Kodeks Lecha Kaczyńskiego

05.10.05, 22:46
żal mi Marcinkiewicza. Sympatyczny to człowiek. Ale zachowuje się jak
posłuszny piesek.
    • plusk_tusk_plusk SBCJA JUŻ SIĘ BOI KODEKSU KACZYŃSKIEGO ?????????? 05.10.05, 22:56
      .......
      Kodeks Etyczny Rady Ministrów zapowiada,
      że Lech Kaczyński będzie się domagał dymisji ministra,
      który złamie postanowienia kodeksu. Kaczyński nie wyjaśnił
      jednak, na jakiej podstawie prawnej
      .....

      NO TAK !
      UDERZ W STÓŁ ....!
      • a.gajewski1 Najbardziej sie go boja ubecy z gimnozjow i liceum 05.10.05, 23:16
      • fritz.fritz Lech przekazal kodeks 3 dni temu, GW znowu klamie, 05.10.05, 23:21
        a ministra moze premier odwolac zawsze i w kazdej chwili na podstawie kodeksu,
        ktory zostal zlamany albo dlatego, ze stracil do niego zaufanie.

        • kropekuk I w miedzyczasie PODSTAWY PRAWNE powstaly SAME? 05.10.05, 23:43
          A moze Bozia z o.Rydzykiem Kaczorom je z nieba zeslala? Przeciez ty
          najwyrazniej nie pojales, O CO GW ma do Kaczora pretensje:)
          • fritz.fritz Re: I w miedzyczasie PODSTAWY PRAWNE powstaly SAM 06.10.05, 00:05
            kropekuk napisał:

            > A moze Bozia z o.Rydzykiem Kaczorom je z nieba zeslala? Przeciez ty
            > najwyrazniej nie pojales, O CO GW ma do Kaczora pretensje:)

            O co GW ma pretensje?
            Powiedzialbym o to, ze zasmieca Polske w ogolnosci a Warszawe w szczegolnosci.

            Kodeks przejrzalem.
            Widac, ze Lech naprawde solidnie zastanowil sie nad praca rzadu.

            To sa naprawde wytyczne, ktorych mozna uzywac.
            Mozliwe, ze niektore z nich ulegna pewnym modifikacjom, ale jako calosc sa
            naprawde dobre.

            Czekam na komunikat przed pierwsza tura wyborcza, ze Lech w koncu objal
            prowadzenie.
            • mario.osh miłego czekania :] 06.10.05, 02:17
            • kropekuk TO NIE LECH KACZYNSKI, TO TONY BLAIR:) 06.10.05, 17:03
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=30036148&a=30040990
          • pace1 Re: I w miedzyczasie PODSTAWY PRAWNE powstaly SAM 06.10.05, 05:50
            "Ministerial Code of Ethics AND PROCEDURAL GUIDANCE for Ministers" - GW
            przetlumaczyla tylko pol tytulu omijajac znaczenie "procedural guidance."
            Akurat ta czesc uzasadnia (i wiele innych pytan GW mylacych etyke z
            procedura): "Czy bowiem zasada: "Sekretarz RM musi być niezwłocznie
            powiadomiony o braku możliwości uczestniczenia przez ministra w posiedzeniu
            Rady z powodu choroby" - jest zasadą etyczną?"
            Nie etyka...ale procedura...
            • jan583 Najpierw były wachania ,a teraz w górę-Kaczor!!! 06.10.05, 06:32
              Esbecja zaczyna sie bać .Jakimś dziwnym trafem widze tu tylko urażionyxch postępowaniem Kaczyńskiego .On wygra i na nic wasze ujadanie.Polska wygra dzięki niemu.Przyczepiliście sie do plagiatu kodeksu etycznego jak rzep psiego ogona .Daj Boże tylko aby takie przestępstwa ciążyły na włodarzach Polski.Post ępowanie etyczne jest zawsze dobre -to nie jest opatentowane ,korzystnym w tej kwestii jest zaczęrpnięcie z wzorów zaprzyjaźnionych państw.Dlaczegop w Wybiórczej są tylko głosy na nie dla prof Kaczyńskiego.Czyżby cenzura?
              • ascasc Hahahaha - Kaczynski osmiesza sie z tym "Kodeksem" 06.10.05, 15:17
        • bilo Re: Lech przekazal kodeks 3 dni temu, GW znowu kl 06.10.05, 17:47
          ale Lechu nie jest premierem, a zamierza byc prezydentem!:)
          wiec to nie w jego gestii bedize lezalo dymisjonowanie!! no chyba ze sie zmieni
          konstytucje...
      • miss.take Re: SBCJA JUŻ SIĘ BOI KODEKSU KACZYŃSKIEGO ????? 06.10.05, 09:37
        plusk_tusk_plusk napisał:

        > Kodeks Etyczny Rady Ministrów zapowiada,
        > że Lech Kaczyński będzie się domagał dymisji ministra,
        > który złamie postanowienia kodeksu. Kaczyński nie wyjaśnił
        > jednak, na jakiej podstawie prawnej
        > .....
        >
        > NO TAK !
        > UDERZ W STÓŁ ....!

        Masz na mysli prawo piesci?
        Ja mysle, ze WC Kaczka nie bedzie sie angazowac personalnie, przeciez to "maz
        Stanu" jest.
        Wezwie ukraincow...
      • dorsai68 Re: SBCJA JUŻ SIĘ BOI KODEKSU KACZYŃSKIEGO ????? 06.10.05, 13:42
        Ty... jeśli dymisji ministra to znaczy że człowieka PiS.
        Znaczy w PiS najawyższe stanowiska zajmuje eSBecja?!
        • rs_gazeta_forum Re: SBCJA JUŻ SIĘ BOI KODEKSU KACZYŃSKIEGO ????? 06.10.05, 16:50
          dorsai68 napisał:
          > Ty... jeśli dymisji ministra to znaczy że człowieka PiS.
          > Znaczy w PiS najawyższe stanowiska zajmuje eSBecja?!

          Skoro plusk_tusk_plusk tak twierdzi, to pewnie tak, w końcu sprawia wrażenie
          gościa z PiSu.
      • kropekuk CHYBA...IRA? BO KACZOR ZERZNAL CALOSC OD BLAIRA 06.10.05, 17:02
        na innym forum mozesz sobie porownac;
        1) tu masz porownanie fragmentow wstepu:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=30016117&a=30020947
        2) a tu odeslanie do oryginalu:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=30036148&a=30040990
    • the.bill1 Czy ktos opublikuje ten kodks wreszcie?????? 05.10.05, 22:56
      Chciałbym przeczytać i sam wyrobić sobie zdanie, a nie czytać ciagle
      manipulatorów, jak agentów bezpieki z GW.
      • kataryna.kataryna Re: Czy ktos opublikuje ten kodks wreszcie?????? 05.10.05, 23:00
        the.bill1 napisał:

        > Chciałbym przeczytać i sam wyrobić sobie zdanie,



        Po co publikować? Jeszcze by się komuś spodobał. Lepiej jak Wroński streszcza.
        Ciekawe, że jak Kwaśniewski się domagał dymisji Czarzastego (który zresztą
        odmówił) to Gazeta nie prostestowała, że to pozakonstytucyjne.
        • elfhelm TU JEST KODEKS 05.10.05, 23:26
          www.lechkaczynski.pl/article.php?id=134&p=materialy
          przecież znalezienie go jest banalne... :)))
          • minimum1 Re: TU JEST KODEKS 05.10.05, 23:29
            elfhelm napisał:
            > przecież znalezienie go jest banalne... :)))

            wiekszosć ludzi z tego Forum czyta tylko Wyborczą...
            • doktorhabilitowany.1 To PLAGIAT i SKANDAL!!! 06.10.05, 02:27
              Faktycznie zerżnięte wszystko - na pierwszej stronie jeszcze pikuś(we wstępie
              zwrot o 'duchu i literze'), ale dalej już wszystko. To żenujący upadek Kaczora
              w moich oczach. Do tej pory miałem go za pieniacza, a teraz mam go za nic. Jak
              można plagiat nazwać 'kodeksem etycznym'? Jak trzeba byc bezczelnym, żeby się
              pod tym podpisać, a nie wspomnieć, że to tłumaczenie żywcem z angielskiego?
              Jutro sobie porównam całość, choć angielski ma ponad 50 str, a Kaczora 23 -
              zobaczę ile dokładnie ukradli.
              • jankbh PLAGIAT jest nieetyczny!!! 06.10.05, 07:59
                Kaczor zapomnial umiescic w kodeksie, ze plagiat jest nieetyczny. Zreszta po co
                pisac, ze to przerzniete z angielskiego? Juz w pierwszym zdaniu widac, ze
                tlumacz nie poradzil sobie z konstrukcja gramatyczna, nie wystepujaca w jezyku
                polskim.
                Mnie udalo sie przejsc przez pierwsze siedem stron. Faktycznie ciezko
                strawialna bzdura, której zawartosc nie ma wiele wspólnego z tytulem. Po
                pierwsze malo tam etyki, a wiele zasad regulowanych jest innymi przepisami
                prawa, poczawszy od ustaw, a skonczywszy na regulaminach - po co to powtarzac w
                dokumencie, który nie przewiduje jasnych sankcji? Po drugie: wiele zasad
                etycznych nie wynika z polskiej tradycji i ich wprowadzenie w zycie jest
                nierealne, np zasada apolitycznosci ministra (na to trzeba wielu generacji
                rozwoju demokratycznych zasad i wysokiej kultury politycznej).
                Dla mnie kodeks jest nie tylko objawem arogancji Kaczora, ale przede wszystkim
                jego megalomanii - a jest to bardzo niebezpieczne u panstwowego urzednika na
                tak wysokim stanowisku, do jakiego Kaczor kandyduje.
                Naprawde zenujace.
              • rosenkrantz666 Re: To PLAGIAT i SKANDAL!!! 06.10.05, 14:50
                > Faktycznie zerżnięte wszystko (...) To żenujący upadek Kaczora
                > w moich oczach.

                Fakt - takiego obciachu ja tez się nie spodziewałem. Myślałem naiwnie, że to
                jednak będa jakieś własne (PiS-u) wypociny.

                Z drugiej strony, może lepiej niech korzystaja z dobrych wzorców, niż sami coś
                produkują w amoku. Moje zaufanie do sensowności tego, co tam sie mieści wzrosło
                od 1% do 80% na samą wiadomość, że zerżnięte z angielskiego opracowania
                rządowego. Pozostałe 20% zostawiam do czasu zerżnięcia do końca i poprawienia
                tłumaczenia.

                > Do tej pory miałem go za pieniacza, a teraz mam go za nic.

                Nic z pianką?

                > (...) Jak trzeba byc bezczelnym, żeby się
                > pod tym podpisać, a nie wspomnieć, że to tłumaczenie żywcem z angielskiego?

                Chodziło tylko o "szoł" przed kamerą. Myślał pewnie, że nikt tego nie przeczyta,
                a już zupełnie nikt nie wpadnie na pomysł sprawdzenia skąd to zerżnięte.....

                > Jutro sobie porównam całość, choć angielski ma ponad 50 str, a Kaczora 23 -
                > zobaczę ile dokładnie ukradli.

                Ile zdążyli - od pomysłu do konferencji prasowej była pewnie tylko 1 nocka....
          • elfhelm ogólnie ciężkawy do czytania... 05.10.05, 23:36
            Napisany słabym językiem (chyba nie pisał go ani Bielan ani Kamiński), z
            błędami graficznymi, ortograficznymi (Rada Ministrów małymi literami).
            Coś takiego powinno być sporządzone przez Prezesa RM lub Prezydenta. Nie przez
            polityka jeszcze niewybranego. Wydaje mi się, że wygląda to raczej na
            naciskanie na przyszłego szefa rządu.
            Same zapisy nie są zbyt odkrywcze. Część stanowi zbyt daleko idącą ingerencję w
            prace RM (np. to o komitetach). Kilka zapisów budzi wątpliwości, czy nie mają
            po prostu zablokować jakiejkolwiek krytyki (np. zbiorowa odpowiedzialność).
            Część jak najbardziej słuszna, ale wszystko przegadane i przekombinowane.
            • the.bill1 Re: ogólnie ciężkawy do czytania...??? 05.10.05, 23:43
              Rozumiem, że innych rzeczy w tym kodeksie nie znalazłeś.... Państwo przeżarte
              korupcją, przestępczością, sb-kami - łącznie z GW, a Ty jak aparatczyk Wyborczej
              piszesz, że rada ministrów jest mała litera....
              To już jest podłość...
              • elfhelm Re: ogólnie ciężkawy do czytania...??? 05.10.05, 23:46
                the.bill1 napisał:

                > Rozumiem, że innych rzeczy w tym kodeksie nie znalazłeś.... Państwo przeżarte
                > korupcją, przestępczością, sb-kami - łącznie z GW, a Ty jak aparatczyk
                Wyborcze
                > j
                > piszesz, że rada ministrów jest mała litera....
                > To już jest podłość...

                nie to jest ortografia.

                Są tam zasady dość oczywiste. Ale spokojnie dla przejrzystości i zrozumienia
                kodeksu można było to skrócić i nadać temu odpowiednią powagę. A tu mamy 23
                stronicowy kawał tekstu z kilkoma ważnymi tezami, ale i stekiem wodolejstwa.
                Zbędnego.

                "Ministrowie mogą sporadycznie publikować swoje teksty w książkach,
                czasopismach i gazetach (w tym lokalnych dziennikach ukazujących się w ich
                okręgach wyborczych) w celu uzupełnienia działania innych środków informowania
                opinii publicznej o pracy ich resortów pod warunkiem, że taka publikacja nie
                jest sprzeczna z ich zobowiązaniami wobec Rady Ministrów oraz obowiązkiem
                przestrzegania zasady zbiorowej odpowiedzialności ministerialnej."
          • kum.z.antalowki A tu tekst źródłowy, jak mawia sasiad z Pardałówki 06.10.05, 01:05
            cabinetoffice.gov.uk/propriety_and_ethics/publications/pdf/ministerial_code.pdf
          • haen1950 Re: TU JEST KODEKS 06.10.05, 09:20
            elfhelm napisał:
            To nie kodeks etyczny, a jakis cholerny regulamin dla Kazia M.
            Najbardziej zdziwił mnie pasus:

            "10. Ministrowie ustępujący z urzędu bez zmiany rządu winni przekazać swoim
            następcom dokumenty Gabinetu potrzebne do prowadzenia bieżącej administracji
            oraz winni zapewnić, iż wszystkie pozostałe [dokumenty] zostaną zniszczone...

            Jakie to państwowe dokumenty mają być obligatoryjnie niszczone?
            Dalej jest jeszcze o cenzurze nakładającej kaganiec byłym członkom rządu.
            • zyks Kazio przyjął tego knota na kolanach,jak Mojżesz10 06.10.05, 13:29
              przykazań. Żenująca reklamowa akcja robiona na kolanie. Wzniosły Akt Wręczenia
              przez Kaczora - istny Monthy Python !!
              • marc1951 Re: Kazio przyjął tego knota na kolanach,jak Mojż 06.10.05, 14:44
                Do kodeksu zostaly doreczone smycze ,najkrotsza ma grawerke ,Premier
                Marcinbuzkiewicz.
      • jasiuf Re: Czy ktos opublikuje ten kodks wreszcie?????? 05.10.05, 23:00
        the.bill1 napisał:

        > Chciałbym przeczytać i sam wyrobić sobie zdanie, a nie czytać ciagle
        > manipulatorów, jak agentów bezpieki z GW.

        Paragraf #1 kodeksu etyki surowo pietnuje publikowanie kodeksu jako zachowanie
        wysoce nieetyczne :)

    • kataryna.kataryna Re: Kodeks Lecha Kaczyńskiego 05.10.05, 22:59
      elfhelm napisał:

      > żal mi Marcinkiewicza. Sympatyczny to człowiek. Ale zachowuje się jak
      > posłuszny piesek.



      A w czym ta psia posłuszność się przejawia?
      • the.bill1 kataryna nie dowiesz się zbyt wiele, bo tu walą 05.10.05, 23:08
        w Kaczyńskiego siły III RP. One nie są zainteresowane uczciwością i
        rzetelnościa, tylko manipulacją.
        Wroński Jarosław Kurski zachowuja sie poniżej wszelkiej krytyki broniąc
        patologicznych układów III RP....
        Maja w redakcji agenta Maleszkę, może jest ich więcej i nie wsmak im to, że
        nalge Polacy moga miec dzięki Kaczyńskim lepsze szanse życiowe....
        Czy ktos wie gdzie jest ten kodeks w całości???
        Panowie i Panie z PiS opublikujcie go w necie!
        • rosenkrantz666 Jak ktos jest the.bill, to już jest, i tyle..... 06.10.05, 16:29
          TheBillu,

          Kodeks Kaczyńśkiego jest na stronach PiS:
          www.lechkaczynski.pl/download.php?g=mmedia&f=kodeks_etyczny_dla_rzadu.rtf
          Oryginał jest zaś wskazany w innych postach.

          Problem nie w tym, czy Kaczyński chce dobrze. Ani w tym, co jest zawarte w
          kodeksie.

          Problem w tym, że bezczelnie (i kompletnie bezmyślnie) skopiował brytyjski
          dokument rządowy, łamiąc prawa autorskie Korony Brytyjskiej. Łamiąc dobre
          obyczaje i robiąc z siebie pośmiewisko. Na razie jest to pośmiewisko na skalę
          Polski, ale jak to wyjdzie w świat, to trzecia publikacja BBC o Kaczyńskim w tym
          roku będzie się zaczynać od słów "sprawca bezczelnego plagiatu..."
      • a.gajewski1 Wizja Marcinkiewicza? NIEE WIzja Kaczynskich 05.10.05, 23:18
      • elfhelm Re: Kodeks Lecha Kaczyńskiego 05.10.05, 23:19
        Kaczyński jest prezydentem Warszawy. Marcinkiewicz kandydatem na Prezesa RM.
        Kaczyński nie jest szefem ani członkiem władz partii. Wręcza Marcinkiewiczowi
        (w świetle kamer) swój kodeks etyczny (zapewne zawierający prawdy oczywiste).
        Marcinkiewicz grzecznie bierze i mówi, że będzie się do tego stosował.
        Mimo, że chyba oczywiste jest, iż taka inicjatywa powinna wyjść od szefa rządu
        a nie jednego z kandydatów na prezydenta (który formalnie żadnego wpływu na
        Marcinkiewicza nie powinien mieć!).

        Podobnie było z wyjazdem do Brukseli. Gdzie pierwszy szedł Kaczyński.
        Marcinkiewicz potulnie za nim.

        No i negocjacje w świetle kamer. Gdzie Marcinkiewicz wypowiedział się za
        pozwoleniem Jarosława Kaczyńskiego.

        Co do etyki PiS - nie wierzę w nią zupełnie. Kaczyńscy rzekomo są za wpisaniem
        do Konstytucji zakazu startu w wyborach osób skazanych za przestępstwa. To
        dlaczego na liście do Sejmu i to na 1. miejscu umieszczają osobę z wyrokiem
        karnym za jazdę w stanie nietrzeźwości???
        • kataryna.kataryna Re: Kodeks Lecha Kaczyńskiego 05.10.05, 23:35
          elfhelm napisał:

          > Kaczyński jest prezydentem Warszawy. Marcinkiewicz kandydatem na Prezesa RM.
          > Kaczyński nie jest szefem ani członkiem władz partii. Wręcza Marcinkiewiczowi
          > (w świetle kamer) swój kodeks etyczny (zapewne zawierający prawdy oczywiste).
          > Marcinkiewicz grzecznie bierze i mówi, że będzie się do tego stosował.
          > Mimo, że chyba oczywiste jest, iż taka inicjatywa powinna wyjść od szefa
          rządu
          > a nie jednego z kandydatów na prezydenta (który formalnie żadnego wpływu na
          > Marcinkiewicza nie powinien mieć!).




          Od szefa rządu nie może wyjść bo szef rządu akura bawi za granicą w
          poszukiwaniu roboty. Nie rozumiem co jest złego w tym, że jeden z liderów
          partii daje kandydatowi swojej partii na premiera propozycję kodeksu etycznego.
          No ale można się i o to czepiać. Kaczyński w ogóle nie powinien takich
          propozycji przygotowywać a Marcinkiewicz powinien udowodnić swoją niezależność
          mówiąc Kaczyńskiemu gdzie ma sobie wsadzić ten kodeks.



          > Podobnie było z wyjazdem do Brukseli. Gdzie pierwszy szedł Kaczyński.
          > Marcinkiewicz potulnie za nim.


          :)))

          Powinni sobie flagę wyrywać, jak Kwaśniewski z Millerem, nikt by się nie
          dopatrywał podtekstów. Pierwszy szedł Kaczyński! Skandal! Starszy lder partii
          przed młodszym kandydatem!



          > No i negocjacje w świetle kamer. Gdzie Marcinkiewicz wypowiedział się za
          > pozwoleniem Jarosława Kaczyńskiego.



          A co powinien zrobić, żeby się uwiarygodnić? Przerywać i przekrzykiwać?
          • boba222 Re: Kodeks Lecha Kaczyńskiego 05.10.05, 23:41
            > Od szefa rządu nie może wyjść bo szef rządu akura bawi za granicą w
            > poszukiwaniu roboty.

            Typowe dla PiSowców. Jak się nie wie, co odpowiedzieć, to się odkręca kota
            ogonem. A przecież Ty, Kataryno, jesteś wystarczająco inteligentna (nieraz to
            udowodniłaś - mówię to poważnie), aby zrozumieć, kogo elfhelm miał na myśli
            pisząc "szef rządu".

            > jeden z liderów partii daje

            Jaki znowu lider partii? Przecież to był koronny argument Kaczyńskich w zeszłym
            tygodniu za tym, żeby Lech nie uczestniczył w negocjacjach nad powołaniem rządu,
            bo przecież nie jest liderem partii. To w końcu jest, czy nie? Ot taka PiSowska
            logika. Jak nam pasuje to jest, a jak nam pasuje inaczej, to nie jest...
            • kataryna.kataryna Re: Kodeks Lecha Kaczyńskiego 05.10.05, 23:43
              boba222 napisał:

              > Typowe dla PiSowców.


              Dla PiSowców? Jeśli ja jestem PiSowcem to Ty jesteś z Samoobrony.
              • boba222 Re: Kodeks Lecha Kaczyńskiego 05.10.05, 23:46
                kataryna.kataryna napisała:

                > Dla PiSowców? Jeśli ja jestem PiSowcem to Ty jesteś z Samoobrony.

                Czyli jednak jesteś PiSowcem...

                Stop! To tylko taki żart ;-)
                W takim razie przepraszam za pomówienie.
            • rosenkrantz666 Re: Kodeks Lecha Kaczyńskiego 06.10.05, 16:33
              > Jaki znowu lider partii? Przecież to był koronny argument Kaczyńskich w zeszłym
              > tygodniu za tym, żeby Lech nie uczestniczył w negocjacjach nad powołaniem rządu,
              > bo przecież nie jest liderem partii. To w końcu jest, czy nie? Ot taka PiSowska
              > logika. Jak nam pasuje to jest, a jak nam pasuje inaczej, to nie jest...

              To nie logika - to dialektyka..... Ostatnie udane wcielenie dialektyki, to był
              materializm dialektyczny Marksa.
          • elfhelm Re: Kodeks Lecha Kaczyńskiego 05.10.05, 23:44
            Kodeks być może powinien powstać (ale bardziej czytelny i przejrzysty, kodeks
            LK jest ciężkawy do czytania), chociaż oczywiście zasady etyczne winny być
            normalnie przestrzegane.
            Jeśli jednak miałby powstać kodeks etyczny - to nie powinien on dotyczyć rządu,
            ale być przeznaczony dla urzędników państwowych i samorządowych. Tyle że wtedy
            do takich zasad etycznych powinno się przysiąść i napisać je w sposób logiczny
            i przemyślany.

            Sytuacja LK i KM jest inna. Marcinkiewicz jest oficjalnym kandydatem na
            przyszłego szefa rządu wytypowanym (chyba) oficjalnie przez zwycięską partię.
            Powinien pokazać, że ma w sobie minimum samodzielności i charyzmy. A na razie
            zachowuje się jak Buzek (przy czym Buzek był świetny na Ukrainie i był bardziej
            sympatyczny).

            Co do rozmów. To rozmowy te były żałosne. Najpierw przydługa tyrada Jarosława
            Kaczyńskiego. Potem łaskawe dopuszczenie do głosu Marcinkiewicza. Trudno
            powiedzieć, jak to miało wyglądać. Ale jak na razie żadnej samodzielności u KM
            nie można zauważyć.
            Czy KM jest samodzielny, będzie też można powiedzieć po składzie RM
            (ministrach, wiceministrach, wojewodach). Myślę jednak, że da sobie sporo
            gwiazd wepchnąć...
            • kataryna.kataryna Re: Kodeks Lecha Kaczyńskiego 05.10.05, 23:55
              elfhelm napisał:

              > Kodeks być może powinien powstać (ale bardziej czytelny i przejrzysty, kodeks
              > LK jest ciężkawy do czytania), chociaż oczywiście zasady etyczne winny być
              > normalnie przestrzegane.
              > Jeśli jednak miałby powstać kodeks etyczny - to nie powinien on dotyczyć
              rządu,
              >
              > ale być przeznaczony dla urzędników państwowych i samorządowych. Tyle że
              wtedy
              > do takich zasad etycznych powinno się przysiąść i napisać je w sposób
              logiczny
              > i przemyślany.


              Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby ktoś przygotował inny, lepszy. Tylko jakoś
              nikt się nie kwapi a od czegoś trzeba zacząć. Kodeks jest na pewno lepszy niż
              pobożne życzenia w rodzaju "oczywiście zasady etyczne winny być normalnie
              przestrzegane". A na razie są pretensje, że w ogóle napisał a nie powinien bo
              jest tylko kandydatem, na dodatek jak śmiał dawać swojemu partyjnemu koledze,
              też kandydatowi. Marcinkiewicz powinien napisać swój bo tylko tak może
              udowodnić swoją niezależność.



              > Sytuacja LK i KM jest inna. Marcinkiewicz jest oficjalnym kandydatem na
              > przyszłego szefa rządu wytypowanym (chyba) oficjalnie przez zwycięską partię.
              > Powinien pokazać, że ma w sobie minimum samodzielności i charyzmy.



              A jak powinien pokazać? Co by Cię zadowoliło? Zawsze mi się wydawało, że
              poznaje się po owocach ale rozumiem, że coś się zmieniło w tej kwestii.



              A na razie
              > zachowuje się jak Buzek (przy czym Buzek był świetny na Ukrainie i był
              bardziej
              >
              > sympatyczny).



              A na czym polega buzkowatość?



              > Co do rozmów. To rozmowy te były żałosne. Najpierw przydługa tyrada Jarosława
              > Kaczyńskiego. Potem łaskawe dopuszczenie do głosu Marcinkiewicza. Trudno
              > powiedzieć, jak to miało wyglądać. Ale jak na razie żadnej samodzielności u
              KM
              > nie można zauważyć.
              > Czy KM jest samodzielny, będzie też można powiedzieć po składzie RM
              > (ministrach, wiceministrach, wojewodach). Myślę jednak, że da sobie sporo
              > gwiazd wepchnąć...



              I to ma być cały dowód, że jest psio coś tam? Że myślisz, że sobie w
              przyszłości coś da zrobić i przyznajesz, że dopiero będzie można ocenić czy
              jest samodzielny?
              • elfhelm Re: Kodeks Lecha Kaczyńskiego 06.10.05, 00:06
                Na Marcinkiewiczu ciąży odium wyciągniętego z kapelusza. JK zresztą nie
                ukrywał, że nie zostanie premierem, by nie szkodzić bratu (i całe szczęście, że
                wskazał KM a nie Dorna, Kurskiego czy Ziobrę).
                Od Marcinkiewicza oczekiwałbym np. wskazania jednoznacznego, gdzie zamierza się
                udać z pierwszą wizytą. Kogo z PiS widziałby w rządzie. Co z obecnością
                polskich wojsk w Iraku. A czy na razie padł jakikolwiek konkret? Do takich
                rzeczy ustalenia programowe czy koalicyjne nie są zbyt potrzebne, premier ma
                sporą władzę także w ramach RM.

                Co do kodeksu. Proste pytanie - czemu nie było go przed wyborami sejmowymi?
                Czemu PiS nie szedł do wyborów ze wskazaniem, że ma gotowy zbiór zasad, które
                pisowscy ministrowie będą respektowali. Trudno mi uwierzyć, że nie jest to
                teraz tylko zagranie wyborcze (zresztą polecam lekturę kodeksu, który
                przypomina w części regulamin organizacyjny).

                • kataryna.kataryna Re: Kodeks Lecha Kaczyńskiego 06.10.05, 00:24
                  elfhelm napisał:

                  > Na Marcinkiewiczu ciąży odium wyciągniętego z kapelusza. JK zresztą nie
                  > ukrywał, że nie zostanie premierem, by nie szkodzić bratu (i całe szczęście,
                  że
                  >
                  > wskazał KM a nie Dorna, Kurskiego czy Ziobrę).



                  Ciekawe bo ci co sobie nie dali wmówić, że to zając i że to nienormalne
                  uważają, że akurat Marcinkiewicz daje największe gwarancje, że da się stworzyć
                  stabilną koalicję i jest ukłonem w stronę PO. Oczywiście PO i GW będzie
                  histeryzować ale przecież nie z tęsknoty za Kaczyńskim ale dlatego, że każdy
                  powód jest dobry, żeby wspierać swoich.



                  > Od Marcinkiewicza oczekiwałbym np. wskazania jednoznacznego, gdzie zamierza
                  się
                  >
                  > udać z pierwszą wizytą. Kogo z PiS widziałby w rządzie. Co z obecnością
                  > polskich wojsk w Iraku. A czy na razie padł jakikolwiek konkret?



                  Może on po prostu nie wie czego od niego oczekujesz. Dla mnie akurat jest dużym
                  plusem wstrzymanie się z deklaracjami do czasu aż będą mogły być pewne. trudno,
                  żeby wymieniał ministrów przed ustaleniem z koalicjantem zasad budowania rządu.
                  Pytanie o Irak nie jest pilne, podobnie jak pytanie o pierwszą wizytę,
                  najważniejsze jest budowanie koalicji i Marcinkiewicz robi bardzo mądrze nie
                  wyrywając się z deklaracjami, co niewątpliwie wykorzystałaby PO do
                  lamentowania, że koalicjant wypowiada się bez porozumienia z nimi. Ja uważam,
                  że Marcinkiewicz się zachowuje bardzo poprawnie, choć nie jego chciałam za
                  premiera mieć.



                  Do takich
                  > rzeczy ustalenia programowe czy koalicyjne nie są zbyt potrzebne, premier ma
                  > sporą władzę także w ramach RM.



                  I w ramach tej władzy działa a Ty piszesz jakby złamał jakieś żelazne zasady
                  premierowania. Dopuszczasz chyba, że on może mieć inny pomysł.



                  > Co do kodeksu. Proste pytanie - czemu nie było go przed wyborami sejmowymi?
                  > Czemu PiS nie szedł do wyborów ze wskazaniem, że ma gotowy zbiór zasad, które
                  > pisowscy ministrowie będą respektowali. Trudno mi uwierzyć, że nie jest to
                  > teraz tylko zagranie wyborcze (zresztą polecam lekturę kodeksu, który
                  > przypomina w części regulamin organizacyjny).


                  Wolno Ci nie wierzyć.
                  • elfhelm Re: Kodeks Lecha Kaczyńskiego 06.10.05, 00:42
                    Ale ja nie uważam, żeby KM był zającem. I też uważam, "że akurat Marcinkiewicz
                    daje największe gwarancje, że da się stworzyć stabilną koalicję i jest ukłonem
                    w stronę PO."
                    A może nieco inaczej. Gwarantem byłby Jarosław Kaczyński. Wtedy rząd powstałby
                    prawdopodobnie szybko. Marcinkiewicz jest na drugim miejscu, ale fakt, że z
                    nieznanego do końca zaplecza PiS jest to najbardziej umiarkowany polityk.
                    Tyle, że to wcale nie przeczy temu co napisałem, że "na Marcinkiewiczu ciąży
                    odium wyciągniętego z kapelusza. JK zresztą nie ukrywał, że nie zostanie
                    premierem, by nie szkodzić bratu"
                    I stąd Marcinkiewicz musi pokazać, że ewentualny rząd będzie rządem
                    Marcinkiewicza a nie rządem kogoś innego.
                    Polska ma doświadczenia z premierem niebędącym partyjnym liderem. U KM sytuacja
                    jest nieco inna, bo jednak należy do ścisłego kierownictwa PiS (przy czym
                    kierownictwo PiS jest chyba tylko formalne). Niemniej były oczekiwania, że na
                    czele gabinetu stanie szef zwycięskiej partii.
          • kum.z.antalowki Re: Kodeks Lecha Kaczyńskiego 06.10.05, 01:24
            kataryna.kataryna napisała:

            > A co powinien zrobić, żeby się uwiarygodnić? Przerywać i przekrzykiwać?

            Jak to co? Odwzajemnić się "KODEKSEM KANDYDATA NA PREMIERA postepowania
            etycznego dla Prezydenta m.st Warszawy"
            I wtedy może sobie chyba "KODEKS PREZYDENCKI postępowania etycznego dla
            Premiera i Ministrów" zatrzymać zgodnie z artykułem 84. pkt c.

            Choć art. 83 generalnie stanowi, że
            "Wedle powszechnie akceptowanej i przyjętej reguły, żaden minister, ani
            urzędnik publiczny, nie powinien przyjmować prezentów, gościny, ani usług od
            jakiejkolwiek osoby, jeśli mogłoby to wiązać go jakimś zobowiązaniem, lub
            stwarzając choćby jego pozory"...
            Ale co wolno kandydatowi na pierwszego ministra "nieobowiazujaco"?
      • mario.osh w merdaniu ogonem i słuchaniu pana 06.10.05, 02:20
    • claim Kodeks Lecha Kaczyńskiego 05.10.05, 23:12
      Czy w tym kraju jeszcze nikt nie wpadl na pomysl,aby obu braci Kaczynskich
      juz po wysylaniu listow do proboszczow poddac przymusowym badaniom
      psychiatrycznym?Czy jesli po tych listach mial ktos jeszcze watpliwosci,to
      czy teraz po tym kodeksie ma je nadal?
      Ciekawe czy prof.pewnie i dr L.Kaczynski przed niepelnym i nieudolnym
      skopiowaniem tego dokumentu uzyskal zgode od wladz brytyjskich na uczynienie
      tego?Jesli nie to pewnie bedzie nowa afera miedzynarodowa.Wstyd dla Polski
      za takich politykow.
      • kataryna.kataryna Re: Kodeks Lecha Kaczyńskiego 05.10.05, 23:17
        claim napisał:

        > Czy jesli po tych listach mial ktos jeszcze watpliwosci,to
        > czy teraz po tym kodeksie ma je nadal?



        A co jest nie tak z kodeksem. A raczej propozycją kodeksu?



        > Ciekawe czy prof.pewnie i dr L.Kaczynski przed niepelnym i nieudolnym
        > skopiowaniem tego dokumentu uzyskal zgode od wladz brytyjskich na uczynienie
        > tego?Jesli nie to pewnie bedzie nowa afera miedzynarodowa.Wstyd dla Polski
        > za takich politykow.



        A widziałeś obie wersje?
        • the.bill1 kataryna Ci z GW uż tacy są. Oni nie argumentują.. 05.10.05, 23:41
          No właśnie dla ludzi związanych ze środowiskiem postkomuny i w ogóle fabatyków
          GW problemem jest właśnie istnienie kodeksu etycznego, KTÓRY MA OBOWIĄZYWAĆ
          REALNIE. UW, GW zawsze miała usta pełne frazesów, a za plecami ręce pełnie
          nieczystej gry.
          To tak jak mówił o UW Kaczyński w debacie z Tuskiem w Fakcie.
          "UW lży przeciwników, potem mówi jaka jest prawa i z zasadami, a potem znów lży.
          I tak w kółko". No właśnie to widać w wypowiedziach i Tuska i PO i GW - to jakby
          ten sam rdzeń. Z tym trzeba tez skończyć.
          Życie ma być proste, jasne przejrzyste, prawe i sprawiedliwe!
          • boba222 Re: kataryna Ci z GW uż tacy są. Oni nie argument 05.10.05, 23:43
            Pierwszy potwierdzeniem tego, jak to "przyszły prezydent" popiera zasady zawarte
            w jego Kodeksie Etyki, jest opublikowanie agitki wyborczej w postaci "Strategii
            dla Warszawy" za pieniądze podatników.
            • the.bill1 To była agitka WYborczej!!!!!! 05.10.05, 23:45
              To GW zaproponowała termin publikacji. Mogła go ustalić inaczej i już A tak,
              najpier sama wyznaczyła termin, a teraz ma pretensje do PiS..... Żałosne...
              • boba222 Re: To była agitka WYborczej!!!!!! 05.10.05, 23:48
                Oczywiście Ty nie wierzysz GW na słowo, ale dopóść możliwość, że jednak może coś
                w tym jest, co dzisiaj pisali, że parę tygodni temu zwracali uwagę urzędowi
                prezydenta Warszawy, że termin jednak nie jest optymalnie dobrany, i czy
                prezydent Warszawy nie chciałby przesunąć terminu publikacji. On jednak podobno
                nie raczył odpowiedzieć.
                • the.bill1 Re: To była agitka WYborczej!!!!!! 05.10.05, 23:51
                  Wierzyć Wyborczej na słowo, to jak wierzyc Kiszczakowi, że nie nagrywał
                  Magdalenki....
                  • fritz.fritz Re: To była agitka WYborczej!!!!!! 06.10.05, 00:48
                    the.bill1 napisał:

                    > Wierzyć Wyborczej na słowo, to jak wierzyc Kiszczakowi, że nie nagrywał
                    > Magdalenki....

                    Oh, nie tylko wyborczej, rowniez Tusk ma dziwne problemy z prawdomownoscia.


                    Zanim Tusk zostal dziesiejszym Tuskiem, byl szefem PO, ktorej rdzen tworzy KL-
                    D. KL-D zdobyla przez nikogo niekwestionowane okreslenie partii aferzystow.
                    Oficjalnie i wszedzie tak ta partie okreslano. Niezaprzeczalnym liderem byl
                    wlasnie Tusk.

                    Tusk pokazal wtedy zdolnosc, ktora musi wzbudzic podziw kazdego psychologa: na
                    stwierdzenie ze w latach dziewiedziesiatych, kiedy to Polska nalezala doslownie
                    to najbardziej skorumpowanych krajow na swiecie, odpowiedzial bez najmniejszego
                    wahania, w sposob przekonywujacy kazdego niedowiarka, ze w Polsce ... nie ma
                    korupcji.

                    To klamstwo nie jest deliktem kawalerskim. To klamstwo dyskwalifikuje Tuska
                    jako uczciwego czlowieka i uczciwego prezydenta ( czy to nie on mowil o
                    uczciwym prezydencie?).

                    Moze sa ludzie, ktozy chca aby prezydentem byl facet nie wachajacy sie klamac
                    doslownie w zywe oczy i to z wprawa, ktora prawdopodobnie pokonalaby dedektor
                    to wykrywania klamstw.

                    Dla mnie taki facet jest niebezpieczenstwem dla demokracji i Polski, zwlaszcza
                    jezeli sie uwzgledni jego przeszlosc.

                    Mozna z rozpaczy rowniez wybrac szefa partii aferalnej na prezydenta albo szefa
                    burdelu na abta klasztoru.

                    Na szczescie jest uczciwy i bardzo inteligentny kandydat, dla ktorego Polska
                    nie jest terenem do dzialania aferalnej zalozonej przez niego partii.

                    Takim ludziom jak Lechowi Kaczynskiemu Polska zawdziecza niepodleglosc.

                    Tuskim natomiast jej utrate.
                    • kataryna.kataryna Re: To była agitka WYborczej!!!!!! 06.10.05, 00:52
                      fritz.fritz napisał:

                      > Oh, nie tylko wyborczej, rowniez Tusk ma dziwne problemy z prawdomownoscia.
                      >
                      >
                      > Zanim Tusk zostal dziesiejszym Tuskiem, byl szefem PO, ktorej rdzen tworzy
                      KL-
                      > D. KL-D zdobyla przez nikogo niekwestionowane okreslenie partii aferzystow.
                      > Oficjalnie i wszedzie tak ta partie okreslano. Niezaprzeczalnym liderem byl
                      > wlasnie Tusk.




                      Najbardziej mnie śmieszy, że na stronie Tuska nie ma ani słowa o KLD.
                    • the.bill1 Re: To była agitka WYborczej!!!!!! FRITZ 06.10.05, 01:28
                      No to teraz staje się jaśniejsze czemu GW tak broni Tuska. Wychodzi na to, że go
                      dokoptowali do układu, więc jest po prostu różowy...
                      Już wiem, że napewno zagłosuję na Kaczyńskiego.
              • elfhelm bzdury 05.10.05, 23:49
                the.bill1 napisał:

                > To GW zaproponowała termin publikacji.

                bzdury i tyle.
                • the.bill1 Re: bzdury 05.10.05, 23:52
                  Nie bzdury, bo to było w TVP1, TVN, TVN24. Pokazywali kwit na konferencji, że 20
                  września zwrócili się do Wyborczej, a ona ustaliła termin na ostatni wtorek.
                  • rs_gazeta_forum Re: bzdury 06.10.05, 17:09
                    > Pokazywali kwit na konferencji, że 20
                    > września zwrócili się do Wyborczej, a ona ustaliła termin na ostatni wtorek.

                    To powinni teraz GW do sądu podać, że zmusiła ich do publikacji w tym terminie.
                    Czy ty naprawdę jesteś taki ograniczony, czy tylko bronisz ulubioną partię?
              • minimum1 oświadczenie kontra oświadczenie 05.10.05, 23:50
                "Pytany, dlaczego broszura została opublikowana na kilka dni przed wyborami
                prezydenckimi, Urbański oświadczył, że taki termin zaproponowała "Gazeta
                Wyborcza". Wczoraj wieczorem Agora wydała oświadczenie w tej sprawie. -W liście
                z 30 września wiceprezes Agory Piotr Niemczycki pisał, że "zależy nam na
                uniknięciu koincydencji między datą publikacji a datą wyborów" i poprosił "w
                trosce o standardy życia publicznego o przesunięcie daty publikacji na pierwszy
                dogodny dla Państwa termin po wyborach prezydenckich". Miasto nie uwzględniło
                tych sugestii - czytamy w oświadczeniu."
                www.rzeczpospolita.pl/dodatki/dodatek1_051005/dodatek1_a_5.html
                • the.bill1 Re: oświadczenie kontra oświadczenie 05.10.05, 23:53
                  A GW 20 wrzesnia, jak sama proponowała termin, to niewiedziała oczywiście, że sa
                  w Polsce wybory..... Top jest własnie michnikowszczyzna. Ciąhgła manipulacja z
                  pozycji świętoszkó....
                  • boba222 Re: oświadczenie kontra oświadczenie 05.10.05, 23:56
                    Nawet jeśli to była (według Ciebie oczywista) prowokacja ze strony GW, to ktoś,
                    kto się tak głupio dał nią złapać, nie zasługuje na to, by rządzić Polską.
                    Obce wywiady na pewno przeprowadzają mniej oczywiste prowokacje ;-)
                  • minimum1 Re: oświadczenie kontra oświadczenie 06.10.05, 00:00
                    1)ciekawe,że jak daję ogłoszenie drobne za 20zł,to ja sam ustalam,kiedy się ono
                    ukaże (i termin ten jest dotrzymywany)
                    2)w tej sytuacji Urząd Miasta mógł się przecież wycofać z publikacji broszury,
                    (albo zlecić ją Rzepie...)
              • mario.osh kłamiesz. wyborcza chciała zmienić termin. 06.10.05, 02:30
                pisiory się nie zgodziły.

                ot i cała logika obszymurków. kłamac na chama, wbrew faktom.
          • kataryna.kataryna Re: kataryna Ci z GW uż tacy są. Oni nie argument 05.10.05, 23:46
            the.bill1 napisał:

            > No właśnie dla ludzi związanych ze środowiskiem postkomuny i w ogóle fabatyków
            > GW problemem jest właśnie istnienie kodeksu etycznego, KTÓRY MA OBOWIĄZYWAĆ
            > REALNIE. UW, GW zawsze miała usta pełne frazesów, a za plecami ręce pełnie
            > nieczystej gry.



            Mnie tylko śmieszy, że po tygodniach jojczenia, że nie ma merytorycznej debaty
            i że nowe rządy będą tak samo zepsute jak stare jak ktoś przedstawia jakąś
            propozycję to się na niego rzucają. No ale czego się spodziewać po ludziach,
            którym nie przeszkadza prowadzenie kampanii w hospicjum.
            • the.bill1 bo GW szlag trafia,że to nie oni maja decydowac 05.10.05, 23:50
              co sie w Polsce dzieje. Przecież wiadomo, że to Michnik ma zawsze racje, a nie
              inni. ... etc...
            • elfhelm Kataryno trafiłaś w sedno 05.10.05, 23:53
              kataryna.kataryna napisała:

              > Mnie tylko śmieszy, że po tygodniach jojczenia, że nie ma merytorycznej
              debaty
              > i że nowe rządy będą tak samo zepsute jak stare jak ktoś przedstawia jakąś
              > propozycję to się na niego rzucają.

              Właśnie chodzi o to kto i kiedy przedstawia taką propozycję. Nie jest to żaden
              krok w kierunku zwiększenia (wyznaczenia granic) etyki członków RM, ale tani
              chwyt wyborczy. Do tego pokazujący potencjalne uzależnienie przyszłego szefa RM
              od jednego z kandydatów na Prezydenta RP.
              Kodeks taki nie powinien pochodzić od polityków, ale raczej od etyków
              (filozofia) i prawników (język). Ewentualnie PiS z czymś takim winno iść do
              wyborów parlamentarnych, a nie że teraz są to dla nich jakieś "prawdy
              objawione".
              • kataryna.kataryna Re: Kataryno trafiłaś w sedno 06.10.05, 00:04
                elfhelm napisał:

                > Właśnie chodzi o to kto i kiedy przedstawia taką propozycję. Nie jest to
                żaden
                > krok w kierunku zwiększenia (wyznaczenia granic) etyki członków RM, ale tani
                > chwyt wyborczy.



                Nie zgadzam się. Akurat o Kaczyńskich nie można powiedzieć, że zaczynają mówić
                o etyce gdy stała się modna.


                Do tego pokazujący potencjalne uzależnienie przyszłego szefa RM
                >
                > od jednego z kandydatów na Prezydenta RP.



                :))) Nie mówisz tego serio. Ale podoba mi się zacięcie.



                > Kodeks taki nie powinien pochodzić od polityków, ale raczej od etyków
                > (filozofia) i prawników (język).



                Najlepiej Środa z Widackim.

                Nie rozumiem jaki jest problem z kodeksem etycznym opracowywanym przez
                polityków.


                Ewentualnie PiS z czymś takim winno iść do
                > wyborów parlamentarnych, a nie że teraz są to dla nich jakieś "prawdy
                > objawione".



                To straszne co ten Kaczyński zrobił! Jak tak można?! Może by się autorytety
                moralne wypowiedziały w sprawie pisania kodeksu etyki nie w porę.

                Wybacz ale wolę jak polityk kusi w kampanii kodeksem etycznym niż konferencjami
                w hospicjum.
                • the.bill1 6 06.10.05, 00:13
                • elfhelm PiS i etyka??? 06.10.05, 00:13
                  kataryna.kataryna napisała:
                  >
                  > Nie zgadzam się. Akurat o Kaczyńskich nie można powiedzieć, że zaczynają
                  > mówić o etyce gdy stała się modna.
                  >

                  Eee tam. A co mają Kaczyńscy wspólnego z etyką? Osobiście uważam ich za ludzi
                  uczciwych, podobnie jak wielu polityków różnych opcji.
                  Ale jestem jak najdalej od tego, by uznać ich za autorytety w dziedzinie etyki.
                  Także etyki politycznej (symboliczne jest dla mnie tolerowanie posła K. i
                  promowanie innego posła K.).
                  • kataryna.kataryna Re: PiS i etyka??? 06.10.05, 00:26
                    elfhelm napisał:

                    > kataryna.kataryna napisała:
                    > >
                    > > Nie zgadzam się. Akurat o Kaczyńskich nie można powiedzieć, że zaczynają
                    > > mówić o etyce gdy stała się modna.
                    > >
                    >
                    > Eee tam. A co mają Kaczyńscy wspólnego z etyką? Osobiście uważam ich za ludzi
                    > uczciwych, podobnie jak wielu polityków różnych opcji.
                    > Ale jestem jak najdalej od tego, by uznać ich za autorytety w dziedzinie
                    etyki.



                    Może człowiek z zasadami coś dla Ciebie napisze. Albo Środa. Ja nie mam
                    pretensji o to, że napisał Kaczyński bo uważam go za uczciwego człowieka.
                    • elfhelm Re: PiS i etyka??? 06.10.05, 00:35
                      Co Ty się tej Środy uczepiłaś, że pojawia się w coraz to większej liczbie
                      Twoich wypowiedzi.
                      Napisałem, że LK uważam za uczciwego człowieka. Gorzej z kompetencjami, jeszcze
                      gorzej ze znajomością prawa karnego (to jest moje główne źródło niechęci do
                      PiSu w ogólności).
                      Najgorzej z zapleczem partyjnym. Trudno mi przyjąć, że na dawcę etyki kreuje
                      się człowiek, w którego najbliższym otoczeniu znajduje się Jacek Kurski.
                    • ypsilon.ypsi Re: PiS i etyka??? 06.10.05, 10:13
                      kataryna.kataryna napisała:

                      > elfhelm napisał:
                      >
                      > > kataryna.kataryna napisała:
                      > > >
                      > > > Nie zgadzam się. Akurat o Kaczyńskich nie można powiedzieć, że zacz
                      > ynają
                      > > > mówić o etyce gdy stała się modna.
                      > > >
                      > >
                      > > Eee tam. A co mają Kaczyńscy wspólnego z etyką? Osobiście uważam ich za l
                      > udzi
                      > > uczciwych, podobnie jak wielu polityków różnych opcji.
                      > > Ale jestem jak najdalej od tego, by uznać ich za autorytety w dziedzinie
                      > etyki.
                      >
                      >
                      >
                      > Może człowiek z zasadami coś dla Ciebie napisze. Albo Środa. Ja nie mam
                      > pretensji o to, że napisał Kaczyński bo uważam go za uczciwego człowieka.


                      Uczciwy człowiek Kaczyński, naprawdę nic mu nie można zarzucić:
                      miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,2954471.html
                    • haen1950 Re: PiS i etyka??? 06.10.05, 11:21
                      kataryna.kataryna napisała:


                      > > kataryna.kataryna napisała:


                      > Może człowiek z zasadami coś dla Ciebie napisze. Albo Środa. Ja nie mam
                      > pretensji o to, że napisał Kaczyński bo uważam go za uczciwego człowieka.

                      Uczciwy człowiek nie tłumaczy nieudolnie, bez adaptacji do polskich uwarunkowań
                      regulaminu rządowego Tony Blair'a, nie robi z tego szopki przedwyborczej na
                      cały kraj. Przede wszystkim nie przypisuje sobie autorstwa tego dokumentu.
                      Najgorsze jest to, że jego oglądanie rzeczywistości zatrzymało się 15 lat temu
                      i ciągle uważa, że sposobem na Polskę jest Radio Maryja. On naprawdę uważa nas
                      za stado głupiutkich owiec do strzyzenia.
                • the.bill1 Kaczyńscy zawsze mówili to samo. Sami zobaczcie 06.10.05, 00:16
                  wejdźcie na strone:
                  www.wiosnapolakow.pl/?pg=wideo
                  i oglądnijcie filmik „III RP - kto miał rację?” z wypowiedziami Kaczyńskich i to
                  jak odwołano Lecha z funkcji ministra sprawiedliwości.....
                  A potem mówice jacy są Kaczyńscy...
                  Naprawdę dużo Wam to powie, jeśli nie znacie przeszłości.
                • elfhelm Buahahaha PLAGIAT! 06.10.05, 15:23
                  PiS i etyka...
            • haen1950 Re: kataryna Ci z GW uż tacy są. Oni nie argument 06.10.05, 10:11
              kataryna.kataryna napisała
              > Mnie tylko śmieszy, że po tygodniach jojczenia, że nie ma merytorycznej
              debaty
              > i że nowe rządy będą tak samo zepsute jak stare jak ktoś przedstawia jakąś
              > propozycję to się na niego rzucają. No ale czego się spodziewać po ludziach,
              > którym nie przeszkadza prowadzenie kampanii w hospicjum.

              Co ma piernik /King's & Prime Minister Regulations/ do wiatraka /hospicjum/.
              Chyba tylko to, że w mało etyczny sposób pieniadze z publicznego hospicjum
              przepłynęły do hospicjów Caritasu i księży orionitów.
              Jest to jakaś tam wykładnia etyki a'la Kaczyński Lech.
              Proszę też uprzejmie zauważyć, że jako większy prezydent będzie miał o wiele
              większe możliwości dysponowania groszem publicznym. Bóg jeden wie, ile będzie
              nas kosztował jego sojusz Ojcem Rydzykiem. Ten to nie jest jakieś tam hospicjum.
        • kum.z.antalowki Prosżę bardzo. Porównaj sobie z "goc.uk/propriety" 06.10.05, 01:35
          kataryna.kataryna napisała:

          > claim napisał:
          >
          > > Czy jesli po tych listach mial ktos jeszcze watpliwosci,to
          > > czy teraz po tym kodeksie ma je nadal?
          >
          >
          >
          > A co jest nie tak z kodeksem. A raczej propozycją kodeksu?
          >
          >
          >
          > > Ciekawe czy prof.pewnie i dr L.Kaczynski przed niepelnym i nieudolnym
          > > skopiowaniem tego dokumentu uzyskal zgode od wladz brytyjskich na uczynie
          > nie
          > > tego?Jesli nie to pewnie bedzie nowa afera miedzynarodowa.Wstyd dla Polsk
          > i
          > > za takich politykow.
          >
          >
          >
          > A widziałeś obie wersje?

          Kużden jeden kto ma oczy moze zobaczyć i porównać Ty Kataryno też!

          www.lechkaczynski.pl/article.php?id=134&p=materialy
          cabinetoffice.gov.uk/propriety_and_ethics/publications/pdf/ministerial_code.pdf



    • andrzy Wygrali agenci ABW 05.10.05, 23:16
      Antykomuchy ale socjaliści.

      obraza.bo.pl
      • wet3 Re: andrzy 06.10.05, 01:36
        Korekta. Wygrali poplecznicy okraglego stolu. Czego sie spodziewac? - NIHIL
        NOVI!
    • hirsh1 Czyli Kaczyński nie zgodzi się na Marcinkiewicza? 05.10.05, 23:17
      W sejmowym oświadczeniu majątkowym pan Marcinkiewicza, kandydat na premiera z
      ramienia PiS, ukrywa część swych dochodów pochodzących z honorariów
      za "doradztwo" dla funduszowu emerytalnego zarządzanego przez jego kolegów z
      ZChN.
      PIT tutaj się nie liczy albowiem jest on tajny a oświadczenie nie.
      Czyli podwójna "nieściwość" ma miejsce:
      -zatajenie w oświadczeniu majątkowym dochodów;
      -wątpliwej jakości "doradztwo" nauczyciela fizyki dla funduszy zarządzanego
      przez kumpli, czyli synekura - kasa za friko.
      Co Pan na to Panie Kaczyński?
      Czy Pana Marciniewicza pański kodeks też dotyczy?
      • a.gajewski1 Przeciez kolega to zwolennik Kaczynskich 05.10.05, 23:19
        skad nagle taka samokrytyka?
      • elfhelm zgodzi się, jak się zgodził na kilku kandydatów 05.10.05, 23:23
        jedną z list sejmowych otwierał facet z wyrokiem. Na innej na "2" był
        poręczający za podejrzanych o ciężkie pobicia. Senatorem został bardzo ciekawy
        prokurator, znany z nieudolnego prowadzenia sprawy pedofila (ostatecznie
        skazanego po przeniesieniu sprawy do innej Prokuratury).
        No i oczywiście sprawy Mirosława S. czy Andrzeja D. są sfingowane i wymierzone
        w dobro partii.
        Prawo i sprawiedliwość. Dla swoich.
        • meerkat1 A jak test Wassermana bedzie negatywny? :-))) 05.10.05, 23:26
          To co? Wynajety Jack Uzi go zastrzeli? :-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
    • gorby dajcie spokoj,Kaczor to "swietny prawnik" PRL 05.10.05, 23:21
      • elfhelm ej no prawnikiem jest dobrym 05.10.05, 23:24
        w zakresie prawa pracy miał czasem ciekawe koncepcje, czasem nawet podzielane
        przez innych prawników.
        W zakresie prawa karnego jego wizję podziela inny wybitny karnista Zbigniew Z.
        i chyba nikt więcej.
        • zyks Spec(wybitny?)od PRLowskiego prawa pracy...:) 06.10.05, 13:50
    • doktorhabilitowany.1 PLAGIAT??? Re: Kodeks Lecha Kaczyńskiego 06.10.05, 01:43
      Jeśli przetłumaczyli preambułę angielskiego kodeksu niemal słowo w słowo bez
      zgody autorów i bez przywołania ich autorstwa, to to się nazywa "plagiat". Ale
      żeby zżynać 'kodeks etyczny'? To się w pale nie mieści!
      • gorby gdyby sie Anglicy czepiali Kaczor im pokaze kuper 06.10.05, 01:48
        • doktorhabilitowany.1 Stary! TO NAPRAWDĘ JEST RŻNIĘTE LITERALNIE 06.10.05, 02:10
          Porównaj sobie: str 1 u Blaira i str 2 u Kaczora:

          www.lechkaczynski.pl/article.php?id=134&p=materialy
          i
          cabinetoffice.gov.uk/propriety_and_ethics/publications/pdf/ministerial_code.pdf

          Chłoipaki ze sztabu PiS po prostu to zerżnęły, wywalając co poniektóre
          trudniejsze fragmenty! Gratka dla PO - wystarczy to nagłośnić. Co za skandal!!!
          • gorby To kompromitacja dla dr hab. prawa !! Skandal ! 06.10.05, 02:16
            Beda sie z niego smiali w calej UE a przy okazji i z Polski gdyby zostal
            prezydentem.
            • doktorhabilitowany.1 To już nie jest śmieszne. PLAGIAT i SKANDAL!!!!!!! 06.10.05, 02:21
              MY STARAMY SIĘ WPOIĆ UCZNIOM I STUDENTOM, ŻE MAJĄ MYŚLEĆ, SZUKAĆ ŹRÓDEŁ I ŻE
              ŚCIĄGANIE I PRZEPISYWANIE PRAC TO HAŃBA, A TU KANDYDAT NA PREZYDENTA,
              PROKLAMATOR 'ODNOWY MORALNEJ' FIRMUJE WŁASNYM NAZWISKIEM, POD TYTUŁEM "KODEKSU
              ETYCZNEGO', TOTALNE ZŁAMANIE WSZELKICH NORM!!! ZGROZA!!!
              Naprawdę opadają ręce!!!!
              • gorby Re: To już nie jest śmieszne. PLAGIAT i SKANDAL!! 06.10.05, 02:27
                Zrzeszenie Prawnikow oraz uczelnia,ktora skonczyl powinny go za to oficjalnie
                potepic i to juz jutro. Przeciez to kompromitacja dla wszystkich polskich
                prawnikow.Gdzie etyka zawodowa tego pana ?
                • doktorhabilitowany.1 Re: To już nie jest śmieszne. PLAGIAT i SKANDAL!! 06.10.05, 02:33
                  On ma etykę w kuprze. Nie cofnie się przed niczym, żeby dopiąć swego. Jak mu
                  jutro wytkniesz oszustwo, to Ci odpowie, że go błotem próbujesz obrzucić. W tej
                  sprawie powinno się zlecić profesjonalną ekspertyzę, żeby nikt nie miał
                  wątpliwości. Jestem naprawdę ciężko zszokowany!
                  • gorby Re: To już nie jest śmieszne. PLAGIAT i SKANDAL!! 06.10.05, 02:49
                    Po co ekspertyza ? Wystarczy sadowy tlumacz przysiegly. Gdyby sie upieral przy
                    ekspertyzie niech za nia zaplaci z wlasnej kieszeni.
      • lvlarynat PLAGIAT? Blair pisał po angielsku! TŁUMACZENIE! 06.10.05, 01:56
        doktorhabilitowany.1 napisał:

        > Jeśli przetłumaczyli preambułę angielskiego kodeksu niemal słowo w słowo bez
        > zgody autorów i bez przywołania ich autorstwa, to to się nazywa "plagiat".
        Ale
        > żeby zżynać 'kodeks etyczny'? To się w pale nie mieści!

        Kaczor:

        KODEKS PREZYDENCKI
        postępowania etycznego dla Premiera i Ministrów

        Wydając niniejszy Kodeks pragnę potwierdzić moje mocne zaangażowanie
        w przywrócenie zaufania społeczeństwa polskiego do władzy. Zobowiązuję
        zwycięskie ugrupowania do wdrożenia go w życie. Zadaniem nas wszystkich jest
        służba, musimy, więc wszyscy pełnić ją uczciwie w interesie tych, którzy nas
        wybierają, którzy obdarzyli nas swoim zaufaniem.
        Oczekuję, że premier i ministrowie zechcą działać zgodnie z duchem i literą
        niniejszego Kodeksu oraz że Kodeks stanie się źródłem użytecznych wskazówek
        i informacji dla ministrów wykonujących swoje obowiązki służbowe w sposób
        zgodny
        z najwyższymi normami etycznymi.
        Przekazanie kodeksu czynię publicznie, ponieważ w mojej ocenie wymaga tego
        interes Państwa a etyczne postępowanie premiera i ministrów oraz ich zastępców
        stanowi nieodzowny składnik każdego dobrego i odpowiedzialnego rządu.
        Uważam, że powinniśmy wyraźnie powiedzieć, w jaki sposób ministrowie powinni
        odpowiadać i być pociągani do odpowiedzialności przed społeczeństwem.
        Jest to zobowiązanie dalej idące niż postanowienia ustaw i rozporządzeń, nie
        uchyla ich w żaden sposób ale podnosi ich poziom, nie na płaszczyźnie prawnej
        ale na etycznej, którą stawiam wyżej.
        Jestem przekonany o potrzebie podjęcia takich zobowiązań by wszystkie sprawy
        nie uregulowane w prawie a będące podstawą odpowiedzialności człowieka prawego
        zostały wypowiedziane i stały się wymaganiem wobec rządzących.
        Polecam niniejszy Kodeks do stosowania wszystkim osobom pełniącym służbę
        publiczną. Złamanie tego zobowiązania musi być jednoznaczne z dymisją.
        Tego zawsze będę się
        domagał.


        Lech Kaczyński


        Blair:


        MINISTERIAL CODE
        A Code of Ethics and Procedural Guidance for Ministers

        Foreword by
        The Prime Minister

        In issuing this Code, I should like to confirm my strong personal commitment to
        the bond of trust between the British people and their Government. We are all
        here to serve and we must serve honestly and in the interests of those who gave
        us our positions of trust.
        I will expect all Ministers to work within the letter and spirit of the Code.
        For the first time, the Code is split into two parts: a Ministerial Code of
        Ethics, and Procedural Guidance for Ministers. This takes account of a
        recommendation made by the Committee on Standards in Public Life. Ministers
        will find it a useful source of guidance and reference as they undertake their
        official duties in a way that upholds the highest standards of propriety.
        I believe we should be absolutely clear about how Ministers should account, and
        be held to account, by Parliament and the public. The first section of the Code
        of Ethics sets out these responsibilities clearly, including Ministers’
        responsibilities under the Freedom of Information Act 2000.
        I commend the Ministerial Code to all of my Ministerial colleagues.

        TONY BLAIR

        • doktorhabilitowany.1 Porównaj str 1 Blaira i str 2 Kaczora. Skandal! 06.10.05, 02:17
          Toż to zżęte totalnie! Z zachowaniem kolejności w podpunktach. Gdyby mi student
          cos takiego zrobił to by go Anusz nie poznał! Praca do kosza, laczek do indeksu
          i wniosek do Komisji Dyscyplinarnej o ukaranie, w przypadku licencjatu, lub
          magisterki może nawet o wylot z uczelni! Tym się powinien zająć sąd!
          Jutro to wydrukuję i porównam całość, przecież żeby takie jajca robić
          z 'kodeksem etycznym'! Zgroza! To pokazuje, że ci kolesie totalnie stracili
          umiar! Do tej pory im dokładałem z przekory i dlatego, że mam ich za
          hipokrytów, ale po tym numerze po prostu mi opadają ręce!
          • gorby Re: Porównaj str 1 Blaira i str 2 Kaczora. Skanda 06.10.05, 02:23
            Za taki skandal powinni mu odebrac tytuly naukowe.
            • doktorhabilitowany.1 Re: Porównaj str 1 Blaira i str 2 Kaczora. Skanda 06.10.05, 02:30
              To nie praca naukowa, więc wie, że mogą mu skoczyć. Ale to totalnie neguje jego
              wszelkie kwalifikacje moralne. Wiem, że nie on to przygotował, tylko jego
              przydupasy z PiSu - jakiś chłopczyna, który dostał zadanie. Ale nasz akademik
              Kaczyński nawet nie zadał sobie trudu sprawdzenia co podpisuje! znowu! I on ma
              czelność pouczać innych o etyce! Hucpa, hańba i śmierć honorowa!
              • gorby Re: Porównaj str 1 Blaira i str 2 Kaczora. Skanda 06.10.05, 02:46
                Wiadomo,ze nie on. On nie zna jezykow. Wazne jest,ze on podpisal ten plagiat
                jako wlasne "dzielo". Nie uda mu sie wymigac jak zwykle od odpowiedzialnosci
                cudzym kosztem.Napewno wiedzial co podpisuje i dlaczego bezczelnie udaje autora
                tekstu.Nie ma dla niego zadnego usprawiedliwienia.
                • jankbh Re: Porównaj str 1 Blaira i str 2 Kaczora. Skanda 06.10.05, 11:32
                  Najwazniejsze, ze dzielo nie bylo na luznych kartkach i mialo ponumerowane
                  strony, reszta niewazne
          • haen1950 Re: Porównaj str 1 Blaira i str 2 Kaczora. Skanda 06.10.05, 09:47
            doktorhabilitowany.1 napisał:

            > Toż to zżęte totalnie! Z zachowaniem kolejności w podpunktach. Gdyby mi
            student
            >
            > cos takiego zrobił to by go Anusz nie poznał! Praca do kosza, laczek do
            indeksu
            >
            > i wniosek do Komisji Dyscyplinarnej o ukaranie, w przypadku licencjatu, lub
            > magisterki może nawet o wylot z uczelni! Tym się powinien zająć sąd!
            > Jutro to wydrukuję i porównam całość, przecież żeby takie jajca robić
            > z 'kodeksem etycznym'! Zgroza! To pokazuje, że ci kolesie totalnie stracili
            > umiar! Do tej pory im dokładałem z przekory i dlatego, że mam ich za
            > hipokrytów, ale po tym numerze po prostu mi opadają ręce!

            Psiakrew! Masz rację!
            Czytając ten kodeks zdziwiłem się, że tam nie ma prawie nic o etyce, że jest to
            jakiś cholerny regulamin. Teraz to do mnie dotarło: angolom naszej definicji
            etyki kompletnie nie wytłumaczysz. Im skutecznie odcinano ręce za kradzieże
            przez stulecia, głowy też. Stąd nazwa na zwyczajne procedury rządowe.
            Sprawdź, co mieli na myśli, pisząc o procedurze niszczenia dokumentów i
            cenzurze dla byłych członków rządu. Zdaje się, że kolegów z PiS cienko z
            tłumaczeniem.
        • gorby ro jest bezwstydny kurdupel ! Tfuj 06.10.05, 02:20
          • kropekuk Szczesliwie, juz w Brukseli o tym wiadomo: 07.10.05, 00:32
            Napis w czolowce filmiku znaczy: "Uwaga! Jest maly...ale nie ma poczucia
            przyzwoitosci!"

            www.manneken-pis.com/intro.html
    • henryk.log Kodeks Bonaparstka?? :-))))))))) 06.10.05, 01:52
      >Kaczyński jest tylko kandydatem na prezydenta, stąd przekazanie tego kodeksu
      może narazić go na zarzut manii wielkości.<
    • mistermister Plagiat i tyle... 06.10.05, 02:04
      Preambuła do Kodeksu to żywcem przerżnięty wstęp z brytyjskiego Kodeksu.. tam jest to wstęp podpisany imieniem i nazwiskiem Tony'ego Blaire'a, tutaj podpisany przez Lecha Kaczyńskiego. Tony Blair przekazał go jako urzędujący premier swoim ministrom. Tutaj pan Lech Kaczyński "ukradł" tekst brytyjskiemu premierowi i podpisał swoim nazwiskiem. Jeśli to nie plagiat to przynajmniej bezczelność. Ciekawe czy swoje prace doktorskie i magisterium też w taki sposób "napisał"?

      "In issuing this Code, I should like to confirm my strong personal
      commitment to the bond of trust between the British people and their
      Government. We are all here to serve and we must serve honestly and in the
      interests of those who gave us our positions of trust.
      I will expect all Ministers to work within the letter and spirit of the
      Code. For the first time, the Code is split into two parts: a Ministerial
      Code of Ethics, and Procedural Guidance for Ministers. This takes
      account of a recommendation made by the Committee on Standards in
      Public Life. Ministers will find it a useful source of guidance and
      reference as they undertake their official duties in a way that upholds the
      highest standards of propriety.
      I believe we should be absolutely clear about how Ministers should account,
      and be held to account, by Parliament and the public (...)
      I commend the Ministerial Code to all of my Ministerial colleagues.
      TONY BLAIR

      Wydając niniejszy Kodeks pragnę potwierdzić moje mocne zaangażowanie
      w przywrócenie zaufania społeczeństwa polskiego do władzy (...) Zadaniem nas wszystkich jest służba, musimy, więc wszyscy pełnić ją uczciwie w interesie tych, którzy nas wybierają, którzy obdarzyli nas swoim zaufaniem.
      Oczekuję, że premier i ministrowie zechcą działać zgodnie z duchem i literą niniejszego Kodeksu oraz że Kodeks stanie się źródłem użytecznych wskazówek
      i informacji dla ministrów wykonujących swoje obowiązki służbowe w sposób zgodny
      z najwyższymi normami etycznymi(...)
      Uważam, że powinniśmy wyraźnie powiedzieć, w jaki sposób ministrowie powinni odpowiadać i być pociągani do odpowiedzialności przed społeczeństwem.
      (...)Polecam niniejszy Kodeks do stosowania wszystkim osobom pełniącym służbę publiczną. Złamanie tego zobowiązania musi być jednoznaczne z dymisją.
      Tego zawsze będę się domagał.
      Lech Kaczyński
      • lvlarynat No to polećmy preambułę por. zdanie do zdania: 06.10.05, 02:42
        Premier Wielkiej Brytanii Tony Blair:
        In issuing this Code, I should like to confirm my strong personal commitment to
        the bond of trust between the British people and their Government.

        Kandydat na Prezydenta Polski prof. Lech Kaczyński:
        Wydając niniejszy Kodeks pragnę potwierdzić moje mocne zaangażowanie
        w przywrócenie zaufania społeczeństwa polskiego do władzy.

        B:We are all here to serve and we must serve honestly and in the interests of
        those who gave us our positions of trust.

        K: Zadaniem nas wszystkich jest służba, musimy, więc wszyscy pełnić ją uczciwie
        w interesie tych, którzy nas wybierają, którzy obdarzyli nas swoim zaufaniem.

        B:I will expect all Ministers to work within the letter and spirit of the Code.

        K:Oczekuję, że premier i ministrowie zechcą działać zgodnie z duchem i literą
        niniejszego Kodeksu...

        B: Ministers will find it a useful source of guidance and reference as they
        undertake their official duties in a way that upholds the highest standards of
        propriety...I believe we should be absolutely clear about how Ministers should
        account, and be held to account, by Parliament and the public...

        K: Przekazanie kodeksu czynię publicznie, ponieważ w mojej ocenie wymaga tego
        interes Państwa a etyczne postępowanie premiera i ministrów oraz ich zastępców
        stanowi nieodzowny składnik każdego dobrego i odpowiedzialnego rządu.
        Uważam, że powinniśmy wyraźnie powiedzieć, w jaki sposób ministrowie powinni
        odpowiadać i być pociągani do odpowiedzialności przed społeczeństwem...

        O! Jest róznica! Kaczyński faktycznie pominął odpowiedzialność ministrów przed
        parlamentem...

        No i podpisy pod tekstem są inne

        K: Lech Kaczyński

        B: TONY BLAIR

        -----

        Faktycznie - trochę głupio to wygląda. A jak sie rozniesie po świecie w jaki
        sposób p. Lech Kaczyński ubiegajac się o prezydenturę "na jumę" podnosi poziom
        postępowania etycznego w Polsce - to świat bedzie sie smiać z nowych "polish
        joke'ów", a nam wszystkim bedzie wstyd.
        • mario.osh kacze bydło. żygać się chce. 06.10.05, 02:47
        • doktorhabilitowany.1 Już media mają inne tematy:( 06.10.05, 09:44
          My sobie możemy protestować, a przed wyborami ludzie się nie dowiedzą o 'etyce'
          Kaczora. Chyba, że faktycznie przyjdzie ostra nota dyplomatyczna z GB.
          pzdr.
        • sleeping.bull Re: Czy Kataryna niedowidzi ? 06.10.05, 13:05
          jaki Kaczy Ałtorytet Oralny tacy i jego wielbiciele.....
          lvlarynat napisał:
          Premier Wielkiej Brytanii Tony Blair:
          In issuing this Code, I should like to confirm my strong personal commitment to
          the bond of trust between the British people and their Government.

          Kandydat na Prezydenta Polski prof. Lech Kaczyński:
          Wydając niniejszy Kodeks pragnę potwierdzić moje mocne zaangażowanie
          w przywrócenie zaufania społeczeństwa polskiego do władzy.(...)
          itd......................




          • uchachany Ee, zapewne cieszy się wraz z innymi miłośnikami 06.10.05, 17:23
            PiSu i Kaczyńskich ze światowego sznytu jego sztabu wyborczego - znaleźli,
            przetłumaczyli... I to wbrew tym, co zarzucają im zaściankowość i nieznajomość
            języków :-))!
          • patty_vare Re: Czy Kataryna niedowidzi ? 10.10.05, 01:29
            Może z wrażenia klawiatura się jej wypisała?
        • wartburg4 Re: No to polećmy preambułę por. zdanie do zdania 06.10.05, 16:55
          Z tym że po angielsku to jakoś brzmi. Czuje się język Szekspira. Ale po
          polsku... Cos koszmarnego. Bełkot biuralisty po kursach wieczorowych. W taki
          sposób na papierze mozolą się zupacy, autorzy "Regulaminu słuzb wartowniczych"
          • uchachany Wy nam tu z Szekspirem nie wyjeżdżajcie, <dwusów>! 06.10.05, 17:47
            W temacie dramaturgii starczy nam Jacuś Kurski!
        • evald Re: No to polećmy preambułę por. zdanie do zdania 13.11.05, 13:19
          No niestety. Podobnie jest z programem, ktory jest po prostu zlepkiem wszystkich
          innych programow. Czesc wziete takze od PO juz po wyborach, ale i z innych partii.
          • roro68 Re: No to polećmy preambułę por. zdanie do zdania 13.11.05, 15:29
            A literki skad zerzneli, z polskiego alfabetu!!! Hanba!!!
        • tomekjeden PREAMBUŁA BLAIR'A A KURDUPEL. 13.11.05, 21:28
          Pal licho, że Pan Kaczyński ukradł chyba kilka słów od Pana Blair'a. Tu idzie o
          to, że Pan Blair nie tworzy koalicji z bandą warchołów czy z innymi neofaszystami.
    • wasylzly Teraz nalezy oczekiwac noty dyplomatycznej 06.10.05, 02:31
      od rzadu WB, za nieuprawnione zerzniecie dokunemtu angileskiego i niaautoryzowane wprowadzenie go do kampanii wyborczej, czy dzialalnosci rzadu. Juz samo nieudolne przetlumaczenie swiadczy, ze panowie z PiS nie dosc ze nie uieja sami nic wymsylec, sa taca niechlujni, ze rowniez nie potrafia odpowiedno tego przetlumaczy. No coz, pan Marcinkiewicz skanczyl w Londynie 3 miesiace przyspieszonego kursu tego europejskeigo jeszyka, pan Kaczynski zna obce jezyki w teorii. To jest bardzo rozczarowujacy sygnal, ze musimy od obych robic nieudolne spciagawki. Czy tak panowie z PiS pokonczyli komunistyczne matury i studia?
      • doktorhabilitowany.1 Kradzieży na tym szczeblu jeszcze nie było 06.10.05, 02:37
        To kompromitacja na całej lini, gdy próbujemy przekonać świat, że chronimy
        dobra intelektualne w naszym Państwie. I kto nam wbił nóż w plecy? Kandydat na
        prezydenta z partii, która ma czelność się mienić 'Prawem i Sprawiedliwością'!
        • gorby Hanba ! Powinien wycofac swoja kandydature 06.10.05, 02:54
          Taka wpadka w kazdym praworzadnym panstwie musialaby gio natychmiast
          wyeliminowac z walki o stolek prezydenta. Polska nie moze sie wstydzic za niego.
    • lvlarynat Kodeks Blaira, a Kaczyńskiego tylko plagiagt! 06.10.05, 03:08
      " Polecam niniejszy Kodeks do stosowania wszystkim osobom pełniącym służbę
      publiczną. Złamanie tego zobowiązania musi być jednoznaczne z dymisją.
      Tego zawsze będę się domagał.
      Lech Kaczyński"

      Ciekawe czy od siebie samego też?




    • x-y-z Wybiórczej przeszkadzaja zasady moralne i etyczne? 06.10.05, 06:50
      Dość już samowolki w tym Kraju !!!!!

      Brawo Panie Lechu Kaczyński ... BRAWO !
      • patman Jesteś naiwny czy masz alzheimera? 06.10.05, 07:01
        Właśnie takie pytanie się nasuwa czytając twojego posta. Jakim cudem kaczuch miałby być lepszy od pozostałych polityków? Jako prezydent cyrku stołecznego wcale nie wyróżniał się czymś nadzwyczajnym, więc nagle miałby stać się dobrym prezydentem państwa?
    • alex-alexander Re: Kodeks Lecha Kaczyńskiego 06.10.05, 06:52
      Czy Kodeks bedzie tez obowiazywal Ministra Zdrowia, ktory nie pozwala leczyc
      ludzi powyzej 65 roku zycia. Najpierw nie sa leczeni chorzy na raka, pozniej
      dojda chorzy z innymi chorobami. (Hoeß, komendant Oswiecimia)
    • patman Precz z kaczomuną!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 06.10.05, 06:56


      • jan583 Chciałem zauważyć ,że Donald także jest Kaczorem 06.10.05, 07:05
        A może się mylę -o kogo chodzi?
        • patman Chyba za dużo kreskówek oglądasz... 06.10.05, 17:15
          ... skoro imię Donald kojarzy ci się tylko z kaczorem. To jest imię jak każde inne, a że zostało zawłaszczone przez postać animowaną - trudno. Natomiast Kaczyński pochodzi prosto od kaczki, więc tu nie może być wątpliwości, jaką kaczomunę miałem na myśli.
    • 12x1 Re: Kodeks Lecha Kaczyńskiego 06.10.05, 07:29
      do wszystkich ktorzy tak zawziecie dyskutuja
      jezeli z PISu bedzie prezydent ...to zablokuje uastawy PO
      i odwrotnie ...tu na forum i w nawszej rzeczywistosci to widac
      stale beda spory i swary opluwania
      mam propozycje a moze
      1...Bochniarz...madra ,stonowana...bogata...nie bedzie oszukiwala
      najwazniejsze to to ze kobieta i moze skutecznie ostudzic
      gorace glowy mezczyzn
      wiem zaraz uslysze a to ze nie jest haha z jedynych slusznych partii
      no i w kraju katolickim ...kobieta nie moze rzadzic
      2....Borowski...klotnie roztrzygnie a na bluzgi jest odporny..czy wszystko
      musza wziasc prawicowcy??/
      3... Leper tez nie da sobie w kasze dmuchac

      zastanowcie sie jak wszystko bedzie w rekach tych dwoch partii....to siebie
      zjedza z kretesem ...a nas na deser..powodzenia i rozsadku

    • honkers Re: Kodeks Lecha Kaczyńskiego 06.10.05, 08:42
      Martwi mnie to że stanowiska tak już ludziom zamotały w głowie iż utracili
      resztki rozumu a głoszenie haseł określających Kaczyńskiego jako wybitnego
      prawnika jest naigrywaniem się nie tylko z prawa ale i zdrowego rozsądku.
    • t.duszynski Kodeks L. Kaczyńskiego bez uzgodnień z GW,błąd! 06.10.05, 12:30
      Czy to źle,ze skorzystał z dobrych,sprawdzonych wzorcow? No chyba,ze Kaczynski
      nie konsultowal tega z Rapaczynska lub Michnikiem.To rozumiem,blad przyszlego
      prezydenta,ktory wychyla sie z szeregu.
      • mirdek Re: Kodeks L. Kaczyńskiego bez uzgodnień z GW,błą 06.10.05, 13:20
        W oryginalnym kodeksie Blaira jest napisane, że ministrowie odpowiadają przed
        opinią publiczną i Parlamentem, DLACZEGO KACZYŃSKI POMINĄŁ PARLAMENT !!!!
        Bał się ewntualnych konsekwencji :))
    • zyks Różnica:Kaczor NADAŁswój kodeks Kaziowi jak Bóg 06.10.05, 13:23
      10 przykazań Mojżeszowi, a odpowiedzialność za naruszenie jego zasad - przed
      Historią i Kaczorem. Kodeks Blaira był długo dyskutowany i uzgadniany,
      zatwierdzony przez parlament - za jego naruszenie odpowiada się przed parlamentem.
      Pomijam sprawę nieudolnego i wybiórczego tłumaczenia, niedostosowania do
      polskich warunków (robione na gwałt, na kolanie) no i, przede wszystkim: kimże
      jest Kaczor, aby, nie ośmieszając się, mógł nadawać kodeksy etyczne? No i te
      dewocyjne przysięgi Kazia, że będzie szanował i przestrzegał...:)
    • zyks "Nagiemu zarządowi powierniczemu" Kaczor majątku n 06.10.05, 13:42
      a szczęście przekazywać w zarząd nie będzie musiał, bo takowego nie posiada... A
      cała sprawa nadania "kodeksu" to po prostu trik wyborczy i bezczelna,
      populistyczna hucpa.
    • marc1951 Re: Kodeks Lecha Kaczyńskiego 06.10.05, 14:36
      Aport ,Marcinbuzkiewicz,no i pomerdal poslusznie ogonkiem swojemu panu,biorac
      Kacze wypociny,z jazgotem psiego oddania.To ma byc Premier?????
    • rosenkrantz666 Niech ta komedia się wreszcie skończy.... 06.10.05, 14:43
      Dlaczego Lech Kaczyński za cene "photo opportunity" z wręczaniem kolejnego
      kwitka godzi się na samoośmieszenie?

      Jak rozumiem, to jest kolejny przygotowany na kolanie, w nocy z piątku na
      poniedziałek, kawałek papieru, który ma ilustrować tezę o etycznej wyższości (i
      czystości niepokalanej) p. kandydata. Ale sądząc po oczywistym trybie
      przygotowania (plagiat + nieudolne i niedokończone tłumaczenie), ta etyczna
      wyższość jest podobna - nieudolna, niedokończona, na kolanie i na pokaz.
    • rosenkrantz666 Tu jest link do oryginału 06.10.05, 14:52
      www.cabinetoffice.gov.uk/propriety_and_ethics/publications/pdf/ministerial_code.pdf
    • rosenkrantz666 Przestępcza Kaczka!!!! 06.10.05, 14:57
      Dotarłszy do materiału oryginalnego, zainteresowałem się też prawami autorskimi.
      Patrz www.cabinetoffice.gov.uk/copyright.asp

      Cytuję: The material on this site is subject to Crown copyright protection (...)
      This is subject to the material being reproduced accurately and not used in a
      misleading context. Where any of the Crown copyright items on this site are
      being republished or copied to others, the source of the material must be
      identified and the copyright status acknowledged.

      Tłumaczę w skrócie:
      - materiał jest chroniony prawem autorskim
      - materiał musi być reprodukowany dokładnie (czyli też tłumaczony wiernie)
      - cytaty, kopie etc. muszą wskazywać źródło i właściciela praw autorskich

      Zapomnijmy o uczciwości i przyzwoitości (która nakazuje wskazywać źródła
      obszernych cytatów) - to jest już raczej przestępstwo, i to od razu przeciwko
      rządowej instytucji brytyjskiej.

      Nie ma co. Pan Kaczyński ciężko pracuje na to, by świat i Europa szybko go
      poznały - z jego najlepszej strony....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja