Prawa i Sprawiedliwości pomysł na rząd

    • jurcio Brawo, takiej czystki nam potrzeba... 11.10.05, 10:38
      ..., bez tego rodzaju wstepnych działań nie ma co rozpoczynać rządów, bo Ci, o
      których mowa blokowaliby większość pozytywnych ruchów. Cieszę się, że
      głosowałem na PiS. Gratulacje Panie Premierze. Mam też nadzieję, że Kaczyński
      wygra prezydenckie wybory, dzięki czemu łatwiej będzie zwycięzkiej partii
      rządzić.
    • ewswr Re: Prawa i Sprawiedliwości pomysł na rząd 11.10.05, 10:40
      "...za pare lat zrobic wszystkich obywateli szczęśliwymi, bogatymi, zdrowymi..."
      ot to jest pomysl na rzadzenie PiS
      • ewswr Re: Prawa i Sprawiedliwości pomysł na rząd 11.10.05, 10:42
        jeszcze tylko brakuje L. kaczynskiego jako prezydenta
        • ewswr Re: Prawa i Sprawiedliwości pomysł na rząd 11.10.05, 10:43
          przypominam sobie czasy:" następne pokolenie będzie żylo w komuniźmie"
    • zenek68 to dziennikarzynom nalezy sie wladza, przecie... 11.10.05, 11:03
      wszystkie rozumy swiata pozjadali...wyobrazam sobie te nagonki lewaczyzny
      we wszystkich gazetach na nowy rzad...to przeciez ich wlasciciele powinni byc
      prezydentami i premierami a redaktorzy naczelni czlonkami biura politycznego KC.
      nowy rzad dostaje kraj chlebem i miodem plynacy,nieuzalezniony energetycznie od
      najwiekszego wroga ,gdzie jest pelne zatrudnienie a kazdy nowonarodzony cpun ma
      juz swoje mieszkanie...i to wszystko oczywiscie ten rzad zmarnuje...
    • alatien Komisja Prawdy 11.10.05, 11:07
      No, to Komisje Prawdy juz mamy. "Goldsteinny" tez sie znajda bo otworza akta IPN
      i so wieczor w wiadomosciach bedza 3 minuty gniewu. Napewno bedzie im zalezec na
      ustanowieniu Komisji Dobrobytu ktora zajmowac sie bedzie glodnymi i
      bezrobotnymi. Soliradnie wszyscy bedziemy rowni w biedzie, lub PiSowej wersji
      bogactwa. Eh pieknie, pieknie. A nad tym wszystkim bedzie powiewal dumny
      sztandar pelen patriotycznych hasel. Tak wyglada IV RP, choc wedle przepowiedni
      miala byc 21 lat temu.

      P
      • ok19 A mogloby byc tak pieknie.. 11.10.05, 11:46
        Zamiast Komisji, zamiast przepisow i nowej biurokracji, zamiast dotacji (tu to jest dopiero pole do korupcji) wystarczyloby prosciej. Walka z bezrobociem? Państwo nie zlikwiduje bezrobocia, ..no chyba, że wszystkich zatrudni , w swoich organach)))Pracę tworzą ludzie, im wiecej maja barier tym mniej ludzi otwiera biznes i mniej zatrudnia.Obniżyc ZUS itp....bedzie efekt, na pewno.Budownictwo? Uproscic przepisy i bariery urzednicze.Kto budowal, ten wie jaka to droga przez mękę.Jak najnizsze obciązenie kredytowe, wiecej osob zdecyduje sie na budowe czy kupno mieszkania, wiedzac, że beda miesli np. stałą i niską stopę procentową przez okres splaty hipoteki.Polityka prorodzinna to nie prymitywne i nieskuteczne, wrecz prostackie, : becikowe itp.To raczej poczucie stabilnosci, dostepnosci pracy, nawet i bezplatnych żłobkow i przedszkoli, dla tych, ktorzy tego potrzebują, to możliwosc ksztalcenia dzieci, a wiec system stypendialny dla mlodzieży pochodzacej z domow biednych, ktorych nie stac na finansowanie nauki.Jeśli w tej chwili mnie stac poslac dziecko na studia to ok, ale jesli cos sie zdarzy nieoczekiwanego, to chcialbym miec te swiadomosc, że dziecko otrzyma wsparcie, gdyby tego potrzebowalo.Itd. itd. trzeba stworzyc mechanizmy, ale żeby je stworzy trzeba wiedziec dlaczego jest żle i jak to poprawic, a nie krzyczec, że jest żle i probowac zakleciem(przepisy, komisje) zmienic rzeczywistosc.
        • rosenkrantz666 Re: A mogloby byc tak pieknie.. 11.10.05, 14:44
          > Walka z bezrobociem? Państwo nie zlikwiduje bezrobocia, (...) Obniżyc ZUS
          > itp....bedzie efekt, na pewno.

          Nie tylko ZUS. Zlikwidować debilne przepisy zmuszające np. do zatrudniania
          kadrowej od 5 pracowników w górę. To oznacza, że tych 5 musi zarobić na
          kadrową! Nie zmuszać do zawarcia umowy o pracę - jeśli pracownik chce pracować
          na podstawie umowy cywilnej, i pracodawca też, to dlaczego im zabraniać? I tak
          dalej i tym podobne.

          > Budownictwo? Uproscic przepisy i bariery urzednicze (...) Jak najnizsze
          > obciązenie kredytowe.

          Czyli znowu obcięcie biurokracji przez likwidację części prawa. I utrzymanie
          wartości złotówki oraz obniżanie stóp procentowych. Koniecznie z zachowaniem RPP
          i niezależności banku centralnego (bo ich brak spowoduje, że polska waluta
          straci wiarygodność wśród międzynarodowych inwestorów i żaden rząd wtedy nie
          powtrzyma jej deprecjacji...)

          > Polityka prorodzinna to nie prymitywne i nieskutec
          > zne, wrecz prostackie, : becikowe itp.

          Prawda - ale becikowe z tego i tak najprostsze i możliwe do wprowadzenia szybko,
          bez wielkiej biurokracji itp. Wskazałem to tylko jako mniejsze zło, niż "ulga".

          > To raczej poczucie stabilnosci, dostepnosci pracy, nawet i bezplatnych
          > żłobkow i przedszkoli, (...), to możliwosc ksztalcenia dzieci, (...)

          Prawda - ale to może się udać w perspektywie lat i jako długofalowy skutek
          wysiłków, które i tak trzeba podejmować (nawet nie myśląc o polityce
          prorodzinnej). Jako program rządu, który ma horyzont 4 lat kadencji, jedyne
          zauważalne działanie to takie czy inne rozdawnictwo pieniędzy. Niestety.
    • oxy2005 ciekawe kiedy kaczry kopna Marcinkiewicza w kuper 11.10.05, 11:19
      daje mu jeszcze dwa tygodnie. to ludzie bez zasad i honoru.
      • jola994 Re: ciekawe kiedy kaczry kopna Marcinkiewicza w k 11.10.05, 11:41
        cytat- Ale to Łuczak finansował kierowany przez pana instytut polityczny. Czy
        takie wsparcie nie rodzi zobowiązań?
        - Instytut Środkowoeuropejski prowadziłem z Wiesławem Walendziakiem. Został on
        sfinansowany głównie przez państwa Łuczaków. Właśnie ze względu na to, że mogły
        pojawić się kontrowersje dotyczące źródeł finansowania instytutu, wycofałem się
        z niego. W tym roku odsprzedałem Walendziakowi swoje udziały. Po to, by nie
        rodziły się takie pytania, które teraz panowie zadają. Ale oczywiście rozumiem,
        że trzeba je zadawać.
        W 2004r 50% udziałów miał Marcinkiewicz[w czerwcu 2005r.tez miał 50%] i 50%
        udziałów miał Walendziak[patrz oświadczenia majątkowe www.sejm.pl] to pytanie
        ile miał udziałów Łuczak który to sfinansowł.Walendziak 19.10.2005r. został
        zatrudnionu jako wiceprezes Prokomu Krauzego, ciekawe dlaczego dopiero teraz
        Krauze docenił "talent"Walendziaka
        • jola994 udziały Marcinkiewicza i Walendziak i Prokom 11.10.05, 11:42
          jola994 napisała:

          > cytat- Ale to Łuczak finansował kierowany przez pana instytut polityczny. Czy
          > takie wsparcie nie rodzi zobowiązań?
          > - Instytut Środkowoeuropejski prowadziłem z Wiesławem Walendziakiem. Został
          on
          > sfinansowany głównie przez państwa Łuczaków. Właśnie ze względu na to, że
          mogły
          >
          > pojawić się kontrowersje dotyczące źródeł finansowania instytutu, wycofałem
          się
          >
          > z niego. W tym roku odsprzedałem Walendziakowi swoje udziały. Po to, by nie
          > rodziły się takie pytania, które teraz panowie zadają. Ale oczywiście
          rozumiem,
          >
          > że trzeba je zadawać.
          > W 2004r 50% udziałów miał Marcinkiewicz[w czerwcu 2005r.tez miał 50%] i 50%
          > udziałów miał Walendziak[patrz oświadczenia majątkowe www.sejm.pl] to pytanie
          > ile miał udziałów Łuczak który to sfinansowł.Walendziak 19.10.2005r. został
          > zatrudnionu jako wiceprezes Prokomu Krauzego, ciekawe dlaczego dopiero teraz
          > Krauze docenił "talent"Walendziaka
    • zj1 Re: Prawa i Sprawiedliwości pomysł na rząd 11.10.05, 11:27
      Czyli jak zwykle kolejne lustracje i dekomunizacje jeszcze jakieś tzw "wartości"
      itd.
    • eleiko Re: Prawa i Sprawiedliwości pomysł na rząd 11.10.05, 11:27
      wy bedziecie sobie lustrowac, a ja jade zarabiac funty do Wielkiej Brytanii :)
      Polska - po...y kraj
    • wlodek31 Re: likwidacja rejestracji samochodowej 11.10.05, 11:40
      Na terenie polski i nie tylko, po drogach krajowych poruszają się samochody
      posiadające rejestracje zaczynającą się od liter SB. Jest to prawdopodobnie
      rejestracja śląska. Proponuję przysłemu premierowi oraz jego przyszłej świcie /
      Ziobro, Wassermann itp. /, aby do głównych celów działań przyszłego rządu
      wnieśli punkt dotyczący likwidacji takowej rejestracji. Aby uniknąć dużych
      kosztów z tym związanych, może to być przez posiadaczy dobrowolna zamiana
      rejestracji na rejestracje o literach np. : PIS. Dla osób które tego nie
      uczynią w wyznaczonym czasie proponuję wilczy bilet. Piszący początkiem lat
      siedemdziesiatych otrzymał taki bilet. Jest to najlepszy sposób na ludzi
      których nie zawsze poglądy są bliskie poglądom rządzącym.
      Co do S B , to litery te niektórych przynoszą przykre skojarzenia.
      Przynajmniej tak sądzą publicznie. Co innego to ABW.
      • chateau Re: likwidacja rejestracji samochodowej 11.10.05, 12:13
        A może być: PIS10RY

        jakby co - odsprzedam ;)
      • boba222 Re: likwidacja rejestracji samochodowej 11.10.05, 14:04
        To mnie naprowadziło na wyjaśnienie zdumiewającego faktu, że w Poznaniu prawie
        nie było widać billboardów Platformy i Tuska. Byłoby to wyrzucanie pieniędzy w
        błoto i niepotrzebne dublowanie kampanii reklamowej PO na rejestracjach
        samochodowych.
    • bruzny Re: Prawa i Sprawiedliwości pomysł na rząd 11.10.05, 12:15

      PRZECZYTAJCIE!!! TO PORAŻAJĄCE!!! KACZOR WSTYDŹ SIĘ!!!
      Post Warszawiaka.No,no,no...

      DLACZEGO LECH KACZYŃSKI NIE POWINIEN BYĆ PREZYDENTEM ?
      Prezydentowi stolicy nic się nie udaje. Warszawiacy kochają gonadal. W ciągu ostatnich dwóch miesięcy warszawiacy dowiedzieli się:
      Obiecanego triumfalnie przez Kaczyńskiego mostu Północnego nie będzie. Przetarg został unieważniony, bo administracja prezydenta Kaczyńskiego złamała zasady bezstronności i anonimowości. To oznacza, że w ciągu najbliższych trzech lat żaden nowy most w Warszawie nie powstanie.
      Przetarg na zabudowę placu Piłsudskiego, tam gdzie stoi Grób
      Nieznanego Żołnierza, został unieważniony. Urząd Kaczyńskiego postawił inwestorom nierealne warunki. W efekcie miasto straciło 300 tys. zł, bo tyle kosztowała obsługa wynajętej zagranicznej kancelarii prawnej. No i miną kolejne dwa, trzy lata, zanim nowy przetarg zostanie rozstrzygnięty.
      Pewnie przepadnie dotacja z Unii Europejskiej na warszawskie metro, bo miejscy urzędnicy narobili błędów w dokumentach. Błędy były też w dokumentach dotyczących dotacji na modernizację linii tramwajowej w Al.Jerozolimskich. Koło nosa może przejść ok. 350 mln zł. Błędy powstały, choć miasto wynajęło firmę PriceWaterhouseCoopers, której doradcy za jedną godzinę biorą 671 zł.
      W rankingu polskich miast pozyskujących fundusze z UE stolica znalazła się na 8. miejscu. Pierwsza Bydgoszcz w przeliczeniu na głowę mieszkańca zyskała
      1158,6 zł, Warszawa wspierana przez kosztowne firmy doradcze 97,36 zł.
      Stratę 29 mln zł w 2004 r. na budowę metra zarzucili
      prezydentowi radni z Platformy Obywatelskiej. Urząd nie wykorzystał pieniędzy z kontraktu wojewódzkiego i nie wyegzekwował należnych kar za opóźnienia w budowie stacji metra przy placu Wilsona. Zresztą stacja nadal ma niedoróbki. Otworzono ją w najgorszym, PRL-owskim stylu, uruchomiono przymykając oko na ekipy remontowe poprawiające fuszerki.
      W stolicy panuje bałagan remontowy. Ulicę Czerniakowską wygładzono za 30 mln zł. Część pieniędzy natychmiast zmarnowano, bo zaraz potem wkroczyli tam remontowcy od wodociągów ryjąc w świeżo wypolerowanej nawierzchni. W ważnym dla ruchu wiadukcie przy ul. Marynarskiej stwierdzono błędy projektowe. Znów straty pieniężne, opóźnione inwestycje.
      Administracja prezydenta Kaczyńskiego czegokolwiek się dotknie,to spieprzy.Nie jest w stanie rozwiązać problemu letnich ogródków w restauracjach w centrum miasta czy na pustych nadwiślańskich bulwarach.
      W ruinę popada nie tylko warszawska Starówka, ale i Mariensztat.Z planów odnowienia dzielnicy MDM nici. Zapowiedziano likwidację bazaru na Stadionie Dziesięciolecia, ale urzędnicy nie sprawdzili, że firma dzierżawiąca obiekt ma umowę do 2007 r. Brak kompetencji i umiejętności urzędnicy Kaczyńskiego nadrabiają hucpą i gromkimi oświadczeniami obiecującymi lepszą przyszłość.
      W ciągu ostatnich dwóch miesięcy warszawiacy dowiedzieli się też, że prezydent Kaczyński działa niezgodnie z głoszonym w czasie wyborów programem:
      Miały maleć koszty administracji. W roku 2004 wzrosły one o
      46 mln zł. Lwią ich część stanowiły nagrody prezydenta dla swoich dyrektorów, średnio po 40 tys. zł. Za rządów Kaczyńskiego każdy warszawiak wydawał w 2004 r. na administrację samorządową 203 zł. W Krakowie, Poznaniu takie wydatki nie przekraczają 160 zł. Czy mieszkańcy stolicy czują różnicę w poziomie usług administracji?
      Prezydent Kaczyński stale podkreśla swoje obrzydzenie do wszystkiego co komunistyczne. Kiedy jednak chce wywłaszczyć kilka tysięcy mieszkańców stolicy z zasiedziałych przez nich gruntów, zwykle na peryferiach miasta, to sięga po obowiązujący nadal krytykowany przez PiS dekret Bieruta. Ten, który nacjonalizował grunty w całej Warszawie, który jest przez prawicę podważany. Kiedy stalinowski dekret może być użyteczny dla interesów urzędników Kaczyńskiego i jego klientów, to jawi się słusznym,
      obowiązującym w III RP prawem. Ciekawe, czy w IV RP, tej już Kaczyńskiej, dekret ten pozostanie?
      W mieście Lecha Kaczyńskiego miały ostatecznie zostać
      zablokowane korupcjogenne budowy centrów handlowych, zwanych mollami. Bo finansowane przez zagraniczny kapitał molle zżerają tkankę polskiego średniego i drobnego kupiectwa. W kampanii wyborczej Lech Kaczyński grzmiał, że nie dopuści do powstania kolejnego hipermarketu. Teraz jego urzędnicy zgodzili się na budowę nowych centrów handlowych na Młocinach i w Wilanowie.
      Rozbudowywane są istniejące: Reduta, Promenada, IKEA na Targówku, ursynowski Factory Outlet. W 2004 r. Powierzchnia wielkich obiektów handlowych wzrosła o 22,5 proc. Głosujący za Kaczorem polscy kupcy mogą tylko puknąć się w główkę i pomacać pustą kieszeń. No, ale każdy samorządowiec wie, że wielkopowierzchniowych obiektów handlowych można mieć więcej.
      W ciągu ostatnich dwóch miesięcy warszawiacy mogli dowiedzieć się, że w tym czasie prezydent Kaczyński złamał głoszone przez siebie zasady programowe i moralne: Miało nie być w mieście korupcji i kolesiostwa. Ewa Holewińska,przewodnicząca dzielnicowej komisji mieszkaniowej,radna z PiS, wykupiła atrakcyjne mieszkanie komunalne, mimo iż ma willę w podwarszawskiej Radości. Mieszkanie w reprezentacyjnych Al. Ujazdowskich. Lokal zbył jej partyjny kolega Jarosław Zieliński, który długo łączył posadę radnego w Suwałkach z posadą burmistrza dzielnicy Śródmieście w Warszawie. Jak się przemieszczał szybko z Suwałk do Warszawy, to już tajemnica walczącego o uczciwość PiS.
      Szefem Miejskiego Przedsiębiorstwa Taksówkowego prezydent Kaczyński uczynił Andrzeja Gelberga, byłego naczelnego redaktora Tygodnika Solidarność. Prezesa wydawnictwa. Zwolnionego przez solidarnościowców po
      doprowadzeniu tygodnika na skraj bankructwa, oskarżanego przez niektórych współpracowników o podwójną księgowość. Teraz Gelberg zdołował MPT. Doprowadził do strajku taksówkarzy przeciwko jego rządom.
      Centralnym punktem swojej kampanii wyborczej Kaczyński uczynił walkę z korupcyjnym układem warszawskim. Kiedy przyszło do głosowania
      absolutorium prezydenta w Radzie Warszawy, zagrożonemu Kaczyńskiemu mogło zabraknąć paru głosów, bo pokłócił się z koalicjantami z LPR. I nagle stał się cud! Prezydenta Kaczyńskiego poparła radna PO, wyrzucona niedawno z partii za interesowność Małgorzata Ławniczak-Hertel. Symbol tego korupcyjnego układu warszawskiego. Największy wróg Kaczyńskiego w prezydenckiej kampanii wyborczej. Od tamtej pory Kaczyński przestał już walczyć z układem warszawskim. Poparli go też radni z SLD. Czesław Ochenduszko olał głosy lewicy i opuścił przed głosowaniem klub SLD. Kolejna gwiazda SLD radna Dominika Makarewicz nie zaprzeczała, że wiceprezydent Andrzej Urbański przed głosowaniem przypadkowo załatwił pracę jej bratu. Tak to absolutorium Lech Kaczyński uzyskał dzięki gó..jadom z SLD i pozyskanym macherom z PO. Tym, których najbardziej atakował, plugawił, poniżał w czasie kampanii wyborczej. Ale okazali się dla niego swoimi łajdakami. Prezydentowi Kaczyńskiemu tylko jedno się w połowie prezydenckiej kadencji udało. Wybudował Muzeum Powstania Warszawskiego. Z kłopotami, zatrudniając tam ludzi na czarno. Udało mu się też uskrzydlić stołecznych dziennikarzy, którzy piszą o nim z entuzjazmem. Czy kochają go taką s amą miłością jak radną SLD Makarewicz? W efekcie znakomitej kampanii medialnej (brawa dla wiceprezydenta Urbańskiego) w sondażach Lech Kaczyński wychodzi na plus. Pewnie notowania jego wzrosną, kiedy na pustym placu Piłsudskiego postawi krzyż ku pamięci Jana Pawła II. To niewiele będzie kosztować, a pokaże, że Lech Kaczyński Wielkim Polakiem jest. W wywiadzie dla Gazety Wyborczej Lech Kaczyński zadeklarował, że po namaszczeniu go na Prezydenta RP przez wdzięczny naród zajmie się po pierwsze wystawianiem rachunków
      krzywd. Od Niemców, którzy zrujnowali Warszawę, od komuchów, od różowych liberałów. Od korupcjonistów. To nic, że z powodu hasła walki z korupcją w stolicy za władania Lecha Kaczyńskiego nie ma żadnej większej inwesty
      • obywatelrp3 Re: Prawa i Sprawiedliwości pomysł na rząd 11.10.05, 12:18
        Co nam pozostaje? Rząd PISkaczek, który rozwali budżet kraju czy rząd Tuska,
        który nie myje rąk po "brudnych aferach"? Co?
    • adas313 Gospodarka, głupcze! 11.10.05, 13:09
      Oczyszczać, rozliczać, powoływać komisje, urzędy...

      A jak wywołać wzrost gospodarczy i przez to zmniejszyć bezrobocie oraz deficyt i
      zadłużenie kraju?
      Nie umiecie, czy musielibyście przyznać tu rację PO i w konsekwencji pogrążyć
      szanse Kaczyńskiego?
      • zabanowana.mysz.biala Re: Gospodarka, głupcze! 11.10.05, 13:14
        Pustosłowie:

        "Solidarna polityka gospodarcza"
        • adas313 Re: Gospodarka, głupcze! 11.10.05, 13:18
          > "Solidarna polityka gospodarcza"

          Mówiąc po polsku: wszystkim równo (i jeszcze jedno słowo tak żeby było do rymu).
          • zabanowana.mysz.biala Re: Gospodarka, głupcze! 11.10.05, 13:20
            Dzielenie zera zawsze daje zero, o ile się nie mylę;-)))
            • adas313 Re: Gospodarka, głupcze! 11.10.05, 13:29
              Dla równych tak.
              Dla równiejszych nie zawsze.

              • zabanowana.mysz.biala Re: Gospodarka, głupcze! 11.10.05, 13:31
                No, tak, kaczyński sądzi wszak, że będzie "primus inter pares";-)
      • boba222 Re: Gospodarka, głupcze! 11.10.05, 13:33
        Nie umieją.

        "Nasz program w tym celu proponuje zawarcie nowej umowy społecznej, paktu
        pomiędzy najważniejszymi grupami społecznymi: związkami zawodowymi,
        przedstawicielami pracodawców oraz innymi organizacjami społecznymi. W tej
        umowie muszą zostać określone metody i środki, którymi chcemy osiągnąć
        zamierzony cel."

        Mówili wprawdzie, że mają gotowy program, ale jak przychodzi do podania
        konkretów, to oni proponują rozmowy, które dopiero mają określić metody i środki...
        • adas313 Re: Gospodarka, głupcze! 11.10.05, 13:35
          Ale w programie mieli wpisane ponoć tak stratgiczne rzeczy jak konkursy piosenek
          promujące polską kulturę...
    • polska444 PiS najcelniej trafia w poglądy Polaków na gospoda 11.10.05, 13:32
      na gospodarkę - jak pisze dzisiejsza Rzeczpospolita, powołując się na sondaż
      GfK Polonia.
    • parob to ja dziękuję i proszę o Polskę liberalną 11.10.05, 13:43
      Zgadzam się w części z założeniami ale większość to znów ten
      państwowy,postszlachecki typ myslenia,że chłopi sobie nie poradzą więc lepiej
      coby pańszczyznę odrabiali a my państwo/rząd zadbamy żeby mogli sobie żyć. Mniej
      państwa!! i cholera, pewnie nie zlikwidują jak obiecywały obie partyje, podatków
      od spadków i darowizn.
    • meritum3 Re: Prawa i Sprawiedliwości pomysł na rząd 11.10.05, 14:41
      Zwyczajne PISdolenie cztery lata chcą sprzątać ( czyli obsadzać swoim na
      zasadzie teraz k.... my ) a potem się zmieni konstytucje i kaczorek b. dożwotnio
      " naprawiał " Miła perspektywa. Emigruj kto może a my pomyślmy o rewolucji, nie
      koniecznie pażdziernikowej raczej o francuskiej część drobiu straci łby.
      • ok19 Rządy miernot..... 11.10.05, 15:25
        Mimo sporej tu dawki krytyki widac wyraznie jak wielkie nadzieje i oczekiwania budza sie na nowo wsrod ludzi przy kazdej zmianie ekipy rzadzącej.Umarł król, niech żyje nowy król, ponoc i upadek Bastylii bylby wczesniejszy, gdyby nie śmierc jakiegos tam Ludwika wczesniejszego.Szukalem wsrod ludzi z otoczenia Kaczorow jakiejś osobowosci, znalazlem tylko taką jedną , niejakiego Kurskiego (odruch wymiotny), podobnie niestety jest też w PO , podobny poziom prezentują też obecni kandydaci (mimo mojej osobistej sympatii do Tuska).Popatrzmy na liderow innych partii, Giertych, Wrzodak, towarzystwo z Samoobrony.Warto sie zastanowic , czemu ludzie wybieraja takich liderow?Dlaczego żaden z kandydatow niezależnych np. w USA jak do tej pory nie miał żadnych szans z kandydatem partyjnym?Problem jest bardziej złożony, dotyka i psychologii i mediow, ale jak bumerang wraca do ludzi, do wyborcow.Do różnych ludzi.A propos: każdy chyba z nas zna kogoś mądrego, czasem blyskotliwego, pelnego wizji i pomyslow, u czciwego, godnego zaufania. Pytanie brzmi ,dlaczego takich ludzi brak w polityce?
        • obywatelrp3 Re: Rządy miernot..... 11.10.05, 15:56
          Bo polityka, to jest specyficzną strefą działalnosci, do której przenikają
          ludzie o zbyt wygórowanych ambicjach, przewyższajacych ich możliwości w ocenie
          rzeczywistości i próbujacych udowodnić wszystkim, że coś na tej ziemi znaczą.
          Tacy, którzy w innych sferach nie mogą zaistnieć, bo nie mają ku temu
          predyspozycji. Do polityki rzadko trafiają ludzie z powołaniem, a najwięcej
          jest zakompleksionych frustratów
    • tom1003 Re: Prawa i Sprawiedliwości pomysł na rząd 11.10.05, 17:04
      widze że gazetka wybiórcza dość ostro sie zabrała za kampanię. MOże jeszcze
      zrobicie z Marcinkiewicza antysemitę, bo na numer z gejami już się
      społeczeństwo polskie nie nabiera
      • obywatelrp3 Re: Prawa i Sprawiedliwości pomysł na rząd 11.10.05, 17:12
        Nie "gazetka" - tylko sami kandydaci ze swoimi sztabami. Patrzeć tylko, jak
        powyciagają wszystkie nieczystosci...
    • oakpark Re: Prawa i Sprawiedliwości pomysł na rząd 11.10.05, 17:25
      To jest bardzo ladnie napisane. Ale to za malo, zeby powstrzymac opinie Polakow
      o niezbornosci PiS-u w kwestiach gospodarczych. Program jest czescia prawicowy,
      kapitalistyczny ale widac wyraznie jak bardzo Kaczynscy swoja mentalnoscia
      tkwia w PRL-u. Przekonanie o wielkiej roli panstwa w gospodarce, latwosc
      wydawania pieniedzy, nowe urzedy i nowe biurka dla swoich z PiS-u, sluzba
      zdrowia finansowana bezposrednio z budzetu jako alibi zeby pula do ukradzenia w
      nieczytelnym i niekontrolowanym przeplywie pieniedzy byla wieksza, wspieranie
      polskich rolnikow - slowem uznanie w tym programie, ze w znacznej czesci Polacy
      zgina jak ich rzad z biedy nie wyciagnie. Pisanie o standardach zycia
      publicznego wprowadzanych przez PiS smieszy najbardziej - bo kto je bedzie
      wprowadzal? Jacek Kurski? Na wyspach Bergamutach jest szeryf chomik w butach, i
      Kura jest Szachrajka znoszaca Kacze jajka....i mieszkan TRZY MILIONY wyborco
      w .... robiony! Obiecac mozna wszystko - tylko jeszcze KTO kupi te mieszkania i
      SKAD rzad wezmie pieniadze na infrastrukture - bo malo jest uzbrojonych
      terenow. Dalej Polska bedzie miala problemy z absorpcja funduszy strukturalnych
      bo ten aspekt umknal uwadze.

      Cos pro domo sua: utworzenie Agencji Bezpieczenstwa i Jakosci Zywnosci. Znajac
      dzisiejsze kadry i poziom wyposazenia i plac w Inspekcji Handlowej i Inspekcji
      Jakosci Artykulow Rolno-Spozywczych, w Inspekcji Sanitarnej, w laboratoriach
      tych instytucji moge z duzym prawdopodobienstwem przewidziec, ze dalej zmieni
      sie jedynie czapka i wymieni paru dyrektorow a analitycy w laboratoriach
      zarabiajacy po 800 PLN na reke dalej beda odchodzic jak tylko pokoncza kursy
      audytorskie, normalizacyjne, walidacyjne itp. Dalej nowoczesna aparatura
      kupiona nam z programow PHARE przez Unie Europejska za ciezkie miliony euro
      bedzie sobie stala jako dekoracja bo w tym samym czasie ludzie, ktorzy mogliby
      ja uruchomic uciekaja pracowac za granice, bo jakakolwiek proba uruchomienia
      tego calego sprzetu NAPRAWDE spotyka sie z kontrakcja gremiow decyzyjnych,
      ktore PO PROSTU NIE MAJA ANI CHECI ANI UMIEJETNOSCI SIE UCZYC - przepisow
      unijnych, unijnych norm, wzorcow walidacji metod etc. Jesli mozna brac
      pieniadze i markowac prace to taki gosc, ktory naprawde uruchamia laboratorium
      i wdraza nowe oznaczenia zderza sie z ogolna niechecia urzednikow - bo wskutek
      jego dzialalnosci musi wyjsc na jaw, ze urzednicy odpowiedzialni za badanie
      zywnosci w Polsce nie tylko nie znaja unijnego prawa ale nawet angielskiego -
      wystarczy poczytac sobie dyrektywy tlumaczone przez UKIE.... "biegunowosc
      kolumny chromatograficznej" zamiast polarnosci itp.

      Mnostwo mlodych ludzi po studiach i z praktyka porzuci na zawsze Polske nie
      chcac sie godzic, ze placi sie nie za prace tylko za bycie kuzynem, kumplem ze
      szkoly czy z partii - i wszystko jedno czy z SLD czy z PiS-u, LUDZIE JUZ NIE
      WIERZA! ZADNEJ PARTII I ZADNEMU PANSTWU - moze sobie byc nawet X
      Rzeczpospolita - i co z tego jesli bedzie nadal okradac obywateli? Natomiast
      UWIERZA W TO, jesli Polska pozwoli im samym decydowac jak wydadza swoje
      pieniadze. I dlatego Polacy zza granicy, ktorzy wiedza jak wyglada normalny
      kraj woleli Tuska i PO. Oni nam nic nie dadza ale zostawia nam wiecej naszych
      pieniedzy, nie wyciagna urzedniczej lapy po dole od przedsiebiorcy. Ze chca
      prywatyzowac sluzbe zdrowia? Przeciez juz jest sprywatyzowana za grube lapowki
      tylko za te lapowki pacjentowi nie gwarantuje sie jakosci uslug! Placimy ale
      nie mozemy wymagac jak w normalnym kraju.

      PiS to jest w okolo 60% jeszcze jedna sitwa, ktora chce sciagac z ludzi podatki
      zeby je potem alokowac sobie i swoim klientom w biznesie, Kwasniewski ma
      Kulczyka, Kaczynski ma Krauzego....TERAZ K... ONI! Doczekali sie! Tylko czemu
      my obywatele mamy do tego wszystkiego doplacac? Do merkantylizmu i oligarchii
      zamiast wolnego rynku? Do zablokowanej upward mobility? Europa jest otwarta dla
      mlodych, zdolnych i pracowitych - i dodajmy: NIECHCIANYCH PRZEZ PANOW
      KACZYNSKICH W NASZYM WLASNYM KRAJU! Kaczynskich ktorzy udawali latami prawice
      zeby jak przyszlo co do czego dac sie - wg wyrazenia Hemara - OBRZEZAC NA
      SOCJALIZM! Znow na rynku pracy beda wygrywali mocno uzwiazkowieni pracownicy a
      nie - PRACOWNICY NAJLEPSI! Kaczynski jest kandydatem polactwa, ktore mowi do
      rzadu DAJ! a nie Polakow, ktorzy mowia: ja na siebie zapracuje, tylko mi nie
      odbieraj w podatkach tyle, zebym mial dosyc kapitalu na zasiew, inwestycje,
      edukacje dzieci... NIE DAWAJ KACZORZE BO I TAK NIE MASZ! TYLKO NAS NIE OKRADAJ!
      • malpa-z-paryza Re: Prawa i Sprawiedliwości pomysł na rząd 11.10.05, 21:06
        oakpark napisał:
        duzo i rosadnie...
        tylko jedno chce dodac, jako ze mam przekonania lewicowe, od samego pocztaku ( jak zlikwidowali
        cimoszewskiego) glosuje na Tuska. Bo Kaczory dla mnie to nie lewica to stalinizm!!!!
    • michnix2 PiS - partia komunistyczna slucha Lenina 11.10.05, 18:46
      PiS, zwana wczesniej PPS, czyli Polska Partia Socjalistyczna, sklada sie z komunistow, socjalistow i innych lewakow. Jako ze sa to lewacy, to ich liderem pozostaje Lenin. On to wlasnie stwierdzil, ze "wszystko zalezy od kadr!". I wlasnie PiS oglosil swoj program "naprawy" - brzmi on w skrocie tak: "nalezy zmienic kadry i wtedy Polska bedzie silna i potezna".

      A inne elementy programu PiS? Nalezy zbudowac IV Rzesze, ktora jako zywo bedzie przypominac PRL.

      Slowem: chcesz zyc na Bialorusi bez przeprowadzki? Glosuj na PiS!
      • mortus3 Re: PiS - partia komunistyczna slucha Lenina 12.10.05, 01:06
        Jak powiedzal ich wielki prorok, byt okresla swiadomosc.
        Mozna to przelozyc tak: ludzie chca dachu nad glowa i
        schabowego z ziemniakami, nie pudla po telewizorze
        kupionego przez partyjniaka i resztek po partyjnej
        uczcie. Polityke i politykow ludzie maja przewaznie w
        ...malym powazaniu, jesli im na glowe cieknie.
        A tak sie dzieje juz od 15 lat z kawalkiem, kiedy to
        kolejne partie tworza belkot ktory po wyborach zapewnia
        im kokosy. To co sie poprawilo w porownaniu z latami
        70-80 to nasza kochana wolnosc: nasi drodzy politycy
        wyzwolili nas juz prawie ze wszystkiego. Zupelnie jak
        pewni inni panowie, paredziesiat lat wczesniej...
        Zadna z partii nie daje jasnego programu ktory powie
        nie tylko ze jest zle, ale i punkt po punkcie powie
        co zamierzaja z tym zrobic. Takie cos wymaga, niestety,
        wiedzy i kompetencji...a i woli poprawienia czegokolwiek
        za wyjatkiem wlasnego konta bankowego. Kampanie wyborcze
        u nas to wybor kto bedzie cie...wyzwalal, ze wszystkiego...
        w nastepnej kadencji (Slawetne TKM)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja