facecja (wyborcza) znaleziona w necie (zw)

05.10.05, 00:18
były raz słonie, czerwone słonie... (Mirosław Krupiński, 2 październik 2005)
Dwa małe słonie
czerwone słonie,
każdy kokardkę miał na ogonie...
Jeden bez kiełków (nie ma i kwita)
znany pod nazwą słonik R. Kita,
drugi ten z kiełkiem, lider i mózg
zwany z angielska Czerwony Tusk.
Dwa małe słonie, czerwone słonie,
bardzo pragnęły zasiąść na tronie...
Wiec podglądały, stając na pięty,
czy tron jest wolny. Tron był zajęty...
Dwa małe słonie, czerwone słonie,
wojenne plany snuły na stronie:
jeden planował przewrót i zamach
drugi mądrzejszy był w swoich planach
i mówił, z trąba w tragicznym zwisie:
najpierw podłóżmy pod tron Monisię.
Ale Monisia, będąc kobietą ,
nogę odgryzła lecz nogę nie tą!
- Zamiast obgryzać nogi rywalom,
nogę od tronu odgryzła całą...
W podejściu drugim, Czerwony Kiełek
rzucił rywalom zarzutów szereg:
że nie szanują, cóż tu powiedzieć,
koalicjantow, nie prosząc siedzieć...
A ci odrzekli, unosząc dłonie
że siedzieć będą
lecz nie na tronie...

Słonie wróciły do mamy z rykiem,
skarżąc sie mamie podłym wynikiem.
I teraz siedzą, pod mamy okiem,
na dwóch nocnikach, w smutku glebokiem...
A mama płacze - jak to jest źle być farbowańcem z ex-SLD...

****

Wierszyk jest niesprawiedliwy, bo to PiS konserwuje PRLowski socjalizm w
gospodarce i jest takim farbowańcem bez koneksji. Opisane słonie absolutnie
nie są czerwone.
Ale wierszyk jest fajny sam w sobie.
Ludowa sprawiedliwość ma swoje ściezki i swoje spojrzenie na rzeczywistość.

dobranoc
    • zabanowana.mysz.biala Re: facecja (wyborcza) znaleziona w necie (zw) 05.10.05, 20:43
      www.gong.art.pl/spiewnik/piosenki/143.htmlOryginał
      • zabanowana.mysz.biala Re: Oryginał - poprawka;-))) 05.10.05, 20:44
        www.gong.art.pl/spiewnik/piosenki/143.html
        • rakunica Re: Oryginał - poprawka;-))) 05.10.05, 21:04
          Oba wiersze sliczne.

          Krupinskiego o dwoch sloniach
          www.wirtualnapolonia.com/teksty.asp?TekstID=9650
          Inspiracja byly (zapewne)
          CZTERY ZIELONE SŁONIE Anny Swierczynskiej
          www.gong.art.pl/spiewnik/piosenki/143.html
          plus sytuacja powyborcza.
          • zabanowana.mysz.biala Re: Oryginał i... plagiat?;-))) 05.10.05, 21:09
            Pan Mirosław Krupiński powinien, wg mnie, podać nazwisko A. Świrszczyńskiej,
            jako autorki pierwowzoru.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja