mariusz.ko
03.04.01, 01:28
Dlaczego historycy nie cieszą się, że oto niespodziewanie przybył nam kolejny sukces polskiego
oręża?
Obok do znudzenia przypominanych wygranych bitew, kończonych wieszaniem i wbijaniem na pal
zwyciężonych i ich scietych głów (szczegółów szukać proszę u np.Sienkiewicza), mamy zwycięstwo
garstki bohaterskich prawdziwych Polaków w starciu, w imię obrony tradycyjnych wartosci, z
przeważającymi siłami wroga.
Zwycięstwo zakończono tradycyjnym słowiańskim pogromem.