Tuska chwalą, że nic dotąd nie robił

07.10.05, 01:16
Zwolennicy Tuska chwalą go, że dotąd się nie wychylał, nie ryzykował, bał się
zająć odpowiedzialne stanowisko. Najcięższe zarzuty do Kaćzyńskiego, to
Okrągły Stół, NIK i Ministerstwo Sprawiedliwości. Rzeczywiście Tusk w tych
sytuacjach jest bez zarzutu - bo go tam nie było, nie próbował nawet zrobić
coś konkretnego. Kaczyński za to próbował i tyle ile można było zrobić, to
zrobił, mimo wszechobecnej postkomunistycznej kasty dorobkiewiczów. Teraz
wzajemnie popierające się przez 15 lat pasożyty i ich zwolennicy trzęsą się ze
strachu, zwierają szeregi, by nie pozwolić Kaczyńskiemu dokończyć to, o co
walczył przez wszystkie lata. Boją się, bo widzą realne zagrożenie swoich
partykularnych interesów, jeśli Kaczyński i PiS zreformują państwo.
    • wrobel_jeden O czym rozmawiał Tusk z preziem w cztery oczy 07.10.05, 02:28
      Zastanawiające. Może o tym, czy będzie gwarantem bezpiecznego lądowania
      dotychczasowych beneficjentów układów towarzyskich w gospodarce i polityce.
    • idiotyzmy-kacze Kaczyńskiego ganią za jego porażki 07.10.05, 03:19
      Kaczyński przymykał oko na różne afery jako szef NIK, jak minister sprawiedliwości kazał wypuścić groźnego gangstera i handlarza narkotyków oraz nie dopuścił do ekstradycji wspólnika Bagsika i Gąsiorowskiego, jako prezydent Warszawy wykazał się ogólna nieudolnością i przymykaniem oczu na korupcję. Ten facet jest po prostu niekompetentny. I całe życie żyje na koszt podatników.
      • 1normalnyczlowiek Tuska chwalą, że nic dotąd nie robił 07.10.05, 23:55
        Wstydziłbyś się pisać takie idiotyzmy kloniku. Za 5 minut jak się nazwiesz?
        Boisz się i już nie wiesz , co robić. Pojutrze będzie sprawiedliwie, wtedy
        przestaniesz popierać tych, co robią przekręty i trzęsą się przed Kaczyńskim.
    • palnick Re: Tuska chwalą, że nic dotąd nie robił 07.10.05, 23:59
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=30108959
    • 1normalnyczlowiek ............ = nieudacznik 08.10.05, 00:29
      A my co robimy? Mówimy. Czasami dosadnie. Wszystkie zmiany zaczynają się od
      mówienia ważnych słów. Nie 15 lat temu, ale jeszcze trzy lata temu mówienie
      prawdy było nie tylko niepopularne ale wręcz po cichu zwalczane. We wszystkich
      sferach politycznych i gospodarczych, na wszystkich szczeblach władzy jeszcze są
      ludzie, którzy myślą tylko o sobie. Dlatego nikt dotąd nie "dorwał się" do
      takiej władzy, która mogłaby zrobić porządek. Dopiero teraz jest taka szansa i
      dopiero teraz będziemy mogli naprawdę oceniać, czy ktoś tą szansę wykorzystał
      czy nie.
      • idiotyzmy-kacze Re: ............ = nieudacznik 08.10.05, 00:41
        4 lata temu dogorywał rząd AWSu. Zostawiał dziurę budżetową i bałagan tak wielki, że SLD wygrał uzyskując ponad 40% głosów. SLD przed wyborami obiecywał ludziom nawet gruszki na wierzbie. Co się działo po wyborach każdy pamięta. W tych wyborach dostał nieiweile ponad 10% Teraz na takiej samej drodze jest PiS. Takie samo poczucie nieomylności i własnej wyższości - my wygraliśmy, my jesteśmy jedyni sprawiedliwi itd. Takie podejście może zaowocować nie tylko aferami jeszcze bardziej gorszącymi niż afery SLD, ale także projektami szkodliwymi z punktu widzenia interesu kraju. Chociażby reforma zdrowia według PiS - to niebezpieczny idiotyzm. Musi być ktoś kto te idiotyzmy powstrzyma.
        • 1normalnyczlowiek Re: ............ = nieudacznik 08.10.05, 00:51
          Wszystko prawda. Ale nikt już nie jest "na tej samej drodze". Ani my, ani
          dziennikarze, ani wielu innych. Do świadomości wielu ludzi dotarło wreszcie, że
          mogą wreszcie zrobić coś konkretnego i że są wstanie odsunąć tych, którzy kpią w
          żywe oczy nie tylko z prawa ale przede wszystkim z nich, z wszystkich uczciwych
          ludzi.
          • palnick Re: ............ = nieudacznik 09.10.05, 22:49
            1normalnyczlowiek napisał:

            > Wszystko prawda. Ale nikt już nie jest "na tej samej drodze". Ani my, ani
            > dziennikarze, ani wielu innych. Do świadomości wielu ludzi dotarło wreszcie,
            że
            > mogą wreszcie zrobić coś konkretnego i że są wstanie odsunąć tych, którzy
            kpią
            > w
            > żywe oczy nie tylko z prawa ale przede wszystkim z nich, z wszystkich
            uczciwych
            > ludzi.
            -----------
            Jak mogą coś zrobić?
Pełna wersja