Na kogo zaglosuje Kurski?

13.10.05, 22:47
Chyba nie na kandydata ktory go wyrzucil z partii.
    • szpikulec1 Na Kaczynskiego. 13.10.05, 22:49
      • homo.europeus Za to, ze go wyrzucil? 13.10.05, 22:50
        Ciekawy tok rozumowania.
    • wartburg4 Re: Na kogo zaglosuje Kurski? 13.10.05, 22:51
      Kurski nie musi głosować. I tak przesądził o wyniku wyborów :)
      • homo.europeus Re: Na kogo zaglosuje Kurski? 13.10.05, 23:07
        wartburg4 napisał:

        > Kurski nie musi głosować. I tak przesądził o wyniku wyborów :)

        No tak, jego glos jest niewazny w porownaniu z glosami, ktorych przsporzyl
        Tuskowi, ale na wybory chyba pojdzie.
        • wartburg4 Re: Na kogo zaglosuje Kurski? 13.10.05, 23:26
          homo.europeus napisał:

          > wartburg4 napisał:
          >
          > > Kurski nie musi głosować. I tak przesądził o wyniku wyborów :)
          >
          > No tak, jego glos jest niewazny w porownaniu z glosami, ktorych przsporzyl
          > Tuskowi, ale na wybory chyba pojdzie.
          >
          Na jego miejscu miałbym dosyć tych wyborów :)

          Choć on pewnie zagłosuje na Kaczyńskiego, żeby mieć podkładkę na powyborach,
          wykazać się niezłomnością i wrócić na łono wzruszonego jego lojalnością
          mistrza.
          • homo.europeus Re: Na kogo zaglosuje Kurski? 14.10.05, 00:58
            wartburg4 napisał:

            > homo.europeus napisał:
            >
            > > wartburg4 napisał:
            > >
            > > > Kurski nie musi głosować. I tak przesądził o wyniku wyborów :)
            > >
            > > No tak, jego glos jest niewazny w porownaniu z glosami, ktorych przsporzy
            > l
            > > Tuskowi, ale na wybory chyba pojdzie.

            > Na jego miejscu miałbym dosyć tych wyborów :)

            Bullterier tak latwo nie odpuszcza :)

            > Choć on pewnie zagłosuje na Kaczyńskiego, żeby mieć podkładkę na powyborach,
            > wykazać się niezłomnością i wrócić na łono wzruszonego jego lojalnością
            > mistrza.

            Znowu bedzie musial cos nakrecic, a ze do minstrza wroci to nie watpie.
Pełna wersja