Myslenie nie boli:)))

04.10.05, 12:28
wiec zaczynam.

Kaczynscy to wytrawni politycy.
Pragna nie tylko utworzenia rzadu pod kierunkiem polityka PiS, zdobycie
prezydentury oraz zmiany konstytucji, ktora dawalaby wielkie uprawnienia
prezydentowi.Ich zamiarem tez, jest trwale zmienienie sceny politrycznej w
Polsce. Chca utworzyc partie chadecka o szerokim poparciu spolecznym. Aby ja
stworzyc, musza rozbic PO, aby przyciagnac do siebie czesc jej dzialaczy, a
takze ludzi, ktorzy ja popieraja. Prawica stalaby sie wtedy jednolita,
liczaca sie sila polityczna. Tusk, zdaje sobie sprawe o co idzie walka. W gre
wchodzi nie tylko stanowisko prezydenta o ktore walczy, ale i istnienie jego
partii, a co za tym idzie stan calego kraju w przewidywanej przyszlosci.

W przypadku zwyciestwa Kaczynskich, Polska ma szanse na nowa jakosc. W
przypadku gdy prezdentem zostanie Tusk, bedzie staral sie pokrzyzowac plany
PiS, i my dalej bedziemy dreptac w miejscu i ubijac blotko wlasnymi nogami.
Przy prezydencie Tusku / Polska, dla wszystkich Polakow ~ czy cos takiego;)/,
mlodzi' SLD-owcy podrosna i gra w starym stylu znowu sie rozpocznie ~ za 4
lata.

No to nara.

    • aga302 Re: Myslenie nie boli:))) 04.10.05, 12:30
      ładnie piszesz pod dyktando :).
      Powinnas skończyć : "Pomożecie ?"
      • mysz_polna5 Re: Myslenie nie boli:))) 04.10.05, 12:34
        aga302 napisała:

        > ładnie piszesz pod dyktando :).
        > Powinnas skończyć : "Pomożecie ?"

        Dziekuje za komplement;)
        Owszem, pisze pod dyktando wlasnego mozgu :))))))))))
    • mmkkll Re: Myslenie nie boli:))) 04.10.05, 12:40
      No tak, ale ja na przykład nie chcę głosować na chadeków, bo programowo mi z
      nimi nie po drodze.
      Ja bym oczekiwał jakiejś liczącej się siły prawdziwie liberalnej, ew.
      konserwatywno-liberalnej, a nie ,jak dotychczas - "pobożnej" lewicy.
      Bo co to za "prawica" z działaczami związków zawodowych(podobno na stanowisko
      ministra pracy szykują Tomaszewską).

      > takze ludzi, ktorzy ja popieraja. Prawica stalaby sie wtedy jednolita,
      > liczaca sie sila polityczna

      Pamiętaj, że takie plany już były. To coś nazywało się AWS. Wiadomo, jak
      skończyło. A zdaje się, że PiS zaczyna powielać ich błędy. Cóż, zobaczymy, co
      będzie dalej.
      • mysz_polna5 Re: Myslenie nie boli:))) 04.10.05, 12:55
        mmkkll napisał:

        > No tak, ale ja na przykład nie chcę głosować na chadeków, bo programowo mi z
        > nimi nie po drodze.
        > Ja bym oczekiwał jakiejś liczącej się siły prawdziwie liberalnej, ew.
        > konserwatywno-liberalnej, a nie ,jak dotychczas - "pobożnej" lewicy.
        > Bo co to za "prawica" z działaczami związków zawodowych(podobno na stanowisko
        > ministra pracy szykują Tomaszewską).
        >
        > > takze ludzi, ktorzy ja popieraja. Prawica stalaby sie wtedy jednolita,
        > > liczaca sie sila polityczna
        >
        > Pamiętaj, że takie plany już były. To coś nazywało się AWS. Wiadomo, jak
        > skończyło. A zdaje się, że PiS zaczyna powielać ich błędy. Cóż, zobaczymy, co
        > będzie dalej.


        Zle porownanie.
        AWS, to byl ni ptak ni ryba. Nie partia i nie zwiazek zawodowy. Polska
        chadecja, to nie ojciec Rydzik. Przeciwnicy, chca tylko straszyc nas
        redemptorysta. Prawica, musi byc jednolita i silna partia polityczna, a nie
        tylko tworem, tworzonym dla doraznych celow osiagniecia wladzy politycznej.
        Dokad prawica bedzie kanapowymi partiami politycznymi, nic nie bedzie w stanie
        zrobic ~ poza wasniami i klotniami. A lewica, korzystajac z tego bedzie znowu
        rosla w sila.
        • mmkkll Re: Myslenie nie boli:))) 04.10.05, 13:08
          Nie napisałem niczego o Rydzyku i nie to miałem na myśli. W całym problemie jest
          to sprawa drugoplanowa, a wpływy RM są nieco za często przeceniane.
          Popatrz jednak, z kogo składa się PiS. Tutaj z PO też nie jest za dobrze, ale
          jednak trochę lepiej.
          Nie uważam, by zjednoczona prawica z Kaczyńskimi na czele(co z nich zresztą za
          prawicowcy?; powtórzę, że to pobożni socjaliści była dobrym rozwiązaniem. Jak
          chyba wiesz, prawica ma różne oblicza. Za to PiS jest raczej partią kierowaną w
          sposób autorytarny, tj. poglądy przywództwa=poglądy całej partii. Nie podobałoby
          mi się przeniesienie tego na całą opcję. Choć raczej na dłuższą metę nie jest to
          realne, bo takie ugrupowanie dość szybko by się rozleciało.

          > AWS, to byl ni ptak ni ryba.

          Idzie o ludzi i metody działania.

          A lewica, korzystajac z tego bedzie znowu
          > rosla w sila.

          PiS to lewica. Dla ścisłości pisz: "postkomuna".
          • mysz_polna5 Re: Myslenie nie boli:))) 04.10.05, 13:47
            mmkkll napisał:

            > PiS to lewica. Dla ścisłości pisz: "postkomuna".



            Zatrzymalam sie tylko na tym zdaniu. I uczciwie musze sie przyznac, ze tego nie
            rozumiem.

            Taki zarzut stawiasz nie tylko ty!
            ps. tylko nie pisz nic o Magdalence ~ bo to wiem.Czy chodzi ci o ich program,
            ktory sprawia wrazenie mniej radykalnego od PO. Ci ostatni cos tak jakby troche
            zaczeli mieknac, jeszcze przed zakonczeniem wyborow. Jezli juz miekna, to co
            moze byc po wygraniu wyborow przez Tuska?
            • mmkkll Re: Myslenie nie boli:))) 04.10.05, 14:04
              Po pierwsze, program pt. "Dogodzić wszystkim: zarabiającym mniej- z budżetu,
              zarabiającym więcej- poprzez niższe podatki" jest cokolwiek populistyczny i
              sprawą wątpliwą jest to, czy da się go zrealizować(o programie budowy 3 milionów
              mieszkań z litości już nie wspomnę).
              A program realistyczny= program mniej radykalny.
              Warto też prześledzić, jak głosowało PiS w ciągu ostatniej kadencji(piszę o
              sprawach gospodarczych). A głosowali jak typowa lewica.
              Dziwną(może nie jest to najlepsze określenie, skoro były to populistyczne
              zagrywki pod publikę) sprawą jest dla mnie np. to, że głosowali za 50% stawką
              PIT, a potem przedstawili propozycję 18 i 32%. To takie bycie "za, ale przeciw".
              A ich asertywność dobrze prezentuje fakt głosowania za drogim prezentem
              emerytalnym po demolce urządzonej w Warszawie przez bandy z górniczych związków
              zawodowych.
              Głosowali też przeciw paru nawet rozsądnym(choć to półśrodki) propozycjom z
              byłego planu Hausnera, które miały zracjonalizować parę dziedzin, które
              racjonalizacji prędko wymagały.
              Jeszcze w kwestii ich programu gospodarczego. Na przestrzeni ostatnich miesięcy
              założenia programowe ulegały zmianom. Więc co to za bezkompromisowość??
              Na koniec, polecam przeczytanie artykułu, który wrzuciłem sobie do sygnaturki.
    • bush_w_wodzie Re: Myslenie nie boli:))) 04.10.05, 12:47
      mysz_polna5 napisała:

      > wiec zaczynam.
      >
      > Kaczynscy to wytrawni politycy.
      > Pragna nie tylko utworzenia rzadu pod kierunkiem polityka PiS, zdobycie
      > prezydentury oraz zmiany konstytucji, ktora dawalaby wielkie uprawnienia
      > prezydentowi.Ich zamiarem tez, jest trwale zmienienie sceny politrycznej w
      > Polsce. Chca utworzyc partie chadecka o szerokim poparciu spolecznym. Aby ja
      > stworzyc, musza rozbic PO, aby przyciagnac do siebie czesc jej dzialaczy, a
      > takze ludzi, ktorzy ja popieraja.


      pewnie ze chcieliby. tylko ze na to sa za slabi maja za slabe kadry i kiepski
      program.


      > W przypadku zwyciestwa Kaczynskich, Polska ma szanse na nowa jakosc



      tja... na pewno... w oparciu o starych dzialaczy zchnu i aws. juz niejeden rzad
      polozyli i niejeden raz otwarli postkomunistom droge do wladzy

      obawiam sie ze ci sami ludzie znowu popelnia te same bledy z tych samych przyczyn

      w zsasadzie wyglada na to ze po powinno pozwolic pis-owi realizowac swoj
      autorski program za pomoca autorskiego rzadu. grzecznie to byloby i madrze
      • mysz_polna5 Re: Myslenie nie boli:))) 04.10.05, 13:06
        bush_w_wodzie napisał:


        Zlituj sie.Tak. to mozna sobie odbikjacpileczke, az do znudzenia.



        > pewnie ze chcieliby. tylko ze na to sa za slabi maja za slabe kadry i kiepski
        > program.


        Program, to kazdy mial i ma 'doskonaly' ~ bo wyborczy. Zawsze bylo gorzej z ich
        realizacja.

        > > W przypadku zwyciestwa Kaczynskich, Polska ma szanse na nowa jakosc
        >
        >
        >
        > tja... na pewno... w oparciu o starych dzialaczy zchnu i aws. juz niejeden
        rzad
        > polozyli i niejeden raz otwarli postkomunistom droge do wladzy
        >
        > obawiam sie ze ci sami ludzie znowu popelnia te same bledy z tych samych
        przycz
        > yn



        A kto jest w PO? Jacy dzialcze? Nowi?
        >
        > w zsasadzie wyglada na to ze po powinno pozwolic pis-owi realizowac swoj
        > autorski program za pomoca autorskiego rzadu. grzecznie to byloby i madrze

        Tez bylabym za tym. Rzad zawsze moze byc zmieniony.
        To samo dotyczylo i dotyczy lewicy.

    • aga302 Oj - myślenie jednak boli niektórych 04.10.05, 13:02
      Bycie wytrawnym politykiem stanowi dziś obciążenie a nie zaletę. Mogę Ci paru
      wytrawnych wskazać ;)
      Onie niestety nie chcą utworzyć partii chadeckiej u podwaliny której stoi
      własnośc prywatna i gospodarka wolnorynkowa. Oni chcą stworzyć socjalistyczno-
      wyznaniową hybrydę, która jest ekonomicznym potworkiem. Hasła populistyczne i
      bezsensowne - 3 ml. mieszkań, sztywny kurs waluty itp... Równocześnie twierdzą
      że wszystkim będzie lepiej a dzieci nie będą chodziły głodne... A komu
      zabiorą ???
      Zobaczysz jak zareaguje gospodarka jak wygra Kaczyński: odwrotem inwestycji i
      spadkami na giełdzie. Bo gospodarka nie lubi utopii i nieprzewidywalności ...

      Kaczyński kompletnie nie nadaje się na prezydenta. To smutna prawda. I nie
      zmieni jej stado profesjonalnych agitatorów z tego forum.
      • porter11 Re: Oj - myślenie jednak boli niektórych 04.10.05, 13:07

        Na razie wygrana PiS w wyborach spowodowała rekordowe wzrosty na giełdzie.
        -----------------------------------------
        Kibice piłki nożnej lubują sie w dobrych zespołach, nieważne skąd pochodzą.
        (c) bzyk7
        • aga302 Re: Oj - myślenie jednak boli niektórych 04.10.05, 13:21
          Bo giełda zakłada udział w rządach PO i trzymanie w ryzach niebezpiecznych
          pomysłów PIS. Zobaczysz jak poszybuje w dół jeśli Pan Kaczyński wygra.... albo
          PIS zrobi rząd z Samoobroną - a są do tego zdolni....
      • mysz_polna5 Re: Oj - myślenie jednak boli niektórych 04.10.05, 13:11
        aga302 napisała:

        > Bycie wytrawnym politykiem stanowi dziś obciążenie a nie zaletę. Mogę Ci paru
        > wytrawnych wskazać ;)
        > Onie niestety nie chcą utworzyć partii chadeckiej u podwaliny której stoi
        > własnośc prywatna i gospodarka wolnorynkowa. Oni chcą stworzyć socjalistyczno-
        > wyznaniową hybrydę, która jest ekonomicznym potworkiem. Hasła populistyczne i
        > bezsensowne - 3 ml. mieszkań, sztywny kurs waluty itp... Równocześnie
        twierdzą
        > że wszystkim będzie lepiej a dzieci nie będą chodziły głodne... A komu
        > zabiorą ???
        > Zobaczysz jak zareaguje gospodarka jak wygra Kaczyński: odwrotem inwestycji i
        > spadkami na giełdzie. Bo gospodarka nie lubi utopii i nieprzewidywalności ...
        >
        > Kaczyński kompletnie nie nadaje się na prezydenta. To smutna prawda. I nie
        > zmieni jej stado profesjonalnych agitatorów z tego forum.


        Trudno mi dyskutowac, jezeli juz a priory zakladasz, ze jestem agitatorem.
        Przy okazji, rozejzyj sie wokol, zobacz za kim jest agitacja i jakiej jest ona
        jakosci?

        • aga302 Re: Oj - myślenie jednak boli niektórych 04.10.05, 13:27
          Napisze Ci krótko - ja i moje otoczenie normalnych i trzeźwo myślących ludzi
          jesteśmy przerażeni ewentualną dyktaturą PIS-u tak jak bylismy przerażeni
          dyktatura czerwonej strony....Rządy PIS-u (+ prezydent Kaczyński) to potworne
          niebezpieczeństwo dla Polski. A niebezpieczeństwo polega na tym, że nawet
          święty nie mając kontroli (czytaj opozycji) może zdryfować w złym kierunku. A
          na dodatkek Pan Kaczyński nie jest święty.... Nie odbieram Panu Kaczyńskiemu
          dobrych intencji... ale odbieram mu kompetencje gospodarcze i umiejętność
          tolerancji dla inaczej myślących .
          • mysz_polna5 Re: Oj - myślenie jednak boli niektórych 04.10.05, 13:39
            aga302 napisała:

            > Napisze Ci krótko - ja i moje otoczenie normalnych i trzeźwo myślących ludzi
            > jesteśmy przerażeni ewentualną dyktaturą PIS-u tak jak bylismy przerażeni
            > dyktatura czerwonej strony....Rządy PIS-u (+ prezydent Kaczyński) to potworne
            > niebezpieczeństwo dla Polski. A niebezpieczeństwo polega na tym, że nawet
            > święty nie mając kontroli (czytaj opozycji) może zdryfować w złym kierunku. A
            > na dodatkek Pan Kaczyński nie jest święty.... Nie odbieram Panu Kaczyńskiemu
            > dobrych intencji... ale odbieram mu kompetencje gospodarcze i umiejętność
            > tolerancji dla inaczej myślących .

