173 tysiące ludzi nie istnieje

05.10.05, 22:19
Tak uznał sąd w Katowicach i to jest prawdziwy skandal.
    • ppppp7 Re: 173 tysiące ludzi nie istnieje 05.10.05, 22:29
      Ale o co tak detalicznie chodzi?
      • piotr7777 Re: 173 tysiące ludzi nie istnieje 05.10.05, 22:38
        W spisie powszechnym właśnie tyle osób zadeklarowało narodowość śląską (żeby
        było jasne - ja nie). To była największa grupa mniejszościowa w Polsce. Teraz
        okazuje się, że ten spis nie miał większego znaczenia, bo najpierw sejm w
        ustawie o mniejszościach odmówił Ślązakom miana grupy etnicznej (taki statut
        otrzymali mniej liczni Kaszubi) a teraz sąd powołując się na ową ustawę odmówił
        rejestracji Związku Narodowości Śląskiej i to pomimo, że Żwiązek dostosował
        swój statut do wcześniej postawionych wymogów.
        W XIX wieku mocarstwa zaborcze uznawały istnienie narodu polskiego, mimo że nie
        było państwa z którym ów naród mógł się utożsamiać. To prawda - prowadzono
        politykę germanizacji czy rusyfikacji, ale nikt nie mówił - "nie ma Polaków",
        ba - nawet byli polscy posłowie w parlamentach. RP jest jak widać jeszcze
        gorszym zaborcą niż Cesarstwo Rosyjskie, Rzesza Niemiecka czy Austro - Węgry. I
        czego oni się boją - znowu te germanofobia. Dla nich "Ślązak" to tyle
        co "Niemiec". Żałosne.
        • pc1935 Re: 173 tysiące ludzi nie istnieje 05.10.05, 23:14
          W ostatnim spisie powszechnym w Wlk.Brytanii sporo ludzi na pytanie o religię
          odpowiedziało Jedi i nikt nie żąda stawiania nowych kościołów.

          Zanim się zaczniesz indyczyć, zrozum że to był tylko spis dla statystki. To nie
          oznacza, że Ślązacy dostana coś automatycznie, ale np. stowarzyszenia mają
          poważny argument do dalszej działalności. Może za kilka-kilkanaście lat
          staniecie się na tyle silni politycznie, że interesująca cię ustawa przejdzie.

          Inna sprawa, że w PRL komuniści zmusili większość Ślązaków do wyjazdu do Niemiec.
          • piotr7777 Re: 173 tysiące ludzi nie istnieje 05.10.05, 23:24
            pc1935 napisał:

            > Zanim się zaczniesz indyczyć, zrozum że to był tylko spis dla statystki.
            Aha, znaczy że 5 tysięcy Kaszubów to grupa etniczna a 173 tysiące Ślązaków nie.
            Podejrzewam jednak, że gdyby deklaracja ślązkości była śladowa byłby to dla
            władz RP koronny dowód a tak przynajmniej widać że nie mają argumentów. To jest
            na zasadzie: "nie bo nie i już". Ty też zresztą ich nie masz.
            Abstrahując jednak od faktu istnienia (bądź nie) narodowości śląskiej nie ulega
            wątpliwości, że sąd naruszył prawo - każdy ma prawo do zrzeszania się o ile nie
            godzi to w porządek prawny. A na pewno nazwa ZNLŚ nie sprzeciwia się prawu.
            • ppppp7 Re: 173 tysiące ludzi nie istnieje 05.10.05, 23:33
              Mnie przekonała argumentacja, że Ślązacy nie są mniejszością. Sąd spytał, a
              gdzie jest większość śląska? Pytanie czy grupa etniczna to naród? Moim zdaniem
              nie, ale może się nie znam.
              • piotr7777 Re: 173 tysiące ludzi nie istnieje 05.10.05, 23:55
                > Mnie przekonała argumentacja, że Ślązacy nie są mniejszością. Sąd spytał, a
                > gdzie jest większość śląska? Pytanie czy grupa etniczna to naród? Moim
                zdaniem
                > nie, ale może się nie znam.
                No, co prawda np. Kurodwie nie mieli nigdy własnego państwa, że o Żydach (przed
                1948 r.) nie wspomnę, ale niech już ci będzie. Problem w tym, że dla Warszawy
                Ślązacy nie są nawet grupą etniczną. Ktoś tu napisał - spis miał znaczenie
                statystyczne - więc w zestawieniu należało ująć na pierwszym miejscu wśród
                grup mniejszościowych Ślązaków, ale jak sądzę uznano, że "Ślązak" to w
                istocie "Polak". W efekcie RP zrobiła lojalnych obywateli w wała.
                A już na pewno nie przekona mnie argumentacja, że ot, zadekretowano kto jest w
                Polsce mniejszością. Pytanie - czy jeżeli jakieś schorzenie nie jest ujęte w
                wykazie chorb zawodowych a dana osba zapadłą na nie w związku z wykonywaną
                pracą oznacza to, że ta choroba nie istnieje? Nie, tylko tyle, że w tym wypadku
                chory nie otrzyma świadczenia z ubezpieczenia wypadkowego. Ustawodawca określa
                np., które rośliny i zwierzęta objęte są ochroną, ale nie tworzy gatunków
                roślin i zwierząt. Z narodowością jest tak samo.
    • mctiggle Re: 173 tysiące ludzi nie istnieje 05.10.05, 23:09
      a juz myślałem że chodzi o wyborców Słomki, Bubla, Ilasza i Tymińskiego...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja