faramirfaramir
27.09.05, 22:26
Zagranie z Marcinkiewiczem zwiększa szanse Lecha w wyborach prezydenckich.
Jeśli jednak przegra w nich, to zwieksza jego szanse w kolejnych wyborach za
5 lat, bo do tego czasu bliźniacy nie będą skażeni rządami.
Za 5 lat bedzie już po 1 roku rządów SLD.
A jak na razie Lechu ma prezia stolicy.