che.yebaka
10.10.05, 00:50
Dla mnie wciaz najwazniejsza jest gospodarka. Niestety, dla PiS to kolejny
rejon, gdzie trzeba postawic wlasnych ludzi i wzmocnic kontrole. W dodatku
mowi sie o sprawiedliwszym podziale dobr. Niestety, ten powrot to
totelitaryzmu i socjalizmu gwarantuje Polsce tylko jedno: biede dla
wiekszosci, a dostatek dla tych nielicznych zwiazanych z wladza.
Nie wierze w walke z korupcja i bezprawiem poprzez tworzenie nastepnych
organow kontrolnych, tyle ze skladajacych sie z "naszych" ludzi. Wszelkie
dodatkowe organy wzmacniaja jedynie wladze urzednikow i poszerzaja zasieg
korupcji.
Dlatego bardziej ufalbym PO i zwiekszonej prywatyzacji, zmniejszenia
zakazow, koncesji i licencji, wowczas korupcja straci racje bytu, bo i od
urzednika nie bedzie wiele zalezec. W dodatku, to PO jesty jedynym
ugrupowaniem, ktore chce decentralizacji wladzy, dla PiS priorytetem jest cos
wrecz odwrotnego, a to pachnie zwyklym totelitaryzmem. Boje sie ludzi,
ktorzy nie sluchaja innych, bo zawsze "wiedza lepiej". Niestety, panowie
Kaczynscy zdaje sie juz pozjadali wszelkie rozumy.