Niemodna rozpusta!! - seksualna kontrrewolucja? 1

IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 16.09.02, 12:50
Dla ponad 90 proc. Polaków przyjaźń i miłość są ważniejsze niż bujne życie
seksualne i zaspokajanie zmysłów - wykazały najnowsze badania prof. Zbigniewa
Lwa-Starowicza. 82 proc. badanych uważa, że "związani z sobą partnerzy
powinni przestrzegać zasady wierności". - Zakładaliśmy, że wraz z upadkiem
PRL nastąpi rozluźnienie obyczajowe. Myliliśmy się - przyznaje prof. Bogdan
Wojciszke, autor "Psychologii miłości". Po 12 latach fundamentalnych przemian
społecznych tylko 13 proc. zamężnych Polek i 11,5 proc. żonatych Polaków
przyznaje, że ma kochanka lub kochankę. W Niemczech odpowiednio - 29 i 41
proc.
...Chcę być wiernym mężem. Wierność jest wartością, która nie podlega
dyskusji - mówi Cezary Pazura. - Łączy mnie z mężem silna więź, nie
przypominam sobie zbyt wielu nocy, które spędziliśmy oddzielnie - wyznaje
Adrianna Biedrzyńska. - Zdrada żony i przelotne miłostki są niezgodne z
etyką, którą wpojono mi w domu - mówi senator Wojciech Kruk. - Wierzę w
możliwość bycia razem na zasadzie wyłączności - deklaruje Przemysław Saleta,
zawodowy bokser. Także hollywoodzkie gwiazdy coraz głośniej zapewniają o
swojej małżeńskiej wierności...
...Wyniki większości badań na temat pożycia seksualnego obywateli zachodniego
świata wskazują, że na początku XXI wieku wahadło przechyliło się w stronę...
pochwały monogamii. Po hipisowskiej erze "make love - not war" i zachwycie
wolną miłością coraz powszechniej powraca zapewnienie: "only you". "To nie
tylko kwestia lęku przed AIDS. To efekt zagubienia we współczesności, efekt
pragnienia posiadania czegoś stałego, stabilnego, szukania w wartościach
rodzinnych antidotum na niepewność wyrażaną przez kryzys ekonomiczny.
    • Gość: Oszołom z RM Niemodna rozpusta!- seksualna kontrrewolucja 2 IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 16.09.02, 12:54
      Niemczech o jedną trzecią zmniejszyła się liczba osób, które w ostatnim roku
      dopuściły się zdrady - wynika z tamtejszych badań. Aż 92 proc. Niemek i aż 87
      proc. Niemców "nie jest zainteresowanych przygodnym seksem z kimś, z kim nie
      łączy ich uczucie". W USA w minionym roku po raz pierwszy od dawna o 6 proc.
      spadła liczba nastolatków rozpoczynających pożycie intymne.
      Amerykańscy socjologowie Barbara Risman i Pepper Schwartz uważają, że ludzie
      młodzi, których rodzice przeżyli w latach 70. "wyzwolenie seksualne" i mają
      często nieudane życie osobiste, usiłują wykreować własne normy moralne. Badania
      Instytutu Demoskopijnego Allensbacha w Niemczech wykazały, że większości z nich
      seks tylko wówczas daje szczęście, gdy towarzyszy mu uczucie prawdziwej
      miłości. Nie upowszechnił się lansowany jeszcze w latach 90. model tzw.
      małżeństwa otwartego seksualnie, w którym małżonkowie zamiast wierności ślubują
      sobie swobodę seksualną.

      - Seksedukatorzy ponielśli więc klęskę! Ludzie pragną normalnosci a nie
      eksperymentów...mieli nadzieję że z Polski w krótkim okresie czasu zrobią drugą
      Holandię a tu nic z tego nie wyszło!Pan Bóg nie pozwoli sobie zeprawować nowego
      narodu wybranego jakim stała się Polska za sprawą Maryji zawsze dziewicy!
      • sewer_ Chlopaki, darujcie sobie... 16.09.02, 13:49
        Po dosc prawidlowej analizie zmiany obyczajow we wspolczesnym Swiecie
        (powrot do monogamii - jako szukanie oparcia - reakcja na zagubienie w Swiecie)

        Piszecie na koncu o Maryji i Narodzie Wybranym...

        Ni dolujcie, prosze...
        Juz byl taki jeden, co mowil, ze jest drugi narod wybrany...

        A co do mody, w seksie nigdy nie ulegalem modzie, tylko wlasnym potrzebom,
        pragnieniom, ale z zachowaniem zdrowego rozsadku...
      • kimmjiki Re: Niemodna rozpusta!- seksualna kontrrewolucja 16.09.02, 13:55
        Gość portalu: Oszołom z RM napisał(a):

        > - Seksedukatorzy ponielśli więc klęskę!

        Nie udawaj glupszego niz jestes - to wlasnie konserwatysci poniesli kleske, bo
        twierdzili, ze legalizacja rozwodow, prostytucji itd. doprowadzi do Sodomy i
        Gomory, a tymczasem sami wlasnie stwierdzacie, ze nic takiego sie nie dzieje.
        Czyli to liberalowie mieli racje - jak zwykle.
    • Gość: baba Re: Niemodna rozpusta!! - nawet u pedalow w sutann IP: *.rdu.bellsouth.net 16.09.02, 13:13
      nawet u RYDZYKA? Jak tam z grozbami wziecia prasy polskiej o pomowienie tego
      zlodzieja i manipulanta z Torunia?
      Gość portalu: Oszołom z RM napisał(a):

      > Dla ponad 90 proc. Polaków przyjaźń i miłość są ważniejsze niż bujne życie
      > seksualne i zaspokajanie zmysłów - wykazały najnowsze badania prof.
      Zbigniewa
      > Lwa-Starowicza. 82 proc. badanych uważa, że "związani z sobą partnerzy
      > powinni przestrzegać zasady wierności". - Zakładaliśmy, że wraz z upadkiem
      > PRL nastąpi rozluźnienie obyczajowe. Myliliśmy się - przyznaje prof. Bogdan
      > Wojciszke, autor "Psychologii miłości". Po 12 latach fundamentalnych
      przemian
      > społecznych tylko 13 proc. zamężnych Polek i 11,5 proc. żonatych Polaków
      > przyznaje, że ma kochanka lub kochankę. W Niemczech odpowiednio - 29 i 41
      > proc.
      > ...Chcę być wiernym mężem. Wierność jest wartością, która nie podlega
      > dyskusji - mówi Cezary Pazura. - Łączy mnie z mężem silna więź, nie
      > przypominam sobie zbyt wielu nocy, które spędziliśmy oddzielnie - wyznaje
      > Adrianna Biedrzyńska. - Zdrada żony i przelotne miłostki są niezgodne z
      > etyką, którą wpojono mi w domu - mówi senator Wojciech Kruk. - Wierzę w
      > możliwość bycia razem na zasadzie wyłączności - deklaruje Przemysław Saleta,
      > zawodowy bokser. Także hollywoodzkie gwiazdy coraz głośniej zapewniają o
      > swojej małżeńskiej wierności...
      > ...Wyniki większości badań na temat pożycia seksualnego obywateli
      zachodniego
      > świata wskazują, że na początku XXI wieku wahadło przechyliło się w
      stronę...
      > pochwały monogamii. Po hipisowskiej erze "make love - not war" i zachwycie
      > wolną miłością coraz powszechniej powraca zapewnienie: "only you". "To nie
      > tylko kwestia lęku przed AIDS. To efekt zagubienia we współczesności, efekt
      > pragnienia posiadania czegoś stałego, stabilnego, szukania w wartościach
      > rodzinnych antidotum na niepewność wyrażaną przez kryzys ekonomiczny.
    • Gość: Kraken Re: Niemodna rozpusta!! - seksualna kontrrewolucj IP: *.proxy.aol.com 16.09.02, 16:52
      Gość portalu: Oszołom z RM napisał(a):


      -Kr-Po pierwsze "Oszole"-nie wydaje mi sie abys jako "erotoman-teoretyk" byl
      wlasciwa osoba do podnoszenia watku o wiernosci(lub nie-) malzenskkiej-wszak o
      ile mi wiadomo-jestes STANU WOLNEGO-przypominasz wiec glupawych katabasow
      plotacych brednie na temat nienaruszalnosci(choc z innych powodow)
      tego "wenzla",choc sami nie maja zielonego pojecia o czym wlasciwie mowia
      bedac "pozbawionymi"(dobrowolnie) rodziny-sam kiedys wyplakiwales sie na
      tymze "forumie" na temat jakowejs malolaty-swiadczy to tylko o twej "niemocie"-
      nawet "siusmajtki" "zaliczyc" nie potrafisz(czys ty wogole
      kiedykolwiek "przezrznal" cos poza kloda drewna??) a zabierasz glos na tematy
      tak dla ciebie egzotyczne jak malzenstwo i wiernosc!

      > Dla ponad 90 proc. Polaków przyjaźń i miłość są ważniejsze niż bujne życie
      > seksualne i zaspokajanie zmysłów - wykazały najnowsze badania prof. Zbigniewa
      > Lwa-Starowicza. 82 proc. badanych uważa, że "związani z sobą partnerzy
      > powinni przestrzegać zasady wierności".

      -Kr. No to po "kolejnemu"-z ta "statystyka" bylbym BARDZO ostrozny-za jej
      pomoca udowodnic mozna NIEMAL WSZYSTKO!!!"Wedlug" Starowicza przyjazn i milosc
      wykluczaja bujne zycie seksualne???Oczywiscie zalezy co kto uwaza za "bujne"-
      moze byc bardzo bujne z jednym partnerem,jak i cholernie monotonne z wieloma
      (ale to nie dla ciebie-najpierw wyjdz z okresu "marszczenia Freda")
      Co do "zasady wiernosci"-moim zdaniem wiele wskazuje na to,ze grasujacy
      wirus HIV przyczynil sie do tego znacznie walniej,anizeli
      propagowanie "wiernosci malzenskiej"-poza tym pozostajac z kims w stalym (w
      miare) zwiazku,oczywistym wydaje sie pewna lojalnosc w stosunku do
      partnera.Wiec powstrzymalbym sie z peanami na ich czesc!



      - Zakładaliśmy, że wraz z upadkiem
      > PRL nastąpi rozluźnienie obyczajowe.

      -Kr. No i NASTAPILO-za komuny czyjes "slowo" bylo wiecej warte anizeli wiele
      obecnych umow na "papierze"(mowie o stosunkach np. handlowych czy
      ogolnoludzkich-bo wladza niezaleznie od formy umowy ZAWSZE "ruchala" biedny
      narod)



      Myliliśmy się - przyznaje prof. Bogdan
      > Wojciszke, autor "Psychologii miłości". Po 12 latach fundamentalnych przemian
      > społecznych tylko 13 proc. zamężnych Polek i 11,5 proc. żonatych Polaków
      > przyznaje, że ma kochanka lub kochankę. W Niemczech odpowiednio - 29 i 41
      > proc.

      -Kr. Chlopie!!!O czym ty bredzisz-kto przy zdrowych zmyslach przyzna sie
      nawet "anonimowo" ankieterowi ze ma "lewizne"???Przy obecnych przeciekach
      informacji....





      > ...Chcę być wiernym mężem. Wierność jest wartością, która nie podlega
      > dyskusji - mówi Cezary Pazura.

      -Kr. hehehehe-przeciez Pazura "biega" za nawroconego katola-WIEC CO MA
      POWIEDZIEC!!!???Zreszta w naszym swietojebliwym spoleczenstwie publiczne
      przyznanie sie do 'pozamalzenskich" zwiazkow moze miec naprawde daleko idace
      konsekwencje-w dodatku dla "komedianta",ktory zyje(calkiem niezle) wlasnie ze
      swej KRAJOWEJ popularnosci(kariere Hollywoodzka,zrobilo niewielu
      polskich "blaznow")


      - Łączy mnie z mężem silna więź, nie
      > przypominam sobie zbyt wielu nocy, które spędziliśmy oddzielnie - wyznaje
      > Adrianna Biedrzyńska.

      -Kr. HAAAAA!Szkoda,ze nie przypomina sie tego,co ta zacna niewiasta wyprawiala
      za swych mlodych latek!!!Kiedy psu wypadna zeby-musi odzywiac sie mlekiem!!!




      - Zdrada żony i przelotne miłostki są niezgodne z
      > etyką, którą wpojono mi w domu - mówi senator Wojciech Kruk.