            Zgadzam sie z tym 'swietym'. Moze zdryfowac, ale tak samo moze zdryfowac kazdy
            inny i niekoniecznie dlatego, ze sa bliznikami. Moga byc 'kolesiami'.
            Co do kompetencji gospodarczych? Coz, jak do tej pory nie mielismy dobrych
            przykladow, a zwlaszcza godnych nasladowania.

            Uwazam, ze tylko rzad Buzka mial odwage przeprowadzic reformy. Pozniej spaprane
            zostaly przez przeciwnikow, ale: przprowadzil udana reforme emerytalna. Dzieki
            niej wikszosc skladek zostala zainwestowana w akcje i obligacje, przynoszac
            zysk tym, ktorzy maja oszczednosci w tak zwanym II filarze.
            • jasiuf Homeopatia ? 04.10.05, 13:59
              mysz_polna5 napisała:

              > Zgadzam sie z tym 'swietym'. Moze zdryfowac, ale tak samo moze zdryfowac kazdy
              > inny i niekoniecznie dlatego, ze sa bliznikami. Moga byc 'kolesiami'.
              > Co do kompetencji gospodarczych? Coz, jak do tej pory nie mielismy dobrych
              > przykladow, a zwlaszcza godnych nasladowania.

              To czemu chcesz oddać władzę kolejnym dyletantom.
              PiS poza mieszaniem w polityce nie ma ŻADNEGO pomysłu co zrobić aby Polacy stali
              się zamożnym społeczeństwem obywatelskim. Oni wogóle nie interesują się
              gospodarką - dla nich istnieje tylko polityka.

              A to że sporo zamiarów została zniweczona wynika z dwu rzeczy:
              1. Jesteśmy młodą demokracją. Do pierwszych rządów ludzi brano z łapanki. Mieli
              sporo zapału i zero doświadczenia. Dopiero od niedawna mamy młodych ludzi którzy
              od studiów przygotowywani są do zarządzania krajem.

              2. Do tej pory Polską rządziła czkawka prawicowo-hiteryczna z odbiciami do
              cyniczno-lewicowej z ostrym wsparciem związków zawodowych i kościoła. Jak na
              razie w Polsce nie był realizowany żaden spójny program, za wyjątkiem podwalin
              jakie dał rząd Mazowieckiego (z planem Balcerowicza) i kilka niedokończonych
              reform Buzka. Reszta (12 z 16 lat) to była hucpa obliczona na doraźne zyski
              polityków i ich funfli.
            • 9111951u Re: Oj - myślenie jednak boli niektórych 05.10.05, 15:46
              jak on tak może kręcić lody z tym bandytą ?
          • 9111951u Re: Oj - myślenie jednak boli niektórych 05.10.05, 09:35
            dobrze , ze mu nie odbierasz, tylko dlaczego chcesz aby narzędzia władzy
            wykonawczej były nie w jednych rękach ?
    • niezapowiedziany Re: Myslenie nie boli:))) 04.10.05, 13:07
      problem w tym, ze KAczynski mysli, ze szkodzac PO, przyciagnie jej elektorat. a
      ci, ktorzy glosowali na PO (mimo "braku programu", mimo "nieludzkich liberalow"
      itd to sa ludzie - 24%, ktore ma ZAUFANIE. 27% PiS to OCZEKIWANIA na podarki w
      duzej mierze. mnie bardziej cieszy w takim ukladzie 24%) do PiS nie pojda (bo
      jak ktos cie kopnia, to nie pojdziesz z nim za chwile do kina). a to wlasnie
      PiS i PO mialyby szanse stac sie dwiema najwazniejszymi partiami na polskiej
      scenie politycznej. jedna bardziej socjalna druga bardziej liberalna. tylko ze
      PiS straszy Platformą tak jakby tam jacys morderdy byli.

      ale jesli PiS najwiekszego wroga polskiej polityki nie przestanie upatrywac w
      PO, to nic z tego nie wyjdzie. jemu chodzi o to, zeby "lewice" znow stanowili
      SLD i Samoobrona??
      • noiska Re: Myslenie nie boli:))) 04.10.05, 13:18
        I jestem gotowa postawić kasztany przeciwko Twoim orzechom, że nie wszyscy z
        24% głosujacych na PO okazali wyłącznie zaufanie (może niektórzy jedynie ulegli
        sugestii, że PO jest trendy? - szczególnie młodzi głosujący pierwszy raz - znam
        osobiście przynajmniej dwa takie przypadki). Podobnie jak nie wszyscy głosujący
        na PiS oczekują podarków, a niektórzy (może większość?) chcą naprawy
        Rzeczypospolitej.
        • nordwest11 Re: Myslenie nie boli:))) 04.10.05, 13:53
          To jest bardzo trafne spostrzeżenie. W wielu środowiskach zwłaszcza młodzieży z
          tzw. lepszych liceów czy lepszych kierunków istnieje środowiskowa presja
          głosowania na PO albo przynajmniej przyznawania się do tego. Do dochodzi moment
          podobny jak w 1995 - wówczas głosowano na Kwasa bo był młody, szczupły i miał
          niebieską koszulę. Z całym szacunkiem dla Tuska (mam nadzieję że jego ewolucja
          od KLD-owskiego cudownego chłopca i miłośnika dobrych koniaków oraz eleganckich
          krawatów do dzisiejszego Tuska podkreślającego rolę rodziny, tradycji, dziadka-
          kolejarza, skromne państwo itd. jest szczera) to Kaczyński który jest niski,
          pucołowaty, bywa agresywny wobec dziennikarzy - jest z definicji przez to o
          wiele bardziej szczerym i autentycznym politykiem niż marketingowo wypromowany
          Tusk.
      • mysz_polna5 Re: Myslenie nie boli:))) 04.10.05, 13:20
        niezapowiedziany napisał:


        > PiS straszy Platformą tak jakby tam jacys morderdy byli.
        >
        > ale jesli PiS najwiekszego wroga polskiej polityki nie przestanie upatrywac w
        > PO, to nic z tego nie wyjdzie. jemu chodzi o to, zeby "lewice" znow stanowili
        > SLD i Samoobrona??


        Nie mam zamairu agitowac na rzecz PiS. Ale powowiem swoje.
        To raczej pan Tusk, staral sie pokrzyzowac plany PiS, domagajac sie aby
        premierem zostal Jaroslaw Kaczynski ~ oczywiscie natychmiast, bez czekania na
        wynik wyborow prezydenckich.

        Gdyby PiS ulegl tej presji, to pogrzebaliby szanse na prezydencki sukces Lecha
        Kaczynskiego. Chyba to rozumiesz?
        • 9111951u Re: Myslenie nie boli:))) 05.10.05, 15:28
          to straszne z kim ten szkodnik chce się zadać :
          No drodzy forumowicze, przecie się chyba wszyscy ze mna zgodzicie, że nie
          można głosować na człowieka, co to lody kręci, czytaj tworzy rząd i koalicję
          z Kaczyńskim , którego to program( którego nie ma*) będzie srogo kosztował
          polskich podatników *,którego ludzie się boją, na którego Warszawa nie odda
          głosów*, którego Warszawa ma dość *, który na dodatek skorumpowany jest*
          Nie mozna oddać głosu na takiego człowieka *, który z tym bandytą Kaczyńskim
          wchodzi w układy !
          To już wolę sam wejść w układy z Lechem Kaczyńskimi oddać na niego swój głos
          w tych wyborach !
          Zatem głosuję na POlskę Solidarną !
    • jasiuf Vabanque IV ? 04.10.05, 13:20
      mysz_polna5 napisała:

      > wiec zaczynam.
      >
      > Kaczynscy to wytrawni politycy.

      Kaczyńscy to wytrawne mąciwody.
      Im polityka kojarzy się z zakulisowym ryciem, ze spiskiem i bezwzględną walką o
      władze.

      > Pragna nie tylko utworzenia rzadu pod kierunkiem polityka PiS, zdobycie
      > prezydentury oraz zmiany konstytucji, ktora dawalaby wielkie uprawnienia
      > prezydentowi.Ich zamiarem tez, jest trwale zmienienie sceny politrycznej w
      > Polsce. Chca utworzyc partie chadecka o szerokim poparciu spolecznym.

      Jeśli to prawda to tym bardziej należy pokrzyżować ich plany.
      Od Kaczyńskich gorszy jest już tylko Giertych i Lepper.
      • mysz_polna5 Re: Vabanque IV ? 04.10.05, 13:27
        jasiuf napisała:

        > mysz_polna5 napisała:
        >
        > > wiec zaczynam.
        > >
        > > Kaczynscy to wytrawni politycy.
        >
        > Kaczyńscy to wytrawne mąciwody.
        > Im polityka kojarzy się z zakulisowym ryciem, ze spiskiem i bezwzględną walką
        o
        > władze.


        Nie sadze, ze masz racje. Gdyby tak bylo jak piszesz, milionerem i wodzem i
        ambicjach poza panstwowych ~ bylby Kaczynski Jaroslaw.

        >
        > > Pragna nie tylko utworzenia rzadu pod kierunkiem polityka PiS, zdobycie
        > > prezydentury oraz zmiany konstytucji, ktora dawalaby wielkie uprawnienia
        > > prezydentowi.Ich zamiarem tez, jest trwale zmienienie sceny politrycznej
        > w
        > > Polsce. Chca utworzyc partie chadecka o szerokim poparciu spolecznym.
        >
        > Jeśli to prawda to tym bardziej należy pokrzyżować ich plany.
        > Od Kaczyńskich gorszy jest już tylko Giertych i Lepper.

        Nie sa oni moimi faworytami, i nie stanowia sily. Ale sadze, ze tacy ludzie tez
        powinni byc w Polityce ~ zwlaszcza Giertych, a i niektorym wsiowym, Lepper tez
        jest potrzebny.
        • jasiuf Re: Vabanque IV ? 04.10.05, 13:45
          mysz_polna5 napisała:

          > Nie sadze, ze masz racje. Gdyby tak bylo jak piszesz, milionerem i wodzem i
          > ambicjach poza panstwowych ~ bylby Kaczynski Jaroslaw.

          I to m.in. właśnie świadczy o widzeniu polityki przez J.Kaczyńskiego.
          Na pierwszy plan wystawia figuranta (Olszewski, Leszek, Marcinkiewicz), a sam
          drąży swoje korytarze. Jego nie interesują pieniądze - jego kręci władza w
          czystej postaci. Stalin i Mao też chodzili w skromnych mundurkach.

          >> Jeśli to prawda to tym bardziej należy pokrzyżować ich plany.
          >> Od Kaczyńskich gorszy jest już tylko Giertych i Lepper.
          >
          > Nie sa oni moimi faworytami, i nie stanowia sily. Ale sadze, ze tacy ludzie
          > tez powinni byc w Polityce ~ zwlaszcza Giertych, a i niektorym wsiowym,
          > Lepper tez jest potrzebny.

          A niech sobie będą - ja tylko mówię, że ich "pomysły" na Polskę są
          niebezpieczne. Wyobrażasz sobie Polskę rządzoną przez koalicje LPR(40%) z
          SO(30%) - prezydent Giertych, premier Lepper ?

          W parlamencie mogą sobie mieć po parę procent - bez nich byłoby nudno :)
          • mysz_polna5 Re: Vabanque IV ? 04.10.05, 14:06
            jasiuf napisała:

            > mysz_polna5 napisała:
            >
            > > Nie sadze, ze masz racje. Gdyby tak bylo jak piszesz, milionerem i wodzem
            > i
            > > ambicjach poza panstwowych ~ bylby Kaczynski Jaroslaw.
            >
            > I to m.in. właśnie świadczy o widzeniu polityki przez J.Kaczyńskiego.
            > Na pierwszy plan wystawia figuranta (Olszewski, Leszek, Marcinkiewicz), a sam
            > drąży swoje korytarze. Jego nie interesują pieniądze - jego kręci władza w
            > czystej postaci. Stalin i Mao też chodzili w skromnych mundurkach.



            Juz przeciez pisalem, ze gdyby Jaroslaw ulegl bezpodstawnym zreszta zadaniom
            Tuska, i odpowiedzial, ze to on bedzie premierem, to 'zalatwil'by brata Lecha
            ~ ubiagajacego sie o mandat prezydenta.

            Mysle, ze Polacy sa malo wyrobieni polityczne. Taki manewr
            Kaczynskiego /wystawienie do tej roli Kazimierza Marcinkiewicza/, bylyby
            przyjete w 'zachodniej demokracji', za zrecznosc taktyczna. To tyle.
            • jasiuf Re: Vabanque IV ? 04.10.05, 14:32
              mysz_polna5 napisała:

              > Juz przeciez pisalem, ze gdyby Jaroslaw ulegl bezpodstawnym zreszta zadaniom
              > Tuska, i odpowiedzial, ze to on bedzie premierem, to 'zalatwil'by brata Lecha
              > ~ ubiagajacego sie o mandat prezydenta.
              >
              > Mysle, ze Polacy sa malo wyrobieni polityczne. Taki manewr
              > Kaczynskiego /wystawienie do tej roli Kazimierza Marcinkiewicza/, bylyby
              > przyjete w 'zachodniej demokracji', za zrecznosc taktyczna. To tyle.

              Ale za tą taktyką nie ma żadnej strategii.

              Albo inaczej - celem strategicznym PiS jest zdobycie władzy.
              Tylko po co skoro PiS nie ma programu jak tą władzę zagospodarować ?

              Umiesz wyjaśnić ten paradoks ?
              Po co PiS prze do władzy jeśli nie ma programu jak tą władzę obrócić na pożytek
              obywateli ?
              • 9111951u Re: Vabanque IV ? 05.10.05, 09:40
                pewno dlatego, program , którego nie ma ,tyle bedzie kosztować co nie ?
    • ufo54 Precz z populizmem 04.10.05, 13:48
      Liberalizm, chociaż boli. Wyobraźnia każe nam dbać o przyszłe pokolenia a nie o
      nasze wygody!
    • ypsilon.ypsi Re: Myslenie nie boli:))) 04.10.05, 14:02
      mysz_polna5 napisała:


      > W przypadku zwyciestwa Kaczynskich, Polska ma szanse na nowa jakosc. W
      > przypadku gdy prezdentem zostanie Tusk, bedzie staral sie pokrzyzowac plany
      > PiS, i my dalej bedziemy dreptac w miejscu


      Dreptanie w miejscu to zafunduje Polakom PiS i jego scjalisteczne pomysy
      gospodarcze. Dla PiS-u jedynym wijściem jest koalicja z PO, która weźmie na
      siebie ciężar reformy finansów publicznych. Jesli to się nie stanie a bezrobocie
      radykalnie nie zmniejszy się, to społeczeństwo podziękuje Kaczyńskim za 4 lata
      tak jak podziękowało AWS i SLD.
      • noiska Re: Myslenie nie boli:))) 05.10.05, 09:31
        Przypomnę hasło PO - pełna odpowiedzialność - było tak długo aktualne kiedy to
        PO miało wygrać i wybory parlamentarne i prezydenckie. Taraz okazuje się że
        grozi nam dyktatura ze strony PiSu w przypadku wygranej Kaczyńskiego. Jak to
        łatwo punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
    • 9111951u Re: Myslenie nie boli:))) 05.10.05, 09:33
      dlatego 12 apostołów i ruszt bez podania kto Judaszem jest dostał PiS w
      prezencie programowym !
Pełna wersja