waldek.kiepski
12.10.05, 22:27
Wykończą go przyjaciele. Jego sztabowcy tacy jak "bulterier" Kurski
czy "ministrant" Ziobro. Wykończy go poparcie mediów o. Rydzyka - Radia
Maryja, TV Trwam, Naszego Dziennika. Jak będzie za mało to dobiją go
swoim poarciem Giertych i Lepper. Szmalcownik Kobylański też już wysyła
pocałunki śmierci. A jak i to nie wystarczy to Lech Kaczyński może
liczyć jeszcze na... samego siebie. Wieczna irytacja, nerwowe "uśmiechy"
i trzęsące się ręce zniechęcą wielu.
Aż żal patrzeć. Kończ Waść, wstydu oszczędź...