      -Kr. Cholera-polityk i ETYKA-toz to blazenstwo-branie "dowodow wdziecznosci"
      czy "zwrotu kosztow" jakos nie koliduje z "ichnim" poczuciem etyki-widac dla
      kazdego slowo to ma inne znaczenie-i tu jest wlasnie "upadek moralnosci"-nie w
      poza domowym dupczeniu!!


      - Wierzę w
      > możliwość bycia razem na zasadzie wyłączności - deklaruje Przemysław Saleta,
      > zawodowy bokser.

      -Kr. No pewnie,gdyby zona puscila mu sie-ma wszelkie
      kwalifikacje "wyperswadowac" jej aby nie robila tego wiecej!!




      Także hollywoodzkie gwiazdy coraz głośniej zapewniają o
      > swojej małżeńskiej wierności...

      -Kr. NIE BADZ SMIESZNY-te gwiazdy egzystuja TYLKO dzieki lozkowym skandalom,nie
      mowic juz o fakcie,ze ic "angaz" odbywa sie li tylko we wszelkich mozliwych
      konfiguracjach seksualnych!!!





      > ...Wyniki większości badań na temat pożycia seksualnego obywateli zachodniego
      > świata wskazują, że na początku XXI wieku wahadło przechyliło się w stronę...
      > pochwały monogamii. Po hipisowskiej erze "make love - not war" i zachwycie
      > wolną miłością coraz powszechniej powraca zapewnienie: "only you". "To nie
      > tylko kwestia lęku przed AIDS. To efekt zagubienia we współczesności, efekt
      > pragnienia posiadania czegoś stałego, stabilnego, szukania w wartościach
      > rodzinnych antidotum na niepewność wyrażaną przez kryzys ekonomiczny.
      ***************************
      -Kr. NO!!!O az taki idiotyzm to cie jednak nie podejrzewalem!!!Czy nie
      uwazasz,ze owa "wiernosc"(deklaratywa)ma przyczyne gdzie indziej???Mianowicie
      zarowno na zachodzie,jak i obecnie w Polsce ROZWODY SA CHOLERNIE DROGIE-nie
      mowiac juz o alimentach(nie tylko na dzieci) wyplacanych wspolmazonkowi-wielu
      playboyow w USA zrobilo sobie z tegoz zrodlo BARDZO wysokiego poziomu zycia
      (dotyczy to rowniez "cichodajek")Przy obecnym(zlodziejskim) wzbogaceniu "elyt"
      skadal malzenski PO PROSTU NIE OPLACA sie!!!Znacznie lepiej udawac,ze nic sie
      nie stalo,nie wyciagac tego na swiatlo dzienne,pozostawic sprawy lozkowe we
      wlasciwym dla nich miejscu,czyli we wlasnej sypialni(bez wzgledu na
      zmieniajacego sie lokatora tejze).
      Czyzbys byl az tak naiwny i uwazal,ze agencje towarzyskie kwitna w taaakiej
      ilosci dzieki dochodowi li tylko od kawalerow???Jesli tak sadzisz-dowodzisz
      tylko wlasnej glupoty-"oszol"-ZACZNIJ KURWA WRESZCIE MYSLEC!!!
    • jaceq Re: Niemodna rozpusta!! - seksualna kontrrewolucj 16.09.02, 17:13
      Gość portalu: Oszołom z RM napisał(a):

      > Dla ponad 90 proc. Polaków przyjaźń i miłość są ważniejsze niż bujne życie
      > seksualne i zaspokajanie zmysłów - wykazały najnowsze badania prof. Zbigniewa
      > Lwa-Starowicza.

      Coż widzę? Tym razem badania "wrażego" Ci Lwa S. uważasz za wiarygodne?

      > ...Wyniki większości badań na temat pożycia seksualnego obywateli zachodniego
      > świata wskazują, że na początku XXI wieku wahadło przechyliło się w stronę...
      > pochwały monogamii. Po hipisowskiej erze "make love - not war" i zachwycie
      > wolną miłością coraz powszechniej powraca zapewnienie: "only you". "To nie
      > tylko kwestia lęku przed AIDS. To efekt zagubienia we współczesności, efekt
      > pragnienia posiadania czegoś stałego, stabilnego, szukania w wartościach
      > rodzinnych antidotum na niepewność wyrażaną przez kryzys ekonomiczny.

      Widzę, że Cię to martwi ?
Pełna wersja