mirmat1
01.10.05, 03:08
Wszyscy wiedza, ze Tusk NIE MA SWOJEGO PROGRAMU GOSPODARCZEGO. Bo program
gospodarczy Platformy zostal opracowany juz dawno temu przez Balcerowicza i
wprowadzany w Polsce razem z 18% bezrobociem. Zadne z szybko rozwijajacych
sie krajow na swiecie nie stosuje kretynskiego podatku liniowego. Ani USA,
ani Irlandia, ani Poludniowa Korea, ani Tajwan, ani Singapur. Wrecz
przeciwnie. W tych krajach dawno juz uznano i sprawdzono, ze polityka
podatkowa stanowi jeden z najbardziej skutecznych narzedzi stymulowania
inwestycji.
Platforma regularnie ucieka od dyskusji nad programem gospodarczym bo wie, ze
pokazanie ich (Balcerowicza) programu zakonczylo by sie kleska przy urnie
wyborczej. Wiec skupiaja sie caly czas na personaliach - a to czemu ten a nie
tamten przyszedl na spotkanie, a czemu Kaczynscy sa bracmi - blizniakami.
Kiedy Kaczynski przedstawil program na spotkaniu oskarzono go o propagandowe
ekspoze no bo dyskusja miala byc o wszystkim a nie programach.
PiS powinien wykozystac ta slabosc PO by wygrac prezydenture bo inaczej
slabosc PO stanie sie kleska Rzeczypospolitej.
Nalezy spytac sie Tuska czemu tak sie boi przyznac, ze "jego" program to ten
sam program Balcerowicza, ktory doprowadzil do 18% bezrobocia. Jezeli tak nie
uwaza to niech powie jaka jest roznica miedzy "jego" programem a programem UW
z 1997. A jak nie wie to po co sie pcha na prezydenture?