Nie ma na kogo głosować

07.10.05, 19:03
Tj. na pierwszą turę ja mam swojego kandydata, ale w drugiej to niech sobie
Kwaśniewski z Rydzykiem sami głosują...
    • bladatwarz Re: Nie ma na kogo głosować 07.10.05, 19:17
      Moze Twoj przejdzie do II tury.
      Sondaze klamia.
      • t-800 Re: Nie ma na kogo głosować 07.10.05, 19:20
        Może kłamią, ale nie przejdzie. A propos - wydaje mi się, że Kaczyński zwycięży
        i w pierwszej i w drugiej turze.
        • bladatwarz Re: Nie ma na kogo głosować 07.10.05, 19:26
          Tez tak sadze.
          W Informacjach na Polsacie podali, ze roznica miedzy Tuskiem a Kaczorem wynosi
          juz 3,5%. Poniewaz wszystkie media wyraznie faforyzuja Tuska, to raczej wygrana
          Kaczora jest prawdopodobna i w I i II turze. Chyba, ze ludzie skroca meki
          Tuskowi i zamiast na drobnice od razu zaglosuja na Lecha.
        • henryk.log Holera! i mnie się wydaje...;) 07.10.05, 19:47
          >że Kaczyński zwycięży i w pierwszej i w drugiej turze.<
    • deltalima Re: Nie ma na kogo głosować 07.10.05, 19:19
      I tura - oczywiście jedynie słuszny wybór: korwin-mikke.
      II tura - mniejsze zło czyli miernota tusk.
      • t-800 Re: Nie ma na kogo głosować 07.10.05, 19:20
        Na drugą chyba nie pójdę...
        • nitka34 Re: Nie ma na kogo głosować 07.10.05, 19:22
          t-800 napisał:

          > Na drugą chyba nie pójdę...


          Myślałam że naczelne plujki wożą?
          • t-800 Re: Nie ma na kogo głosować 07.10.05, 19:54
            Myślenie jest niebezpieczne.
        • homo.europeus Re: Nie ma na kogo głosować 07.10.05, 19:30
          t-800 napisał:

          > Na drugą chyba nie pójdę...

          A jak znowu przejdzie Tyminski :)
          • t-800 Re: Nie ma na kogo głosować 07.10.05, 19:55
            Ja obstawiam Pyszkę. ;-)
            • homo.europeus Re: Nie ma na kogo głosować 07.10.05, 20:49
              t-800 napisał:

              > Ja obstawiam Pyszkę. ;-)

              W drugiej turze?
    • palnick Jest na kogo głosować 07.10.05, 19:21
      Marek Borowski.
      • t-800 Re: Jest na kogo głosować 07.10.05, 19:21
        He, he, he, he! :-) Thx. ;-)
        • palnick Re: Jest na kogo głosować 07.10.05, 19:22
          t-800 napisał:

          > He, he, he, he! :-) Thx. ;-)
          -------
          Może by tak nieco bardziej merytorycznie :)
          • t-800 Re: Jest na kogo głosować 07.10.05, 19:58
            Pan Borowski nie jest z mojej bajki. :-)
        • nitka34 Re: Jest na kogo głosować 07.10.05, 19:51
          t-800 napisał:

          > He, he, he, he! :-) Thx. ;-)


          No tak ,to jest komentarz.Nic na jego temat jeszcze Ci nie przekazali z
          właściwego komitetu wyborczego ,plujko?
          • t-800 Re: Jest na kogo głosować 07.10.05, 19:58
            A który według Ciebie jest właściwy?
      • surmy Tylko Borowski lub Lepper:) 07.10.05, 19:28
    • homo.europeus Glowa do gory! 07.10.05, 19:22
      t-800 napisał:

      > Tj. na pierwszą turę ja mam swojego kandydata, ale w drugiej to niech sobie
      > Kwaśniewski z Rydzykiem sami głosują...

      Moze drugiej tury nie bedzie?
      • t-800 Re: Glowa do gory! 07.10.05, 20:00
        He, he, he! Druga tura będzie, na 100 proc.
        • homo.europeus Re: Glowa do gory! 07.10.05, 20:24
          t-800 napisał:

          > He, he, he! Druga tura będzie, na 100 proc.

          Wszystko w rekach wyborcow SLD :)
    • alex.4 Re: Nie ma na kogo głosować 07.10.05, 19:32
      t-800 napisał:

      > Tj. na pierwszą turę ja mam swojego kandydata, ale w drugiej to niech sobie
      > Kwaśniewski z Rydzykiem sami głosują...

      depresja komunisto???????????????????????????????????:)))))))))))
    • nielubiegazety2 Mam wrażenie (sensu stricto), że JKM może Cię 07.10.05, 19:33
      po I turze, albo tuż przed II turą, postawić w niezręcznej sytuacji.
      • alex.4 Re: Mam wrażenie (sensu stricto), że JKM może Cię 07.10.05, 19:43
        Dorota Gawryluk: Wyborcy pana w ogóle nie cenią i nie szanują.

        Janusz Korwin-Mikke: Może byśmy sobie to wreszcie jasno określili. Ja jestem
        przedstawicielem jedynej w Polsce opcji prawicowej. Uważamy, że władza to jest
        coś nieprzyjemnego. 80% obecnych posłów to jest banda durniów, złodziei i
        agentów bezpieki.

        Dorota Gawryluk: Ale został pan zaproszony i uczestniczy pan w ringu
        prezydenckim. W najnowszym sondażu Faktu, Tusk zwiększa przewagę nad Lechem
        Kaczyńskim, pan ma 1% poparcia.

        Janusz Korwin-Mikke: Mamy tu dwa tabloidy, w jednym jest napisane: przewaga
        Tuska niknie w oczach, w drugim jest napisane: Tusk zwiększa przewagę. Nie ma
        obiektywnych sondaży, manipulują tym ludzie, którzy są w łapkach reżimu
        obecnego. To jest cały czas manipulacja. Telewizja nas nie dopuszczała do
        dyskusji, wbrew prawu, to będzie przedmiotem sporego procesu, niestety po
        wyborach. Telewizja zamówiła sondaż w OBOPie, który dał nam 0,3%, to jest
        oczywiste kłamstwo. Jeśli te dwa sondaże dają różnice 7%, przy dokładności 3%,
        to ci ludzie po prostu kłamią, jedni są opłacani przez bezpiekę która popiera
        Tuska, a drudzy przez ten ogon bezpieki, który popiera Kaczyńskiego.
        Dorota Gawryluk: Przecież jest wolność, wolne firmy robią sondaże.

        Janusz Korwin-Mikke: Te najważniejsze firmy są obsadzone przez agentów
        bezpieki, niech pani zrozumie, w roku 1988 generał Kiszczak dostał polecenie
        przejścia z komunizmu na ustrój eurosocjalistyczny i do okrągłego stołu
        zaprosił swoich agentów, poza grupą eurosocjalistów, Kuroń, Michnik,
        Modzelewski, którzy mieli uwiarygodnić to w oczach lewicy europejskiej, cała
        reszta okrągłego stołu, to byli zaproszeni przez Kiszczaka jego agenci. Jak w
        1992 roku zrobiłem uchwałę lustracyjną, to okazało się, że w kancelarii Wałęsy
        wszyscy byli na liście Macierewicza. Jedynym człowiekiem, który nie był agentem
        był Mieczysław Wachowski, bo oficer SB nie może być agentem SB.

        Dorota Gawryluk: A jako prezydent co pan zrobi z tymi agentami którzy rządzą
        krajem?

        Janusz Korwin-Mikke: Trzeba prześwietlić teczki. Szef ABW mówi, że w otoczeniu
        prezydenta jest 30 wyższych oficerów WSI. Mamy walkę trzech odłamów bezpieki,
        między sobą, a cała reszta to dekoracja.

        Dorota Gawryluk: Trzeba zlikwidować WSI? Taki ma postulat PiS.

        Janusz Korwin-Mikke: ABW ma postulat, żeby zlikwidować konkurencję, to jest
        walka o ogromne pieniądze.
        Dorota Gawryluk: A jeśli ktoś wytoczy panu proces, mówi pan, że 80% posłów i
        senatorów to agenci, to jak pan to udowodni?

        Janusz Korwin-Mikke: Przepraszam, że wymagam od kobiety, żeby była logiczna,
        ale niech pani pomyśli, kto mi ten proces wytoczy?

        Dorota Gawryluk: Myślę, że kobiety na pana nie zagłosują.

        Janusz Korwin-Mikke: Procent kobiet głosujących na mnie, jest wyższy niż kobiet
        głosujących mężczyzn. Pani nie rozumie jednej rzeczy, normalna kobieta chce być
        traktowana jak kobieta, a nie jak gorszy mężczyzna. Ale mówmy o tym co się
        dzieje w kraju, o tym że za 4 lata wali się system emerytalny.

        Dorota Gawryluk: Zadałam pytanie czy ma pan dowody, mówi pan, że nie musi pan
        udowadniać, dobrze, jestem zadowolona

        ale z Korwina jest dureń....
        • palnick Re: Mam wrażenie (sensu stricto), że JKM może Cię 07.10.05, 19:46
          alex.4 napisał:


          > ale z Korwina jest dureń....
          ------
          To prawda, ale też nieoceniony kabareciarz:)
          • alex.4 Re: Mam wrażenie (sensu stricto), że JKM może Cię 07.10.05, 19:49
            a co więcej nie ma pojęcia o czym mówi., W tym na przykłąd wywiadzie twierdził
            że Ochrana brzydziła sie agentami w dumie. Najwidoczniej nie wie Korwin kto to
            był malinowski przwódca frakcji bolszewików w dumie, który był agentem
            ochrany...
    • nielubiegazety2 T-800 popełniasz błąd. Patrzysz za krótko. Osłabie 07.10.05, 20:31
      nie pseudoliberałów z PO leży w najlepiej pojętym interesie politycznym
      liberalnych konserwatystów. Tylko wtedy nurt symbolizowany przez JKM ma szansę
      mocniej zaistnieć w świadomości politycznej Polaków. Nikt do tej pory nie
      zdołał mi wyjaśnić logicznej sprzeczności euroentuzjazmu PO z deklarowanymi
      wartościami liberalnymi.

      Liberalizm PO to klasyczne cotradictio in adiectio. Moda na liberalizm jest
      tylko środkiem dla PO do zdobycia władzy i utrzymaniu dotychczasowego układu.
      Dopóki etykieta liberałów będzie przy PO żadni konserwatywni liberałowie nie
      przebiją się do wielkiej polityki.

      Grupa Tusk, Schetyna, Gronkiewicz-Walz, Komorowski to klasyczni etatyści pod
      płaszczykiem liberałów.

      Na pewno bliżej jest konserwatywnym liberałom do liberalnego skrzydła PIS niż
      do tzw "zaciekłych liberałów" z PO reprezentowanych przez euroentuzjastów.
      • t-800 Re: T-800 popełniasz błąd. Patrzysz za krótko. Os 07.10.05, 20:37
        Dzięki.

        Na Kaczyńskiego jednak nie zagłosuję. A o "liberalizmie" założyłem nawet
        wątek. ;-)

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=29985854&a=29985854

        Pozdrawiam.
        • bladatwarz Re: T-800 popełniasz błąd. Patrzysz za krótko. Os 07.10.05, 20:53
          Jak milo wylozyszel liberalizm Tuska-chytruska.
          :)))))
        • nielubiegazety2 Nie ma za co. Powtarzam w interesie liberałów jest 07.10.05, 20:57
          maksymalne osłabienie peudoliberałów z PO.
          Dla mnie jest to poza dyskusją.
          Jeśli przymiotnik liberalny będzie kojarzony z PO (paranoja) będzie JKM (jako
          określenie grupy politycznej) nigdy nie wyjdzie na powierzchnię.
          • rukasu Interes liberałów 07.10.05, 21:16
            Mimo całej mojej sympatii dla JKM i jego ugrupowania, należy odzielić liberałów
            rozsądnych od liberałów marzycieli, tak jak socjaldemokratów od komunistów.
            Program tej partii jest absolutnie nie do zrealizowania w warunkach panujących
            w Europie, jak chociażby sztandarowy projekt wprowadzenia pogłównego zamiast
            procentowych podatków, który to sposób uznano za przestarzały pod koniec XVIII
            wieku. Jedyną partią oferującą Polsce program zarówno liberalny i sensowny jest
            PO. A jeżeli chodzi o euroentuzjastów, to pomimo faku że UE rzeczywiście daleko
            od liberalizmu, to nasza w niej obecność jest dla nas kwestią zasadniczą.
            Korzyści które osiągają polscy przedsiębiorcy są ogromne, możliwości rozwoju
            eksportu i szerzej handlu zagranicznego (np. ograniczenie subwencji do płodów
            rolnych eksportowanych z państw UE do Polski) będą pełnić kluczową rolę w
            rozwoju naszej gospodarki.

            A do udziału w wyborach zachęcam, nie oddając głosu, oddajecie go de facto na
            kandytata którego wolelibyście jako zwycięzcy nie oglądać. Ja w obu turach
            głosuję na Tuska, chociaż jestem biedny student, bo będzie prezydentem lepiej
            reprezentującym Polskę, będzie chronił przed ew. ograniczyjącymi wolność
            działalności gospodarczą ustawami oraz reprezentuje bardziej prozachodnią
            politykę.
            • nielubiegazety2 Pojeciowa sprzeczność nurtu euroentuzjazmu 07.10.05, 21:29
              i liberalnego konserwatyzmu jest na poziomie aksjologicznym. Sprzeczność ta
              jest nierozwiązywalna przy zastosowaniu zasad logiki klasycznej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja