liczby ofiar, pewnie nigdy nie bedzie na nia
                        takich dowodow ktore przekonalyby sceptykow i obroncow dobrego
                        imienia polski. jesli natomiast jest tak niska jak niektorzy
                        twierdza to ja pytam - gdzie sa potomkowie tych, ktorzy rzekomo
                        przezyli masakre? dlaczego nie ma po nich sladu?
                        co do kwestii niemieckiej - prawda oczywista, ze niemcy
                        zgotowaly zydom holokaust nie zmienia faktu, ze w miedzywojennej
                        polsce istnialo zjawisko antysemityzmu. to tez typowo polskie -
                        ogladanie sie na innych, zeby odwrocic uwage od siebie. niechaj
                        niemcy sami rozlicza sie ze swoja przeszloscia (wydaje mi sie,
                        ze staraja sie to robic). polacy, ktorzy maja nieporownywalnie
                        mniejsze grzechy na sumieniu, niech rozlicza sie ze swoja. jak
                        narazie nie bardzo im to wychodzi. niesmiale proby ludzi dobrej
                        woli sa zagluszane przez dziki tlum "sharonow" i jemu podobnych.
                        • Gość: Ania Re: Per opmietaj sie. IP: *.upc.chello.be 13.09.02, 16:51
                          Gość portalu: nina napisał(a):

                          > typowy polski komentarz na wzmianke o jedwabnem.
                          > skad ta pewnosc?
                          > pewnosc moze miec tylko ten, kto widzial wszystko na wlasne
                          > oczy.
                          > ten, kto nie widzial moze wierzyc lub nie.
                          > ja wierze w zeznania swiadkow oraz czesciowo w wyniki sledztwa
                          > komisji IPN. co do liczby ofiar, pewnie nigdy nie bedzie na nia
                          > takich dowodow ktore przekonalyby sceptykow i obroncow dobrego
                          > imienia polski. jesli natomiast jest tak niska jak niektorzy
                          > twierdza to ja pytam - gdzie sa potomkowie tych, ktorzy rzekomo
                          > przezyli masakre? dlaczego nie ma po nich sladu?
                          > co do kwestii niemieckiej - prawda oczywista, ze niemcy
                          > zgotowaly zydom holokaust nie zmienia faktu, ze w miedzywojennej
                          > polsce istnialo zjawisko antysemityzmu. to tez typowo polskie -
                          > ogladanie sie na innych, zeby odwrocic uwage od siebie. niechaj
                          > niemcy sami rozlicza sie ze swoja przeszloscia (wydaje mi sie,
                          > ze staraja sie to robic). polacy, ktorzy maja nieporownywalnie
                          > mniejsze grzechy na sumieniu, niech rozlicza sie ze swoja. jak
                          > narazie nie bardzo im to wychodzi. niesmiale proby ludzi dobrej
                          > woli sa zagluszane przez dziki tlum "sharonow" i jemu podobnych.

                          Tutaj przytaczam Ci zeznanie jednego ze swiadkow.Skopiowalam to z wywiadu
                          profesora Rzeplinskiego ,ktorego udzielil GW.Pan profesor zramienia IPN badal
                          stare akta sadowe dotyczace Jedwabnego.

                          ogóle nie wiadomo, co przyjął sąd. Pojawia się i liczba 1200, i 1500 zabitych
                          Żydów. Ale pokrzywdzeni w ogóle nie występują w tym procesie, nie ma nazwisk i
                          imion tych ludzi. Nawet kiedy sąd ma na sali pokrzywdzonego, to go nie traktuje
                          jak pokrzywdzonego. Józef (Izrael) Grądowski przeżył pogrom razem z żoną i
                          dziećmi. Ukrywał się w chlewie, pod gnojówką, przez całą wojnę. Jego rodzinę
                          zgładzili potem Niemcy. Grądowski panicznie bał się powiedzieć, kto go
                          uratował - w ten sposób okazywał mu wdzięczność, uważał, że milcząc, chroni
                          swego wybawcę. Być może był nim miejscowy ksiądz, który go razem z rodziną
                          najprawdopodobniej w dniu pogromu albo wkrótce potem ochrzcił.

                          I co my tu czytamy?Pan Jozef(Izrael )Gradowski zostal wraz z rodzina uratowany
                          przez Polakow pomogl im nawet katolicki ksiadz.




                          I tego Żyda sąd powinien jako pokrzywdzonego przesłuchać jako pierwszego. Aby
                          go ośmielić, należało na czas jego przesłuchania usunąć z sali oskarżonych i
                          publiczność, żeby mu ułatwić zeznania o strasznych sprawach. A wtłoczono go w
                          masę innych, przesłuchano w środku rozprawy. Grądowski w procesie w 1949 r. nie
                          występował zresztą jako świadek oskarżenia, ale był wykorzystywany przez
                          niektórych z oskarżonych jako świadek ich obrony. Tenże Grądowski w czasie





                          ponownego procesu Józefa Sobuty mówił w 1954 r. m.in.: "Podczas palenia Żydów
                          wymknęło się z szopy jedno żydowskie dziecko, jakiś Polak to zauważył, złapał i
                          wrzucił w ogień (...), ja natomiast wziąłem na wychowanie polską sierotę i
                          chowam jak swoje, nie pomnąc krzywd doznanych od Polaków. (...) O tym wypadku z
                          dzieckiem słyszałem od ludzi, sam nie widziałem". Wciąż zmieniał zeznania, a


                          I co my tu slyszymy?Pan Gradowski uratowany przez Polakow wraz z rodzina skarzy
                          sie na krzywdy doznane od Polakow i powtarza to co rzekomo od kogos uslyszal by
                          tylko Polakow oczernic.Rodzine zabili mu Niemcy ale on dalej ma pretensje tylko
                          do Polakow.



                          nikomu nie zależało, żeby dociec prawdy - choć jego relacja powinna być
                          najważniejsza. Opowiadał, że między nogami pilnujących Polaków widział
                          oglądające wszystko dzieci - te dzieci pewnie teraz żyją i mają trochę ponad 65
                          lat.

                          I jak ten pan mogl widziec cokolwiek jak byl schowany w chlewie pod gnojowka?



                          A teraz fragment z raportu IPN


                          Liczni przesluchani swiadkowie wskazuja na przybylych w tym dniu do Jedwabnego
                          umundurowanych Niemcow.Niemcy ci prawdopodobnie w malej grupie asystowali w
                          akcji wyprowadzania pokrzywdzonych na ryneki do tego ograniczyla sie ich czynna
                          rola.Nie jest w swietle dowodow jasne ,czy uczestniczyli w konwojowaniuofiar na
                          miejsce kazni i czy byli obecni przy stodole zeznania swiadkow toznia sie
                          zasadniczo.



                          Wiec w jakie zeznania ja mam wierzyc?Jezeli w g IPN nic nie jest jasne ale na
                          wszelki wypadek calkowitym sprawstwem zbrodni obarcza sie Polakow i tylko
                          Polakow to ja przepraszam.

                          Nie odnioslas sie poza tym do postu Pera,ktory Ci skopiowalam no i caly czas
                          czekam na te przyklady mojego antysemityzmu.








    • Gość: ts Ale ... IP: 195.94.204.* 13.09.02, 16:24
      taka wypowiedzia podzegasz do, jak to nazywasz, antysemityzmu.
      Nie wiedziales, czy robisz to celowo?
      • Gość: from NYC Re: Ale ... IP: *.ipt.aol.com 13.09.02, 17:07
        Znowu niekonczace sie pieprzenie o polskim antysemityzmie, to do nikad nie
        prowadzi. Emocje i oceny moralne nie sa do niczego niepotrzebne. Jest natomiast
        problem polityczny na bliskim wschodzie. W swietle tego co sie tam dzieje
        ciagla dyskusja o antysemityzmie jest kuriozalna. Nie lepiej jest przylozyc do
        tego tematu zasady akademickiej dyskusji i spierac sie o fakty i fakty tylko.
        Izrael musi sie bronic i musi miec zapewnione bezpieczenstwo, nie tymi metodami
        jednak i bez banialukow pana ambasadora pozujacego na wielkiego przyjaciela
        kochajacego Polakow nieodwzajemniona miloscia.
        • Gość: Jan Re: Ale ... IP: *.hispeed.ch 13.09.02, 17:53
          Gość: from NYC napisał:
          > Znowu niekonczace sie pieprzenie o polskim antysemityzmie, to do nikad nie
          prowadzi.
          Święte słowa, ale jednak trochę... ;-)

          > fakty i fakty tylko. Izrael musi sie bronic i musi miec zapewnione
          bezpieczenstwo
          Są dwa narody a jeden obszar. Trudno po holokauscie mówić, że Żydzi powinni
          zostać w Europie, a na Madagaskar daleko. Więc zostaje Palestyna – zdobyta
          przez Żydów (Saul i Dawid), przez Arabów, i znowu przez Żydów. W międzyczasie
          przegnał Żydów Rzym, więc może by Włochy o nich zadbały ;-)
          W przyszłości są skazani na siebie, tak jam Polska nie może sobie wymienić
          sąsiadów.
          To banalne w swojej prostocie, ale po parudziesięciu latach nie ma równocześnie
          przywódców po obu stronach, którzy byliby w stanie powiedzieć, że 2+2=4, a ich
          rodacy nie zabiliby ich w przekonaniu, że jest 5, a może jednak 3.

          Do Niny:
          Piszesz: „to moja pierwsza wizyta na forum. pierwsza i ostatnia”
          Na szczęście po chwili się odezwałaś. Gdyby wszyscy cywilizowani od razu
          uciekali, to by niewielu zostało.

          Do Niny i Ani:
          Z tym, kto kogo atakuje, to tak jak w małżeństwie: czasem ja zmyję naczynia,
          czasem żona, ale (gdy mamy złe dni, co się baaardzo rzadko zdarza ;-) ), to ja
          myślę, że robię to prawie zawsze, a ona, że prawie nigdy. Jeżeli naprawdę jest
          sytuacja wyrównana, to obie strony myślą, że się trochę poświęcają. Dążenie do
          *poczucia* sprawiedliwości prowadzi do konfliktu.

          Antysemityzm:
          Podobnie Żydzi, jak ktoś ich nie kocha miłością szczerą, uważają go za
          antysemitę. Polacy w tej samej sytuacji – za polakożercę. Różnica jest,
          że „antysemita” jest wyzwiskiem, a „polakożerca” nie. Jakiś polityk izraelski
          (Shamir?) powiedział kiedyś, że Polacy wysysają antysemityzm z mlekiem matki.
          (Ja nie – moja Mama ma drzewko na Yad Vashem (pewnie nie jestem Polakiem))
          Przecież ta wypowiedź jest tak rasistowska, jak „Kosowarowie to złodzieje”,
          czy „Murzyni to lenie”. A jakoś mu to uszło.

          Widziałem kiedyś wspomnienia autora science-fiction Asimova (Żyda), gdzie pytał
          skarżących się na prześladowania Żydów, co robią (w latach ’60-tych) dla
          równouprawnienia Murzynów. Mówili, że to co innego. Jak ich przekonywał. że
          mają do Murzynów taki sam stosunek, jak inni do Żydów, nie chcieli z nim więcej
          rozmawiać, ale dalej nie rozumieli.

          I teraz to czytam i myślę: „czy to nie antysemityzm”? Więc robię test:
          zmieniam „Żydów” na „Irlandczyków” i nie jest agresywne. A jeżeli coś się da
          powiedzieć o Irlandczykach, to i o Żydach.

          Tu dochodzimy do punktu centralnego; nie ma lepszych i gorszych, a jeżeli ktoś
          rozumie bycie narodem wybranym tak, że Bóg go popiera w wybijaniu innych (Zabił
          Saul tysiące, a Dawid dziesiątki tysięcy – śpiewały kobiety jerozolimskie), to
          gdzieś tu musi być błąd.

          Skądinąd popieram prawo do istnienia Izraela w bezpiecznych granicach (patrz
          wyżej) i jak Mossad eliminuje np. zamachowców arabskich z Olimpiady w
          Monachium, to popieram. A nie opowiadając się za nikim kosztem drugiego
          zdobywam pewnie więcej wrogów niż przyjaciół, ale takie jest życie.
          • Gość: Rafal from NYC Re: Ale ... IP: *.dhcp.qc.edu 13.09.02, 20:07
            Odnosnie uwagi dotyczacej liderow: W dyskusji dotyczacej problemu jak mantre
            powtarza sie, ze jest problem z "leadership" po stronie Arabskiej.
            Przeciwstawia sie Arafatowi Baraka, ktory to potrawil sprzedac swemu narodowi
            pokoj. Jaki byl to "pokoj" pisalem wyzej, w razie watpliwosci: patrz liczby
            nowych osiedli na terytoriach podczas rzadow Baraka. Araft to kawal drania i to
            chyba najlagodniejsze okreslenie, nasuwa sie wiec pytanie gdzie pozostali
            liderzy Palestynscy? Po pierwszej intyfadzie, ktora byla ludowym zrywem przeciw
            okupacji, sterowanym od dolu, przez mlodziez ze gett Zachodniego Brzegu a nie
            OWP z Tunezji, jej wplywowy lider, przy zgodzie wszystkich stron, zostal
            zmuszony do emigracji do USA. Ten mlody czlowiek z poza OWP niepodobal sie
            Arafatowi a Izrael tez nie byl zadowolny z jego rosnacego poparcia. Nowi
            nieznani gracze juz zupelnie byli w niesmak Ameryce. Tak postepuje sie z
            kazdym, stad i "dobra" wspolpraca UB Autonimi Palestynskiej i Mossadu. Scena
            polityczna Palestynczykow to nie tylko Arafat i Hamas, choc dokladnie wszystkim
            zalezy bysmy tak ja widzieli. Co robi Izrael: nie tylko zabija terrorystow z
            Monahium, ale takze niszczy wszelkie proby stworzenia spoleczenstawa
            obywatelskiego w Palestynie. Arafat tylko zaciera rece i cieszy sie, ze nie
            trzeba sie przebierac z munduru. Po cholere mu spoleczenstwo obywatelskie?
            Izrael ksztalci sobie nowe pokolenie terrorystow, ambasador mowi, ze przeciez
            byl zaproponowany pokoj i dalej argument idzie, ze nie ma liderow w Autonomii.
            Zgadza sie nie ma liderow w autonomii, ktorzy by staneli na czele nowych
            buntystanow i nawet Arafat ostatnim odruchem przyzwoitosci tego odmowil. Taka
            jest prawda o liderach.
    • Gość: George Re: Wojna jak koza IP: 5.2.1R1D* / *.cpe.net.cable.rogers.com 14.09.02, 05:27
      Panie Ambasadorze!Karty w waszej grze rozdawane sa pod stolem w USA przez bankierow Waszej diaspory.
      Wpedza was w wojne,a moze nawet przeznacza na zaglade,utopia pol swiata w wojnie,bo przeciez zrobia na tym
      dobry interes/historia kolem sie toczy/,a potem oglosza Nowy Holokaust.Wezma za Was odszkodowania,zrobia za te
      pieniadze Dobry Interes,po czym wymysla jakim sposobem uszczesliwic pozostalosci ze Starego Kraju,po czym...
      Nas wszystkich juz nie bedzie.Grunt,ze Tam interes bedzie sie krecil.Dla nich jestescie tylko narzedziem do robienia
      swoich wlasnych INTERESOW.Polak z Kanady.
    • Gość: arafat Re: Wojna jak koza IP: 62.199.0.* 15.09.02, 15:57
      Gość portalu: PER napisał(a):

      > garsc bezspornych faktow... antysemitow to i tak nie przekona...
      > nazwa to kolejna zydowska indoktrynacja... smutny jest ten nasz
      > kraj...

      czlowiek najlepiej sie czuje jak ma zyda za zwierzatko - to takie latwe i nie
      wymagajace antysemityzmu.
    • werw Re: Wojna jak koza 16.09.02, 15:05
      Dobry tekst. Jak zwykle Weissa czyta się z przyjemnością.
    • werw Do Ani 16.09.02, 15:09
      Do twojej wiadomości: w Sabrze i Szatili Arabowie swoim zwyczajem wyrżnęli
      innych Arabów.
      • Gość: Ania Re: Do Werwa IP: *.upc.chello.be 16.09.02, 22:12
        werw napisała:

        > Do twojej wiadomości: w Sabrze i Szatili Arabowie swoim zwyczajem wyrżnęli
        > innych Arabów.


        Oczywiscie bez udzialu i wspolpracy Zydow?
        Werw nie rob ze mnie idiotki bardzo cie prosze.
        • werw Do Ani raz jeszcze 18.09.02, 11:14
          Oczywiście że bez udziału i bez współpracy. To są fakty ogólnie znane i
          bezsporne i nikt z nimi nie polemizuje.

          Zrobili to chrześcijańscy Arabowie, jedna ze stron w wojnie domowej, Arabom
          muzułmanskim.

          Sprawa budzi kontrowersje, dlatego że nie jest wyjaśnione czy głównodowodzący
          wojskami izraelskimi Szaron mógł czy nie mógł przewidzieć co się stanie i czy
          mógł temu zapobiec a nie zapobiegł. I tyle.
          • Gość: Ania Re: Do Ani raz jeszcze IP: *.upc.chello.be 18.09.02, 11:38
            werw napisała:

            > Oczywiście że bez udziału i bez współpracy. To są fakty ogólnie znane i
            > bezsporne i nikt z nimi nie polemizuje.
            >
            Sluchaj jest tyle informacji na necie,a ja umiemkorzystac z wyszukiwarki.
            Wiec jezeli twierdzisz,ze sa to ogolnie znane fakty to potwierdzam.Sharon
            wspolpracowal z Libanczykami.Zolnierze izraelscy okrazyli obozy nie wypuszczali
            z nich nikogo i obserwowali te masakre przez lornetki.

            Nawet w Izraelu ludzie wyszli w protescie na ulice o czym jest mowa w wywiadzie
            ale ty usilujesz dalej wybielac Sharona.Jak widzisz nie obciazam wszystkich
            Zydow za te masakre.


            > Zrobili to chrześcijańscy Arabowie, jedna ze stron w wojnie domowej, Arabom
            > muzułmanskim.
            >
            > Sprawa budzi kontrowersje, dlatego że nie jest wyjaśnione czy głównodowodzący
            > wojskami izraelskimi Szaron mógł czy nie mógł przewidzieć co się stanie i czy
            > mógł temu zapobiec a nie zapobiegł. I tyle.

            Poczytaj z kilku zrodel na ten temat tak jak ja .A potem dyskutuj.
            Wiem,ze nienawidzisz Arabow ale to twoj i tylko twoj problem.Moge ci tylko
            wspolczuc.
            • werw Re: Do Ani raz jeszcze 18.09.02, 12:13
              Gość portalu: Ania napisał(a):

              > werw napisała:
              >
              > > Oczywiście że bez udziału i bez współpracy. To są fakty ogólnie znane i
              > > bezsporne i nikt z nimi nie polemizuje.
              > >
              > Sluchaj jest tyle informacji na necie,a ja umiemkorzystac z wyszukiwarki.
              > Wiec jezeli twierdzisz,ze sa to ogolnie znane fakty to potwierdzam.Sharon
              > wspolpracowal z Libanczykami.Zolnierze izraelscy okrazyli obozy nie
              wypuszczali
              >
              > z nich nikogo i obserwowali te masakre przez lornetki.


              Najwyraźniej zatem nie nadążasz z przetwarzaniem informacji. Wyssanym z palca
              kłamstewem jest, że żołnierze izraelscy otoczyli obóz i nie wypuszczali z nich
              nikogo, gdyż obóz najechali i otoczyli Arabowie i tylko Arabowie. Tego nikt,
              oprócz ciebie, nie kwestionuje (warto też byś się dowiedział co robili islamscy
              arabowie chrześcijańskim). Istotnie, niektóre źródła twierdzą, że żołnieże
              izraelscy obserwowali masakre przez lornetki, co zgodne jest z tym co
              napisałem, ze niewyjaśniona pozostaje kwestia czy Szaron nie zapobiegł choć
              mógł. Do tego sprowadzają się zarzuty przeciw wojskom izraelskim. I przeciwko
              temu protestowano.

              Śmieszne i nieszczerze brzmią twoje i innych oskarżenia, że Izrael tym razem
              nie rozdzielił niegrzecznych dzieci. Arabowie mordują się nawzajem setkami
              tysięcy a jakoś nie słychac żebyś protestowała:

              a) w Syrii miłościwie panujący w latach 80 tych ostrzelał za pomocą artylerii
              miasto Hamma, w którym wpływy miał klan poróżniony z władcą. Efekt: 20 tysięcy
              trupów.
              b) Czarny wrzesień w Jordanii: kilka lub kilkanaście tysięcy wycięto w pień -
              lata 70-te.
              c) w Sudanie liczba chrześcijańskich ofiar sięga 2 milionów: masowe mordy na
              porządku dziennym, handel kobietami, wszelkie możliwe zbrodnie
              d) Algieria
              e) irackie oddziały dziecięce
              f) j.w. palestyńskie
              g) codzienne mordy w Izraelu i na terenach kontrolowanych przez Arabów,

              kamienowanie, zero praw kobiet, zamordyzm, korupcja, zero demokracji wolności i
              tolerancji, obcinanie kończyn, wojny i terror (w tym na eksport)

              I Cały Alfabet aż do końca


              Ale to według ciebie jest taki folklor arabski, prawda?
              Prawda, pani Humanistko-Wrażliwa-Na-Los-Cierpiących (tyle że niektórych)?



              • Gość: Ania Re: Do Ani raz jeszcze IP: *.upc.chello.be 18.09.02, 17:28
                werw napisała:

                > Gość portalu: Ania napisał(a):
                >
                > > werw napisała:
                > >
                > > > Oczywiście że bez udziału i bez współpracy. To są fakty ogólnie znane
                > i
                > > > bezsporne i nikt z nimi nie polemizuje.
                > > >
                > > Sluchaj jest tyle informacji na necie,a ja umiemkorzystac z wyszukiwarki.
                > > Wiec jezeli twierdzisz,ze sa to ogolnie znane fakty to potwierdzam.Sharon
                > > wspolpracowal z Libanczykami.Zolnierze izraelscy okrazyli obozy nie
                > wypuszczali
                > >
                > > z nich nikogo i obserwowali te masakre przez lornetki.
                >
                >
                > Najwyraźniej zatem nie nadążasz z przetwarzaniem informacji. Wyssanym z palca
                > kłamstewem jest, że żołnierze izraelscy otoczyli obóz i nie wypuszczali z
                nich
                > nikogo, gdyż obóz najechali i otoczyli Arabowie i tylko Arabowie. Tego nikt,
                > oprócz ciebie, nie kwestionuje (warto też byś się dowiedział co robili
                islamscy
                >
                > arabowie chrześcijańskim). Istotnie, niektóre źródła twierdzą, że żołnieże
                > izraelscy obserwowali masakre przez lornetki, co zgodne jest z tym co
                > napisałem, ze niewyjaśniona pozostaje kwestia czy Szaron nie zapobiegł choć
                > mógł. Do tego sprowadzają się zarzuty przeciw wojskom izraelskim. I przeciwko
                > temu protestowano.
                >
                > Śmieszne i nieszczerze brzmią twoje i innych oskarżenia, że Izrael tym razem
                > nie rozdzielił niegrzecznych dzieci. Arabowie mordują się nawzajem setkami
                > tysięcy a jakoś nie słychac żebyś protestowała:
                >
                > a) w Syrii miłościwie panujący w latach 80 tych ostrzelał za pomocą artylerii
                > miasto Hamma, w którym wpływy miał klan poróżniony z władcą. Efekt: 20
                tysięcy
                > trupów.
                > b) Czarny wrzesień w Jordanii: kilka lub kilkanaście tysięcy wycięto w pień -
                > lata 70-te.
                > c) w Sudanie liczba chrześcijańskich ofiar sięga 2 milionów: masowe mordy na
                > porządku dziennym, handel kobietami, wszelkie możliwe zbrodnie
                > d) Algieria
                > e) irackie oddziały dziecięce
                > f) j.w. palestyńskie
                > g) codzienne mordy w Izraelu i na terenach kontrolowanych przez Arabów,
                >
                > kamienowanie, zero praw kobiet, zamordyzm, korupcja, zero demokracji wolności
                i
                >
                > tolerancji, obcinanie kończyn, wojny i terror (w tym na eksport)
                >
                > I Cały Alfabet aż do końca
                >
                >
                > Ale to według ciebie jest taki folklor arabski, prawda?
                > Prawda, pani Humanistko-Wrażliwa-Na-Los-Cierpiących (tyle że niektórych)?
                >
                >
                Sluchaj rasisto nienawidzacy Arabow.Ja w przeciwienstwie do ciebie widze
                zabitych po obydwu stronach i po stronie izraelskiej i po palestynskiej.I
                powiem ci wiecej ,jest duzo Zydow w samym Izraelu,ktorzy tez widza bezsens tej
                wojny i widza bledy popelnione przez Izrael.Ty natomiast pragniesz tylko
                jednego :Utopic wszystkich Arabow w morzu krwi tylko dlatego,ze sa Arabami.nie
                jestes w niczym lepszy od Hitlera on rownie silnie nienawidzil Zydow tylko za
                to,ze sa Zydami.Tacy jak ty czynia wiecej szkody Izraelowi niz przynosza
                pozytku.Prosze nie odpisuj mi wiecej bo mdli mnie .
                • werw Re: Do Ani raz jeszcze 18.09.02, 20:37
                  Więc po co zadajesz sobie trud i odpowiadasz, skoro cię mdli?
                  Rzeczowe argumenty kwitujesz kompletnymi wymysłami lub też stwierdzeniami, że "nienawidzę Arabów" lub też że "chcę ich utopić w morzu krwi". Do tego Hitler, nienawiść, epitety. Emocjonalność i agresja - to właściwie jedyne co składa sie na twoje wypowiedzi. Kolejną rzeczą, którą mi, swoim zwyczajem, wmawiasz jest bycie Żydem.

