don_buczo 26.09.05, 09:32 Oczywiście obywatele wstydzili się swoich wyborów. Tylko niewielu przyznało się do głosowania na Samoobronę. Ale postarajmy się to zrozumieć, w końcu nikt nie chwali się swoją głupotą... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
jola_dywity SAMOOBRONA INNEJ DROGI NIE MA! 26.09.05, 10:09 Dziś jesteśmy największą opozycją przy frewencji 39 % Gdzie by był POPIS gbyby 60 % procent ludzi którzy już w nic nie wierzą oddało swój głos? Mimo kampani oszczerstw jesteśmy siłą i przyszłość jest nasza .Przygotujmy się na wiekszą nędzę i szybkie wybory. Odpowiedz Link Zgłoś
jola_dywity GŁOSY ODANE NA POPIS TO GŁOSY ZA NEDZĄ I UPADKIEM 26.09.05, 10:16 Co kol .znowu "głupi " głosujący na Samoobronę zawinili.Wybory w krótce przed upływem 2 lat to pewnik. Odpowiedz Link Zgłoś
bialamyszkabiala Re: GŁOSY ODANE NA POPIS TO GŁOSY ZA NEDZĄ I UPAD 26.09.05, 10:24 Jolu, co się stało z panią Barbarą Dziubą? A ty weszłaś do Sejmu? Pisałaś gdzieś, że kandydujesz;-) Odpowiedz Link Zgłoś
malaszaramysz Re: GŁOSY ODANE NA POPIS TO GŁOSY ZA NEDZĄ I UPAD 26.09.05, 10:26 Jola w Sejmie? Będę śledzić pilnie obrady,żeby usłyszeć przemówienie:-)) Odpowiedz Link Zgłoś
bialamyszkabiala Re: UPADEk? Jolu, czekamy na odp.!!!!!!!!!!!!!!!!! 26.09.05, 11:45 Odpowiedz Link Zgłoś
loppe Re: Czy możemy wierzyć wynikom sondaży? 26.09.05, 10:36 ja się cieszę że właśnie ten temat zajął miejsce tematu "Dzika radosć w sztabie SLD" radosć wynikła właśnie z zaufania sondażom, które dawały SLD pierszeństwo przed Samoobroną Odpowiedz Link Zgłoś
hirsh1 Samosprawdzające się przepowiednie - manipulacja 26.09.05, 11:08 60 % wyborców nie poszło na wybory. Jak silny mandat do sprawowania władzy "w imieniu większości" posiadają więc zwycięzcy jeśli poprała ich mniejszość spośród mniejszości? Dlaczego tak się stało? Ludzie mają dość: "złodziei" z lewicy, oszołomów z prawicy, buraków wiadomo skąd i złotoustych cwaniaczków ze złą dykcją czyli "premierów z Pacanowa" i "prezydentów z zasadami sodowymi". Ponad 60% Polaków pokazało, że nie dają się zmanipulować opanowanym przez polską i zagraniczą prawicę stacjom TV takim jak: TV publiczna Dworaka, Polsat i TVN, które od wielu miesięcy robiły wyborcom wodę w mózgach wmawając im, że startują tylko dwie liczące się partie (PO i PiS) i że jest tylko dwóch poważnych kandydatów na urząd prezydenta i że kradnie w Polsce tylko lewica. Jak widać dziś, więkoszość ludzi zignorolowała ten bełkot i wybrała wypoczynek niedzielny. Brawo! Polacy mają swój własny rozum. Zobaczymy teraz co będzie w niedzielę podczas wyborów prezydenckich... He he. Związanym blisko z Tuskiem pułkownikom z PO i prawicowym stacjom TV oraz takiejż prasie udało się zniszczyć, za pomocą kampanii oszczerstw i pomówień W. Cimoszewicza, tak naprawdę jedynego niezależnego od nich kandydata. Gigantyczne pieniądze wydane na obecną kampanię (ciekawe skad miała je PO?), monopol medialny prawicy oraz wszechobecna manipulacja informacją spowodowały, że zmarginalizowano w oczach części wyborców (szczególnie młodych - bardziej ufnych wobec mediów) kandydatów będących alternatywą dla Tuska i Kaczyńskiego. A czy Tusk i Kaczyński to dziś wzajemnie jakaś alternatywa? "Jeden jest spokojny i umiarkowany a drugi radykalny i ekstremalny"? - Te dwa wizerunki to bajki i czysta manipulacja. Alternatywa między prawicowym kandydatem - sierotką po Solidarności i AWS a kandydatem prawicowym - sierotką po AWS i Solidarności... He he. Również sondaże przedwyborcze zorganizowane przez ośrodki badawcze okazały się wielką manipulacją służącą sugerowaniu wyborcom, że szanse mają tylko dwie partie i dwóch kandydatów, a więc warto głosować tylko na nie. Samonakręcająca się, samosprawdzająca przepowiednia. Wybory 2005 to pierwsze po 1989 roku, podczas których wydano gigantyczne pieniędze na kampanię, pieniądze które zdecydowały o zwycięstwie. To pierwsze wybory podczas których programy wyborcze układali specjalisci od marketingu politycznego tworząc z nich "produkt polityczny" dostosowany do "potrzeb wyborców" (czyli uczący że nalezy gadać to co ludzie chcą usłuszeć bez liczenia się z tym czy obietnice te można potem spełnić). Triumf socjotechniki i manipulacji. To pierwsze wybory, podczas których zastosowano gigantyczną manipulację za pomoca mediów i "sondaży przedwyborczych". To pierwsze wybory w których biorą udział roczniki Polaków nie pamiętające czasów sprzed 1989 roku wychowane na reklamie i TV. To również pierwsze wybory w warunkach monopolu medialnego - tym razem zagranicznej i rodzimej prawicy. Odpowiedz Link Zgłoś
bialamyszkabiala Re: Czy możemy wierzyć wynikom sondaży? 26.09.05, 11:59 Wszyscy Talibowie z Klewek głosowali na pana Andrzejka! Odpowiedz Link Zgłoś