limeryk błagalny

03.10.05, 00:29
Pewien ojczulek w Toruniu
Od dawna na kuku na muniu
Zbyt słaba o niego troska
Za dobra jest Matka Boska
Chyba się musisz włączyć, Jezuniu!
    • bracia_zbrojek Re: limeryk błagalny 03.10.05, 00:57
      Super! Ale dlaczego były autor???
    • henryk.log Re: limeryk błagalny :-))))))))) n/t 03.10.05, 01:07
    • adalberto3 Myśli Donald .... kapie z nieba ? 03.10.05, 01:08
      A to Schroeder go olewa.
      Krzyczy Donald - we mnie siła !
      Ostatni to jego wrzask,
      Bo Angela go zdusiła.
    • amu.daria trzymać klasę 03.10.05, 06:11
      Lud nad Wisłą oszalał z rozterki
      Przez polityczne gierki i fuszerki
      Donalda wybrać czy Lecha?
      Jeden spryciura, drugi krzywo się uśmiecha.

      A już największy lud ten ma ambaras
      Którą pierwszą damę wybrać zaraz
      Wszystkie one jakieś normalne
      Zwyczajne i banalne
      Nie pasują do oligarchów światka
      Których czeka kratka lub izolatka.

      Idealna dama kapitalistyczna
      Nie musi być mądra, ani krystaliczna
      Musi zręcznie zgarniać publiczną kasę
      Na bale, stroje, kapelusze i "klasę".
      Klasą najwyższą zaś pierwszej damy
      Jest ignorować motłoch zahukany
      Głodny, bezdomny, zły, oszukany.
      Bo w wielkim świecie szemranej kasy
      Najistotniejsze - to trzymać klasę.



      • b.autor jak można w ogóle wspominać… 03.10.05, 08:52
        o prawie i sprawiedliwości
        na antenie tej rozgłośni?!
    • madine1 limeryk wspominkowy 03.10.05, 10:06
      Jeszcze w seminarium u Redemptorystów
      Założył ksiądz Rydzyk koło naturystów
      Obściskując się na plaży
      Udawali misjonarzy
      Zgorszenie słuszne budząc wśród turystów
      • drzejms-buond Re: limeryk wspominkowy 03.10.05, 12:42


        :-D)))))))))))))
    • madine1 Re: limeryk błagalny 03.10.05, 10:13
      Raz słynna komisja pasterskiej troski
      z nazwy swej wreszcie wyciągnęła wnioski
      znaleźli owieczkę
      pohulali zdeczkę
      Gdy skończyli, zajarali papieroski
      • b.krakus Re: limeryk błagalny 03.10.05, 12:40
        Jeden polityk z Warszawy
        Był jakiś taki maławy
        Dlatego, droga Leokadio
        Najlepiej wypadał w radio
        Choć był sprawiedliwy i prawy…
        • drzejms-buond Re: limeryk błagalny 03.10.05, 12:48
          pośród ogrodu siedzi ta królewska para
          marzy im się sława, porządek i chwała
          z tego moi mili nic spełnić się nie da
          bo bliższa im toń stawu niźli nasza bieda
          na pohybel waści
    • zabanowana.mysz.biala Re: limeryk wizjonerski 03.10.05, 12:45
      Pewien Kaczor z kacznika
      bawił się w polityka.
      Stroił piórka i kuper
      ten bliźniaczy kurdupel,
      więc olała go cała publika.
    • b.autor antymoskalik 03.10.05, 13:00
      Kto nie powie, że miłuje
      Tadeusza o. Rydzyka
      Tego się ukamienuje
      W sanktuarium w Łagiewnikach.
      • zabanowana.mysz.biala Re: antymoskalik "2" 03.10.05, 13:41
        Kto mi powie, że dwie Kaczki
        sprawiedliwe są i prawe,
        tego wnet amstaffek chwacki
        pogoni aż za Nieszawę.
    • malaszaramysz Moje wyrazy uznania dla wszystkich autorów:-)) 03.10.05, 13:38
      Wielka kariera przed Wami. Mi, niestety talentu poskąpiono ale kuzynka dzielnie
      honoru rodziny broni.:-)))))))))
      • drzejms-buond Re: Moje wyrazy uznania dla wszystkich autorów:-) 03.10.05, 16:30
        "nooo-spaniale idzie a tako była chorutka...."
    • 123i321 czujnosc polityczna 03.10.05, 16:38
      Polityk – Żółty Łuk Podwójny –
      Był bardzo politycznie czujny
      Chciał absolutnej wolności
      Dla swych mafijnych polit-gości
      Mafio-globalizmu jest bowiem prawem
      By biedny złodziejowi służył za strawę.
      • around_the_sun Re: czujnosc polityczna 03.10.05, 17:24
        Były sobie dwie kaczuchi
        krótkie nóżki, wielkie brzuchi
        żądni władzy i kariery,
        w prezydenty chcą, w premiery.
        Jeden Jacek co sie zowi
        drugi Placek, chyba... krowi...
        • zabanowana.mysz.biala Re: czujnosc polityczna !!!!!!!!!! :-))))))))))))) 03.10.05, 17:27