                  P.S. Może cię to zdziwi, ale Izrael sobie poradzi i bez twojej przyjaźni.

                  • Gość: Ania Re: Do Ani raz jeszcze IP: *.upc.chello.be 18.09.02, 22:09
                    werw napisała:

                    > Więc po co zadajesz sobie trud i odpowiadasz, skoro cię mdli?
                    > Rzeczowe argumenty kwitujesz kompletnymi wymysłami lub też stwierdzeniami,
                    że "
                    > nienawidzę Arabów" lub też że "chcę ich utopić w morzu krwi". Do tego Hitler,
                    n
                    > ienawiść, epitety. Emocjonalność i agresja - to właściwie jedyne co składa
                    sie
                    > na twoje wypowiedzi. Kolejną rzeczą, którą mi, swoim zwyczajem, wmawiasz jest
                    b
                    > ycie Żydem.
                    >
                    > P.S. Może cię to zdziwi, ale Izrael sobie poradzi i bez twojej przyjaźni.
                    >


                    Po pierwsze to znam cie z forum ne od dzis .Czytam wiele Twoich wypowiedzi,stad
                    wiem jakie jest twoje stanowisko wobec Arabow i nie tylko.Nawet tu na forum
                    kraj zalozyles jeden watek cos o uschnietej galezi ewolucji jaka sa Arabowie i
                    murzyni . .Nie przedstawiles zadnego argumentu nie podales zadnego zrodla
                    podales swoj punkt widzenia i tyle.Nigdy ci nie wmawialam,ze jestes Zydem a juz
                    przynajmniej w tym watku napewno nie.Pisalam jedynie o Zydach protestujacych w
                    Izraelu czym chcialam ci dac do zrozumienia,ze sa oni bardziej obiektywni od
                    ciebie -nie Zyda.

                    Nigdy nie watpilam w to ,ze Izrael poradzi sobie beze mnie.
                    Wyobraz sobie,ze zycze Izraelczykom by wreszcie mogli mieszkac w kraju,w ktorym
                    panuje pokoj ,w ktorym nikt nie boi sie wsiasc do autobusu czy wejsc do
                    kawiarni.Ale to juz oni sami musza o to zadbac.Bezmyslne wzajemne zabijanie do
                    niczego ne prowadzi.
    • jaser100 Re: Wojna jak koza 16.09.02, 20:53
      Zgadzam się z Perem. Rozumiem też tę jego frustracje, o której ktoś tu mówił.
      Postawa Sharona jest beznadziejnie debilna, ale to nic. Gorszym przypadkiem
      jest Ania. Jej wiedza na tematy żydowskie jest śmiesznie mała. Widać, że
      poddała się tym wszystkim plotom, stereotypom, pogłoskom i innym kłamstwom
      antysemickim. Uważam, że jest Żydom bardzo nieprzychylna i nie ważne jak ona
      sama tę swoją nieprzychylność nazywa bądź tłumaczy. Ania nie tylko jest
      antysemitką, ale do tego robi wrażenie osoby prostej i niezbyt rozumnej.
      Proszę mi wybaczyć tę ocenę, ale ona sama aż się o nią swoimi wypowiedziami
      prosi.
      Jaser
      (to moja ksywa wywodząca się z nazwiska, z Arafatem nie ma nic wspólnego)
      • Gość: Ania Re: Wojna jak koza IP: *.upc.chello.be 16.09.02, 22:18
        jaser100 napisał:

        > Zgadzam się z Perem. Rozumiem też tę jego frustracje, o której ktoś tu mówił.
        > Postawa Sharona jest beznadziejnie debilna, ale to nic. Gorszym przypadkiem
        > jest Ania. Jej wiedza na tematy żydowskie jest śmiesznie mała. Widać, że
        > poddała się tym wszystkim plotom, stereotypom, pogłoskom i innym kłamstwom
        > antysemickim. Uważam, że jest Żydom bardzo nieprzychylna i nie ważne jak ona
        > sama tę swoją nieprzychylność nazywa bądź tłumaczy. Ania nie tylko jest
        > antysemitką, ale do tego robi wrażenie osoby prostej i niezbyt rozumnej.
        > Proszę mi wybaczyć tę ocenę, ale ona sama aż się o nią swoimi wypowiedziami
        > prosi.
        > Jaser
        > (to moja ksywa wywodząca się z nazwiska, z Arafatem nie ma nic wspólnego)


        a na jakiej podstawie Ty twierdzisz kolego Jaser,ze moja wiedza jest mala?
        Jak Twoja jest wieksza to sie podziel.Tylko bardzo prosze o przytaczanie zrodel.
        Ja zawsze podaje zrodla swoich informacji.I konkrety prosze kolego.Jak masz cos
        do zarzucenia temu co napisalam to bardzo prosze.Wypunktuj gdzie nie mam racji.
    • Gość: ... Re: Wojna jak koza IP: *.wolant.pl 16.09.02, 22:24
      !♫♫♫
    • Gość: nader Re: Wojna jak koza IP: 5.2.1R* / 213.184.177.* 17.09.02, 20:47
      skoro pan tak zwiazany z kultura polska to po co uklamuja calt
      swiat i samych siebie ze to jest ich ojczyzna ,poniewac nigdy we
      zyciu nie da sie pozbic calego narodu palestynskiego ,i do konca
      naszych zycie beda walczyc sie zeby polakow do polski i rusjany
      do rusji czy teraz czy pozniej to jest wola naszego bogu ze my
      bedziemy walczyc przeciwko zydzmi az do konca
    • Gość: Kobi Re: Wojna jak koza IP: *.sympatico.ca 17.09.02, 21:08
      Polska i Polacy powinni czuc sie wyroznieni, ze moga goscic w
      swoim kraju tak wybitnego przedstawiciela Izraela i narodu
      Zydowskiego jak Ambasador Szewach Weiss. Jego wypowiedzi cechuje
      precyzja, klarownosc, pryncypialnosc ale i gleboki humanitaryzm.
      Szkoda tylko ze poziom wielu wypowiedzi na tym forum nie potrafi
      sprostac wyzwaniu, jakie Ambasador Weiss rzuca nam, by w sposob
      racjonalny i bezstronny podejsc do tragicznej sytuacji Zydow i
      Palestynczykow, dla ktorej do tej pory nie znaleziono pokojowego
      rozwiazania. Brak pokoju w Ziemi Swietej to porazka dla nas
      wszystkich.
      • Gość: Rafal from NYC Re: Wojna jak koza IP: *.dhcp.qc.edu 17.09.02, 22:05
        to jeszcze raz przypomnijmi jaki ambasador ma stosunek do Palestynczykow:
        "Israel's ambassador in Poland, Shevach Weiss: In a
        > recent interview Weiss avows that Poland's curb on
        > Jewish property claims from before World War II
        > "offends me as a man, as a Polish Jew, but also as a
        > liberal and a democrat."
        > In Warsaw today peace activists organized "chain of
        > peace", holding hands they created human chain from
        > the Isreal's embassy to the Palestynians missions.
        > They hold signs: "yes for peace, no for war."
        > "A liberal and a democrat" his Excellency Mister
        > Ambassador did not attend.
        • werw Re: Wojna jak koza 18.09.02, 11:45
          Jeśli zamordują ci kogoś z rodziny (czego ci nie życzę), proponuję żebyś dzień
          później stanął w łańcuchu serc czystych z ludźmi, którzy z mordercami się
          solidaryzują. Dasz tym wyraz swojego umiłowania pokoju, gnoju.
          • Gość: Rafal Re: Wojna jak koza IP: *.ipt.aol.com 18.09.02, 17:14
            Jeśli zamordują ci kogoś z rodziny (czego ci nie życzę), proponuję żebyś dzień
            później stanął w łańcuchu serc czystych z ludźmi, którzy z mordercami się
            solidaryzują. Dasz tym wyraz swojego umiłowania pokoju, gnoju.

            Chyba goju??? nie gnoju??? Lancuch byl w gescie solidarnosci z tymi
            zamordowanymi z roznych rodzin i arabskich i izraelskich. Stad, geniuszu,
            laczyl ambasade I. i misje PA. Jeszcze raz, LACZYL a nie dzielil. Kto w tej
            akcji solidaryzowal sie z mordercami??? A Palestynczycy staja w roznych gestach
            pokoju, gnoju, pomimo, ze ich dzieci sa zabijane, ojcowie upokazani, bracia
            bici, rezerwuary z woda obsikiwane przez zolnierzy izraelskich sil UWAGA: O B R
            O N N Y C H.
Pełna wersja