"gratulacje dla wyborców PiS-u"

27.09.05, 22:39
Oto Wasz faworyt i jego pokretna polityka - nic nowego od lat .
Nasz "przyjaciel" szef PiS w doskonałej formie, krecic i obalac ,obiecywac i
zwodzic ,to jego prwdziwe oblicze. No cóż pewno niedługo nowe wybory,/kraj na
to stac/ by wreszcie poznał sie na Panu J.K. naszym "przyjacielu". A już
dał sie poznac jako szef P.C i co i nic. Załamany P.O.-wiec.
    • nielubiegazety2 Dziękuję. 27.09.05, 22:42
      O Tusku myślę tak:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=29646462&a=29648134
      • liberus Re: Dziękuję. 27.09.05, 22:45
        nielubiegazety2 napisał:

        > O Tusku myślę tak:

        Nie na temat. Mowa o Kaczorze i jego lekceważeniu wyborców.
        • nielubiegazety2 O lekceważeniu nich mówią wyborcy PIS nie PO 27.09.05, 22:59
          Mnie nie zlekceważył. Zatem nie pouczaj mnie koalicjancie.
          • fryderyk.moreau a nie okłamał? 27.09.05, 23:03
            nielubiegazety2 napisał:

            > Mnie nie zlekceważył

            Dlaczego Jarosław Kaczyński przed wyborami nie mówił, że nie chce być
            premierem, wręcz przeciwnie - rozdawał stanowiska w s w o i m gabinecie? Twoi
            wybrańcy w twarz Ci plują , a według Ciebie deszcz pada.
            • porter11 Oj nieładnie. Oj, kłamczuszek 27.09.05, 23:21

              Przed wyborami, Jarosław Kaczyński oświadczył, że NIE ZOSTANIE PREMIEREM,
              jeżeli Lech Kaczyński wygra wybory prezydenckie. Ponieważ nie można tego
              wykluczyć, a PO nastawała na ogłoszenie nazwiska kandydata na premiera już
              teraz, natychmiast, bo jak nie to dwóch maminsynków Tusk z Rokitą obrażą sie
              bardzo, to PO dostala, co chciała.
              -----------------------------------------
              Kibice piłki nożnej lubują sie w dobrych zespołach, nieważne skąd pochodzą.
              (c) bzyk7
              • fryderyk.moreau Kto? Najsztub? Czy Milewicz? 27.09.05, 23:32
                www.przekroj.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=448&Itemid=48
                "Czy zadał mu pan pytanie, kim on chciałby być w pańskim rządzie?
                – Nie, bo to była sytuacja, w której oni mieli nad nami trwałą przewagę, więc
                nie było sensu tego pytania stawiać. Kiedyś dziennikarzowi powiedziałem, że
                jest rzeczą normalną na Zachodzie, iż ten numer dwa w rządzie to minister spraw
                zagranicznych, i że ponieważ Rokita jest politykiem wagi ciężkiej, a tam na
                pewno potrzeba polityka wagi ciężkiej, to Jan Rokita byłby dobrym szefem MSZ, w
                połączeniu z wicepremierem. Ale przecież nikt Jana Rokity nie ciągnąłby
                łańcuchem do tego resortu, jakby się na to zgodził, to w porządku."

                W wywiadzie z Ewą Milewicz który ukazał się w piątkowej Wyborczej Kaczyński
                również prezentował się jako przyszły premier.


                > Przed wyborami, Jarosław Kaczyński oświadczył, że NIE ZOSTANIE PREMIEREM,
                > jeżeli Lech Kaczyński wygra wybory prezydenckie.

                Cholera, musiałem przegapić te wybory. Podeślij mi z łaski swojej wyniki.
                • porter11 Rozumiem wstrząs, jakiego doznałeś, 27.09.05, 23:48
                  ale w telewizji w wieczorze wyborczym i w prasie przed wyborami, Jarosław
                  Kaczyński deklarował chęć tworzenia rządu, CHYBA, ŻE LECH ZOSTANIE PREZYDENTEM.
                  Ponieważ dzisiaj nie można tego wykluczyć, a tuptusie z PO zaczęli gwałtownie
                  przestepować z nóżki na łóżkę, żądając już, natychmiast zgłoszenia kandydatury
                  premiera, PiS nie mógł dzis zgłosić Kaczyńskiego. Swoją drogą, wczoraj Tusk
                  mówił, że do zwycięskiej partii należy zgłoszenie kandydatury premiera, a dziś
                  próbują sami zgłaszać kandydaturę Jarosława Kaczyńskiego. Czy im sie po...bało
                  i wydaje się, że to oni wygrali wybory?

                  -----------------------------------------
                  Kibice piłki nożnej lubują sie w dobrych zespołach, nieważne skąd pochodzą.
                  (c) bzyk7
                  • fryderyk.moreau Przyjmij jedno do wiadomości 27.09.05, 23:55
                    Lech Kaczyński na razie NIE został prezydentem. Kaczyński znał kalendarium
                    wyborcze, więc jego deklaracje były puste. Dotyczyły rzeczywistości
                    alternatywnej, w której najpierw odbywają się wyboty prezydenckie a potem
                    parlamentarne, więc były warte funta kłaków.
                    PiS wpadł w pułapkę sprytnie zastawioną przez Kwaśniewskiego, co nie zmienia
                    faktu, że w normalnych krajach przywódca zwycięskiej partii formuje rząd. Uniki
                    Kaczyńskiego to nawiązanie do najgorszych tradycji III RP -
                    Pawlaka/Kwaśniewskiego w 1993r. i Buzka/Krzaklewskiego w 2001r. Mam Ci
                    przypomnieć jak to się kończyło?
                    • porter11 Świetnie to zaobserwowałeś: 28.09.05, 00:27


                      -----------------------------------------
                      Kibice piłki nożnej lubują sie w dobrych zespołach, nieważne skąd pochodzą.
                      (c) bzyk7
                      • porter11 Re: Świetnie to zaobserwowałeś: 28.09.05, 00:34

                        Lech Kaczyński nie został jeszcze prezydentem.
                        Ale ma taki zamiar i Jarosław Kaczyński z pewnościa chce mu w tym pomóc. Nie
                        może więc przyjmować teraz teki premiera. Zaraz po wyborach oswiadczył, że
                        chciałby poczekać z decyzja do wyborów prezydenckich, ale natychmiast rzuciła
                        się na niego platforma i żądać natychmiastowego wskazania kandydata. W tej
                        sytuacji Kaczyński nie mógł zgłosić swojej kandydatury, bo zgodnie z deklaracją
                        MUSIAŁBY zrezygnować po ewentualnej wygranej Lecha w wyborach prezydenckich. A
                        co za sens zostawać premierem, formować rząd, a po miesiącu rezygnować? Czy tak
                        postąpiłby poważny polityk?
                        -----------------------------------------
                        Kibice piłki nożnej lubują sie w dobrych zespołach, nieważne skąd pochodzą.
                        (c) bzyk7
                        • fryderyk.moreau Re: Świetnie to zaobserwowałeś: 28.09.05, 00:45
                          Dlaczego w wywiadach udzielanych przed wyborami (kiedy znał poparcie dla
                          swojego brata i notowania PiS) Kaczyński mówił o s w o i m rządzie? Co miał na
                          myśli?
                          Poza tym nie napisał, że "Lech Kaczyński nie został jeszcze prezydentem."
                          Na pisałem, że został nim "na razie". Drobna róznica która na pewno nie uszła
                          Twoje uwadze.

                          I jeszcze jedno - kiedy J. Kaczyński zadeklarował, że w razie gdyby Lech został
                          prezydentem to on będzie musiał ustąpić ze stanowiska premiera? Bo ja
                          przeczytałem jedynie, że byłaby to dla niego "dziwna" lub "trudna" sytuacja.
                          Cóż - rządzenie generalnie jest trudne, ale jakoś nikt z tego powodu nie
                          rezygnuje.
                • nielubiegazety2 Nie przegapiłeś wyborów tylko pytania o kwestię 28.09.05, 00:16
                  bliźniaków na stanowiskach i odpowiedź Kaczora.
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=29648107&a=29651964
                  • fryderyk.moreau Miłej lektury. 28.09.05, 00:20
                    "Czy byłby Pan lepszym premierem niż Rokita?

                    - To niewłaściwe pytanie, bo naraża mnie na zarzut braku skromności. Jeśli
                    wygram wybory, to znaczy, że będę lepszym kandydatem, a jak przegram, to
                    znaczy, że gorszym.

                    W czym Rokita jest lepszy od Pana?

                    - Bez przesady, kampania wyborcza nie jest od tego, żebym mówił, w czym mój
                    konkurent jest ode mnie lepszy. To bardzo zdolny polityk."

                    wiadomosci.gazeta.pl/wybory2005/1,67805,2930946.html?as=3&ias=3
          • liberus Re: O lekceważeniu nich mówią wyborcy PIS nie PO 27.09.05, 23:34
            nielubiegazety2 napisał:

            > Mnie nie zlekceważył. Zatem nie pouczaj mnie koalicjancie.

            Nie dziwię się, że tak piszesz. Przyznanie się do błędu jest bardzo trudne i ja
            Ciebie w tej kwestii rozumiem. Sam siebie przekonujesz, że przecież Kaczyński
            przed wyborami mówił o rządzie Marcinkiewicza, a nie swoim ("w moim rądzie jest
            miejsce dla Rokity" cyt. J. Kacz.)
    • niezapowiedziany Re: "gratulacje dla wyborców PiS-u" 27.09.05, 23:34
      mam propozycje. nie atakujmy PiS. ja tez jestem rozzalony zagrywka z "brakiem programu", ale trudno. mamy 4 lata WSPOLNEJ pracy. niech Polacy oceniaja efekty rzadow.
      • liberus Re: "gratulacje dla wyborców PiS-u" 27.09.05, 23:39
        Ale sa jeszcze wybory prezydenckie... i o to tu się rozchodzi....
      • nielubiegazety2 Gazeta Polska z ubiegłej srody 28.09.05, 00:13
        Fragment wywiady z Kaczyńskim.

        Gdyby miał Pan wybrać miedzy wygrana Lecha Kaczyńskiego w wyborach
        prezydenckich a PiS w wyborach parlamentarnych, co by Pan wolał?
        - Zdecydowanie wygraną w wyborach prezydenckich. Zwycięstwo Kaczyńskiego byłoby
        czymś symbolicznym, bo wiadomo, co symbolizowali Kaczyńscy przez ostatnich 16
        lat - oszołomski antykornunizim. Prezydent jest postaci;; niezastąpioną,
        natomiast drugi wynik w wyborach parlamentarnych również daje pewien wpływ na
        rządzenie.

        A czy jest możliwe, żeby prezydentem był I^ech Kaczyński, a premierem -
        Jarosław?
        - Musiałaby nastąpić istolna zmiana w nastrojach społecznych. W takiej
        jak teraz sytuacji byłoby to dodatko wym obciążeniem dla brata.
        • nielubiegazety2 Tusk: Oczekujemy publicznych wyjaśnień ze strony 28.09.05, 00:27
          PIS.
          Dobrze, że nie powiedział PIS na kolana. Kmiotek.
          Pajac chce negocjacji partyjnych transmitowanych na żywo. Big Brother mu się
          maży? Przecież tem pomysł to bzdura do kwadratu.

          Klasę Kaczyńskiego poznać po liście do Kwasotuska:
          wiadomosci.gazeta.pl/wybory2005/1,67805,2939748.html
          • fryderyk.moreau to jest najlepsze zdanie z tego listu: 28.09.05, 00:31

            "Patrząc na historię III Rzeczypospolitej, dochodzę do wniosku, że istotnym
            powodem klęsk kolejnych rządów i tworzących je partii była niespójność
            koalicji, dystansowanie się zaplecza politycznego od własnego rządu, wewnętrzny
            paraliż władzy wykonawczej, przyjęcie logiki: wróg śmiertelny - partner
            koalicyjny. Ta logika musi zostać odrzucona."

            Dzisiaj (wczoraj) został uczyniony pierwszy krok na drodze do odrzucenia
            logiki "dystansowania się zaplecza politycznego od własnego rządu" oraz zasady
            "wróg śmiertelny - partner koalicyjny". Z zainteresowaniem czekam na następne.
            • porter11 Re: to jest najlepsze zdanie z tego listu: 28.09.05, 00:36

              Tak, Tusk jest zdolny do samokrytycyzmu. To piekna cecha...
              -----------------------------------------
              Kibice piłki nożnej lubują sie w dobrych zespołach, nieważne skąd pochodzą.
              (c) bzyk7
Pełna wersja