        • drzejms-buond czujnosc polityczna 03.10.05, 17:28
          "Była paczka
          w paczce kaczka
          paczka skakała
          gdy kaczka kwakała"

          baj Dżejms

          ol rajts rezerwd
          • b.krakus kaczuchy 03.10.05, 17:34
            da ba raba daba dam, da ba raba daba dam
            ja wam wszystkim radę dam, kwa, kwa, kwa…
        • drzejms-buond Re: czujnosc polityczna 05.10.05, 14:25
          around_the_sun napisała:

          > Były sobie dwie kaczuchi
          > krótkie nóżki, wielkie brzuchi
          > żądni władzy i kariery,
          > w prezydenty chcą, w premiery.
          > Jeden Jacek co sie zowi
          > drugi Placek, chyba... krowi...
          >
          ERAŁDZIK..sie marnujesz kobito!!!
          :-D)))
      • b.krakus jak ciekawe.... 03.10.05, 17:30
        choć niełatwe Twe nauki
        co zmieniają obraz sztuki
        wiem!, znam owe żółte łuki
        to w tych łuków żółtym cieniu
        oskubali mnie w Licheniu!
    • amu.daria cyranek lot uroczy 03.10.05, 18:01
      Spójrz ma cyranek lot uroczy
      Barwy i blaski ich piór
      Ku prawu i sprawiedliwości kroczym
      Słonce wychodzi spod ciemnych chmur.
      • tojajurek A może moskalik ostrzegawczy... 03.10.05, 18:32
        Ten, kto myśli, że rydzyki
        To niewinne małe grzybki –
        Niech odtąd myje nocniki
        Proboszczowi Świętej Lipki.
        • b.krakus Re: A może moskalik ostrzegawczy... 03.10.05, 19:01
          Kto mi powie, że w Krakowie
          Lubią pana Wassermana
          Temu zaraz dam po głowie
          Pod klasztorem na Bielanach.
          • palnick Re: A może moskalik ostrzegawczy... 04.10.05, 19:12
            Kto zaprzeczy, że pismaki
            chcą nam wybrać prezydenta
            Temu w odbyt wsadzą raki
            Rydzyk i panienka święta
    • b.autor rewolucja moralna II 03.10.05, 18:34
      Teoretycy prawicy, w salonach i na ulicy
      Wdzięcznie perorujący, fizycznie też niebanalni
      Stają się coraz bardziej irytująco nachalni
      Wymagając wciąż od nas, abyśmy byli moralni
      Społecznie solidarni, zbiorowo mniej niezdarni
      Tomicznie podmiotowi oraz etycznie zdrowi
      Tymczasem to pokolenie jest obciążone szalenie
      A jak, czym i dlaczego – to zaraz pokrótce wymienię:
      Ideologicznie, fizycznie, psychicznie i politycznie
      Serio, komicznie, lirycznie, gnostycznie i agnostycznie
      Religijnie, maryjnie, pro- i antyunijnie
      Rasowo, klasowo, masowo, ludowo i narodowo
      I już od tego wszystkiego, to nam się robi coś z głową
      Bo my najpierw musieliśmy socjalizm sobie uchwalić
      Potem zręby zbudować, następnie je trwale utrwalić
      Bez przerwy system umacniać i nieustannie chwalić
      By wreszcie to całe badziewie jakoś bezpiecznie obalić.
      Po czym nastąpił pluralizm, i migiem, pod groźba zawału
      Tworzyliśmy kapitalizm kompletnie bez kapitału
      I całkiem nowe państwo oraz jego struktury
      W oparciu o zwarte szeregi starej nomenklatury
      Fachowi jajogłowi nie byli jeszcze gotowi
      A nie jest dobrze dać państwo w ręce etnografowi
      Specjaliście od gadów, płazów albo owadów
      II. Rzeczypospolitej czy III. Części Dziadów...
      Kręcili tym teoretycy oraz quasi praktycy
      Prawicowej lewicy i lewicowej prawicy
      Chrześcijańscy ormowcy, ultramiastowi ludowcy
      Socjalne liberały i liberalne socjały
      Tudzież lokalni prorocy, którzy ku chwale Boga
      Mają bliźniego swego za największego wroga
      Takoż autorytety piszący moralitety na ścianach toalety, niestety.
      A teraz się okazuje, że znowu ulegliśmy mitom
      I mamy sobie zmajstować kolejną rzeczpospolitą
      Gdzie będzie już kapitalnie, moralnie i solidarnie
      To ja się k… zapytam – a kiedy będzie normalnie?!
      • henryk.log Panie b.autor! jakżesz sercu memu bliskiś jest :-) 03.10.05, 19:09
        >ku chwale Boga Mają bliźniego swego za największego wroga<
        ???
        Pamiętaj zbluzgaj bliźniego swego jak Ci Bóg Miły!
        - -
        Bezkres jakiejś otchłani, równie niezbadanej
        Niczym boskie wyroki, i niepokonanej
        Której najtęższy umysł nigdy nie ogarnie
        A jeśli się odważy, zaraz zginie marnie.
        >b.autor<
        • b.autor Się masz Heniek, pchasz pod górę 03.10.05, 19:24
          Swoje taczki i w ogóle
          Niczym nasz biedny Tusk?
          Blues Panie Heniek, blues….
          • henryk.log Się masz Heniek, pchasz pod górę swoje taczki... 03.10.05, 19:38
            Q rozpaczy i "smutku rynsztoków" ;-)
            ..
            blues..b.autorze :D

      • porter11 B.autor z miasta Częstochowa 03.10.05, 19:29
        B.autor z miasta Częstochowa
        Częstochowskie rymy stosował
        Ale i tak był siny
        I robił głupie miny
        Kiedy rym dobieral do słowa



        -----------------------------------------
        Kibice piłki nożnej lubują sie w dobrych zespołach, nieważne skąd pochodzą.
        (c) bzyk7
        • b.autor Re: B.autor z miasta Częstochowa 03.10.05, 20:14
          Częstochowskie dania
          Też bywają strawne
          Zapytaj Romana
          On ci powie prawdę.

          Gęsi za wodą, kaczki za wodą
          Uciekaj dziewczyno, bo cię pobodą…
          • porter11 Re: B.autor z miasta Częstochowa 04.10.05, 09:41

            Słabe.
            -----------------------------------------
            Kibice piłki nożnej lubują sie w dobrych zespołach, nieważne skąd pochodzą.
            (c) bzyk7
    • porter11 Były autorze limeryków 03.10.05, 19:23
      Były autorze limeryków
      Nie każ słuchać swoich ryków
      Bo twoja poezja
      Jest całkiem niezja
      dliwa dla wymagających krytyków.
      • b.autor Re: Były autorze limeryków 03.10.05, 19:50
        Mnie nie zrażą takie gadki, mnie nie zrażą
        Przecież to jest rzecz głęboko zaangażo-
        wana, proszę Pana! A poza tym, mój Ty słodki
        Przecież cel uświęca środki!
        • b.autor ps 03.10.05, 19:58
          gdy się walczy o populizm z ludzka twarzą...
        • porter11 Re: Były autorze limeryków 04.10.05, 09:38
          Siermiężna formo, prymitywna treści,
          Żeś się pisać nauczył, w pale się nie mieści!
          Mógłbyś budować drogi, albo wbijać pale
          W ciężkim codziennym trudzie, nie martwiąc się wcale
          O rym "słodki - środki", czy też asonanse,
          Do słowa "zrażą" niezgrabne, a dostałbyś szanse
          By się zrealizować w tym fizycznym znoju
          A za pisanie wierszy, byś się nie brał, gnoju!

          -----------------------------------------
          Kibice piłki nożnej lubują sie w dobrych zespołach, nieważne skąd pochodzą.
          (c) bzyk7
          • porter11 Proszę traktować "gnoja"" z powyższego 04.10.05, 09:40
            postu, jako żart, bo taka była intencja autora.
            • b.autor wiem, wiem, kolego... 04.10.05, 13:27
              szkoła Kurskiego.
              • porter11 Re: wiem, wiem, kolego... 04.10.05, 14:20

                Nie jestem twoim kolegą.
                A kto ciebie uczył pisania wierszy?
                -----------------------------------------
                Kibice piłki nożnej lubują sie w dobrych zespołach, nieważne skąd pochodzą.
                (c) bzyk7
                • b.autor żaba d.. da, żaba d… da, będą kijanki… 04.10.05, 15:07
                  to nie są żadne wiersze, tylko rymowanki!
                  • porter11 Re: żaba d.. da, żaba d… da, będą kijanki&# 04.10.05, 16:51

                    Moim zdaniem tego, co ty piszesz nie da się nazwać rymowankami.
                    -----------------------------------------
                    Kibice piłki nożnej lubują sie w dobrych zespołach, nieważne skąd pochodzą.
                    (c) bzyk7
    • amu.daria Na platformy koturnach 03.10.05, 20:19
      Na platformy koturnach mafiozi globalni
      Wyciągają brudne łapy po koszule biedaków
      Złotówki ukradzione nędzarzom w umieralni
      Potrzebne na szynszyle i jachty PO-wsiaków.
      • b.autor siła złego na jednego?! 03.10.05, 20:30
        Niemniej tego wszystkiego niezbicie wynika
        Że was uczą polskiego z jednego słownika
        Wyciętego z Naszego Dziennika.
    • nie.teraz.kochanie Coś trzynastozgłoskowcem 03.10.05, 20:25
      Panno Święta, na którą wciąż się powołuje
      Rydzyk, co dniem i nocą datki swe rachuje,
      Ty usłysz dziś błagania swoich biednych dziatek
      i spraw, ażeby chwatko z Torunia gagatek
      wysłan był misjonarzem do dzikiej krainy,
      w której to od drapieżnej roi się zwierzyny.
      Niech tam sobie policzy pod słońcem pustynnem
      wmiast setek złotych polskich jakieś rzeczy inne:
      skorpiony, co się wkradły nocą do namiotu,
      blizny od lamparcicy namiętnych zalotów,
      zęby, które pogubił, z baobabu spadłszy
      listy od Kół Przyjaciół (chociaż coraz rzadsze)...
      W ciężkiej tej nas potrzebie Ty nie pozostawiaj,
      kiedy o agenturę Rydzyk nas pomawia!

      • amu.daria Re: Coś trzynastozgłoskowcem 03.10.05, 23:12
        Jestes Miszczem nad miszczami, Panie Nieterazkochanie! Wieszcz polski XXI pelna
        geba. Cudo o tych skorpionach:)))
        • nie.teraz.kochanie W stylu Villona dla odmiany 04.10.05, 00:57
          I
          Item, z Torunia xiądz pazerny,
          co tropi Żyda y masona
          z sukursem szajki swoiey wierney,
          która ze skinów iest złożona,
          niech lepiey iedzie w ciepłe kraie,
          coby z upauem się oswoić,
          bo za radyowe go baibaie
          będą czartowie w piekle gnoić.

          II
          Niechay mu Bóg w swey łaskawości
          odpłaci podług czynów iego
          i zedrze w wielkiey gorliwości
          grosika najostatniejszego.
          Niechay go spotka przyiaźń taka
          iaką on te-fał-en obdarza,
          ten klecha, dla którego draka
          jest ukochańsza od ołtarza.

          III
          Historya uczy nas od wieków,
          że kto pazerny y kłamliwy,
          choć ma bogactwa setki człeków,
          ten koniec zwykle ma płaczliwy.
          Umarli zamiast cyfr szeregu
          w sakiewce, niczym knur spasioney,
          krzyż maią na żalnika brzegu,
          w cemencie tanio wyrzeźbiony...

          IV
          Item, niech myśli razy cztery
          kaczor y insze ptactwo błotne,
          zanim znów do tej złej cholery
          uda w pląsanie się zalotne.
          Pożytek marny z tego będzie:
          ot, sondażowe dwa procenta...
          a Pan nasz, który widzi wszędzie,
          niecne konszachta zapamięta.
          • amu.daria Jestes Ignasiem Krasickim bis;) 04.10.05, 01:28
            Wspaniale Villonowanie, Panie Nieterazkochanie!!
            A serio, mysle ze nasze Kaczorki zle nie sa, lecz politycznie sprytne. Pan
            Zebaty korzysta z wielkiej kasy globalnego kapitalu i jego reprezentuje, a
            Kaczorki udaly sie do Opatrznosci z prosba o pomoc:)). Nie sadze, zeby one byly
            ksenofobiczne, demoniczne, cyniczne
            zloscliwe, chciwe, czy msciwe
            raczej zwyczajnie sprawiedliwe:)

            A na marginesie, masz moze polskie tlumaczenie jakiegos wiersza Villona?
            pozdro
          • madine1 Jesteś Wielkim Wieszczem!!! 04.10.05, 11:51
    • b.autor może pociągnie to ktoś, bo ja już mam trochę dość… 03.10.05, 20:36
      Raz Kaczor był chory
      I leżał w łóżeczku
      I przyszedł pan doktor
      - Co ci jest Jareczku?
      • nie.teraz.kochanie Re: może pociągnie to ktoś, bo ja już mam trochę 03.10.05, 20:38
        Raz Kaczor był chory
        I leżał w łóżeczku
        I przyszedł pan doktor
        - Co ci jest Jareczku?

        - Poparcie mi spada
        i mieści się w błędzie,
        a jutro wybory!
        Co będzie, co będzie?...
        • tojajurek Re: może pociągnie to ktoś, bo ja już mam trochę 03.10.05, 21:59
          nie.teraz.kochanie napisał:

          > Raz Kaczor był chory
          > I leżał w łóżeczku
          > I przyszedł pan doktor
          > - Co ci jest Jareczku?
          >
          > - Poparcie mi spada
          > i mieści się w błędzie,
          > a jutro wybory!
          > Co będzie, co będzie?...

          Już mi całkiem obrzydło
          Moje życie kacze,
          Bo gdy chcę coś powiedzieć,
          To jedynie kwaczę.
          • panidalloway Re: może pociągnie to ktoś, bo ja już mam trochę 03.10.05, 22:42
            tojajurek napisał:

            > nie.teraz.kochanie napisał:
            >
            > > Raz Kaczor był chory
            > > I leżał w łóżeczku
            > > I przyszedł pan doktor
            > > - Co ci jest Jareczku?
            > >
            > > - Poparcie mi spada
            > > i mieści się w błędzie,
            > > a jutro wybory!
            > > Co będzie, co będzie?...
            >
            > Już mi całkiem obrzydło
            > Moje życie kacze,
            > Bo gdy chcę coś powiedzieć,
            > To jedynie kwaczę.

            I jeszcze mnie złość
            nie puszcza i trzymie,
            że mi na chrzcie Donald
            nie dano na imię.

            Powołam komisję,
            zmienię obyczaje.
            Co kaczkom należne,
            niech się im dostaje.

            • lucyperek2 Re: może pociągnie to ktoś, bo ja już mam trochę 03.10.05, 23:31
              Raz Kaczor był chory
              I leżał w łóżeczku
              I przyszedł pan doktor
              - Co ci jest Jareczku?

              - Poparcie mi spada
              i mieści się w błędzie,
              a jutro wybory!
              Co będzie, co będzie?...

              Już mi całkiem obrzydło
              Moje życie kacze,
              Bo gdy chcę coś powiedzieć,
              To jedynie kwaczę.

              I jeszcze mnie złość
              nie puszcza i trzymie,
              że mi na chrzcie Donald
              nie dano na imię.

              Powołam komisję,
              zmienię obyczaje.
              Co kaczkom należne,
              niech się im dostaje.

              A doktor mu na to : ty stary idioto
              nie nauczyłeś sie jeszcze gadac z hołotą ?
              Aby poparcie skoczyło jak żaba
              obiecaj każdemu po dwakroć Maybacha !
              • drzejms-buond Re: może pociągnie to ktoś, bo ja już mam trochę 04.10.05, 09:50
                "no pięęęęknie żeś nam to wyśpiewał panie cwynar"


                dobrzy jesteście..! teraz trzeba was wydać
                w tomiku poezji wyborczej
            • porter11 Re: może pociągnie to ktoś, bo ja już mam trochę 04.10.05, 10:30
              > > > Raz Kaczor był chory
              > > > I leżał w łóżeczku
              > > > I przyszedł pan doktor
              > > > - Co ci jest Jareczku?
              > > >
              > > > - Poparcie mi spada
              > > > i mieści się w błędzie,
              > > > a jutro wybory!
              > > > Co będzie, co będzie?...
              > >
              > > Już mi całkiem obrzydło
              > > Moje życie kacze,
              > > Bo gdy chcę coś powiedzieć,
              > > To jedynie kwaczę.
              >
              > I jeszcze mnie złość
              > nie puszcza i trzymie,
              > że mi na chrzcie Donald
              > nie dano na imię.
              >
              > Powołam komisję,
              > zmienię obyczaje.
              > Co kaczkom należne,
              > niech się im dostaje.

              Nagle - szok.
              Nagły skok.
              Krzywej wzrost,
              Szok we "Wprost"...
              Najpierw powoli, jak żółwiom się zdarza
              Minęły Kaczory Platfusów w sondażach
              Wygrały wybory i ciągną kampanie
              Aż w mediach załkali panowie i panie
              Lech Tuska dogania, przoduje w wynikach
              W salonie narasta powoli panika:
              Ach straszny, ach straszny, ach czeka ich los
              A Michnik z Urbanem zapłakali wgłos!
              Co robić i jak by odwrócić ten trend
              By wybrać Donalda i mieć happy end...

              Bo jakże, bo czemu, bo co ich tak pcha
              Że Donald, w wyborach tak mało szans ma?
              Że spada, że na pysk, że aż słychać plusk?
              To wiara - że Kaczor lepszy jest niż Tusk!

              To wiara że Kaczor potrafi zarządzać
              A sam publicznego nie skradnie pieniądza,
              Łobuzów rozliczy, powstrzyma złodzieja
              A o swej decyzji nie powie: "to nie ja"
              By w Polsce się żyło uczciwiej i lepiej
              I by móc za pensję więcej kupic w sklepie.
              Zwalczy bezrobocie i drogi zbuduje
              A jak ktoś skradł fundusze, to odbierze mu je.
              Dlatego w Donalda prawie nikt nie wierzy
              Oprócz Cimoszewicza, co jest w Białowierzy.














              -----------------------------------------
              Kibice piłki nożnej lubują sie w dobrych zespołach, nieważne skąd pochodzą.
              (c) bzyk7
              • b.autor najlepiej mnemotechnicznie! 04.10.05, 10:40
                Leży Jerzy na wieży i nie wierzy, że na wieży leży gniazdo nietoperzy....
              • b.autor Re: może pociągnie to ktoś, bo ja już mam trochę 04.10.05, 10:57
                I choćby przyszło tysiąc atletów
                I każdy zjadłby tysiąc kotletów
                To nie powstrzymają tych dwóch Pinochetów…
                • porter11 Re: może pociągnie to ktoś, bo ja już mam trochę 04.10.05, 12:44
                  Jest taka partia, co paru gości
                  złożyło z resztek Unii Wolności.
                  W chwili wsciekłości.

                  Jest taka partia. Pyszna, nadęta,
                  Rządzenie Polską dla niej to mięta.
                  Chcą prezydenta.

                  Pociąg, by władzę skupić w tych dłoniach
                  W nim zaś wagony, no a w wagonach:

                  W tym pierwszym Donald, w drugim Rokita
                  W trzecim, gdzie miała zasiadać Zyta,
                  Stoi masywana żeliwna wanna
                  A w wannie siedzi Gronkiewicz Hanna.
                  W czwartym Schetyna, prosto z Wrocławia
                  A w piątym Śpiewak Tuska wysławia
                  W szóstym - Ich Program. Ach jaki fajny!
                  Decyzją partii niestety tajny.
                  A w siódmym vacat wicepremiera
                  (Tusk się Rokitę mianować zbiera
                  Ale się waha - gdy przegra z Lechem
                  Sam by z radością objął tą tekę).
                  W ósmym Nasz Dziennik i Nocna Zmiana
                  (Po kioskach chłopcy skupili z rana).
                  W dziewiątym siedzi paru Wałęsów
                  Zaraz powiedzą stertę nonsensów
                  I za nonsensy brać sporą pensję.
                  W dziesiątym kłotnie, żale, pretensje...
                  A tych wagonów jest cała masa.
                  Sam nie wiem, w którym mieści się kasa.
                  Lecz choćby przyszedł biegły księgowy
                  Księgi dokładnie przejrzeć gotowy
                  I choćby szukał sam nie wiem gdzie
                  To na bilbordy kasy nie znajdzie.
                  Ale są
                  Każdy dom,
                  Każdy słup
                  Bilbord łup!

                  -----------------------------------------
                  Kibice piłki nożnej lubują sie w dobrych zespołach, nieważne skąd pochodzą.
                  (c) bzyk7
                  • b.autor Szkoda czasu na wygłupy… 04.10.05, 13:41
                    Czas dać Rydzykowi d….
                    Niech tam wpadną gdzieś nad ranem
                    Ziobro razem z Wassermannem
                    I niech ojcu się nadstawią
                    Sprawiedliwie oraz prawo
                    A my ckliwe ich rzężenie
                    Wysłuchamy na antenie.
                    • porter11 Re: Szkoda czasu na wygłupy… 04.10.05, 14:19

                      No, słabe to jest.
                      z błędami logicznymi, gramatycznymi, rymami częstochowskimi w jednej
                      króciutkiej rymowance. Naprawdę, kiepściutkie. Takie wiersze można pisać
                      seryjnie:

                      Szkoda czasu na wygłupy,
                      Chodźmy razem do chałupy,
                      I tam zjedzmy talerz zupy,
                      A w tej zupie będą krupy.
                      Potem za pomocą lupy
                      Obejrzymy sobie strupy
                      Wydamy z siebie rzężenie
                      Ckliwe zapewne szalenie
                      A tym, którzy twierdzą, że nie
                      Raczej nie wierz, bo to lenie,
                      Które chcą zagrabić mienie,
                      Srebro, złoto i kamienie.
                      Lecz gdy zjawią się nad ranem,
                      Zaraz Ziobro z Wassermanem,
                      Zamiast witać ich szampanem,
                      Nazywać "Szanownym panem"
                      Raczej kopną w dupę glanem
                      I uczynią cię swym fanem.






                      -----------------------------------------
                      Kibice piłki nożnej lubują sie w dobrych zespołach, nieważne skąd pochodzą.
                      (c) bzyk7
                      • amu.daria Re: Szkoda czasu na wygłupy… 04.10.05, 14:32
                        Dla portera11:))))
                      • b.autor Re: Szkoda czasu na wygłupy… 04.10.05, 14:37
                        Ganisz ciągle moją formę
                        Jakbym był poetą Dornem
                        Niechżesz w pale Ci się zmieści:
                        Rzecz nie w formie, ino w treści!
                        • porter11 Re: Szkoda czasu na wygłupy… 04.10.05, 14:42

                          Twoje utwory wydają mi się sie idealnym połączeniem treści (głupiej) z formą
                          (nieudolną)

                          -----------------------------------------
                          Kibice piłki nożnej lubują sie w dobrych zespołach, nieważne skąd pochodzą.
                          (c) bzyk7
                          • b.autor Re: Szkoda czasu na wygłupy… 04.10.05, 14:52
                            Słusznie, jedno i drugie jest ważne, przecież gdyby na przykład takie jajo
                            miało inną treść, a przede wszystkim formę, to życie drobiu byłoby potworne,
                            nie?

                        • drzejms-buond POJEDYNEK WYGRAŁ........ 04.10.05, 15:17
                          b.autor napisał:

                          > Ganisz ciągle moją formę
                          > Jakbym był poetą Dornem
                          > Niechżesz w pale Ci się zmieści:
                          > Rzecz nie w formie, ino w treści!

                          no pięknie, pięknie..
                          INFORMUJE SIĘ UPRZEJMIE..iż
                          pojedynek wygrał
                          B.AUTOR..nagrodę prześlemy POCZTO..na koszt obdarowanego..plus vat

                          a w głowie cuś krzyczy...WIĘCEJ..WIĘCEJ...
    • amu.daria Dwie cyranki barwne i smigle 03.10.05, 23:08
      Dwie cyranki barwne i śmigłe
      Na księżyc porwały się biały
      Złodzieje – krzyczał rynsztok
      Lecz one, jako - nieptaki -
      Prometejskie szaty przybrały;)


      • amu.daria Na dobranoc: Idiosynkrazje wyborowe 04.10.05, 01:08
        Idiosynkrazje wyborowe
        Znów strzelają Polakom do głowy
        Kogo bardziej nielubić wypada --
        Kaczek w rydzach, czy kła co gada
        Nowo-mową neoliberalną
        Groźną, wrogą, dla ludu fatalną?
        --
        • zabanowana.mysz.biala Re: Na dzień dobry;-)))) obraz 04.10.05, 07:57
          Bo do Słońca trzeba dwojga
          kaczych ciał i chętnych serc!
          Bo do Słońca trzeba dwojga,
          tak ten świat złożony jest!


          img89.imageshack.us/img89/6466/polskidegaulle9uw.jpg
    • b.autor Rydzyk ci nic nie wybaczy... 04.10.05, 11:04
      Pusty ogarnie go śmiech
      Rydzyk tak pięknie tłumaczy
      Co zdrada, co kłamstwo, co grzech.
      Choćbyś go przeklął w rozpaczy
      Że jest okrutny i zły
      Rydzyk Ci nic nie wybaczy
      Bo Rydzyk, mój miły, to my….
      • madine1 Re: Rydzyk ci nic nie wybaczy... 04.10.05, 11:53
        ;-D)))))
      • drzejms-buond Re: Rydzyk ci nic nie wybaczy... 04.10.05, 13:31
        b.autor napisał:

        > Pusty ogarnie go śmiech
        > Rydzyk tak pięknie tłumaczy
        > Co zdrada, co kłamstwo, co grzech.
        > Choćbyś go przeklął w rozpaczy
        > Że jest okrutny i zły
        > Rydzyk Ci nic nie wybaczy
        > Bo Rydzyk, mój miły, to my….

        DOBRE!!!!
        • drzejms-buond Re: Rydzyk ci nic nie wybaczy... 04.10.05, 13:37
          Kto Tuskowi urwał ucho?
          no kto pytam? cicho głucho
          Może go dziobały kaczki?
          moze wrzucił ktoś do taczki?
          może upadł biegnąc z górki?
          może go dziobały kurki?
          może Lepper go tarmosił?
          urwał ucho -nie przeprosił?
          Moze Giertych Może Kwas?
          no kto pytam ,prosze was?
          NITKA IGŁA ROCZĘK PARA
          NAPRAWIMY UCHO ZARAZ
          I KRZYŻYKIEM NAZNACZYMY
          BO TUSKOWI MY WIERZYMY...

          koniec i bomba
          a kto czytał ten trąba
    • amu.daria Nim kur wyborczy zapieje...:) 04.10.05, 14:27
      Zbrodnia to niesłychana,
      Naród nie słucha Urbana
      Michnika ignoruje
      I po swojemu knuje
      Jak wstawić kaczorków dwoje
      Na prezydenckie pokoje.

      Nie tak – wrzeszczą media zajadle
      Kaczki powinny być w jadle
      W buraczkach lub z grzybkami
      Pomiędzy smakoszami.
      Albo na grząskich bagnach
      Stawiskach i mokradłach.
      Nie na królewskich komnatach
      Albo w globalnych czatach
      Wśród elyt, mafiosów, rekinów
      Kawioru, koniaku i skinów
      Gdzie kasę robi się w pralniach
      Nie w produkcyjnych szwalniach.
      Gdzie na bazarze globalnym
      Handluje się życiem zbywalnym
      Szkołami, wodą, szpitalem
      By imponować szmalem
      Na sprzedaż dobra kradzione
      Już wszystkie wystawione.
      Mafia swe ręce zaciera
      Majątek narodu zabiera.
      Naród już pada z głodu
      Dzieci wysyła swe młode
      Na tułaczkę za suchym chlebem
      By nie spać pod gołym niebem.

      Jeszcze nie wszystko stracone
      Gdy dwie kaczuszki złączone
      Braterską unią solidarną
      Do rządów w Polsce się garną.
      Jest szansa na lepsze życie
      W godności, w honorze bycie
      Jest szansa na sprawiedliwość
      Na prawo i uczciwość
      Na przyszłość, uśmiech, nadzieję
      Nim kur wyborczy zapieje.
      Bądź mądry drogi narodzie
      W historii ślepym korowodzie.
      Nie daj się zrzucić z wysokich skał
      W globalną mogiłę zbędnych ciał.





      • b.autor Re: Nim kur wyborczy zapieje...:) 04.10.05, 15:00
        Uważaj, biegła w słowie, bo ten Porter brzydki
        Nie zostawi na tobie jednej suchej nitki
        Chyba, że on purystą jest mocno wybiórczym
        Równie sprawiedliwym, co prawym i twórczym.
        • porter11 Re: Nim kur wyborczy zapieje...:) 04.10.05, 16:50
          > Uważaj, biegła w słowie, bo ten Porter brzydki
          > Nie zostawi na tobie jednej suchej nitki
          > Chyba, że on purystą jest mocno wybiórczym
          > Równie sprawiedliwym, co prawym i twórczym.


          "Brzydki - nitki", "twórczy - wybiórczy"
          Rymuje dzielny bautor, aż furczy.
          Walą w klawiaturę spracowane dłonie
          A jak nie wydzierżą? Ja się boję o nie.
          Czy, gdyby palec złamał, byłoby do śmiechu?
          Przecież wierszy Bautora tak sie boi Lechu!
          A Donald na nie liczy, mówił to Rokicie
          Że gdy czyta Bautora, wstępuje weń życie!
          I energia w nim kipi, nozdrzami wylata!
          Wszystko dzięki wysiłkom tego literata.





          -----------------------------------------
          Kibice piłki nożnej lubują sie w dobrych zespołach, nieważne skąd pochodzą.
          (c) bzyk7
          • b.autor istota sprawy 04.10.05, 20:26
            Jak zwykle wykręcasz Waść kota ogonem
            Toż nie dla kampanii rymy me natchnione
            One rodzą się po to, by odreagować
            Tych żałosnych smutasów robaczywe słowa
            Z których wciąż się wylewa na przemian żółć z jadem
            Czego Waść jest najlepszym, wręcz szkolnym przykładem.
            Rymujesz Waść nieźle, słuszne komplementy
            Lecz brak Ci fantazji, luzu oraz pointy
            Bez której żart wygląda tak jak małpa z drzewa
            I może to dlatego tak Cię krew zalewa.
    • amu.daria Pytanie limeryczne:) 04.10.05, 18:57
      Mnie intryguje pytanie mianowicie
      Czy Porter11 to Nieterazkochanie
      Co się ukrył w życie?
      Rym lotny ich łączy, lekkie pióro
      Więc czy oni mają to samo biuro?
      • porter11 Re: Pytanie limeryczne:) 04.10.05, 20:16

        Że Porter11 umie wielbić panie
        Nie mówiły do niego "nie teraz kochanie".
        A przeciwnie - już zaraz i natychmiastowo
        Aż jedna z nich została Portera połową
        I dzieci jego matką.
        I teraz tak mówi.
        Ale bardzo rzadko.



        -----------------------------------------
        Kibice piłki nożnej lubują sie w dobrych zespołach, nieważne skąd pochodzą.
        (c) bzyk7
        • b.autor a co je tak kręciło? 04.10.05, 20:46
          urok osobisty
          czy to, żeś taki prawy
          uczciwy i czysty…

          i jak wy to robicie
          jak powszechnie w modzie
          czy też wzorem kaczorów
          czyli w zimnej wodzie?


          to jak jest z ta zimna wodą
    • b.autor rozdanie 04.10.05, 21:43
      para dupków…
      sztonów kupka…
      dokupuję…
      ful na dupkach!
      • rolotomasi Kfakor na Hrad 04.10.05, 22:19
        Kfakor na Hrad
        ^..^
        to nie limeryk –
        żem ja choleryk ;/
        Un - w prezydenty
        Wy - w otmęty
        -
        RT ‘5.10
        KrajowyWajchowyForumowy
    • palnick Re: moskaliczek 04.10.05, 22:36
      Kto za klejnot niesłychany
      chce uważać tutaj Tuska
      Będzie dziś ukrzyżowany
      tuż przy drodze do Pułtuska
      • drzejms-buond Re: moskaliczek 07.11.05, 17:19
        niech no krzyknie tera który
        że to wszystko były bzury
        :-(
        • drzejms-buond Re: moskaliczek 23.03.06, 01:51
          o! jakie ładne odkopałem..
          HOP! do góry...
Pełna wersja