olany_klient
11.10.05, 12:52
Żeby ułatwić życie forumowiczom, którzy wyjątkowo ekscytują się hakami na
kandydatów, zamieszkam wszytkie HAKI w kupie, jeśli o czymś zapomniałem to
dorzucajcie szanowni działacze młodzieżówek i nie tylko, zapraszam ;-)
"Co na Tuska?
Hak: Czy po ataku na najbliższego współpracownika Tuska, Grzegorza Schetynę,
sztabowcy Kaczyńskiego "przypomną" innego polityka KLD z Wrocławia - Zenona
Michalaka, aresztowanego w 2001 r. pod zarzutem wyłudzenia z banków 5 mln zł?
A może przywołają wysoką pozycję w KLD zastrzelonego b. ministra sportu Jacka
Dębskiego?
Odpowiedź sztabu: Przed wyborami parlamentarnymi w 1993 r. Donald Tusk
osobiście pousuwał wszystkich członków KLD, którzy mieli problemy z prawem.
Hak: Od kilkunastu dni ktoś rozpuszcza wśród dziennikarzy plotkę o dziadku
Tuska, który miał należeć do Wehrmachtu.
Odpowiedź sztabu: Bzdura, a ktoś, kto to wymyślił, powinien się uczyć
historii. Dziadkowie Tuska byli mieszkańcami Wolnego Miasta Gdańsk i w związku
z tym mieli zakaz służby w jakiejkolwiek armii.
Hak: Od zatrzymania szefa Rady Nadzorczej Polskiego Radia Andrzeja Długosza,
badane są wątki jego pracy na rzecz sztabu kandydata.
Odpowiedź sztabu: Andrzej Długosz nigdy nie pracował przy kampanii. Nigdy nie
był też członkiem PO.
Co na Kaczyńskiego?
Hak: Od kilku tygodni w politycznym światku krąży wiadomość o romansie z dużo
młodszą partnerką jednego z najbliższych współpracowników, który miał porzucić
żonę i odmówić płacenia alimentów.
Odpowiedź sztabu: Wciąganie życia prywatnego w kampanię wyborczą uważamy za
obrzydliwe. Tymczasem bez komentarza.
Hak: Coraz głośniej jest o prywatnych znajomościach kandydata na premiera
Kazimierza Marcinkiewicza. Wczoraj "Wprost" opisał bliską znajomość i
finansowe związki Marcinkiewicza i lobbysty Jana Łuczaka.
Odpowiedź sztabu: Wysłaliśmy sprostowanie. Zarzuty tygodnika są nieprawdziwe.
Hak: Jakiś czas temu niektórych dziennikarzy próbowano przekonywać, że ojciec
Kaczyńskich pracował w KC PZPR.
Odpowiedź sztabu: To śmieszny i nieprawdziwy zarzut.
Hak: Można się spodziewać dalszych ataków stołecznych polityków PO na
zarządzanie Warszawą przez Lecha Kaczyńskiego.
Odpowiedź sztabu: Chcemy oszczędzić wyborcom takich dyskusji. Nie chcemy
takich "prawyborów" na prezydenta stolicy."
www.se.com.pl/se/index.jsp?place=mainLead&news_cat_id=1742&news_id=75737&scroll_article_id=75737&layout=1&page=text&list_position=1