gosc.z.korony
29.09.05, 10:09
Ano tego że dążąc do, jak to nazywają: ,,wzmocnienia władzy'', będą uważnie
obserwowani przez Unię Europejską.
I kiedy już uda im się przekonać Społeczeństwo do rozwiązań ograniczających
demokratyczne swobody, wtedy... NASTĄPI REAKCJA UNII.
I skończą się wszelkie dopłaty, strukturalne fundusze, projekty i cała gama
innej pomocy.
Ciekawe co wtedy zrobią? Jak zasilą pieniędzmi urzędy pracy, instytucje, czy
prywatne inicjatywy, które już przerabiają zatwierdzone projekty? Skąd wezmą
pieniądze na kolejne transze wypłat? Jak sfinansują bezpłatne kursy czy inne
przedsięwzięcia?
Ciekawe co wtedy powiedzą Obywatele, którzy na nich głosowali?
Pójdą prosić o pomoc Rosję?
Owszem Putnin chętnie się zgodzi.
Nawet po ramieniu poklepie. Może i dochody najwierniejszym da, ale...
Cały kraj przypominać będzie Rosję, a może nawet i Białoruś.
Bo Putin ,,swoje rachunki'' także prowadzi i metody swoje ma.