szoszana 11.10.05, 18:52 Tusk mógł mieć dziadka w Wehrmachcie, a Cimoszewicz ojca w UB - to już nie? I gdzie tu logika, oburzeni? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
kropekuk Ja zdania nie zmieniam: dla mnie OBAJ SZUJE:) 11.10.05, 18:54 Ale nie jestem ani z chlopstwa, ani Polakiem i dlatego MORALNOSC KALEGO jest mi z gruntu obca;) Odpowiedz Link Zgłoś
szoszana No właśnie: moralność Kalego. 11.10.05, 18:56 Teraz Tusk poczuje na własnej skórze, co znaczy zwykła podłość. Odpowiedz Link Zgłoś
franciszekszwajcarski Re: Kurski be, a Miodowicz cacy? 11.10.05, 18:57 miodowicz nic nie mowil o ojcu cimoszewicza. a nawet gdyby mowil, to cimoszewicz MIAŁ ojca w UB, a tusk NIE MIAŁ ojca w wermachcie. no chyba ze to bez roznicy... Odpowiedz Link Zgłoś
szoszana Re: Kurski be, a Miodowicz cacy? 11.10.05, 19:08 franciszekszwajcarski napisał: > miodowicz nic nie mowil o ojcu cimoszewicza.a nawet gdyby mowil, to > cimoszewicz MIAŁ ojca w UB, a tusk NIE MIAŁ ojca w wermachcie. no chyba ze to > bez roznicy... Oj, na własne uszy słyszałam kąśliwe uwagi Miodowicza na ten temat. Nie chodzi mi o żadnych dziadków ani ojców, bo uważam, że kandydat nie musi odpowiadać za winy (domniemane czy faktyczne) swojej rodziny. Mam na myśli jedynie pomówienia, jakich autorami jest Kurski i Miodowicz i o skrajnie odmienną reakcję na forum. Cimoszewicza wolno było szkalować, Tuska - nie. I to mnie właśnie boli. Odpowiedz Link Zgłoś