mysz_polna5
04.10.05, 12:28
wiec zaczynam.
Kaczynscy to wytrawni politycy.
Pragna nie tylko utworzenia rzadu pod kierunkiem polityka PiS, zdobycie
prezydentury oraz zmiany konstytucji, ktora dawalaby wielkie uprawnienia
prezydentowi.Ich zamiarem tez, jest trwale zmienienie sceny politrycznej w
Polsce. Chca utworzyc partie chadecka o szerokim poparciu spolecznym. Aby ja
stworzyc, musza rozbic PO, aby przyciagnac do siebie czesc jej dzialaczy, a
takze ludzi, ktorzy ja popieraja. Prawica stalaby sie wtedy jednolita,
liczaca sie sila polityczna. Tusk, zdaje sobie sprawe o co idzie walka. W gre
wchodzi nie tylko stanowisko prezydenta o ktore walczy, ale i istnienie jego
partii, a co za tym idzie stan calego kraju w przewidywanej przyszlosci.
W przypadku zwyciestwa Kaczynskich, Polska ma szanse na nowa jakosc. W
przypadku gdy prezdentem zostanie Tusk, bedzie staral sie pokrzyzowac plany
PiS, i my dalej bedziemy dreptac w miejscu i ubijac blotko wlasnymi nogami.
Przy prezydencie Tusku / Polska, dla wszystkich Polakow ~ czy cos takiego;)/,
mlodzi' SLD-owcy podrosna i gra w starym stylu znowu sie rozpocznie ~ za 4
lata.
No to nara.