"Panie Donaldzie - homoseksualizm

07.10.05, 21:29
to nie pogląd" *
A co sądzą o tym jego wykształceni wyborcy?


* z debaty w TVP
    • kropekuk A co sadza wyborcy partii JARKA KACZYNSKIEGO? N/T 07.10.05, 21:35

      • czarls_bronson Re: A co sadza wyborcy partii JARKA KACZYNSKIEGO? 07.10.05, 21:40
        W przeciwieństwie do pana marszłka TUSKA który uwaza że hamoseksualizm to pogląd
        nie mam zdania
        • homosovieticus Jego wyborcy ( w tym i Panidolloway) uważają 08.10.05, 00:20
          podobnie jak Lider Platformy Obywatelskiej
          • homosovieticus Re: Jego wyborcy ( w tym i Panidolloway) uważają 08.10.05, 02:54
            że homoseksualizm to przecież w dosłownym tłumaczeniu po prostu sex człowieczy
            • kropekuk [...] 08.10.05, 02:55
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • waldek_grabski Homosovieticus znaczy - sowiecki zboczeniec !!!!!! 08.10.05, 10:22
              homosovieticus napisał:

              > że homoseksualizm to przecież w dosłownym tłumaczeniu po prostu sex człowieczy

              Homosovieticus znaczy - sowiecki zboczeniec !!
              i jest to dowód na to że nie masz racji !!!
    • mirmat1 Wyleczalna choroba jak i "liberalizm" 08.10.05, 06:12
      czarls_bronson napisał:

      > to nie pogląd" *
      > A co sądzą o tym jego wykształceni wyborcy?
      > * z debaty w TVP
      Pisze "liberalizm" w cudzyslowie bo jak pokazuje praktyka w krajach zachodnich
      wbrew insynuacja Tuska nie ma on nic wspolnego z WOLNOSCIA.
      Polska Solidarna powinna oczywiscie zajac sie ludzmi chorymi i znane sa wypadki
      wyleczenia choroby psychicznej zwanej homoseksualizmem. Pomoglo by to tez w
      podniesieniu ujemnego przyrostu naturalnego na bardziej pozytywny poziom.
      • joannabarska Sam chorys... 08.10.05, 08:44

        • incognitto Re: Sam chorys... 08.10.05, 08:58
          joannabarska napisała:
          >>Mirmat1, sprawdz, jak z chorobą a psychiczną u Ciebie...Skoro tak piszesz
          tutaj, to przeraza

          mnie nie przeraża, ale też uważam, że mirmat nie ma racji
          chorobę zwaną homoseksualizmem powinno się leczyc raczej u endokrynologow,
          seksuologów
          :)
      • liberus Re: Wyleczalna choroba jak i "liberalizm" 08.10.05, 10:04
        mirmat1 napisał:

        > czarls_bronson napisał:
        >
        > > to nie pogląd" *
        > > A co sądzą o tym jego wykształceni wyborcy?
        > > * z debaty w TVP
        > Pisze "liberalizm" w cudzyslowie bo jak pokazuje praktyka w krajach zachodnich
        > wbrew insynuacja Tuska nie ma on nic wspolnego z WOLNOSCIA.

        To czemu tylu Polaków emigruje do liberalnych Irlandii, Wlk Brytanii, USA???
        Nie chcą wolnosci???
        • mirmat1 Re: Wyleczalna choroba jak i "liberalizm" 09.10.05, 07:26
          > czarls_bronson napisał:
          >
          > > to nie pogląd" *
          > > A co sądzą o tym jego wykształceni wyborcy?
          > > * z debaty w TVP
          > Pisze "liberalizm" w cudzyslowie bo jak pokazuje praktyka w krajach
          > zachodnich wbrew insynuacja Tuska nie ma on nic wspolnego z WOLNOSCIA.

          To czemu tylu Polaków emigruje do liberalnych Irlandii, Wlk Brytanii, USA???
          Nie chcą wolnosci???
          M: bieganie za szmalem to nie szukanie WOLNOSCI. Jak pokazaly liczne przyklady
          we Francji, W. Brytanii czy Szwecji wolnosc wypowiedzi pada czesto na
          polu "walki z ksenofobia".
          • madine1 Re: Wyleczalna choroba jak i "liberalizm" 09.10.05, 12:05
            > M: bieganie za szmalem to nie szukanie WOLNOSCI. Jak pokazaly liczne przyklady
            > we Francji, W. Brytanii czy Szwecji wolnosc wypowiedzi pada czesto na
            > polu "walki z ksenofobia".

            Ja myślę że szmal jest oczywiście jedną z motywacji, ale prawda jest taka, że ludzie wyjeżdżają przede
            wszystkim zmęczenie polską mentalnością (która odbija się także w zarobkach). Tu dobre perspektywy
            są tylko dla szaraków, tu nie akceptuje się odmienności (nie mówię o centrum Warszawy, tylko o
            prowincji). Tu n.p. wystarczy się ubierać nieco bardziej orginalnie, żeby narazić się na nieprzyjemności
            ze strony przechodniów. Nie mówię już o agresywnej niechęci wobec homoseksualistów,
            czarnoskórych...
            A to, że w krajach zachodnich (Szwecja, Holandia, Wlk. Brytania) panuje atmosfera tolerancji i
            ciekawości wobec ludzi z zewnątrz, nie ma nic wspólnego z "polityczną poprawnością". To nie jest
            odgórnie narzucona doktryna. Nikt, kto ma poczucie własnej wartości (to właśnie w tych krajach ludzie
            wywieszają flagi narodowe przed domami), nie będzie bał się "obcych", bo wie że nie stanowią oni
            zagrożenia, a można się od nich czegoś ciekawego dowiedzieć, nauczyć.

            Mam wielu znajomych, którzy wyjechali albo szykują się do wyjazdu na zachód. Nie są to ludzie żyjący
            dla szmalu. Oczywiście, to ma znaczenie, że w Anglii za przeciętną pensję jesteś w stanie wynająć
            mieszkanie, zrobić zakupy i jeszcze czasem pójść do kina. Oni jednak wyjeżdżają głównie ze względu
            na to, o czym pisałem wyżej. Być może za parę lat takich ludzi jak ja czy oni już nie będzie w tym kraju
            i będziecie mogli sobie tutaj zbudować katonacjonalistyczny raj na ziemi.
            • aron2004 Re: Wyleczalna choroba jak i "liberalizm" 09.10.05, 12:26
              madine1 napisał:

              > Ja myślę że szmal jest oczywiście jedną z motywacji, ale prawda jest taka, że
              ludzie wyjeżdżają przede
              > wszystkim zmęczenie polską mentalnością (która odbija się także w zarobkach).
              Tu n.p. wystarczy się ubierać nieco bardziej orginalnie, żeby naraz
              > ić się na nieprzyjemności ze strony przechodniów. Nie mówię już o agresywnej
              niechęci wobec homoseksualistów,

              czyli jak rozumiem, przez tą niechęć ogółu do homoseksualistów to właśnie geje
              powinni masowo emigrować z Polski. Dlaczego więc organizacje gejowskie
              twierdzą, że jest ich w Polsce coraz więcej?
              • madine1 Re: Wyleczalna choroba jak i "liberalizm" 09.10.05, 15:01
                Nie słyszałem takich wypowiedzi działaczy ruchu gejowskiego. Jeśli tak mówią, to mówią nieprawdę. Ilość
                gejów w proporcji do ogółu społeczeństwa jest taka sama we wszystkich populacjach.
                Może chodzi o to, że coraz więcej osób o tej orientacji decyduje się na tzw. coming out, czyli wyjście z
                ukrycia (przed rodziną, kolegami z pracy czy znajomymi). Rzeczywiście, coraz więcej osób decyduje się
                na ten krok. Ci, których spotyka odrzucenie, bardzo często decydują się na emigrację.
                • 9111951u Re: Wyleczalna choroba jak i "liberalizm" 09.10.05, 17:16
                  no cóż nie kązdy musi lubić takie zaloty.
            • mirmat1 Bombowa "tolerancja", zamordystyczny "liberalizm" 09.10.05, 18:30
              madine1 napisał:
              Ja myślę że szmal jest oczywiście jedną z motywacji, ale prawda jest taka, że
              ludzie wyjeżdżają przede wszystkim zmęczenie polską mentalnością (która odbija
              się także w zarobkach). Tu dobre perspektywy są tylko dla szaraków, tu nie
              akceptuje się odmienności (nie mówię o centrum Warszawy, tylko o
              prowincji). Tu n.p. wystarczy się ubierać nieco bardziej orginalnie, żeby
              narazić się na nieprzyjemności ze strony przechodniów. Nie mówię już o
              agresywnej niechęci wobec homoseksualistów, czarnoskórych...
              Mirmat: a moze to jest oznaka ZDROWEGO INSTYNKTU SAMOZACHOWAWCZEGO! Do czego
              prowadzi promocja perwersji swiadczy Kanada a w szcegolnosci miasto Toronto. W
              tym "normalnym" miescie nagich homosiow prowadzi na oczach dzieciarni glowna
              ulica burmistrz z szefem policji a cala impreze finansuja podatnicy. Ten sam
              zarzad miasta goni (calkowicie ubrana) Miss Universe z etnicznego pikniku bo ta
              panna miala korone na glowie a to ubliza godmnosci kobiety (ciekawe, czemu moje
              linki ilustrujace ta zabawe dla dzieci wycina mi cenzor GW?). A moze troche
              mniej "tolerancyjnosci" wobec terorystow a wiecej dla "rasistow" ustrzeglo by
              Nowy York, Madryt czy Londyn przed masakrami? Na szczescie ukaltrupiono
              konstytucje, ktorej Artikul III-158 (3) mowil: "UNIA PODEJMIE WYSILEK BY
              ZABEZPIECZYC WYSOKI POZIOM BEZPIECZENSTWA W CELU PRZECIWSTAWIENIU SIE I WALCE Z
              PRZESTEPCZOSCIA, RASIZMEM I KSENOFOBIA" !!!! W despotycznym systemie walka z
              tak zwanym "rasizmem" czy "ksenofobia" czyni podstawowe prawo obywatela do
              wolnosci wypowiedzi fikcja. To wlasnie dzieki takim "prawom " we Francji wobec
              powazanych intelektualistow jak Michela Houellebecq, Oriany Fallaci czy aktorki
              Brigitte Bardott tocza sie postepowania przed kapturowyni sadami.
              madine1: A to, że w krajach zachodnich (Szwecja, Holandia, Wlk. Brytania)
              panuje atmosfera tolerancji i ciekawości wobec ludzi z zewnątrz, nie ma nic
              wspólnego z "polityczną poprawnością". To nie jest odgórnie narzucona doktryna.
              Nikt, kto ma poczucie własnej wartości (to właśnie w tych krajach ludzie
              wywieszają flagi narodowe przed domami), nie będzie bał się "obcych", bo wie że
              nie stanowią oni zagrożenia, a można się od nich czegoś ciekawego dowiedzieć,
              nauczyć.
              Mirmat: a jak sie nie nauczysz to do PAKI! Przekonal sie o tym w Szwecji pastor
              Ake Greene skazany na wiezienie za gloszenie krytycznych wobec homoseksualistow
              kazan. Wyrok na pastora Ake Greena czy procesy Michela Houellebecq, Oriany
              Fallaci czy Brigitte Bardott we Francji to jedynie fragment "tolerancyjnego"
              zamordyzmu. Niepodporzadkowujacych sie politycznie redaktorow po prostu wyrzuca
              sie z pracy. Tak stalo sie ostatnio z zastepca redaktora francuskiego pisma La
              Croix, Alain Hergothe, ktory osmielil sie napisac ksiazke popierajaca polityke
              Amerykanska (La Guerre a Outrances). W ksiazce tej Hergothe wykazal, ze media
              francuskie wykazuja anty-amerykanskie uprzedzenia odnosnie wojny w Iraku. To
              wystarczylo by wyrzucic go z pracy.
              Tak jak w kazdym raczkujacym despotyzmie wyglada na to, ze pozbawianie ludzi
              mozliwosci zarobkowania bedzie na poczatku w Unii najbardziej powszechna metoda
              kontrolowania umyslow. Dziszejsze BBC finansowane z haraczu jaki wymusza sie na
              Brytyjczykach jest wzorcem Politycznej Poprawnosc. Wlasnie eliminuje sie
              ostatnie reduty niezaleznych pogladow tak by juz nic nie przeszkadzalo
              bezmyslnej indoktrynacji. Wlasnie pozbawiono audycji jednego z
              najpopularniejszych Brytyjskich dziennikarzy Roberta Kilroy-Silka. Jego "show"
              zwany "Kilroy" regularnie zbieral przed ekran telewizyjny 1,2 miliona widzow.
              Robert Kilroy-Silk byl kiedys parlamentarzysta z obecnie rzadzacej Partii Pracy
              ale jego niezaleznosc w mysleniu nie pasowala do Unijnych standartow.
              Pretekstem do pozbawienia go pracy w BBC byl jego artykol w innym pismie Sunday
              Express, gdzie napisal on oczywista prawde, ze islamisci sa "samobojczymi
              bombami, obcinajacymi konczyny opresorami kobiet". Atak na wolnosc slowa
              wyszedl od Muslim Council of Britain wspomaganego przez rzadowa Commition for
              Racial Equality, ktore nie sa zadowolone wyrzuceniem dziennikarza z pracy ale
              wolaja by prokurator pociagnal go do "sprawiedliwosci" za "nawolywanie do
              nienawisci rasowej". Robert Kilroy-Silk powiedzial The Sunday Telegraph: If I
              am not allowed to say there are Arab states that are evil, despotic and treat
              women abominably, if Iam not allowed to say that, which I know to be a fact,
              then what can I say?"
    • waldek_grabski DLA TUŚKA SEKS TO POGLĄD !!!! A MOŻE PODGLĄD ????? 08.10.05, 10:25
      czarls_bronson napisał:

      > to nie pogląd" *
      > A co sądzą o tym jego wykształceni wyborcy?
      >
      >
      > * z debaty w TVP

      DLA TUŚKA HOMOSEKSUALIZM TO POLITYCZNY POGLĄD !
      TUSIEK SKOMPROMITOWAŁ
      SIE TYM OSTATECZNIE !!!
      • czarls_bronson Re: DLA TUŚKA SEKS TO POGLĄD !!!! A MOŻE PODGLĄD 08.10.05, 10:39
        waldek_grabski napisał:

        > czarls_bronson napisał:
        >
        > > to nie pogląd" *
        > > A co sądzą o tym jego wykształceni wyborcy?
        > >
        > >
        > > * z debaty w TVP
        >
        > DLA TUŚKA HOMOSEKSUALIZM TO POLITYCZNY POGLĄD !
        > TUSIEK SKOMPROMITOWAŁ
        > SIE TYM OSTATECZNIE !!!

        Koniecznie chciał się przypodobać
        i zapędził się chłopina

        • dex3 Re: DLA TUŚKA SEKS TO POGLĄD !!!! A MOŻE PODGLĄD 09.10.05, 07:43
          homoseksualizm - [gr. homo's - równy i łac. sexualis - płciowy] przeciwny
          naturze pociąg płciowy do osobnika tej samej płci*
          *PWN, >Słownik wyrazów obcych<
          • plusk_tusk_plusk Re: DLA TUŚKA SEKS TO POGLĄD !!!! A MOŻE PODGLĄD 09.10.05, 16:55
            dex3 napisała:

            > homoseksualizm - [gr. homo's - równy i łac. sexualis - płciowy] przeciwny
            > naturze pociąg płciowy do osobnika tej samej płci*
            > *PWN, >Słownik wyrazów obcych<

            no ale kandydat na prezia
            uważa, że to jest uprawianie polityki !!!
    • zabanowana.mysz.biala Re: "Panie LJKaczorze... 09.10.05, 07:49
      ...niepełnosprawność to też nie jest pogląd, n'ets-ce pas?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja