Gość: J.K.
IP: *.scheins / 192.120.171.*
18.09.02, 08:28
Tak, jak nie istniala przyjazn polsko-radziecka, a przed wojna polsko-
francuska...
A slawna przyjazn polsko-wegierska, to po prostu pozytywny obraz Wegrow
i Wegier uksztaltowany w naszej kulturze.
Przyjaznic moga sie pojedynczy ludzie. Narody moga ze soba walczyc,
ale nie moga sie przyjaznic, bo nie maja do tego odpowiednich narzedzi...
Politycy uzywajac okreslenia przyjazn polsko-amerykanska maja na mysli
strategiczna wspolnote interesow Polski i USA.
A ta oczywiscie istnieje...
Niepotrzebnie jednak wiele osob odbiera to okreslenie doslownie...
Dlatego, gdy wielokrotnie czytam tu na forum: - jezeli jest przyjazn
polsko-amerykanska, to dlaczego do USA potrzebne sa wizy ?
ODPOWIADAM: Strategiczna wspolnota interesow Polski i USA,
to jedna sprawa, a polityka wizowa rzadu USA, to druga...
Do Stanow bez wizy moge wjezdzac tylko obywalete panstw, ktorych poziom zycia
jest zblizony do amerykanskiego, bo ryzyko ich pracy na czarno jest
niewielkie.
Jasne, ze wiekszosc Polakow jezdzi do USA, aby zarobic pieniadze,
najczesciej na czarno... Chyba nie trzeba wyjasniac, dlaczego rzad USA
specjalnie sobie tego nie zyczy...