Dorn: nie można zawiesić rozmów o rządzie

30.09.05, 14:28
Z oszustami i kretaczami Panie Dorn PO nie powinno prowadzic rozmow.
Poszukajcie wiec sobie pisuary takich, ktorym to nie przeszkadza. LPR, PSL i
Samoobrona sa gotowe do rozmow. Z PSL juz je prowadzicie.
    • cubasz Re: Dorn: nie można zawiesić rozmów o rządzie 30.09.05, 14:36
      Rozmowa z pisem to znaczy sluchanie tego co mowi jeden z blizniakow i milczaca
      zgoda. innej rozmowy ci ludzie nie znaja...
      • elfhelm w każdym razie żałosny jest bełkot o "programie" 30.09.05, 17:08
        Pierwsze co musi zrobić rząd - to przecież przepchnąć budżet.
        Co do programu to na razie można postawić kilka frazesów - szczegóły (projekty
        ustaw i projektyu pozyskania źródeł finansowania) i tak musi przygotować
        zaplecze eksperckie rządu. Żadne pogaduszki w towarzystwie dziennikarzy przy
        kawie i paluszkach do niczego większego nie doprowadzą.
        PO się nie dziwię. Co prawda Marcinkiewicz jest politykiem obytym i normalnym
        (jak na PiS), zdecydowanie lepszych od Kaczyńskiego, Dorna, Ujazdowskiego i
        Ziobry. Ale w przypadku prawdopodobnej i pożądanej porażki Lecha K. w wyborach -
        Jarosław pozostałby na lodzie.
        Zobaczymy co będzie dalej...
      • szatan33 Re: Dorn: nie można zawiesić rozmów o rządzie 30.09.05, 18:55
        Przecież dorn to pierwszy oszołom w picz-ce. Pamiętacie jak darł mordę o
        leczeniu Vipów. Dziennikarze faktu nakryli go w luksusowej klinice rządowej. I
        co zrobił ten "kryształowo" czysty oszołom. Stwierdził, że to prowokacja tylko
        nie określił kto tą prowokację spowodował. Ale to normalne u oszołomów.
    • boba222 Pan Dorn już nie potrafi inaczej niż manipulować 30.09.05, 14:47
      Kiedy Tusk opowiadał się za tym, żeby rozmowy na temat rządu zawiesić na czas
      trwania kampanii prezydenckiej?

      z Rzeczpospolitej:

      [...] Kolejne negocjacje koalicyjne PO-PiS odbędą się, "kiedy partnerzy będą
      gotowi nie do przekrzykiwania się, ale bardzo poważnej rozmowy" - powiedział w
      Brukseli kandydat na prezydenta Donald Tusk [...]

      Ale oczywiście to dla PiSu o wiele ładnie brzmi, jak się powie, że PO chce się
      wycofać z rozmów na 3 tygodnie...
    • wojtek2784 Re: Premier z Gorzowa , a nie z Krakowa.... 30.09.05, 14:48
      Zbudujemy IV Rzeczypospolitą , ponieważ potrzebna jest radykalna zmiana w RP.
      Na starcie PiS zachowuje się normalnie , a Platforma wpadła w histerię.
      • doktor_pankracy Re: Premier z Gorzowa , a nie z Krakowa.... 30.09.05, 15:04
        Na początek zagadka: ile razy podczas czwartkowej rozmowy PO-PiS odezwał się
        przyszły premier?
        Rozwiązanie zagadki dedykuję wszystkim, którzy nie rozumieją dlaczego PO chce
        gwarancji bezpieczeństwa dla rządu, który będzie miał dwóch Kaczyńskich za plecami.

        Krótko:

        1. Na analizę polskich problemów i pasjonujące dyskusje ekspertów był czas przed
        wyborami. Teraz partia, która wygrała wybory, musi pokazać, jak chce wdrażać
        swoje rozwiązania (cele i zadania).

        2. Obowiązek stworzenia żądu ciąży na partii wygrywającej wybory. PO może wejść
        do koalicji, jeśli PiS zaproponuje taki program rządzenia, który umożliwi im
        zrealizowanie części własnych postulatów. Ale nie musi - politycznie mniej
        ryzykuje udzielając ostrożnego poparcia rządowi autorskiemu PiS, a najmniej -
        zostając w opozycji.

        3. PiS, jeśli chce porządzić, musi zatem wykazać zdolność do kompromisu i
        zręczność w negocjacjach, żeby wzbudzić zaufanie partnerów i zasypać rowy
        wykopane (głównie przez siebie) podczas kampanii. Tymczasem J.Kaczyński w
        trakcie negocjacji stwierdza (i parokrotnie podtrzymuje), że tylko Lech jako
        prezydent jest gwarantem IV RP (czytaj: wasz kandydat jest do kitu). Bez względu
        na to, czy PiS negocjowałby z PO, czy z Samoobroną, taka zagrywka oznacza albo
        nieudolność, albo brak ochoty do negocjacji.

        A poza tym, pomysł (made in PO) na negocjacje przed kamerami okazał się
        beznadziejny.
        • niezapowiedziany Re: Premier z Gorzowa , a nie z Krakowa.... 30.09.05, 15:16
          bez tego nikt by sie nie przekonal, ze PO ma uzsadnione obawy o utajony wplyw
          Jaroslawa Kaczynskiego na prace rzadu. Ta rozmowa to pokazala, kto ustala
          warunki w PiS. Ale jak PO chciala tylko szefow, to PiS sie nie zgodzil i chcial
          rozmow nie politycznych szefow ale negocjacji o rzadzie. tak to jest jak dobre
          rozwiazania probuje sie modyfikowac lekcewazac istote po co zostaly utworzone.
          • aggs Re: Premier z Gorzowa , a nie z Krakowa.... 30.09.05, 15:26
            a kto powiedział że Lech Kaczyński jest liederem PiS? On nawet w wyborach
            parlamentarnych nie startował, w przeciwieństwie do pana Tuska..
            Nie rozumiem o co ten szum.. PiS zagwartantował niezmienność Premiera, a nikomu
            wcześniej do głowy nie przychodziło żeby Jarosław K. był premierem. Nawet PiS
            nie wierzyli że mogą wygrać te wybory..
            Jak ja bym chciała żeby Ci durni politycy zabrali się do roboty zamiast
            wykłócać się o to kto co powiedział.. Liczą się działania nie biadolenie...
            • boba222 Re: Premier z Gorzowa , a nie z Krakowa.... 30.09.05, 15:44
              aggs napisała:

              > PiS zagwartantował niezmienność Premiera, a nikomu wcześniej do głowy nie
              > przychodziło żeby Jarosław K. był premierem.

              Tylko sam Jarosław K. coś tam bełkotał, że w razie wygranej zostanie premierem.
              Ostatnio nawet w wywiadzie dla "Wprost" tuż przed wyborami. Ale jak zwykle nikt
              go nie brał poważnie...

              > Nawet PiS nie wierzyli że mogą wygrać te wybory...

              Dlatego są teraz tak bardzo zaskoczeni, bo, nie wierząc w wygraną, nie
              przygotowali wcześniej ani programu ani pomysłu na rządzenie...

              > Jak ja bym chciała żeby Ci durni politycy zabrali się do roboty zamiast
              > wykłócać się o to kto co powiedział.. Liczą się działania nie biadolenie...

              Co prawda, to prawda ;-)
              • xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx Re: Premier z Gorzowa , a nie z Krakowa.... 30.09.05, 15:47
                no to sobie wybraliśmy rząd PiS, Samoobrona, LPR

                a teraz wybierzemy jeszcze takiego samego prezydenta

                moje gratulacje
              • marzena_88 Re: Premier z Gorzowa , a nie z Krakowa.... 30.09.05, 22:29
                Jarosław NIEZMIENNIE powstarzal tez ze wybory prezydenckie jego brata sa sprawa
                priorytetowa, a gdy Lech zostanie prezydentem, on prawdopodobnie nie bedzie
                chcial objac stanowiska premiera.

                PiS bez programu? Gdybys sie pofatygowal/ala wpisac w wyszukiwarce "Program
                PiS" zapewne od razu znalazloby 88 stron programu tej partii ktory jest
                dostepny na ich stronie internetowej.

                Moze lepiej by bylo troche poszperac nim sie pisze cos na forum? Przeciez "Co
                prawda, to prawda", nie boba222??
      • kasia20055 Re: Premier z Gorzowa , a nie z Krakowa.... 30.09.05, 15:51
        Podobały mi się wystąpienia Kaczyńskiego podczas rozmów. Szybkie i zdecydowane
        riposty i właściwa ostateczna decyzja.
        • doktor_pankracy Re: Premier z Gorzowa , a nie z Krakowa.... 30.09.05, 16:18
          kasia20055 napisała:

          > Podobały mi się wystąpienia Kaczyńskiego podczas rozmów. Szybkie i zdecydowane
          > riposty i właściwa ostateczna decyzja.

          Rzeczywiście, to doskonały negocjator. Najpierw wykorzystał trochę darmowego
          czasu antenowego na kampanię, potem pokazał wszystkim, że w pokoju 102 to Jarek
          układa klocki, a na koniec zaparł się, że na prezydenta to tylko braciszek, a
          reszta jest be. A że rozmówcy jakoś nie podchwycili, to się obraził, zabrał
          zabawki i poszedł.

          Marcinkiewicz i Dorn siedzieli grzecznie, bo są przyzwyczajeni do szefa, ale
          widzowie mieli okazję zobaczyć, czym rózni się partia demokratyczna od wodzowskiej.

          Może z Samoobroną negocjacje pójdą lepiej?
          • zeter1 Re: Premier z Gorzowa , a nie z Krakowa.... 30.09.05, 22:09
            Doktorze, braki z logiki. Przecież to PO chciało rozmawiać z KACZYNSKIMI, a nie
            z marcinkiewiczem, to od braci chcieli usłyszec, co będzie z rządem. I
            kaczynski starał się ich przekonać. Czegoś tu nie rozumiem. I tak źle, i tak
            niedobrze. A może o to chodziło? Aby każde działanie - milczenie, mówienie,
            zgadzanie sie, zaprzeczanie, można było "użyć przeciwko nim". Rzeczywiście,
            Marcinkiewicz W TYCH ROZMOWACH NIE BYŁ PLATFORMIE DO NICZEGO POTRZENBNY, chyba,
            że do dołożenia PiSowi. Teraz widać, że była to pułapka.
        • autochton Re: Premier z Gorzowa , a nie z Krakowa.... 30.09.05, 16:30
          nie rozśmieszaj mnie - jak powiedział wczoraj Lis w "Co z tą Polską" jego wstępna tyrada trwała dokładnie 27 minut. I to ma być szybkie i zdecydowane?
          ROTFL
          Za to premier Marcinkiewicz wypowiadał się całe 4 minuty...
        • kralik1 Re: Premier z Gorzowa , a nie z Krakowa.... 30.09.05, 19:24
          kasia20055 napisała:

          > Podobały mi się wystąpienia Kaczyńskiego podczas rozmów. Szybkie i zdecydowane
          > riposty i właściwa ostateczna decyzja.

          No jaka to decyzja???

          Podziel sie z nami Kasienko bo jakos nie bardzo wiem o jakiej decyzji mowisz,
          czy chodzi ci o ta decyzje ze brat bedzie najlepszym prezydetem?
          Czt ta, "spiepszaj dziadu"???
      • travel_wawa Liczenie Rzeczypospolitych zostawcie historykom. 30.09.05, 16:34
        A może umówić się, że po każdych wyborach zmieniamy kolejny numer
        Rzeczypospolitej?
        Tylko wtedy może sie okazać, że za jakiś czas, kiedy nadejdzie kolej na
        Trzynastą Rzeczpospolitą nikt nie stanie do wyborów ze strachu przed
        zabobonem...BUAHAHAHAHA!!!!!

        A tak na poważnie, wyręczanie historyków to zwykła kacza MEGALOMANIA.

        Chcielibyście, żeby PO wpadła w histerię...wasze niedoczekanie.
        To Wam PiSiorom puszczają nerwy, drodzy krętacze.
        • lichttrager Re: Liczenie Rzeczypospolitych zostawcie historyko 30.09.05, 20:24
          Też mi się podoba pomysł z liczeniem Rzeczypospolitych. Można go np. twórczo
          rozwijać np. Rzeczpospolita 2005 wersja 1.0. A ja dodam, że dla potrzeb
          kampanii wyborczych można by było wymyślać jakieś dźwięczne nazwy projektów
          programów politycznych (podobnie jak w informatyce) np: Camino, Longhorn czy
          coś w tym guście. Dla partii narodowych jest całe mnóstwo nazw lokalnych i
          historycznych.
      • szatan33 Re: Premier z Gorzowa , a nie z Krakowa.... 30.09.05, 19:09
        Debilny człowieczku. Czy zdajesz sobie sprawę co oznacza IV RP w wykonaniu pi(c)
        zki? Przecież za stalina też było ścisłe przestrzeganie prawa. Sąsiad donowsił
        na sąsiada (sprawdźcie zachowanie ziobro na studiach). Jaczejki natychmiast
        wyłapywały ludzi inaczej myślących. "przestrzeganie"prawa było posunięte do
        absurdu. Nawet zwykły czekista miał prawo zamknąć człowieka niewinnego na kilka
        nawet lat. Wyroki wydawali nie sędziowie ale urzędnicy. Czy tak ma wyglądać IV
        RP. Przecież skowronki tej "wolności" już były. Czyż pamięta ktoś zakaz parady?
        Od tego się zaczyna. Dopiero później buduje się obozy koncentracyjne,
        krematoria etc.
        Może nie będzie tak drasatycznie ale podobnie napewno. Zaś co do PO to nie
        wpada w histerię osiołku ale patrzy realnie na zagrożenia płynące z pisu(aru).
        I taka jest prawda.
      • erg_samowzbudnik Re: Premier z Gorzowa , a nie z Krakowa.... 30.09.05, 19:10
        wojtek2784 napisał:

        > Zbudujemy IV Rzeczypospolitą , ponieważ potrzebna jest radykalna zmiana w RP.
        > Na starcie PiS zachowuje się normalnie , a Platforma wpadła w histerię.

        Ta histeria polega na tym że PO chce aby PiS przedstawił program . PiS chce sie
        slizgać na programie PO bo własnego nie ma.
        • boszul Re: Premier z Gorzowa , a nie z Krakowa.... 30.09.05, 19:21
          A możesz podać link do programu PO..chętnie przeczytam
          • autochton Re: Premier z Gorzowa , a nie z Krakowa.... 30.09.05, 20:19
            a proszę bardzo www.janrokita.pl/
    • jed67 Chcą pokupczyć stanowiskami 30.09.05, 14:51
      Populizm i Socjalizm domaga się rozmów za zamkniętymi drzwiami bo przed
      publicznością wstydzi się tego co jedynie potrafi czyli kupczenia stanowiskami.
      I w końcu boją się, że okaże się publicznie, że to PiS nie ma żadnego programu
      na najbliższe cztery lata, poza ogólnymi hasłami i życzeniami zawartymi na 144
      stronach. Poza tym widać, iż nie chodzi o budowanie czegokolwiek, a Polski w
      szczególności, lecz o ślepy pęd braci do władzy.
      • savena platforma przeciaga rozmowy 30.09.05, 14:58
        co zrobi tusk jak przegra wybory, pozostanie mu marszalek sejmu lub wicepremier nie moze teraz podac swojego nazwiska gdyz przyznalby, ze nie wierzy w wygrana i dlatego sprawe utworzenia rzadu platforma bedzie przeciagac do konca wyborow.
        • kralik1 Re: platforma przeciaga rozmowy 30.09.05, 19:51
          savena napisała:

          > co zrobi tusk jak przegra wybory, pozostanie mu marszalek sejmu lub wicepremie
          > r nie moze teraz podac swojego nazwiska gdyz przyznalby, ze nie wierzy w
          wygran
          > a i dlatego sprawe utworzenia rzadu platforma bedzie przeciagac do konca
          wyboro
          > w.

          Jestes bardzo naiwny, albo bardzo glupi.
      • lolek131 Re: Chcą pokupczyć stanowiskami 30.09.05, 15:20
        Czy platformie tak trudno się pogodzić z przegraną. Najpierw nalega, żeby PiS
        dał kandydata na premiera. Dostaje nazwisko kandydata. Następnie żąda
        stwierdzenia, że premier jest poważny. Dostaje wielokrotne zapewnienie od
        Jarosława Kaczyńskiego, że jest to kandydat poważny. Następnie żąda zapewnienia
        od Lecha Kaczyńskiego (który jest zaledwie honorowym prezesem PiSu i pewnie w
        życiu nie należał do żadnej parti, jeśli się nie mylę),że kandydat jest poważny
        - a co mu do tego. Potem żąda publicznych negocjacji (w życiu nie słyszałem o
        publicznych negocjacjach - czy np. nasze negocjacje akcesyjne do UE były
        publiczne ? A jeśli nie, czy to znaczy, że brzydka Unia Europejska ma coś do
        ukrycia jak sugeruje jed67 ?). A teraz Donald Tusk mentorskim tonem obwieszcza,
        że poczekajmy jak ochłoną gorące głowy i wstrzymajmy negocjacje. To jest branie
        odpowiedzialności za kraj ? Nie sądzę.
        Już sobie wyobrażam jak wygłądałaby sytuacja gdyby PiS przegrał - jescze więcej
        arogancji, buty i nadęcia ze strony PO.
        • peka1972 Re: Chcą pokupczyć stanowiskami 30.09.05, 15:45
          > od Lecha Kaczyńskiego (który jest zaledwie honorowym prezesem PiSu i pewnie w
          > życiu nie należał do żadnej parti, jeśli się nie mylę),że kandydat jest poważny

          Się mylisz. Był należał do PC i należy do PiS, którego do niedawna był prezesem.
          Musiał zrezygnowac ze stanowiska prezesa PiS jak wygrał wybory w Warszawie ale
          nadal jest członkiem numer jeden rady politycznej PiS.

          > że poczekajmy jak ochłoną gorące głowy i wstrzymajmy negocjacje. To jest branie
          > odpowiedzialności za kraj ? Nie sądzę.

          Ale to PiS nie chce brac tej odpowiedzialności i zmusza do tego PO.

          > Już sobie wyobrażam jak wygłądałaby sytuacja gdyby PiS przegrał - jescze więcej
          > arogancji, buty i nadęcia ze strony PO.

          Wyglądała by bardzo jasno. W poniedziałek/wtorek byłby podany skład rządu i jego
          program. We środę PiS by się do tego ustosunkowywał. Rokita nigdy nie ukrywał że
          jeśli zostanie premierem to on zrobi co trzeba żeby uniknąć jałowych dyskusji
          jakie teraz prowadzi niemający pomysłu na rządzenie PiS. Sytuacja powyborcza
          zaskoczyła oba ugrupowania ale top niestety PiS wygrał i to do niego należy
          stworzenie programu, rządu i koalicji. Inni mogą się ewentualnie przyłączyć ale
          nie pracować za PiS.
          • lolek131 Re: Chcą pokupczyć stanowiskami 30.09.05, 16:05
            Myślę, że Rokita by tak szybko nie działał. Wierzę, że PO ma program, ale ma
            też powody by nie ujawniać szczegółów przed końcem wyborów prezydenckich, bo
            dramatycznie obniżyłoby to szanse Tuska na prezydenturę.
            Jedyny człowiek lewicy, którego sznuję - Ryszard Bugaj - powiedział wczoraj:
            nie bez rozterek zagłosowałem na PiS, ale tylko PiS może nas uchronić przed
            szaleństwem liberalizmu Platformy.
            • boba222 Re: Chcą pokupczyć stanowiskami 30.09.05, 16:07
              Brawa dla pana Bugaja. Niech da jeszcze na Mszę u Ojca Rydzyka, skoro tak
              chętnie pomaga "zatopić Platformę"
              • lolek131 Re: Chcą pokupczyć stanowiskami 30.09.05, 16:40
                boba222 napisał:

                > Brawa dla pana Bugaja. Niech da jeszcze na Mszę u Ojca Rydzyka, skoro tak
                > chętnie pomaga "zatopić Platformę"

                Takie poglądy jak Bugaja nie biorą się znikąd. Tak jak można ulec fanatyzmowi
                religijnemu, mozna tez ulec fantyzmowi liberalnemu. Mam tylko nadzieję, że
                Platforma swoją arogancją i poczuciem wyższości nie zatopi sie sama, bo wtedy
                rzeczywiście znajdziemy się w bardzo trudnej sytuacji.
                • wroxi Im dluzej porzadzi premier Marek Belka tym ... 30.09.05, 17:08
                  Im dluzej porzadzi premier Marek Belka
                  tym lepiej dla Polski. Niech sie kloca
                  jak najdluzej.
                  To zenujace widowisko z tworzeniem rzadu
                  swiadczy o tym, ze postsolidaruchy, te bardziej
                  pobozne i te troche mniej, nie dorosly jeszcze
                  do rzadzenia w Polsce.
                  Pozostaje tylko glosowac na Marka Borowskiego.
            • kralik1 Re: Chcą pokupczyć stanowiskami 30.09.05, 19:56
              lolek131 napisał:

              > Myślę, że Rokita by tak szybko nie działał. Wierzę, że PO ma program, ale ma
              > też powody by nie ujawniać szczegółów przed końcem wyborów prezydenckich, bo
              > dramatycznie obniżyłoby to szanse Tuska na prezydenturę.
              > Jedyny człowiek lewicy, którego sznuję - Ryszard Bugaj - powiedział wczoraj:
              > nie bez rozterek zagłosowałem na PiS, ale tylko PiS może nas uchronić przed
              > szaleństwem liberalizmu Platformy.

              Ojciec Rydzek tez to powiedzial.
            • kralik1 Re: Chcą pokupczyć stanowiskami 30.09.05, 19:58
              Jeszcze jedno pytanie.
              Czy R Bugaj kiedykolwiek stwozyl, chociaz jedno miejsce pracy???

              • lolek131 Re: Chcą pokupczyć stanowiskami 30.09.05, 20:45
                > Jeszcze jedno pytanie.
                > Czy R Bugaj kiedykolwiek stwozyl, chociaz jedno miejsce pracy???

                Nie wiem. Ale a propos ojca Rydzyka, to stworzył ich sporo, więc punktu widzenia
                Platformy to powinien być bardzo wartościowy obywatel.
      • read1 POciąg do władzy... 30.09.05, 15:53
        jed67 daj link do programu PO, cała Polska z wypiekami na twarzy chciałaby to
        zobaczyć. Czyżby Pełny Olew tylko ściemniał?
        • antzu Re: POciąg do władzy... 30.09.05, 20:48
          program PiS -u - do koryta, do koryta, brać, brać, brać
      • autochton Re: Chcą pokupczyć stanowiskami 30.09.05, 16:35
        W programie PIS najlepszy jest kawałek o tym jak to Lech Kaczyński zapobiegł biciu rekordu seksualnego na targach Eroticon.
        Nie dziwię się zatem, że PO ma problem z zajęciem stanowiska wobec takiego programu. Bo jakiego resortu to dotyczy? Ochrony zdrowia, gospodarki? ;)
        • read1 Re: Chcą pokupczyć stanowiskami 30.09.05, 16:45
          Akurat ta sprawa wymaga koordynacji premiera.
          Bowiem poza wymienionymi już ministerstwami zdrowia i gospodarki w grę wchodzi
          też ministerstwo sprawiedliwości, spraw wewnętrznych, edukacji oraz polityki
          społecznej.
          Jak widać PO wymięka przed problemami wychodzącymi poza jeden wąski zakres ;))
          • autochton Re: Chcą pokupczyć stanowiskami 30.09.05, 16:50
            read1 napisał:
            > Akurat ta sprawa wymaga koordynacji premiera.
            No tu akurat chyba chodzi o kompetencje prezydenta, gdyż sukces z Eroticonem zaliczył Lech Kaczyński ;). Nie wiedzieć czemu znalazło się to w programie partii do której podobno nie należy :/
        • rosenkrantz666 Re: Chcą pokupczyć stanowiskami 30.09.05, 16:56
          > W programie PIS najlepszy jest kawałek o tym jak to Lech Kaczyński zapobiegł
          > biciu rekordu seksualnego na targach Eroticon.

          A teraz Kaczor przez 10 minut narekał na kryzys demograficzny - i gdzie tu
          konsekwencja ;-)
        • boba222 Re: Chcą pokupczyć stanowiskami 30.09.05, 16:57
          autochton napisał:

          > Bo jakiego resortu to dotyczy?

          Typuję na Ministerstwo Spraw Wewnętrznych (! dosłownie).
          Albo Ministerstwo Sportu.
    • almagus Re: Dorn: nie można zawiesić rozmów o rządzie 30.09.05, 15:06
      Dlatego niech Dorn zwróci się do Andrzeja Leppera, LPR to jest ten sam
      elektorat, pragnący mistycznych rozwiązań.
      W rozmowach niedokończonych wybrano do rozmowy o lasach dwóch takich
      nawiedzonych o zawodzie dyrektor z PiS i oni bez pardonu atakowali PO w
      nadziei, że w nagrodę dostaną wcześniej wraz z AWS utracone stanowiska.
      Prowadzący ksiądz wykazał zdziwienie o dzwoni poseł z PO, a ma podobny poglądn
      status lasów. Panowie Kaczmarek i Polmaski optowali nad utrzymaniem lasów,
      kopalń, wydobycia ropy, gazu w rękach państwa, czyli ich rękach z poparciem
      Ojca dyrektora. Postulowali, że mają sposób od ręki na intensyfikację
      gospodarki leśnej w celu zaoszczędzenia strat 500 000 000 PLN rocznie . Ciekawe
      jak pogodzą to z państwowym nadzorem , czyli PiS i to w dodatku nad własnością
      prywatną. Ten Pomaski to stary wyga związkowy i religijny, inicjator i poseł.
      Taki zorientowany w stronę państwa religijnego, wyraźny krytyk Po i poglądów
      liberalnych.
      Jak z takimi rządzić?
      Zgroza!
    • zyks Koniec krętactwa,Donald!W poniedziałek zgłoszą się 30.09.05, 15:08
      inni, uczciwsi.
      • antzu Przeciez PiS od początku chce rozmawiać z LPR 30.09.05, 15:17
        jak również z Samoobroną. Z PSLem już zaczął rozmawiać. Więc po co te ściemy ?
        • b.e.l.l.a Re: Przeciez PiS od początku chce rozmawiać z LPR 30.09.05, 15:25
          Z kimś musi, jak PO nie chce :P
      • niezapowiedziany Re: Koniec krętactwa,Donald!W poniedziałek zgłosz 30.09.05, 15:19
        i dadza PiS swoj program... :) bo PO nie chce. wredna PO.
    • read1 Pokazuje to, że PO ma w d.pie sprawy kraju 30.09.05, 15:17
      Ważne jest by zaspokoić ambicje Tuska, skoro nie udało się zaspokoić ambicji
      Rokity. A że przy okazji w razie wygranej Tuska, będzie możliwość odwdzięczenia
      się umiarkowanym reformatorom z SLD oraz hojnym sponsorom, to już się rozumie.
      • antzu Uwłaszczenie się PiSu to nie jest sprawa kraju 30.09.05, 23:27
        To jest po prostu wasz skok na kasę. Zresztą i tak dogadacie się z Romkiem i Endriu
    • b.e.l.l.a Re: Dorn: nie można zawiesić rozmów o rządzie 30.09.05, 15:24
      Rozmowy przed kamerami, to beznajdziejny pomysł - to była zwykła gra
      przedwyborcza - obu partiom zależy na obsadzeniu swoim człowiekiem fotela
      prezydenckiego. Gdyby świadków nie było i nie spoglądali by na nich rzesze
      potencjalnych wyborców, zapewne osiągnęliby porozumienie. Ale to Platformie
      zależało na pokazaniu jacy oni są dobrzy, a jaki PiS beznadziejny. A raczej
      panu Tuskowi - wybaczy Pan, ale ja na Pana głosu nie oddam - już się Pan
      zachowuje, jakby Pan został prezydentem (te wyjazdy... itp.) Podobnie Rokita
      myślał, że jest już premierem i się przejechał - sondaże są nieadekwatne do
      prawdziwych wyników (np. zaskakujący winik SLD). Niestety Platforma nie potrafi
      przegrywać i to ona przekłada swój własny interes nad interes obywateli.
      Kaczyński nie musiał zostać premierem, bo premier i tak będzie realizował cele
      partii, więc może on być kimkolwiek.
      • pukury Re: Dorn: nie można zawiesić rozmów o rządzie 30.09.05, 15:49
        witam! premier może być kimkolwiek !! najlepiej aby pramierem został woźny lub
        np. ciotka jego ( ja też chcę !! ) premiwrem może być ktokolwiek bo i tak
        będzie wykonywał dyrektywy płynące zza kotarki.( taka wisząca szmata ) było już
        kilka takich sytacji np. Tow Stalin był ( przez dłuższy czas ) jedynie szefem
        Parti a rząd ZSRR oczywiście prowadził taką politykę jak chciał !! to jasne .
        HA! HA! pozdrawiam !!
      • peka1972 Re: Dorn: nie można zawiesić rozmów o rządzie 30.09.05, 15:49
        b.e.l.l.a napisała:

        > panu Tuskowi - wybaczy Pan, ale ja na Pana głosu nie oddam - już się Pan
        > zachowuje, jakby Pan został prezydentem (te wyjazdy... itp.) Podobnie Rokita

        Jeśli nie zauważyłaś to Kaczyński pojechał w to samo miejsce w tym samym czasie.
        Zachowuje się tak samo więc na niego też nie zagłosujesz ;)
        • b.e.l.l.a Re: Dorn: nie można zawiesić rozmów o rządzie 13.10.05, 13:49
          Tylko, że nie puszy się tak, jak Tusk!
    • douglasmclloyd Dorn: nie można zawiesić rozmów o rządzie z PSLem 30.09.05, 15:30
    • zyks PiS,PSL,LPR,SO: Czterech Jeźdźców Apokalipsy..:) 30.09.05, 15:47
      • zyks PiS Autorski:Jeden Jeźdźca Apokalipsy. :) 30.09.05, 15:50
    • zyks Nie podobał się AWS,nie podobałSLD, no to PiS se t 30.09.05, 16:00
      era wybrali i już marudzą... Ciekawe, co następne?
      • gurak [...] 30.09.05, 16:03
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • zyks Re:DORNBAUM// Śpij spokojnie, Bubel czuwa :) 30.09.05, 16:30
        • zhk [...] 30.09.05, 16:49
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • laura.bart Re: nie Dorn tylko DORNBAUM 30.09.05, 17:21
          Nawet jeśli to prawda, to jakie to ma dziś znaczenie, te jego pochodzenie,
          ANTYSEMICKI IDIOTO? A co ma piernik do wiatraka? Nadmienię, że za PiS stoi cały
          Kościół katolicki. Chrystus też wcielił się w postać Żyda. św. Edyta Stein też
          była Żydówką. Papież Jan Paweł II miał przyjaciela Żyda, podobnie jak Benedykt
          XVI ma wśród Żydów wielu przyjaciół. I co z tego? Obywatelu gurak, skończ raz
          na zawsze z tą idiotyczną "spiskową teorią dziejów"!!!
          • gurak [...] 30.09.05, 18:30
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • taziuta Chrześcijaństwo wywodzi się z judaizmu :-) 30.09.05, 22:56
            Laura, coś ci się pieprzy. To nie prawda, że Jezus wcielił się w postać Żyda -
            on był Żydem! Takim się urodził i takim umarł. Tylko co z tego?
            Wszyscy pierwsi chrześcijanie byli Żydami, bo początki tej wiary to sekta,
            która się wyodrębniła z judaizmu. Później hierarchowie kościelni to wszystko
            zachachmęcili, ale takie były początki naszej wiary. Wiadomo dlaczego kościół
            katolicki tak dzisiaj boi się sekt - bo wie czym się to może skończyć :-)

            laura.bart napisała:

            > Nawet jeśli to prawda, to jakie to ma dziś znaczenie, te jego pochodzenie,
            > ANTYSEMICKI IDIOTO? A co ma piernik do wiatraka? Nadmienię, że za PiS stoi
            cały Kościół katolicki. Chrystus też wcielił się w postać Żyda. ...
        • kroczak [...] 30.09.05, 21:32
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • travel_wawa Co się tak Panie Dorn boisz jawności? 30.09.05, 16:29
      Wasze krętactwo wyłazi na wierzch ewidentnie.
      Zaczęło się od kłamstw w spocie wyborczym, który miał na celu zastraszenie
      społeczeństwa podwyżkami cen artykułów, których opodatkowanie miało spaść.
      (obecnie obowiązuje na nie 22% VAT)
      Kręciliście tez strasząc lawinowymi podwyżkami cen żywności zapominając, że
      większość ŚRODKÓW do produkcji artykułów żywnościowych jest opodatkowania 22%
      VAT itd...

      Teraz zachowujecie się tak, jakby PiS zdobył bezwzględną większość głosów i
      mógł utworzyć samodzielnie rząd większościowy.

      Swoim zachowaniem kompromitujecie się w oczach ludzi wykształconych.
      Czy zależy wam, aby coraz więcej ludzi rozumnych stąd wyjeżdżało?
      Jak na razie swoim zachowaniem skłaniacie coraz więcej osób do wyjazdu
      gdziekolwiek.

      A może macie to "gdzieś" bo na dnie jakichs waszych dyktatorskich zapędów
      jest...wprowadzenie ZAKAZU WYJAZDÓW?
      • marianna_777 Wiecej rozumnych wyjedzie - latwiej rzadzic reszta 30.09.05, 21:07
        • travel_wawa Re: Wiecej rozumnych wyjedzie - latwiej rzadzic r 30.09.05, 21:27
          Resztą ciemnoty...i strugać "jedynie słusznego".
    • zhk Re: Dorn: nie można zawiesić rozmów o rządzie 30.09.05, 16:45

      Oj panie Dorn. Jąkasz sięp an, nie wiadomo co ty bredzisz jak mówisz. Jesteś
      mistrzem ględzenia i takim pasożytem społecznym. Mam nadzieję, że żadnego
      stanowiska ci nie dadzą. Jesteś obokl tego wrednego z założenia Bielana i
      Kurskiego, następnego antypatycznego, wyjątkową mendą.
      • mryayo Re: Dorn: nie można zawiesić rozmów o rządzie 30.09.05, 18:37
        heh, jak tego czlowieka(Dorna) widzialem w TV i na niego patrszec nie moglem,
        tak mi na nerwy dzialal. ta prawde jestem bardzo zawiedziony postawa ludzi z PIS
        i ubolewam nad tym, ze nie wygralo PO
    • blg41 Ależ panie Dorn, trzeba zawiesić rozmowy 30.09.05, 18:44
      Ależ panie Dorn, trzeba zawiesic te rozmowy. I to na życzenia pańskiego szefa -
      czyli Jarosława Kaczyńskiego.
      Uwadze wszyskich umyka to, że to własnie J.Kaczyśnki połączył problem
      tworzenia koalicji z problemem kandydydowania Lecha Kaczyńskiego na
      pre3zydenta. To sam J.Kacz. stwierdził, że nie może włączyć L.Kacz do rozmów
      koalicyjnych, aby nie przeszkadzać szansom brata. To samo zresztą mówił o
      desygnowania Marcinkiewica. Że problemy tworzenia nowego rządu i przyjęcie
      przez J.Kaczyńskiego funkjci premiaera osłabi szanse L.Kaczynskiego.


      desygnowanie na premiarkandydaowania J.Kaczyńskiego wyw
    • blg41 Ależ Dorn, pan nie słucha swego szefa! 30.09.05, 19:26
      Ależ panie Dorn, te rozmowy z Platformą TRZEBA zawiesić!!
      I to ze względu na życzenia i potrzeby pańskiego szefa - Jarosława
      Kaczyńskiego.

      1. Uwadze wszystkich umyka to, że to właśnie Jarosław Kaczyński, jako
      pierwszy, i to bardzo zdecydowanie, połączył problem tworzenia koalicji z
      problemem wyborów prezydenckich, w szczególności z kandydowaniem Lecha
      Kaczyńskiego oraz D.Tuska na prezydenta.
      2. To sam Jarosław K. stwierdził, że nie może włączyć Lecha Kaczyńskiego
      do rozmów koalicyjnych, aby nie przeszkadzać szansom brata.
      3. To sam Jarosław K. konieczność desygnowania Marcinkiewicza wyjaśniał
      tym, że problemy tworzenia nowego rządu, a w szczególności przyjęcie przez
      J.Kaczyńskiego funkcji premiera, osłabiłoby szanse L.Kaczynskiego.

      To że Jarosław Kaczyński dba o interes swojej partii i swoich
      kolegów nie jest wykroczeniem, ani kłamstwem, ani przestępstwem. Tak robią
      wszyscy.

      Istotne jednak jest to, że problem zakłócania wyborów prezydenckich
      przez równolegle biegnące procedury powoływanie premiera i tworzenia
      koalicji, publicznie po raz pierwszy zdefiniował sam J.Kaczyński i sam
      publicznie jako pierwszy, zastosował wymyślone przez siebie środki zaradcze,
      zgodne z interesem jego partii .

      Te środki to:
      (a) nie-Kaczynski na premiera,
      (b) nacisk na natychmiastowe tworzenie koalicji bez wstępnego uzgodnienia
      strategii wspólnego programu,
      (c) nacisk na natychmiastowy rozdział stołków (wiadomo, że ludzie, którym już
      obiecano stołki, są mniej krytyczni, niż wtedy, gdy dopiero gada się o
      programie, a stołki są dopiero za horyzontem),
      (d) nacisk na natychmiastowe podporządkowanie się Platformy bezwzględnej woli
      zwycięzcy wyborów, za którego PiS, ze swoim 27% poparciem się proklamowało,
      (e) działania mające na celu uwikłanie Platformy w niekończące się procesy
      tworzenia koalicji oraz w niekończące się pyskówki słowne (jak to określono w
      GW – „nadęcie” się rozmówców),
      (f) drażnienie Platformy swoim zwycięstwem parlamentarnym (w sporcie, który
      uchodzi za sferę bezwzględną, działania takie, czyli wykpiwanie słabszego,
      uznano by za jeden z najgorszych fauli, jako rzecz niegodną - tu w PiS
      Kaczyńskiego jest to normą).

      Panie Dorn, Panie i Panowie sympatycy PiS!
      Powtórzę raz jeszcze – zwieszenie rozmów koalicyjnych przez PO jest tylko
      realizacją życzeń uczciwego koalicjanta Platformy i wypróbowanego jej
      przyjaciela – Pana Jarosława Kaczyńskiego, który prywatnie, jakoś tak się
      stało, jest Prezesem waszej partii.
      • chateau Re: Ależ Dorn, pan nie słucha swego szefa! 30.09.05, 20:00
        Właśnie. Dodać mogę tylko, że PRZED wyborami PO wskazywało w razie wygranej
        Rokitę jako premiera, a PiS - Jarosława Kaczyńskiego.

        Zakładam, że Jarosław Kaczyński wiedział wcześniej, iż jego brat kandyduje na
        urząd prezydenta i zakładam, że PiS miał wariant na pierwsze jak i drugie
        miejsce. Skoro tak to naturalnym byłoby porozumienie się z PO, że do czasu
        wyborów prezydenckich obie partie konsultują się ale nie podejmują żadnych
        wiążących decyzji personalnych gdyż w oczywisty sposób będą one rzutować na
        przebieg kampanii prezydenckiej (i vice versa.) Porozumienie się i
        zakomunikowanie tego wyborcom w jakiś czytelny sposób. Niestety PiS wybrał
        drogę, którą zna najlepiej, tj. zastosował serię uników i różnej czystości
        zagrywek.

        Rozumiem, że PiS spodziewa się osłabienia pozycji Tuska poprzez pokazywanie wyborcom
        jaka PO jest nieodpowiedzialna, obrażalska, chimeryczna i niesłowna. Ta metoda
        może nawet przynieść (przynajmniej w jakimś stopniu) spodziewany efekt ale tak
        jak na finiszu kampanii parlamentarnej - kosztem zniesmaczenia części elektoratu
        i w efekcie spadkiem frekwencji
        i (nieaktualne w wyborach prez.) spodziewanego sumarycznego rezultatu PO i PiS.

        Nieliczni rozumieją zawiłości gry politycznej, dla większości zaś obrany przez
        PiS scenariusz będzie dowodem na fałszywość polityków.
        • boba222 Re: Ależ Dorn, pan nie słucha swego szefa! 30.09.05, 20:30
          Jak bardzo uczciwe i otwarte jest PiS względem swojego partnera PO, pokazuje nie
          tylko zachowanie sprzed wyborów (vide: pusta lodówka i niemożność odczytania
          programu), ale również wczorajszy wywiad z Jarosławem Kaczyńskim u Olejnik.
          Powiedział, że oczywiście już przed wyborami rozważano w PiS inne kandydatury na
          premiera niż tą przewodniczącego partii. Na pytanie Olejnik, dlaczego zatem nie
          powiedziano już wtedy o tym Platformie, Kaczyński odpowiada: a po co mielibyśmy
          to mówić?
          Wydaje mi się, że kandydat na premiera jest dosyć ważnym punktem programu
          wyborczego. Jeśli zatem PiS zataja tą informację przed swoim przyszłym
          koalicjantem (w gruncie rzeczy ma do tego prawo, czemu nie?), to dlaczego oburza
          się na teatralnych konferencjach prasowych w ostatnim tygodniu przed wyborami,
          że jakoby nie dostaje od PO ich programu wyborczego?
          Kali ukraść krowę - to dobrze?
    • yooz3ck o co tak naprawdę chodzi PiSowi ? 30.09.05, 19:39
      Zastanówmy się: jak każda partia narodowo-socjalistyczna chce wypromować swojego
      WODZA i zapewnić mu jak największą władzę. Potem pod pozorem dekomunizacji i
      walki z korupcją ograniczą demokrację. Wszystko to dla dobra narodu i państwa.
      Do tego potrzeba tylko małej armii ślepo oddanych aktywistów i ze 30% poparcia
      społecznego.
      Wcale bym się nie zdziwił jakbyśmy mieli wkrótce jakiś mały pożar siedziby
      wybieranego w powszechnym głosowaniu organu :) W końcu trzeba się wzorować na kimś.
      • read1 Re: Dlaczego PO tak boi się o sbecje? 30.09.05, 19:53
        Od palenia to w Polsce wciąż są specjaliści z SB, którzy pod koniec lat 80-tych
        i początku 90-tych się wykazali. Teraz są 'fachowcami' rozchwytywanymi jak
        widać nie tylko przez macierzyste SLD, ale i PO, żądną 'profesjonalizmu'.
        W końcu dobry biznes bez sbeka to biznes ryzykowny, a fachury z PO zgodnie z
        teorią ekonomii minimalizują ryzyko. I oczywiście planują wprowadzić te 'zdrowe
        zasady' w całej Polsce.
        • antzu Masz na myśli starych kumpli braci K ? 30.09.05, 20:57
          Przecież to Kaczyńscy w Magdalence sprzedawali Polskę przy wódce z Kiszczakiem - szefem całego SB. A później byli pierwsi do robienia z nimi interesów by wspomnieć chociażby Telegraf, FOZZ albo spółkę Reflex. Że o koncesjach paliwowych nie wspomnę.
        • yooz3ck Re: Dlaczego PO tak boi się o sbecje? 30.09.05, 21:42
          Tylko że jak nie będzie koncesji m.on. na obrót paliwami ( wprowadzonymi wiadomo
          przez kogo i po co ), państwowych spółem i biurokracji w ilości 2 mln posad to
          nie będzie komu dawać w łapę i nie będą potrzebni fachowcy ze służb jako doradcy.
          Prezydentura tego kurdupla z pieprzykiem wcale nie oznacza końca Klubu
          Krakowskiego Przedmieścia, przeciwnie - nowy i dużo bardziej pazerny układ, z
          kurduplem bez pieprzyka jako szefem.
          • read1 Re: Dlaczego PO tak boi się o sbecje? 30.09.05, 22:24
            Dawni koledzy Tuska z UW i PO albo sami robili przekręty w firmach paliwowych,
            albo kryli kolegów, którzy to robili. Tusk jako prezydent ochroni nie tylko
            ich, ale i uczynnych dla Kwacha, których dostanie w spadku.

            Głowa do góry sbecjo!
            Tusk was nie zawiedzie!
            • antzu Re: Dlaczego PO tak boi się o sbecje? 30.09.05, 23:15
              Nie rozśmieszaj mnie. Przekręty z paliwami zaczęły się pewnego pięknego dnia gdy Kaczyńscy wymyślili koncesje na paliwa. Przyznawał te koncesje Glapiński z PC. Wtedy pojawiły się pierwsze teczki wypchane szmalem na korytarzach Ministerstwa Gospodarki. Wtedy też do gry weszła sławna spółka J & S, wtedy była afera ze spółką Reflex. Długo by wymieniać różne dziwne przypadki braci.
      • blg41 Re: o co tak naprawdę chodzi PiSowi ? 30.09.05, 21:03
        Tak, podzielam Twoje obawy
      • blg41 Re: o co tak naprawdę chodzi PiSowi ? 30.09.05, 21:16
        yooz3ck napisał:

        > Zastanówmy się: jak każda partia narodowo-socjalistyczna chce wypromować
        swojeg> o
        > WODZA i zapewnić mu jak największą władzę. Potem pod pozorem dekomunizacji i
        > walki z korupcją ograniczą demokrację. Wszystko to dla dobra narodu i państwa.
        > Do tego potrzeba tylko małej armii ślepo oddanych aktywistów i ze 30% poparcia
        > społecznego.
        > Wcale bym się nie zdziwił jakbyśmy mieli wkrótce jakiś mały pożar siedziby
        > wybieranego w powszechnym głosowaniu organu :) W końcu trzeba się wzorować na
        k> imś.


        Zagadka dla wszystkich, również PIS-owców:
        Jak partia, i jakim kraju w 1932 r, uzyskała w wyborach parlamentaranych 33%
        mandatów w Reichstagu, i co było dalej?
        Jak partia, i w jakim kraju w 2005 r. uzyskała 33% mandatów, i uznała sie za
        bezwzględnych zwycięców, i co będzie dalej?
    • strom Panie Rokita - trzeba zawiesić rozmowy o rządzie.. 30.09.05, 19:51
      niech sobie PiS "autorsko" podziała. Niech Pan nie powatarza historii koalicji UW z AWS, bo zrujnują Panu Kaczo-Dorny tę PO. Ma Pan inteligentny team i nie musi Pan się bać samodzielności. Pan też może "autorsko" działać
    • blg41 Dorn: PiS nie chce marszałka i wicemarszałka Sejmu 30.09.05, 20:33
      Na wiadomościach TVP (TVP.PL) wisi wiadomość DORN: PIS ZAPRASZA DO ROZMÓW.
      Jest tam cudowne zdanie, którego nie ma ani w Onecie ani w Gazecie.pl., a
      które oddaje istotę formacji politycznej pod nazwą PiS: Oto sens owego
      zadania:

      "Zasada, która będzie przyświecać PiS w konstytuowaniu prezydium Sejmu,
      Senatu i komisji, to zasada parytetu. Ale zasada ta musi być stosowana w sposób
      ELASTYCZNY.
      Gdyby PiS miał swego marszałka Sejmu, NIE DOMAGAŁBY SIĘ JUŻ STANOWISKA
      WICEMARSZAŁKA - podkreślił Dorn".

      Poprawcie mnie, jeśli w tym czegoś nie rozumiem!!

      1. Czy on rzeczywiście powiedział:
      "PiS jest gotowy zrezygnować ze stanowiska wicemarszałka Sejmu, jeśli
      będzie już miał stanowisko marszałka Sejmu"?
      2. Czy on jutro może powie: "PiS jest gotów zrezygnować z obsadzenia
      wszystkich stanowisk w prezydium Sejmu członkami PiS"?
      3. Czy on pojutrze może powie: "PiS jest w stanie zrezygnować z opanowania
      wszystkich 460 miejsc w Sejmie i wszystkich 100 miejsc w Senacie"?

      Jawa to, czy bezens?



      • boba222 Re: PiS-kacze nie chcą wicemarszałka 30.09.05, 20:35
        Tak, tak... Słyszałęm tą wypowiedź w Wiadomościach.
        I od razu padłem na kolana i dziękowałem panu Dornowi, że jest taki wyrozumiały
        i szczodry.

      • autochton Re: Dorn: PiS nie chce marszałka i wicemarszałka 30.09.05, 20:36
        Nie, to się nazywa tryumfalizm lub pycha - comme vous voulez...
        • boba222 Re: Dorn: PiS nie chce marszałka i wicemarszałka 30.09.05, 20:43
          Tak jest... PiSowi udzieliło się po wyborach to samo, co PO przed wyborami...
          Tylko że PO wróciła szybko na ziemię, a PiS może pozostać w tym stanie przez
          następne 4 lata...
      • chateau Re: Dorn: PiS nie chce marszałka i wicemarszałka 30.09.05, 20:44
        Nie udawaj, że nie rozumiesz ;)

        1. PiS jest gotów zrobić cokolwiek, co będzie to dla niego korzystne.
        2. PiS jest gotów zrobić cokolwiek, co będzie niekorzystne dla konkurencji.
        3. PiS jest gotów zrobić cokolwiek dla Polski pod warunkiem, że będzie to
        korzystne dla PiS i/lub niekorzystne dla konkurencji.
        4. Program? To nie wy macie program?
        5. Chwała nam i naszym kolegom. Ch..om precz!
        • autochton Re: Dorn: PiS nie chce marszałka i wicemarszałka 30.09.05, 20:57
          No to jeszcze postawmy znak równości PIS = Kaczyńscy.
          Dodam jeszcze, że jest ich dwóch bliźniaków. Strasznie to ostatnio pana Dorna irytuje, który chciałby jakoś zręcznie to ukryć...
          A prawda jest taka, że dynastie i rodzinne rządy z reguły są dość niebezpieczne - vide rodzina Caucescu...
      • marianna_777 Nie wszyscy wiceministry z PISu, tylko ministry 30.09.05, 21:14
        Do wszystkich 'Jezykoznawcow' skorych do poprawiania:
        specjalnie uzywam "ministry" , zeby sie zmiescilo w tytule, powinno byc
        ministrowie, nie mylic z ministrantami ;-)
    • johnny_cream Re: Dorn: nie można zawiesić rozmów o rządzie 30.09.05, 20:44
      Panu Kurskiemu już dziękujemy, za tę i wszystkie poniższe wypowiedzi nt. PO
      • boba222 Re: Dorn: nie można zawiesić rozmów o rządzie 30.09.05, 20:47
        A gdzie tu widzisz Kurskiego? I którego? Jarosława czy Jacka?
    • antysalon PO czyli stare grzechy a la UW ! deja vu! 30.09.05, 21:13
      Niewiele sie zmienili politycy z dawnej UW, takie samo zadecie, przekonannie i
      jedynej slusznej racji!Nad plolitykami PO ciaza stare grzechy tej formacji.
      Chlopcy z PO to KOCIETA uw!, sa tylko troche starsi ale szlify otrzymali od
      geremka! Ich pycha zostala ukarana; Rokita tak zawierzyl sondazom o gw ze
      oglosil sie juz premierem z krakowa!upadek z wysokiego konia okazal sie w
      skutkach bolesny. uraz dotkliwy wiec potrzeba troche czasu Rokicie i spolce/oby
      nie cztery lata,/ wszak upadki bywaja grozne!!teraz musza uprawiac destrukcje,
      opozniac chocby po to aby dac sobie czas na..otrzezwienie; zaczadzili sie,
      upili sie wrecz prognozami.!Moze to i dobrze, ze minie troche czasu, niechaj
      rokita wypocznie, tusk dalej jest bohaterem sondazy, ale to nijak nie przeklada
      sie na formowanie rzadu, a jedynie mninistrowie Belki dalej beda dzielic to co
      jeszcze pozostalo, czyli np powolywac swoich kumotrow na posady z gornej polki!
      • uu1 Re: PO czyli stare grzechy a la UW ! deja vu! 30.09.05, 21:31
        Lud mawia. Jak nie potrafisz, nie pchaj się na afisz.
      • autochton Re: PO czyli stare grzechy a la UW ! deja vu! 30.09.05, 21:48
        To co powiesz o billboardach Kaczyńskiego - "Prezydent IV RP"
        Ani prezydent, ani IV RP...
        • antysalon czytac jak pisze! podoba mi sie!! 30.09.05, 22:19
          • gurak Re: Dorn = Dornbaum 30.09.05, 22:44
            syn mokotowskiego zegarmistrza, żyd i pierwszy rabin pisu, przechrzta, neofita
            i polski nacjonalista.
          • marianna_777 Silna Polska - uczciwy prezydent! 30.09.05, 23:20
      • antzu Re: PO czyli stare grzechy a la UW ! deja vu! 30.09.05, 23:20
        antysalon napisał:
        a jedynie mninistrowie Belki dalej beda dzielic to co
        > jeszcze pozostalo, czyli np powolywac swoich kumotrow na posady z gornej polki!

        Wiem, że dla was PiSowców najważniejsze są właśnie te posady. Wy po prostu chcecie dorwać się do koryta według starej sprawdzonej zasady TKM. Chyba wytrzymacie te parę dni do drugiej tury, a może aż tak was ręce świerzbią, żeby napchać sobie kieszenie państwowymi pieniędzmi, że jednak nie ? I pójdziecie na superkoalicję z LPRem, SO i PSLem przed drugą turą bo nie wytrzymacie ciśnienia ? Macie ciśnienie na szmal, złodzieje.
        • leniu63 <a href="http://www.wiosnapolakow.pl/?pg=wideo" target="_blank" 30.09.05, 23:22
    • tomekjeden BZDURY PANA DORNA 30.09.05, 22:59
      Pan Dorn proponuje coś dziwnego. Ponagla on mianowicie PO, jakby niepomny, że
      dopiero wczoraj PiS proponował zdecydowane opóźnienie negocjacji koalicyjnych,
      poprzez wprowadzenie ekspertów. Pan Dorn, czy PiS raczej, ma jeszcze inne
      problemy, które również świadczą o znaczącej niekosekwencji w działaniu. Co się
      stanie jeżeli Pan Lech Kaczyński, dzisiejsza pacynka w Brukseli, nie wygra
      wyborów prezydenckich? Czy wczorajsze zapewnienia Pana Jarosława Kaczyńskiego,
      że Pan Marcinkiewicz jest kandydatem na premiera na cztery lata, są wiarogodne?
      Śmiało i całkiem racjonalnie można poddać to w wątpliwość. Raczej pewne jest, że
      przyszłym prezydentem zostanie Pan Tusk, i że Pan Jarosław Kaczyński obejmie
      funkcję premiera, albo przynajmniej będzie chciał to zrobić. Kosztem dalszego, z
      premedytacją wielce niestosowną otrzymanego, spadku zaufania ludzi, którzy na
      niego głosowali. Wczorajsze umizgi PiS-u do PSL-u też nie świadczą o
      konsekwentnym myśleniu o przyszłej koalicji ze strony tego pierwszego
      ugrupowania. Zaś dzisiejsze poparcie "Samoobrony" dla PiS-u to również jeszcze
      jeden problem dla Pana Dorna. Czy PiS ma dla Pana Leppera odpowiedź jednoznaczną
      i odmowną, czy też nie ma takiej odpowiedzi. Pan Dorn dobrze by zrobił gdyby
      wziął na wstrzymanie, przy pełnym dżentelmeńskim poparciu PO, do ogłoszenia
      wyników wyborów prezydenckich, jeśli idzie o rozmowy o przyszłym rządzie, i
      zaczął w międzyczasie czyścić w szybkim tempie i solidnie swoje własne podwórko.
      Wczorajsza żenująca pyskówka, w której tenorem głównym był Pan Jarosław
      Kaczyński, nie wróży nic dobrego. Jeszcze jedna taka potworna pokazówka braku
      dobrych manier i już nikogo nie będzie obchodziło kto rządzi i co planuje.
      Wskazuje na to wyraźnie żałośnie niska frekwencja wyborcza. Jeżeli tak niska
      kultura polityczna ma być zaczynem IV Rzeczypospolitej, to niech sobie Panowie
      z PiS-u wezmą tę IV Rzeczpospolitą na swój własny jakiś grubo nieprzyzwoity
      użytek i niech nie serwują uczciwym szarym wyborcom steku bzdur, zamiast poprawy
      w politycznym obyczaju, niech nie serwują nieprzyzwoitego ponaglania tam gdzie
      trzeba roztropności i nieco więcej czasu, niech nie serwują takich działań,
      które pojęcia, wiarogodność i zaufanie, mieszają z doraźnym cwaniactwem i lichym
      kunktatorstwem.
    • 79er co ma piernik do wiatraka, a rzad do prezydenta 30.09.05, 23:10
      jakies kapitalne nieporozumienie, wynikajace z postkomunistycznych rachub
      Kwasniewskiego i kolesiow ze jak za dobre beda wyniki dla centro prawicy to dla
      rownowagi Polacy wybiora towarzysza Cimoszke i bedzie cacy, jakis okna na
      wladze dla komuchow pozostanie, no inozka sie powinela bo matactwa towarzysza
      Cimoszeki, niedoszlego gracza gieldowego wyszlo na jaw,
      nie powinno to jednak utrudniac zrozumienia ze dobry i sprawny rzad jest rownie
      wazny jak zgrabny i dobrze prezentujacy sie prezydent dla procesu
      konstytucyjnego w panstwie,
      wiec moze jedak zabrac sie za stworzenie dobrego niezbyt upartyjnionego rzadu
      fachowcow, a wybor Prezydenta zostawic obywatelom, chyba ze zwyciezcy wyborow
      wyobrazaja sobie ze prezydent ma taki wplyw na prace rzadu ze bez jego
      przyzwolenia rzad powstawac nie powinien, ale to chyba pomylily sie komus
      systemy polityczne, w Polsce rzad rzadzi a prezydent jest elementem systemu
      prawno konstytucyjnego jakio najwyzszy gwarant zgodnosci dzialan z ustawa
      zasadnicza
      • antzu Bracia chcą całej puli 30.09.05, 23:23
        Stanowisko prezia dla Leszka to całkiem pokaźny pieniądz, który gładko można przelać na prywatne konta przez sieć fundacji i spółek. Jarek nie odpuści takiej kasy.
      • marianna_777 urzedujacy prezydent jeszcze nie odszedl wiec jest 30.09.05, 23:30
        i bedzie desygnowal na premiera osobe wskazana przez sejmowa wiekszosc, wiec
        gdzie problem - Sejm i tak sie zbierze dopiero 19-go, wiec i tak juz po I
        turze. Widac, ze Pis uwaza ze moze miec wiecej do powiedzenia w rzadzie jak
        wielki maly brat "by" wygral, wiec zwlekaja. Zas PO niepotrzebnie sie dasa o
        Marcinkiewicza, w koncu Jaroslaw dal obu kandydatom nieskrepowany wybieg, a
        przez te glupie dasy zaczyna wygladac jakby pan Donald sie obawial uczciwej i
        otwartej walki.

        WIEC DO ROBOTY, PANOWIE "WYBRANCY NARODU" - tylko bez kamer, siadajcie do stolu
        i robcie wreszcie cos pozytecznego.
        • doktorhabilitowany.1 Jak Łech Taczyński wygra to zrobi porządek:)) 01.10.05, 00:40
          Nie będzie sporów, przestępczości, bezdomności, bezrobocia - tak jak nie było w
          PRL. Po prostuy mediom się ztka usta i będzie cacy! Dzień dobrej wiadomości
          przez 365 dni w roku! Od czasu do czasu pojawi się good news: aresztowano
          kolejnego spekulanta związanego z byłym WIG-20, w tym roku wyprodukowano 0
          1450000000055% traktorów więcej niż w zeszłym roku! Nowy wspaniały świat!
      • yooz3ck Re: co ma piernik do wiatraka, a rzad do prezyden 01.10.05, 08:34
        może i masz rację, tylko ... PiSowi nie zależy na RZĄDZIE tylko na WŁADZY. Nie
        zależy na reformach gospodarczych, walce z bezrobociem itd. - zorganizuje się w
        szkołach melczne zupki (za pieniądze UE), pokaże w tv jak kurduple ratują
        głodujące dzieci i problem z głowy. A jak już upadnie rząd Marcinkiewicza to i
        tak wiadomo będzie, że zawinił drugi koalicjant.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja