Czy Tusk jest poważny, czy zaraził się od Nałęcza?

29.09.05, 10:31
W zasadzie pytam Niezapowiedzianego.
Za onetem
Lider Platformy Obywatelskiej NIE WYKLUCZYŁ, że jeszcze dziś może dość do
rozmów z PiS-em na temat tworzenia rządu. Od 9 trwa spotkanie zarządu
Platformy.
Przed posiedzeniem Donald Tusk powiedział dziennikarzom, że byłoby lepiej,
gdyby w rozmowach o przyszłości koalicji i składzie nowego rządu brał udział
również Lech Kaczyński.

wiadomosci.onet.pl/1171813,11,item.html
    • niezapowiedziany Re: Czy Tusk jest poważny, czy zaraził się od Nał 29.09.05, 10:43
      bo na dzis PO chciala rozmow liderow partii i ustalenia politycznego
      kompromisu. zepsolu mialy pracowac od piatku. masz dalej nmapisane, ze jesli
      Lech nie przyjdzie to do rozmow oczywiscie dojdzie bez Lecha KAczynskiego.

      nie mniej poniewaz OBAJ beda pozniej prowadzili debate w Fakcie zdaniem Tuska
      (moim tez) zasadne jest aby takze Lech KAczynski byl "w temacie".

      troche sie czepiasz moim zdaniem. lepsze sa dzisiejsze doniesienia Zycia
      Warszawy, w ktorych pisza o podziale stanowisk w PiS w zwiazku z kandydatem na
      premiera, gdzie Dorn uwazal, ze nalezy "zgodnie z przedwyborczymi obietnicami
      wystawic Jaroslawa, bo inaczej utraci sie wiarygodnosc". :) PO ma uzasadanione
      obawy.
      • nielubiegazety2 Jasne. Rozmowy transmitowane na żywo. Przecież to 29.09.05, 11:11
        jakieś brednie. Big brothera się naoglądał lewacki-konserwatysta.

        Tusk mędzi "partia braci Kaczyńskich" jak Nałęcz o Miodowiczu.
        Ale skoro już rozmawiam z Tobą to zapytam się o zdanie. Co by się stało gdyby
        nawet po wrzutkach dotyczących Marcinkiewicza Tusk powiedział. Jutro o godz. X
        zaczynamy rozmowy z kierownictwem PIS na temat formowania rządu i zaczął
        rozmawiać jak w normalnych krajach. Do czasu zakończenia rozmów lub ich
        zerwania mało wywiadów i nie wypuszczanie Bronka herbu "burak pastewny"
        Komorowskiego.
        Widać Tusk chce konfrontacji jeżeli puszcza głosy, że marszałkiem ma zostać
        Bronek szlachciura, ministrem MSW Rokita. Jeszcze niech zaproponuje Jarusia
        Wałęsę na speca od lustracji będzie komplet.
        Gdybym był zlośliwy zaptytałbym czy Donald już poręczył za Długosza i poprosił
        o potwierdzenia lub dementi informacji, że Długosz szkolił PO przed wyborami
        parlamentarnymi (głosy o szkoleniu pojawiły się na forum).

        Postępowanie PO w sprawie rozmów o rządzie to czyste kpiny. Mam nadzieję, że
        tak nachalna propaganda i wiecznie odgrzewana złośliwość "partia braci
        Kaczyńskich" wyjdzie mu bokiem.
        Już 40% respondentów sondażu jekiegoś ośrodka bop stwierdziło, że wysunięcie
        kandydatury Marcinkiewicza pomoże Lechowi Kaczyńskiemu w walce o fotel
        prezydenta.

        Powtarzam tylko tak dalej Panowie z PO. Obudzicie się z ręką w nocniku i
        namcacie tam drugą łapkę... Olejniczaka.
        • lech2000 Re: Jasne. Rozmowy transmitowane na żywo. Przecie 29.09.05, 11:15
          A co do kłótni Tuska z Kaczyńskimi ma Olejniczak?
          • savena Re: Jasne. Rozmowy transmitowane na żywo. Przecie 29.09.05, 11:22
            tusk pozwalajac sie wkrecic w te zalosne dyskusje o tym z kim chce negocjowac nowy rzad sam sobie zrobil kuku. marny polityk i strateg skoro nie przewidzial, ze takie rozmienianie sie na drobne zmniejszy jego i tak slabnace poparcie. uczestnictwo w pyskowkach jeszcze nikomu nie przynioslo profitow. kreujacy sie na meza stanu tusk co dwie godziny pokazuje sie w telewizji i skomli o towarzystwo do rozmow l.kaczynskiego, kto mu to doradzil.
          • nielubiegazety2 Komuchy już mają rękę w nocniku. Może będzie 29.09.05, 11:26
            koalicja :)))
    • nielubiegazety2 Jednak Tuskowi odbiło kompletnie :( 29.09.05, 11:43
      wiadomosci.onet.pl/1171888,11,item.html
      "W spotkaniu polityków o godz. 14.00 nie weźmie udziału szef Platformy
      Obywatelskiej Donald Tusk. PO reprezentować będzie zespół negocjacyjny w
      składzie Jan Rokita, Grzegorz Schetyna, Hanna Gronkiewicz-Waltz, Bronisław
      Komorowski.
      Poinformował o tym Schetyna po posiedzeniu zarządu PO. Dodał, że Tusk zamyka
      swój udział w rozmowach o tworzeniu rządu i powraca do kampanii prezydenckiej.
      Na rozmowy o 14.00 w Sejmie zaprosiło Platformę PiS."

      Skład delegacji jak znalazł na zerwanie rozmów.
    • niezapowiedziany dlaczego nie powiesz wprost, ze PO ma ustapic calk 29.09.05, 11:57
      przeczytalem wszystkie twoje posty tutaj. dlaczego nie powiesz wprost, ze PO
      powinna grac jak im PiS zagra? przeciez wlasciwie kazda decyzje i postulat PO
      traktujesz jako jatrzenie. PO ma prawo nie dawac sie spychac do roli listka
      figowego.

      Tusk chce rozmow politycznych z szefami partii - zle
      Tusk mowi, skoro Lech nie chce, to ja tez nie bede bral w tym udzialu, beda
      zatem tylko zespoly - tez zle.
      Wystawia pierwsza lige PO - zle. bo co? nie bedzie 100% woli PiS? a z jakiej
      racji ma byc? to PiS nie zgadzal sie na nadawanie tonu przez zwyciezce i pod to
      miedzy innymi byla budowana kampania PO. dlatego tez Rokita nie wyskakiwal z
      projektami - bo nie jest pewny ich przyszly ksztalt i czy wejda w zycie. to
      byla kampania podkoalicyjna. PiS to wykorzystal. to niech teraz sie liczy z
      twardymi negocjacjami ze strony PO.

      wczoraj ktos pisal jak to Komorowski sie zblaznil swoimi zarzutami podczas
      rozmowy z Dornem u Olejnik. Jak w swietle tego, ze Dorn uwazal ze dla
      zachowania wiarygodnosci to Kaczynski powienien byc premierem zgodnie - jak sam
      mowil - z obietnicami przedwyborczymi, to wyglada? kto sie zblaznil i kto ma
      racje i uzasadnione podejrzenia?
      • nielubiegazety2 Już nie bedę cytował wywiadu z Kaczorem w GP 29.09.05, 12:07
        gdzie jasno i wyraźnie powiedział co sądzi o tzw sprawie braci Kaczyńskich - by
        konsekwentnie używać słownictwa Tuskonałęcza.

        Chamstwa szlachCIURY Bronka nikt jeszcze nie przebił.
        Odpływacie z Wałęsą w nieznane. Kapciowy będzie sternikiem. Pa, pa.
        Olejniczak na horyzoncie.

        Poczytaj OZON i zobacz jaką demagogię uprawia Tuskokwas.
        Założyłem watek.

        Nie wiem Tusk w końcu odejdzie z PO czy zostanie - gdy zapreziuje. W
        wypowiedziach na razie 1:1
        Co Ty obstawiasz?
        • niezapowiedziany Re: Już nie bedę cytował wywiadu z Kaczorem w GP 29.09.05, 12:31
          nie wiem. i szczerze powiem, uwazam, ze odchodzenie jest pozoranctwem. to co?
          od tej chwili stanie sie apolityczny? ponadpartyjny? bez sensu. nie ma to
          znaczenia. ja wolalbym zeby zostal. nie potrzebnie deklarowal odejscie, ale
          sprostowal to PRZED wyborami. po wyborach co najwyzej moze zrobic krok wiecej,
          ale nie mniej. nie jest wiec 1:1. waga i znaczenie konsekwencji decyzji jest
          jednak inna. nie sadzisz?
          • nielubiegazety2 "Bezpartyjny" to faktycznie obciach. Tylko, że 29.09.05, 12:56
            o tym powiedzieli mu prawdopodobnie spece od pr, jak usłyszeli co Tusk wygaduje.

            Tusk to nie prezydent, tylko produkt marketingowy ja nowy proszek do prania.
            Tak to teraz wygląda jak odsłonił swoje kwasozasady.
            Wyszło na to, że jest moralnie i politycznie obojetny.
            Bleeeeeeeeeeeeee. :(((
            • niezapowiedziany Re: "Bezpartyjny" to faktycznie obciach. Tylko, ż 29.09.05, 13:23
              wlasnie "wystapienie" podpowiedzili mu PRowcy. to byl blad. z reszta to jest
              bez znaczenia czy wystapi czy nie. tak samo jakby to zrobil czy nie Lech
              Kaczynski.

              Tusk nie jest osoba bardzo medialna, ale ja bylem na spotkaniu z nim w sprawie
              polityki wschodniej. i to byl Tusk jakiego pamietam z niewielu ale zasadniczych
              wypowiedzi z wielu lat - konkretny i bardzo rozsadny facet.

              jedno zdanie z tego spotkania: "jesli ktos mysli, ze po wstapieniu Polski do
              UE, Polska przestala przede wszystkim lezec miedzy Niemcami a Rosja, to jest w
              glebokim bledzie". (niby oczywiste, ale to wskazuje na koncepcje i zalozenia
              polityczne). chodzilo o imperializm Rosyjski, interesownosc Niemiec i w zwiazku
              z tym nasze zagrozenie. w duzym skrocie i uproszczeniu.

              uladzony wizerunek Tuska w kampanii to zamierzenie. Podobnie gdyby popracowano
              nad Rokita (on ma fatalna mimike, ktora sprawia, ze ludzie uwazaja ze jest
              zlosliwy i zadufany w sobie, a nie jest. mialem podobnego profesora. bardzo
              ineligentny czlowiek i bardzo zyczliwy, ale sprawial wrazenie na tych ktorzy go
              nie znali, bardzo nieprzejednanego, nieprzyjemnego i o wielkim mniemaniu o
              sobie).

              ja wole Tuska sprzed kampanii, tylko, ze ludzie u nas nie lubia rozluznionych
              gdy mozna a zasadniczych, konkretnych i powaznych gdy trzeba. chca zeby ktos
              byl powazny czas caly i do tego gladkoslowy.

              zauwaz jaka byla roznica miedzy debata u Lisa (nastawienie na debate i
              prezentacje osoby) a spotkaniem z Kaczynskim chwile pozniej u Olejnik
              (rzeczywista dyskusja nad biezacymi sprawami i "negocjacje").
          • nielubiegazety2 Olejniczak nie kandyduje na prezia, lecz jego 29.09.05, 12:58
            zastępca pośredni - Donald Tusk.
    • my.uczennice.vii.liceum pan Donald 29.09.05, 12:25
      Nadeszla stosowna pora by zapytac, czy pan Donald nie rozpoczal wlasnie realizacji kolejnej po "nocnej zmianie" tajnej misji
      majacej ponownie na celu utrzymanie ukladu okraglego stolu.

      --
      Pan Donald Puczymorda.
      • nielubiegazety2 Dokładnie. Gdzieś to napisałem wczoraj 29.09.05, 12:32
        Panowie z PO skończcie wojnę bo wasz "etos"
        tego nie wytrzyma.
        Zasady Tusk już zamienił w kwasy.

        Chyba, że wg częsci PO tak miało być:
        Kaczyńscy ante portas !!!!! z przerażeniem krzyknął salon, szukając drogi
        wyjścia.
        "Bierzemy to na siebie" odpowiedział Tusk.
      • asienka32 Hej dziewczęta! Po Włodku miałbyć Wojtek O. 29.09.05, 12:47
        na tapecie :)))
        Tak często zmieniacie obiekt westchnień ???
        Pozdrawiam
        • my.uczennice.vii.liceum Re: Hej dziewczęta! Po Włodku miałbyć Wojtek O. 29.09.05, 13:18
          Nie, nie zmieniamy. Tym razem nastapil wsrod nas podzial.
          Przeciez pokazalysmy, ze potrafimy byc wierne az do smierci
          (politycznej).

          My wdowy po Cimoszence
          • asienka32 Czarne Wdowy brzmi lepiej :) 29.09.05, 13:24
            zresztą moja najlepsza koleżanka zawsze mawiała, że lepiej kochać dwóch niż
            żadnego.
            Stara prawda w poltyce też się sprawdza.
            • my.uczennice.vii.liceum Re: Czarne Wdowy brzmi lepiej :) 29.09.05, 14:08
              asienka32 napisała:
              > Czarne Wdowy brzmi lepiej :)

              O tak, barszo nam sie podoba:
              www.spiderzrule.com/spiderphotos04/widow3.jpg
              Czarne Wdowy Po Czerwonych Pajakach,
              albo
              czarnawdowa.pl
      • kataryna.kataryna Re: pan Donald 29.09.05, 13:21
        my.uczennice.vii.liceum napisała:

        > Nadeszla stosowna pora by zapytac, czy pan Donald nie rozpoczal wlasnie
        realiza
        > cji kolejnej po "nocnej zmianie" tajnej misji
        > majacej ponownie na celu utrzymanie ukladu okraglego stolu.



        Nie rozumiem Tuska :(
        • niezapowiedziany Re: pan Donald 29.09.05, 13:33
          czego nie rozumiesz?

          trwaja negocjacje miedzy partiami i ustalanie pozycji negocjacyjnej. to chyba
          normalne.
      • trevik Re: pan Donald 29.09.05, 13:42
        To spytaj. Zawsze smialo mozesz spytac. I mozesz wisiec na beznadziejnym,
        nieudolnym rzadzie Olszewskiego, ktorego ruchy byly conajmniej nieobliczalne nie
        tylko dla jakis komunistow ale dla przyszlosci polskiego ustroju. Maciarewicz w
        tym czasie na agentow przerobil prawie cala konkurencje swojego srodowiska a
        dzisiaj widzac, ze facet dzialal wylacznie w partiach z gory antydemokratycznych
        osmielam sie sadzic, ze o glebsza zmiane ustrojowa mu chodzilo, niz tylko
        dekomunizacja.

        Drugim takim szpecem byl JKM z nim wspoldzialajacy, nastepny goracy zwolennik
        demokracji. Nie jestem pewien swoich opinii, czytalem na temat calej sprawy, ale
        cos mi sie widzi taka sytuacja, ze do zamachu stanu to wlasnie nie doszlo a
        bynajmniej nie byla nim "nocna zmiana".

        Gruss, T.

        PS: A poza tym to troche komiczne postawic tak mlodego i niedoswiadczonego
        polityka malej partii z sejmu, jakich bylo wiele na stanowisku niemalze
        prowodyla puczu ;-) To bardzo dodaje wiarygodnosci temu przekazowi.
        • my.uczennice.vii.liceum Re: pan Donald 29.09.05, 13:54
          trevik napisał:
          > PS: A poza tym to troche komiczne postawic tak mlodego i niedoswiadczonego
          > polityka malej partii z sejmu, jakich bylo wiele na stanowisku niemalze
          > prowodyla puczu ;-) To bardzo dodaje wiarygodnosci temu przekazowi.

          Nie prowodyr a wspolorganizator, w owym czasie zastepca przewodniczacego
          Unii Wolnosci.
          • trevik Re: pan Donald 29.09.05, 14:23
            No jasne - bo wszyscy wiemy, ze nikomu bardziej nie zalezalo na zatrzymaniu
            dekomunizacji niz wlasnie Unii Wolnosci w obronie wlasnych tylkow i interesow.
            Podziwiam ludzi, dla ktorych najbardziej rozsadna partia parlamentarna tamtego
            okresu jest zrodlem calego ZLA. W tym czasie wegry mialy korekty PKB przez kilka
            lat o -18%, Czechy staly w miejscu a Polska ze znacznie slabsza gospodarka byla
            w stanie trzymac lekki wzrost i troche wczesniej miec _nadwyzke_ budzetowa (ten
            wybryk sie tylko za Mazowieckiego zdazyl, ktory jeszcze dlugi po poprzednich
            rzadach splacal). Ja tych ludzi po prostu nie rozumiem, ktorzy tak psiocza na
            tamten okres, kiedy odbywala sie rozpaczliwa wrecz walka pewnych srodowisk o
            stabilnosc panstwa (Polska nie byla w zadnym wypadku uznana za panstwo stabilne
            i panstwo bylo faktycznie w przypadku pewnych posuniec mozliwie zagrozone duzym
            wewnetrznym konfliktem). Mozna wszystko przeprowadzic, ale gdy sa do tego
            warunki. Warunki juz byly znacznie lepsze kilka lat pozniej (rzady AWS-UW), ale
            to wlasnie ci, ktorzy tak tluka te agitki do dnia dzisiejszego nie potrafia sie
            naprawde skutecznie razem dogadac i czegokolwiek wspolnie poprowadzic. Sam
            Olszewski wedlug niektorych z tych srodowisk byl żydem i masonem - taka to
            ekipa. Gdyby Olszewski był na miejscu Tuska, to inny Kurski (albo jeszcze i ten
            sam) nakreciłby zarąbisty propagandowy filmik, jak to Olszewski prawdziwych
            polakow gnebi i knuje masonsko. Ekipa bardzo bliska srodowiskowo i ideologicznie
            do PiS jak LPR ma najmniej z Kaczynskimi wspolnego jezyka chyba w calym
            przyszlym sejmie oprocz SLD. Z LPR tez juz czesc "prawdziwych partiotow" uciekla
            - tylko czekac, az ktos powie, ze Giertych to żyd i mason (BTW dziwi mnie, ze
            jeszcze nikt tego nie udowodnił, bo dosyc Maciarewiczow i innych oszolomow juz
            jest z nim na noze).

            Gruss, T.
            • my.uczennice.vii.liceum Re: pan Donald 29.09.05, 15:26
              No i prosze, taka wspaniala partia, taki wspanialy rozwoj,
              taka wspaniala obrona Magdalenki, UW popierajaca lewa noge
              w trakcie rzadow z AWS, i nie wiadomo skad te 20% bezrobocia.
              20% bezrobocia to nie jest stabilne panstwo,
              to stabilna nedza i stabilny kryzys strukturalny panstwa.

              Jest nam przykro, nie jestesmy w stanie zrozumiec dalszego belkotu:

              > naprawde skutecznie razem dogadac i czegokolwiek wspolnie poprowadzic. Sam
              > Olszewski wedlug niektorych z tych srodowisk byl żydem i masonem - taka to
              > ekipa. Gdyby Olszewski był na miejscu Tuska, to inny Kurski (albo jeszcze i ten
              > sam) nakreciłby zarąbisty propagandowy filmik, jak to Olszewski prawdziwych
              > polakow gnebi i knuje masonsko. Ekipa bardzo bliska srodowiskowo i ideologiczni
              > e
              > do PiS jak LPR ma najmniej z Kaczynskimi wspolnego jezyka chyba w calym
              > przyszlym sejmie oprocz SLD. Z LPR tez juz czesc "prawdziwych partiotow" uciekl
              > a
              > - tylko czekac, az ktos powie, ze Giertych to żyd i mason (BTW dziwi mnie, ze
              > jeszcze nikt tego nie udowodnił, bo dosyc Maciarewiczow i innych oszolomow juz
              > jest z nim na noze).


              --
              Pan Donald Puczymorda.
              • fryderyk.moreau Re: pan Donald 29.09.05, 15:31
                my.uczennice.vii.liceum napisała:

                > No i prosze, taka wspaniala partia, taki wspanialy rozwoj,
                > taka wspaniala obrona Magdalenki, UW popierajaca lewa noge
                > w trakcie rzadow z AWS, i nie wiadomo skad te 20% bezrobocia.
                > 20% bezrobocia to nie jest stabilne panstwo,
                > to stabilna nedza i stabilny kryzys strukturalny panstwa.

                Tak się czasem zastanawiam, czy VII liceum nie kończył Jacek Kurski.
              • trevik Re: pan Donald 29.09.05, 15:37
                Dziwne, ze ograniczasz sie do nicka "my.uczennice..." - powinnas kiedys
                sprobowac "my.narod.polski"...

                Oczywiscie - to, ze jest 20% bezrobocia to wina UW, przypuszczam nawet, ze sami
                Mazowiecki z Balcerowiczem we dwojke wiecej go naprodukowali: dobrze, ze byly na
                scenie politycznej prawdziwe tuzy polskiej socjalistycznej prawicy (bo jak ta
                chimere swiatopogladowa okreslic, bardziej pasowaloby wszak narodowy socjalizm,
                ale pojecie jest uzywane obecnie do czegos innego) i powstrzymaly ta idiotyczna
                produkcje bezrobocia i upadek swietnie prosperujacej panstwowej gospodarki,

                Gruss, T.

                PS: A do ktorej klasy liceum chodzisz?
                • my.uczennice.vii.liceum Re: pan Donald 29.09.05, 16:21
                  20% bezrobocia to rezultat transformacji ustrojowej PRL
                  w ktorej pierwsze skrzypce graly komuna z UW.
                  Udokomuna zamiast uporac sie z problemami odziedziczonymi po PRL
                  rozkradla to co pozostalo po PRL (a kradnac za 100 niszczyla za 10000).
                  • trevik Re: pan Donald 30.09.05, 15:46
                    Mylisz sie - 20% bezrobocia to wynik, jaki wylazl wprost z PRLowskiego
                    horrendalne przerostu zatrudnienia, ktory sie szacuje na jakies 40-50% (w PRL
                    panowal solidny gospodarczy kryzys na zamknieciu - tego moze nie pamietasz, bo
                    za mlody jestes, ja jednak pamietam prawie idealnie puste pulki). Cud musialby
                    sie w tym kraju zdazyc, zeby w przypadku prywatyzacji gospodarki bezrobocie na
                    tym poziomie nie wylazlo (a w sumie czesc bezrobocia dalej siedzi w przerostach,
                    co sie kompensuja z ta czescia liczonego bezrobocia, ktora pracuje w szarej
                    strefie i za granica).

                    Jak sadzisz, ze wystarczylo prowadzic prywatyzacje i sprzedawac wylacznie
                    prawdziwym polakom (w miazdzacej wiekszosc golodupcom, ktorzy niestety czasem
                    zgarneli pare przedsiebiorstw na skutek roboty komunistow a potem handlowali),
                    albo zostawic w panstwowych rekach i utrzymac przerosty (aby to utrzymac poziom
                    redystrybucji PKB bylby tak wysoki, ze dzisiejszy wkaznik 0.36 moznaby dzwignac
                    smialo o 50%) i sie kompletnie zatrzymac i byloby ekonomicznie lepiej to po
                    prostu snisz.

                    Dzisiejsza srednia zamoznosci i realnej silny nabywczej sredniej pensji z ta,
                    ktora byla na czas zamkniecia PRL'u sa NIEPOROWNYWALNE: mozesz sobie w tabelach
                    zobaczyc realny wzrost pensji, po uwzglednieniu parytetu sily nabywczej
                    pieniadza. Dzis jest znacznie wyzsza poprzeczka, bo widac bogactwo pewnej grupy
                    ludzi - zawsze mozna wrocic na bialorus, tam tez sa wszyscy zadowoleni, bo nic w
                    oczy nie kluje (tu niektore wesolki, jak leszek.sopot posuwaja sie nawet do
                    twierdzenia, ze w Polsce sa wieksze nierownosci placowe niz w USA, uwzgledniajac
                    tzw. "klimat spoleczny", majac wymierne ekonomiczne wskazniki ilosciowe tego
                    zjawiska w nosie ;-) )

                    Spowolnienie wszystkiego prawdopodobnie skonczyloby sie gorzej - do dzis
                    najbardziej uznani ekonomisci z roznych stron swiata nie daja zadnej gwarancji,
                    czy spowolnienie przemian obrociloby sie na plus, czy na minus. Jak po 16 latach
                    nie wiadomo jeszcze, co byloby do konca bardziej korzystne, to jak to musialo
                    wygladac w chwili wykonywania reform? To sie dobrze krytykuje, ale z ksiezyca a
                    nie z ziemi,

                    Gruss, T.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja