Papież z hitlerjungen PISuarom nie przeszkadza?

14.10.05, 21:23
Wcale mnie ta hipokryzja nie dziwi...
    • niezapowiedziany Re: Papież z hitlerjungen PISuarom nie przeszkadz 14.10.05, 21:26
      :)

      w dodatku Papiez tego nie oglosil jak szedl na konklawe! klamca
      • homo.europeus Re: Papież z hitlerjungen PISuarom nie przeszkadz 14.10.05, 21:27
        niezapowiedziany napisał:

        > :)
        >
        > w dodatku Papiez tego nie oglosil jak szedl na konklawe! klamca

        I nie przyznal sie, ze mial dziadka Niemca!
        • niezapowiedziany Re: Papież z hitlerjungen PISuarom nie przeszkadz 14.10.05, 21:31
          a nasz Jan Pawel II, ze mieszkal w zydowskiej kamienicy tez pewnie przed konklawe nie podal... co to znaczy? pewnie sie wstydzil i chcial to zataic... albo ukryc swoje zwiazki z lobby zydowskim ;)

          mam nadzieje, ze Papiez zrozumialby intencje pisania tego tu. moze paru ludziom otworzy to troche oczy i przywroci zdrowy rozsadek. mam taka nadzieje. ludzie, opamietajcie sie!
      • r3003 Re: Papież z hitlerjungen PISuarom nie przeszkadz 14.10.05, 21:30
        Nie musiał tego ogłaszać, bo wszyscy zainteresowani o tm wiedzieli. Jak zaczęło
        się o tym mówić, to Papież nie przeczył, że tak było. I to jest ta różnica!!!
        Tusk zamiatał wszystko pod dywan mając nadzieję, że to nie wyjdzie na jaw, a
        Papież mówił o tym otwarcie.
        • niezapowiedziany Re: Papież z hitlerjungen PISuarom nie przeszkadz 14.10.05, 21:32
          ale Tusk o tym co wiedzial, tez mowil otwarcie (vide brat dziadka). Problem w tym, ze wy brak informacji traktujecie jako klamstwo.
          • viaroos Re: Papież z hitlerjungen PISuarom nie przeszkadz 14.10.05, 22:06

            Odpowiadasz na :

            niezapowiedziany napisał:

            > ale Tusk o tym co wiedzial, tez mowil otwarcie (vide brat dziadka). Problem w t
            > ym, ze wy brak informacji traktujecie jako klamstwo.

            Wiesz o tym co wiedział, bo Ci powiedział...:)
            • skun2 Re: Papież z hitlerjungen PISuarom nie przeszkadz 14.10.05, 23:46
              nie tylko o tym, również o tym, ze dziadek nie był w Wehrmachcie, bo tak do
              dziś twierdził pan prawdomówny z PO:)
              Rozwścieczeni zwolennicy miotają się jak ślepe muchy, a Kaszub wije się jak
              węgorz:)

              A rząd Olszewskiego to obalił, bo to zły rząd był, a tak naprawdę to popiera
              lustrację (i co ty na to Borowski?).

              Tusk jest śmieszny, facet bez R i bez poglądów:)
        • homo.europeus Re: Papież z hitlerjungen PISuarom nie przeszkadz 14.10.05, 21:33
          r3003 napisał:

          > Nie musiał tego ogłaszać, bo wszyscy zainteresowani o tm wiedzieli. Jak
          zaczęło
          >
          > się o tym mówić, to Papież nie przeczył, że tak było. I to jest ta różnica!!!
          > Tusk zamiatał wszystko pod dywan mając nadzieję, że to nie wyjdzie na jaw, a
          > Papież mówił o tym otwarcie.

          Nie przyszlo ci do glowy, ze wiedzial wiecej o sobie, niz Tusk o swoim dziadku.
          Poza tym nikt nie stawial mu absurdalnych zarzutow. Papiez w niemieckim wojsku
          byc mogl ale dziadek Tuska nie.
        • derduch Re: Papież z hitlerjungen PISuarom nie przeszkadz 14.10.05, 21:33
          Gdzie i kiedy papież mówił otwarcie o swoim członkostwie w tej bandyckiej
          organizacji?
          • zabanowana.mysz.biala Re: Mnie też nie przeszkadza;-) 15.10.05, 07:42
            Życiorys Josepha Ratzingera

            ...W wieku 14 lat został przymusowo wcielony do Hitlerjugend, a w roku 1944
            do Wermachtu...

            www.benedyktxvi.info.pl/artykul/6
    • hrabia.mileyski Re: Papież z hitlerjungen PISuarom nie przeszkadz 14.10.05, 21:33
      Jakbyś powiedział: A u was Murzynów biją.
      • homo.europeus Re: Papież z hitlerjungen PISuarom nie przeszkadz 14.10.05, 21:34
        hrabia.mileyski napisał:

        > Jakbyś powiedział: A u was Murzynów biją.

        W Polsce muwi sie: A dziadek Tuska byl w Wehrmachcie.
        • niezapowiedziany Re: Papież z hitlerjungen PISuarom nie przeszkadz 14.10.05, 21:55
          :)))))))))))))
    • read1 Re: Papież z hitlerjungen PISuarom nie przeszkadz 14.10.05, 22:02
      Nic, a nic. Jestem niewierzący.

      I co teraz czerwony palancie?
      • homo.europeus Re: Papież z hitlerjungen PISuarom nie przeszkadz 14.10.05, 22:05
        read1 napisał:

        > Nic, a nic. Jestem niewierzący.

        Wiec dlaczego wierzysz Kurskiemu? :)))
        • read1 Re: Papież z hitlerjungen PISuarom nie przeszkadz 14.10.05, 22:27
          homo.europeus napisał:

          > Wiec dlaczego wierzysz Kurskiemu? :)))

          W rzeczywistym świecie trzeba oceniać prawdopodobieństwo, że ktoś mówi prawdę,
          bo nie istnieje możliwość weryfikacji samemu wszystkiego.

          Kurski, ma dokumenty z archiwum w Niemczech, a Tusk miał tylko dobrą minę
          deklarując wczoraj, że żaden z jego dziadków nie był nigdy w Wermahcie.

          Jak dla mnie dokumenty są bardziej przekonujące od min pozera.

          Poza tym oceniam, kto popiera Tuska, a kto Kaczyńskiego.
          Tuska popiera cały układ postkomunistyczny, który korupcję ma już w DNA.
          Kaczyńskiego popiera demagogiczne RM.

          Oceniam, że demagogia religijna jest mniej groźna od korupcji, szczególnie w
          państwie świeckim. Poza tym, wpływy RM są nieporównywalnie mniejsze od wpływów
          postkomunistów.
    • neceser jak to sie ma do braku polskiej kolaboracji z Hit 14.10.05, 22:07
      Gdzie ta "niewinnosc" jedwabna?
      derduch napisał:

      > Wcale mnie ta hipokryzja nie dziwi...
      >
      • ab13 Re: jak to sie ma do braku polskiej kolaboracji 14.10.05, 23:33
        Co na to Kaczorki?
      • wesoly33 Re: jak to sie ma do braku polskiej kolaboracji 14.10.05, 23:35
        morda w kubel kibucowy
        • derduch Re: jak to sie ma do braku polskiej kolaboracji 15.10.05, 15:35
          Jasne! Kazdy mający w d... kaczule to Żyd i komuch, typowa logika prawicowca.
      • skun2 Re: jak to sie ma do braku polskiej kolaboracji 14.10.05, 23:50
        neceser - ty już nie fanzol, nie ma to nic do rzeczy.
    • palnick Ale Papież to był dobry Niemiec i dobry,nie kłamał 14.10.05, 23:40
      II Wojna Światowa, ulicami okupowanego Krakowa idzie Karol Wojtyła. Nagle zza
      rogu wyskakuje na niego SS-man z pistoletem i krzyczy:
      - Halt! Papiren!!
      - Nie mam...
      - Dokumenty, polnische schweine, bo rozstrzelam!
      - Jak Boga kocham nie mam przy sobie!
      - Nie drwij sobie Polaczku, dokumenty, ale już!
      - Naprawdę zapomniałem!!!
      SS-man wku..ony odbezpiecza już broń, nagle z niebios zstępuje promyk
      światłości, pojawia się Anioł Pański i mówi do SS-mana:
      - Oszczędź tego dobrego człowieka, on będzie w przyszłości wielkim człowiekiem
      i papieżem, zrobi wiele dobrego na świecie i zostanie obwołany świętym.
      SS-man się zastanawia, po czym mówi do Anioła:
      - No dobra, oszczędzę go, ale pod jednym warunkiem.
      - Jakim?
      - Że ja będę papieżem zaraz po nim
      • derduch Re: Ale Papież to był dobry Niemiec i dobry,nie k 15.10.05, 07:31
        ...tam Żyd prowadził cukiernie, po maturze poszliśmy tam z pochodniami...
      • golota20 Re: Ale Papież to był dobry Niemiec i dobry,nie k 15.10.05, 07:43
        palnick napisał:

        > II Wojna Światowa, ulicami okupowanego Krakowa idzie Karol Wojtyła. Nagle zza
        > rogu wyskakuje na niego SS-man z pistoletem i krzyczy:
        > - Halt! Papiren!!
        > - Nie mam...
        > - Dokumenty, polnische schweine, bo rozstrzelam!
        > - Jak Boga kocham nie mam przy sobie!
        > - Nie drwij sobie Polaczku, dokumenty, ale już!
        > - Naprawdę zapomniałem!!!
        > SS-man wku..ony odbezpiecza już broń, nagle z niebios zstępuje promyk
        > światłości, pojawia się Anioł Pański i mówi do SS-mana:
        > - Oszczędź tego dobrego człowieka, on będzie w przyszłości wielkim człowiekiem
        > i papieżem, zrobi wiele dobrego na świecie i zostanie obwołany świętym.
        > SS-man się zastanawia, po czym mówi do Anioła:
        > - No dobra, oszczędzę go, ale pod jednym warunkiem.
        > - Jakim?
        > - Że ja będę papieżem zaraz po nim


        ale jestes wizioner....

        Pewno jestes adwokatem aniola.....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja