Dodaj do ulubionych

Wehrmacht w biografii dziadka Tuska

15.10.05, 07:03
Tusk to nie dość, że człowiek z plasteliny to jeszcze kłamca. Jak mamy mu
wierzyć w innych kwestiach skoro niemal płakał przed kamerami i opowiadał jak
go skrzywdzono a teraz okazuje się, że cynicznie kłamał?

--
Prawy Prosty - o polityce bez ściemniania
Obserwuj wątek
    • golota20 Re: Wehrmacht w biografii dziadka Tuska 15.10.05, 07:20
      cynicznie kłamał?


      klamal moze

      cynicznie??????

      Plakal

      chlopaki nie placzcie..
      Bo polacy nie lubia Placzkow...

      Sa wybory

      Trzeba wybierac...

      wszyscy do wyborow
      Glosujemy bez skreslen.....


      Wybierzmy dwuch prezydentow...

      Tusk niech bedzie prezydentem ziem odzyskanych ziem(niemieckich)
      Kaczynski ziem rdzennych polskich...

      To bedzie lv Rzeczpospolita....

      zadowolimy wszystkich Rodakow...

      s.p jp2 bedzie dumny ze Byl Polakiem....

      Pomozecie tow. pomozecie (gierek)
      • almagus Re: Co to jest, patrzę , patrzę na tę góralską ko 15.10.05, 07:38
        Co to jest, patrzę , patrzę na tę góralską kolaskę jak na lektykę i co widzę,
        Chiński Mandaryn w góralskim kapeluszu na Papieskim Szlaku oraz co słyszę za
        program gospodarczy jak chińszczyzna, PiS da Ci, PiS da wszystkim, PiS da Wsze
        (m)Polakom ?

        Czi Pan Ka Czin Ssszi lubić ryż?

        „Ten co to pisał to jest jakiś polskojęzyczny Żyd, albo Niemiec.
        Wiesz Aniołku ten pojazd nazywa się chyba inaczej, nie góralska kolaska, nie
        lektyka, już wiem, to jest chyba palantkin, tak palantkin, na pewno palantkin.”

        • slawek.sochala Re: Co to jest, patrzę , patrzę na tę góralską k 15.10.05, 23:01
          almagus napisał:

          > Co to jest, patrzę , patrzę na tę góralską kolaskę jak na lektykę i co
          widzę,
          > Chiński Mandaryn w góralskim kapeluszu na Papieskim Szlaku oraz co słyszę za
          > program gospodarczy jak chińszczyzna, PiS da Ci, PiS da wszystkim, PiS da Wsze
          > (m)Polakom ?
          >

          Czlowieku, daj sobie na wstrzyamie, od kilku dni piszesz to samo, te same
          banały, te same hasla (wsze Polska, etc). Wpadnij do apteki, kup rycyne i
          posiedz sobie w WC, dumajac o zaletach Tuska, daj nam i sobie odpoczac.

          I duzo zdrowia, bo na rozumek to juz chyba troche za pozno...



          > Czi Pan Ka Czin Ssszi lubić ryż?
          >
          > „Ten co to pisał to jest jakiś polskojęzyczny Żyd, albo Niemiec.
          > Wiesz Aniołku ten pojazd nazywa się chyba inaczej, nie góralska kolaska, nie
          > lektyka, już wiem, to jest chyba palantkin, tak palantkin, na pewno
          palantkin.&
          > #8221;
          >
      • lub.czasopisma Dziadek byl dzialaczem Zwiazku Polakow w Gdansku 15.10.05, 07:47
        Dziadek Tuska wykazal sie polskim patriotyzmem i odwaga kilkakrotnie:
        - przed wojna byl aktywnym dzialaczem zwiazku skupiajacego Polakow w Gdansku,
        - potem zostal wyslany do nazistowskich obozow,
        - wcielony do armii Wermahtu uciekl z niej, a nastepnie przedostal sie i
        zglosil do armii polskiej!!!

        Czy ktos z was ma watpliwosci odnosnie tego jak ocenic taka postawe?!!!!!!!!
        • slaynes Re: Dziadek byl dzialaczem Zwiazku Polakow w Gdan 15.10.05, 07:50
          Tak? to co robił niemieckiej armii? skoro w niej był musiał sie wpisac na liste
          i byc niemcem, dolaczyc do tego jego brata tez w wermachcie oraz babcie na
          pewnym niemieckim stateczku na ktory mieli dostep tylko zasluzeni niemcy...
          > - wcielony do armii Wermahtu uciekl z niej, a nastepnie przedostal sie i
          > zglosil do armii polskiej!!!
          No tak w koncu byly i profity za bycie polakiem.
          --
          Slayne's Propaganda Office
          • lub.czasopisma KIM BYL I CO ROBIL JOZEF TUSK 15.10.05, 08:46
            za Gazeta Polska:

            Józef Tusk urodził się w 1907 w Gdańsku w rodzinie pochodzenia kaszubskiego.
            Miał obywatelstwo Wolnego Miasta Gdańska. Chodził do szkół polskich i
            niemieckich, potem pracował na Dworcu Głównym PKP jako telegrafista. Należał do
            Gminy Polskiej Związku Polaków, Zjednoczenia Zawodowego Polskiego, Towarzystwa
            Śpiewaczego Harmonia organizacji polskich w Wolnym Mieście.

            1 września 1939 uciekł z mieszkania podczas najścia niemieckich szturmowców.
            Niespokojny o los rodziny (miał pięcioro dzieci), udał się na policję, gdzie
            został zatrzymany. Był więziony wraz z innymi Polakami. Trafił do obozu
            przejściowego w Nowym Porcie, później był przymusowym robotnikiem rolnym. W
            marcu 1940 wywieziony do obozu koncentracyjnego w Stutthofie (pracował m.in. w
            stoczni Schichau w Elblągu). Przesłuchiwany przez gestapo. W sierpniu 1941 z
            nowym nakazem aresztowania ("polski fanatyk, zagraża bezpieczeństwu Rzeszy")
            wywieziony do obozu koncentracyjnego w Neuengamme koło Hamburga. W tym obozie
            podczas wojny umieszczono ok. 17 tys. Polaków. Być może to stamtąd trafił do
            niemieckiej armii, a potem do wojska polskiego na Zachodzie.

            Józef Tusk wrócił do Polski w 1945. Po powrocie pracował w dyrekcji PKP w
            Gdańsku. Zmarł w 1987
            • lisle NIE MA CO DYSKUTOWAC Z IMBECYLAMI !!!! 15.10.05, 09:24
              poniewaz jak rozumiem kazdy z was przezyl wojne i w momencie wyboru gdzie na
              jednej szali byla SMIERC a na drugiej ZYCIE zawsze staraliscie sie ignoranci
              wybierac SMIERC bowiem byla honorowa zostawiajac na laske losu swoje dzieci i
              zone !!!!!!!!!!!!!!!!!! CO ZA NAROD PRZYGLUPOW WSTYD ZA WAS "POLACY"
              • offler Popieram 15.10.05, 09:59
                Moze on sie zgodzil na to zeby pojsc na zachod bo mial blizej do Polskiej Armii, a do Czerwonej nie chcial? Chwala mu za to, ze nie pozwolil se w leb strzelic tylko przezyl zeby dalej z wrogiem walczyc. Moj pradziad w 39 w leb se strzelil bo mu chonor nie pozwalal nie wykonac kretynskiego rozkazu dowodztwa. Wcale nie jestem z tego dumny, jakby byl madrzejszy to by przezyl i do czegos sie przydal.
                Aczkolwiek musze przyznac, ze gdyby byl w SS lub getapo to jakies wrazenie na mnie by to zrobilo. W Wermahcie i papierz sluzyl, a Kurski klamal bo nie wiedzial, ze dziadek Tuska byl w Wermahcie tylko to na poczekaniu wymyslil, na dodatek nie byl ochotniczo.
            • ewa977 Re: KIM BYL I CO ROBIL JOZEF TUSK 16.10.05, 12:14
              Analogia?
              Mój dziadek - Polak, jako syn Niemca, został zatrzymany 1 września 1939,
              wywieziony do Niemiec do przymusowej pracy (też niespokojny o los rodziny, miał
              sześcioro dzieci), nie skorzystał z możliwości "poprawy" losu (swojego i swojej
              rodziny), nie podpisał Volkslisty. Jesteśmy z niego dumni.
              Też wrócił do Polski dopiero w 1945, ale tak schorowany, że w 1946 zmarł.
              Nie ma w rodzinie historyków, ale wszyscy o tym wiemy!
              • ritterausleidenschaft Konrad Wallenrod ... 15.10.05, 10:15
                nie sadze, ze sklamal.

                dziadek z pewnoscia przemilczal ten epizod przed rodzina: ze w obozie
                koncentr. zmuszono go do stania sie zoldakiem albo lepiej
                okreslajac, do zostania "miesem armatnim" (patrz np. historia "rzymu") ...

                Wnuk Tusk nie wiedzial o tym (w istocie rzeczy) akcie rozdarcia i
                bohaterstwa dziadka!

                niech forumowicze, ktorzy uproszczaja tragiczna biografie dziadka tuska
                do pogardliwego sformulowania "dziadek z wehrmacht'u", przypomna sobie
                losy filmowego "kapitana kloss'a", a ci bardziej humanistyczni losy
                mickiewiczowego "Konrada Wallenroda" (patrz
                eduseek.interklasa.pl/sciaga/praca.php?idp=4132)
                pozdrawiam
              • anika1983 Re: wybór wyborem... 15.10.05, 12:14
                skłamać, to stwierdzić coś z premedytacją, a Tusk nie wiedział
                a poza tym, powiedział, że jego dziadek nie zgłosił się na OCHOTNIKA, więc nie
                skłamał po raz drugi
                a może by tak każdemu sprawdzić historię jego rodziny do 10 pokoleń wstecz???

                Tusk i tylko Tusk
              • natazawa Re: wybór wyborem... 15.10.05, 13:37
                jakie i znowu sklamal?odczepcie sie,
                Tusk moze byc dumny swojego dziadka.Bohater wojenny-POlak z Wolnego miasta
                Gdansk.Za kogo macie sie wy wszyscy, ktorzy macie czelnosc, teraz, zyjac w
                pokojowych czasach, oceniac Jozefa Tuska?
                To jest efekt brudnej kampanii PiS, i niewazne cz Kurskiego wywalili, czy nie.
              • evald Re: wybór wyborem... 15.10.05, 17:15
                Ludziom widac najlatwiej przechodza przez gardlo insynuacje (pewnie sie ucza od
                kaczora). Podaj dowod ze sklamal, bo ja widze tylko argumenty za tym ze nie
                wiedzial. Zreszta to nic dziwnego, ze dziadek Tuska jako polski patriota nie
                przyznawal sie ze kiedys przez chwile byl w Wermahcie. Ja glosuje tylko na Tuska
                nie na klamliwe kanalie wykorzystujace nie zyjacego juz dziadka patriote i
                oczerniajace go w oczach reszty spoleczenstwa. Po wojnie niektorzy Polacy
                patrioci tez byli oczerniani. Typowe dzialanie komuchow.
            • podpisany Re: Do battosai - drogi pipciu - nauczycielu 15.10.05, 11:16
              Zyczysz nam z calego serca abysmy musieli kiedykolwiek wykonac wyboru, znaczy
              to w pewnych momentach zycia ZESWINIC SIE!!!

              Posadzasz nas o szczekanie. Jakie to groteskowe.

              Dam ci przyklad, wielkiej humaniatrnej Francji - tez wybrali kolaboracje z
              Niemcami aby uratowac "zycie ich i ich rodzin". ZBRODNIA, niegodna ludzkiej
              oceny. Cale szczescie, ze Francja byla podzielona 50/50 - inaczej stracilbym
              caly szacunek, ktory mam do tego narodu.

              Dla ciebie, nie mam szacunku - bo glupio i niebezpiecznie szczekasz!
              • kralik1 Re: Do battosai - drogi pipciu - nauczycielu 15.10.05, 14:51
                podpisany napisał:

                > Zyczysz nam z calego serca abysmy musieli kiedykolwiek wykonac wyboru, znaczy
                > to w pewnych momentach zycia ZESWINIC SIE!!!
                >
                > Posadzasz nas o szczekanie. Jakie to groteskowe.
                >
                > Dam ci przyklad, wielkiej humaniatrnej Francji - tez wybrali kolaboracje z
                > Niemcami aby uratowac "zycie ich i ich rodzin". ZBRODNIA, niegodna ludzkiej
                > oceny. Cale szczescie, ze Francja byla podzielona 50/50 - inaczej stracilbym
                > caly szacunek, ktory mam do tego narodu.
                >
                > Dla ciebie, nie mam szacunku - bo glupio i niebezpiecznie szczekasz!


                Z tego co widac to ty stary masz szacunek tylko do siebie samego, podobnie
                zreszta jak sam Kaczynski.
                Boze bron Polske przed PiSem.
              • zgryzliwy1 Re: Dziadek byl dzialaczem Zwiazku Polakow w Gdan 15.10.05, 12:55
                jana2706 napisała:

                > moj tata,wiezien obozu Neuengamme(znam numer obozowy) dokonal wyboru,nie zyje
                > a dziadus pan D.T.prosto z obozu(a kim tam byl),trafia do wermachtu?

                skoro ty potrafisz insynuowac " a kim tam byl " to mozna zrobic to samo
                odnosnie twojego ojca - moze wcale nie zginal ,ale zyje gdzies w niemczech ?
                fajnie ci teraz ?
                • ritterausleidenschaft brudy, brudy, brudy ... 15.10.05, 13:14
                  zauwazam ze poplecznicy "pis" posluguja sie perfidnymi argumentami:

                  zmyslaja sobie tatusiow w obozie i morduja tych biedakow na lamach
                  forum, a jesli nie - to w imie jakiej choroby publicznie wywlekaja
                  tragiczne losy swoich bliskich - zalosne sa takie postawy ...

                  jak nisko upadla moralnosc. i p-dobnie jeszcze nizej pojdzie pod
                  egida takich mezow stanu jak p. kurskim i p. kaczynscy ...

                  ej, brudy, brudy, brudy ...
              • euroazja Re: Dziadek byl dzialaczem Zwiazku Polakow w Gdan 15.10.05, 17:51
                Jana,
                wiem, ze nie jesteś głupi facet, wiec wyjaśnię Ci różnicę.
                Dziadek pana Tuska był obywatelem Wolnego Miasta Gdańska - oni automatycznie
                dostawali obywatelstwo III Rzeszy. Jako obywatel nie miał wiele do gadania w
                1944r., albo kulka w łeb a dzieciaki i żona do kacetu, albo idziesz w kamasze.
                Twój tato takiego wyboru nie miał.
            • doc900 Re: Dziadek byl dzialaczem Zwiazku Polakow w Gdan 15.10.05, 13:25
              > battosai napisał:
              > Życzę ci z całego serca, abyś sam kiedyś musiał dokonać wyboru - wroga armia
              > albo życie twoje i twojej rodziny. Każdy umie szczekać, ale do czasu.

              battosai, gdyby kazdy byl takim tchorzem jak ty i tak myslal jak ty, to podczas
              okupacji nie byloby Armii Krajowej, kaszubskiego "Gryfy Pomorskiego", nie
              byloby Powstania Warszawskiego, Partyzantki ,bo kazdy balby sie o swoje zycie i
              swojej rodziny i najprawdopodobniej przesiedzialby cala okupacje w piwnicy.Ty
              bys napewno tak zrobil, napisales to wlasnie powyzej !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • noralk Re: Dziadek byl dzialaczem Zwiazku Polakow w Gdan 15.10.05, 09:22
            Łatwo pisujecie rozmaite opinie ale czy zainteresowaliście się jak wyglądało
            życie Polaków w okupowanej Polsce?
            Np Taka historia:
            Ojciec dwóch synów, Torunianin odmawia podpisania Volkslisty i za chwilę dwaj
            jego 20/22 synowie trafiają do obozu koncentracyjnego Stutthof. W desperacji
            ojciec podpisuje V-listę a synowie trafiają do Vermachtu. Niemcy nie są jednak
            idiotami, wiedząc że wartość takiego rekruta jest taka że przy pierwszej okazji
            zdezerteruje wysyłają ich do jednostek pomocniczych na terenie Niemiec. Tam
            biorą udział w wymianie rannych pilotów angielskich. Wnosząc nosze z rannymi do
            alianckiego samolotu informują Anglików że są Polakami a nie Niemcami. Anglicy
            pozwalają im pozostać a samolocie i w ten sposób kończą wojnę w lotnictwie Wlk.
            Brytanii.

            Trochę więcej odwagi wymagał wjazd do Angli wówczas aniżeli dziś.


            Pytanie: Byli to patrioci czy volksdeutche?


          • ropuch123 Re: Dziadek byl dzialaczem Zwiazku Polakow w Gdan 15.10.05, 12:17
            Ludzie! To były czasy troszki inne niż teraz. Moich dwóch wujków mieszkających
            na Śląsku bez pytania o zgodę Niemcy wcieliły do Wermachtu. Przyszli z
            niezapowiedzianą wizytą i zabrali chłopaków pod eskortą. Rok 1944 to rok w
            którym Niemcy byli w coraz gorszej kondycji i zaczeli w swe szeregi wciagac
            osobników wątpliwych takich jak dziadek Tuska czy moi wujkowie. Obaj zreszta
            zdezertowali i przedarli się do Brytaniii do polskiego wojska, to było normalne
            wśród POLAKÓW. Skoro dziadek Tuska znalazł się w Brytani znając historię mojej
            rodziny jestem przekonana, ze to byla analogiczna sytuacja. Dziwi mnie,że takie
            mądrale jak Kurski i jemu podobni nie znając historii drugiej wojny światowej
            szukają sensacji tam gdzie ich nie ma.
            • sajuz33 Re: Dziadek byl dzialaczem Zwiazku Polakow w Gdan 15.10.05, 12:28
              Tutaj nie chodzi o ocene moralną zachowania dziadka tuska, tylko o to, że
              skłamał, mówiąc, że jego dziadek nie służył w wojsku niemieckim. Skłamał
              świadomie lub nieświadomie, to nie ma znaczenia, bo od przyszlego prezydenta ja
              oczekuje odpowiedzialności z aslowo. Jeśli nie byl pewny co do losow swego
              dziadka, to nie musial wypowiadac sie tak kategorycznie.
              • kralik1 Re: Dziadek byl dzialaczem Zwiazku Polakow w Gdan 15.10.05, 16:06
                sajuz33 napisał:

                > Tutaj nie chodzi o ocene moralną zachowania dziadka tuska, tylko o to, że
                > skłamał, mówiąc, że jego dziadek nie służył w wojsku niemieckim. Skłamał
                > świadomie lub nieświadomie, to nie ma znaczenia, bo od przyszlego prezydenta
                ja
                >
                > oczekuje odpowiedzialności z aslowo. Jeśli nie byl pewny co do losow swego
                > dziadka, to nie musial wypowiadac sie tak kategorycznie.


                Twierdzisz ze Tusk sklamal swiadomie czy nie swiadomie, i to nie ma znaczenia
                bo sklamal.
                Czlowieku to sie kupy nie trzyma, przeczysz samemu sobie,bo jezelki
                nieswiadomie to znaczy ze nie wiedzial, czyli nie sklamal, a jezeli wiedzial to
                wytlumacz mi dlaczego o tym nie powiedzial skoro jak sam przyznajesz dziadek
                nie zrobil nic zlego. o co ci wlasciwie chodzi?
                Nie ma argumetu, to trzeba to zastapic wsciekla kacza nagonka?
                I takiej Polski chcesz?
                • vapin Re: Dziadek byl dzialaczem Zwiazku Polakow w Gdan 15.10.05, 16:35
                  kralik1 napisał:
                  > Czlowieku to sie kupy nie trzyma, przeczysz samemu sobie,bo jezelki
                  nieswiadomie to znaczy ze nie wiedzial, czyli nie sklamal, a jezeli wiedzial to
                  wytlumacz mi dlaczego o tym nie powiedzial skoro jak sam przyznajesz dziadek
                  > nie zrobil nic zlego. o co ci wlasciwie chodzi?
                  > Nie ma argumetu, to trzeba to zastapic wsciekla kacza nagonka?
                  > I takiej Polski chcesz?

                  Nie napisałem, że dziadek Tuska zachował sie moralnie czy niemoralnie. Tego nie
                  wiem, bo nie jestem specjlaistą ani z dziedziny historii, ani etyki.

                  Chodzi mi tylko o to, że jakkolwiek teraz Tusk nie tłumaczyłby całej tej
                  historii, to i tak wszystko świadczy przeciwko niemu. Bo
                  -albo skłamał,
                  - albo zataił,
                  - albo nie będąc czegoś do końca pewnym, twierdził, że jest pewny
                  Tak czy siak, nie świadczy to o nim dobrze.
                  • kralik1 Re: Dziadek byl dzialaczem Zwiazku Polakow w Gdan 15.10.05, 17:55
                    vapin napisał:

                    > Nie napisałem, że dziadek Tuska zachował sie moralnie czy niemoralnie. Tego
                    nie
                    >
                    > wiem, bo nie jestem specjlaistą ani z dziedziny historii, ani etyki.
                    >
                    > Chodzi mi tylko o to, że jakkolwiek teraz Tusk nie tłumaczyłby całej tej
                    > historii, to i tak wszystko świadczy przeciwko niemu. Bo
                    > -albo skłamał,
                    > - albo zataił,
                    > - albo nie będąc czegoś do końca pewnym, twierdził, że jest pewny
                    > Tak czy siak, nie świadczy to o nim dobrze.

                    No a co jezeli nie wiedzial?
                    Nie widze u ciebie takiej opcji, czyi z gory zakladasz ze, wiedzial tylko
                    sklamal, ablo zatail.

                    Wiesz co, dokladnie takiego samego systtemu myslowego uzywalo NKWD i UB, a
                    teraz Kaczynscy i PiS a wraz z nimi ty i inne fritzki.
                    Jednym slowem, z gory zakladacie ze, "wrog" czyli sasiad, ciotka, szwagier,
                    sprzedawca w sklepie na rogu, itd.sa winni zanim sie im udowodni wine, bo
                    przeciez nie potrafia udowodnic swojej niewinnosci, niewiedzac jeszcze o tym ze
                    postawilo im sie jakiekolwiek zazuty.

                    Teraz juz rozumie co mial na mysli Kaczynski mowiac "nie wszystko bylo zle za
                    PRL" oraz "tylko nieuczciwi boja sie PiS".
                    Ja sie boje, to znaczy ze jestem nieuczciwy?
                    Wedlug waszej logiki, ktora sam udowadniasz, jestem, a ja nic o tym nie wiem.
                    To fajna IV RP nam wszystkim szykujecie.
                    Dzieki:)

                    • vapin Re: Dziadek byl dzialaczem Zwiazku Polakow w Gdan 15.10.05, 18:42
                      sorry, ale chyba sie nie dogadamy.
                      Napisałeś: "No a co jezeli nie wiedzial?
                      > Nie widze u ciebie takiej opcji, czyi z gory zakladasz ze, wiedzial tylko
                      > sklamal, ablo zatail."

                      Przeciez napisalem, ze jest trzecia opcja, która brzmi "nie wiem". Jeżeli ja
                      czegos do konć nie jestem pewien, to mówię, że nie wiem, ale sprawdzę.

                      A poniżesz uwagi, co do zbieżności metod działania pisu i służb państw
                      komunistycznych, to nie biorę poważnie. Nie wierzę, żebys stosował chwyty
                      erystyczne tego typu.
                      A jeżeli czegos sie boisz, to się nie bój, bo pewnie nie masz czego.

                      A tak na marginesie, jakbys mógł mi napisac, co to sa te "fritzki", to będę
                      wdzieczny.
                      • aga715 Re: Dziadek byl dzialaczem Zwiazku Polakow w Gdan 22.10.05, 00:36
                        vapin, piszesz madrze ale zapomniales o jeszcze jednej mozliwosci - a jezeli to
                        dziadek sklamal, i.e. nie chcial zeby rodzina wiedziala bo w komunistycznej
                        Polsce byly konsekwencje takiej przeszlosci. Lub mial po prostu problem do
                        przyznania sie do tych 2 miesiecy? Jest calkiem prawdopodobne ze wersja
                        rodzinna, ktora Tusk znal byla inna.
                • vapin Re: Dziadek byl dzialaczem Zwiazku Polakow w Gdan 15.10.05, 16:39
                  bryson napisała:

                  > Nie mozna sklamac nieswiadomie: klamstwo to celowe wprowadzanie w blad.
                  Logika, robaczku...

                  Zgoda, kłamstwo, to sąd niezgodny z rzeczywistością plus zamiar wprowadzenia w
                  błąd. Tusk wypełnił pierwszy warunek, więc jest pół-kłamcą.
                  O ile faktycznie czegos nie zataił, a tego przecież, poza zapewnieniem Tuska,
                  nie wiemy. Wycofanie fragmentu z filmiku reklamowego informacji o dziadku każe
                  sie zapyatć, czy aby czegoś nie wiedział.
          • kralik1 Re: Dziadek byl dzialaczem Zwiazku Polakow w Gdan 15.10.05, 14:21
            slaynes napisał:

            > Tak? to co robił niemieckiej armii? skoro w niej był musiał sie wpisac na
            liste
            >
            > i byc niemcem, dolaczyc do tego jego brata tez w wermachcie oraz babcie na
            > pewnym niemieckim stateczku na ktory mieli dostep tylko zasluzeni niemcy...
            > > - wcielony do armii Wermahtu uciekl z niej, a nastepnie przedostal sie i
            > > zglosil do armii polskiej!!!
            > No tak w koncu byly i profity za bycie polakiem.

            Dziecino jeszcze cale lata nauki przed toba!
            Podczas wojny tysiace polakow pod grozba smierci zostalo zaciagnietych do
            Wermachtu, z czego spora wiekszosc zdezerterowala i dostala sie do Armii
            Andersa albo Maczka.
            Mialem kiedys wielki przywilej poznac czlowieka, ktory pochodzil z pod Poznania
            i jak wszyscy z tamtych okolic zostal wcielony do Wermachtu, pozniej
            zdezerterowal, dostal sie do Polskiej Armii, walczyl pod Monte Cassino gdfzie
            byl ciezko ranny a nastepnie pod koniec wojny zaciagna sie do Armii Brytyjskiej
            i tam sluzyl az do 1957 roku.
            W UK mieszka i zyje jeszcze wielu, ktorym wojna zgotowala taki los, niestety za
            czasow komunizmu jak wiadomo wszyscy ktorzy nie walczyli po stronie Stalina
            byli zdrajcami i faszystami, dlatego bardzo boje sie Kaczynskich poniewaz oni
            nadal w ten sposob zaklamuja historie pod plaszczykiem Prawa i Sprawiedliwosci:)
            • wdakra Re: Dziadek byl dzialaczem Zwiazku Polakow w Gdan 17.10.05, 02:30
              kralik1 napisał:


              > W UK mieszka i zyje jeszcze wielu, ktorym wojna zgotowala taki los, niestety za
              >
              > czasow komunizmu jak wiadomo wszyscy ktorzy nie walczyli po stronie Stalina
              > byli zdrajcami i faszystami,

              Co rozumiesz przez określenie "za czasów komunizmu"? U nas komunizmu nigdy nie
              było. I nie jest prawdą, że kiedykolwiek "wszyscy którzy nie walczyli po stronie
              Stalina byli zdrajcami i faszystami".
          • evald Re: Dziadek byl dzialaczem Zwiazku Polakow w Gdan 15.10.05, 17:03
            Ci co tewierdza, ze dziadek Tuska (na podstawie dostepnych danych) nie byl
            patriota sa umyslowo chorzy. To ze kogos sila zmusili, jak wiekszosc zdrowych
            mezczyzn Gdanszczan do sluzby (i to krotko az nie uciekl walczyc za Polske)
            swiadczy tlyko o polskosci dziadka. Gdyby nie zdezerterowal, albo zglosil sie na
            ochotnika to co innego. Ale ludzie maja wyprany mozg :(. Ogarnia mnie coraz
            wieksze przerazenie w jakim ja kraju zyje.

            Dodatkowo to co robil dziadek nie ma nic wspolnego - choc to akukrat sprawy
            potwierdzajace polskosc Tuska.
        • kubecek Dziadek byl dzialaczem Zwiazku Polakow 15.10.05, 09:23
          A jakie sa dowody na to ze nie poszedl na ochotnika?
          Raczej mozna podejrzewac, ze jako znajacy dobrze jezyk polski - oddany
          Niemiecki Patriota Tusk - zostal wyslany w celu szpiegowania na rzecz III
          Rzeszy w alianckich oddzialach polskich.
          Nie wierzylem Tuskowi - a teraz nie wierze jeszcze bardziej.

          lub.czasopisma napisała:
          > Dziadek Tuska wykazal sie polskim patriotyzmem i odwaga kilkakrotnie:
          > - przed wojna byl aktywnym dzialaczem zwiazku skupiajacego Polakow w Gdansku,

          Jako "niemiecki patriota" tez mogl byc w tym zwiazku - ale w innym charakterze
          niz dzis powszechnie sie uwaza.

          > - potem zostal wyslany do nazistowskich obozow,

          Gdzie mogl bardzo szybko zdobywajac zaufanie przelozonych mogl robic rzeczy o
          ktorych nawet nie chcialbys slyszec - a potem mogl w nagrode zostac wyslany na
          szkolenie do Wermachtu - gdzie mogl sie zglosic na ochotnika. Moj wojek zginal
          zamordowany w Sztutchofie a pradziadek wrocil jako wrak czlowieka - nie
          zdziwilbym sie gdyby wykonczyl go Tusk. To tylko hipoteza - ale nie wierze juz
          klaTuskowi.

          > - wcielony do armii Wermahtu uciekl z niej, a nastepnie przedostal sie i
          > zglosil do armii polskiej!!!

          Jako "niemiecki patriota" takze mogl sie tak zachowac - w celu dalszej pracy
          dla swojej umilowanej ojczyzny - znal dobrze polski i zdobyte przez niego
          informacje mogl przekazywac swoim mocodawcom z Wermachtu.
          To tylko hipoteza - ale jak mowilem - nie ma dokumentow wykluczajacych taki
          obrot wypadkow - a klamTuskowi juz nie wierze.
          >
          > Czy ktos z was ma watpliwosci odnosnie tego jak ocenic taka postawe?!!!!!!!!

          Kazdy rozsadny ma watpliwosci - jeszcze 48 godzin temu klamTusek zarzekal sie
          ze nie byl Tusk J w Wermachcie.
          • mario.osh ...a jakie mamy dowody że kubecek to prymitywny 15.10.05, 09:32
            i pozbawiony zasad zwolennik kaczek?

            mamy jego post.
            to - w odróżnieniu od jego fantastycznych insynuacji - fakt obiektywny.

            zgłoś sie młotku na służbę do kurskiego.
            masz kwalifikacje, możesz nosić kapcie za nim i merdać ogonem jak cie poklepie
            po główce.

            --
            www.spieprzajdziadu.pl
            • wrojoz Re: ...a jakie mamy dowody że kubecek to prymityw 15.10.05, 10:46
              Tylko głuptas może myśleć, że ktoś działający w Związku Polaków, następnie za
              to zabrany do obozu koncentracyjnego, powyjściu idzie na ochotnika do Wermachtu.
              Prawdziwy Polak działa jak Tuska dziadek, po wcieleniu ucieka i przechodzi na
              polską stronę. Brawo Tusk i Jego Dziadek.
          • ritterausleidenschaft (k)ube(ce)k? 15.10.05, 10:43
            no, no, kubecek - a Ty to chyba "ubek" hobbysta - zob. jakiego sprytnego
            nick'a sobie dales ;-)

            > A jakie sa dowody na to ze nie poszedl na ochotnika?
            dowodow (przynajmniej dla takiej hobbystycznej ubecji, jak ty ja uprawiasz) nie
            ma, ale jest zdrowa ludzka logika:

            w skrocie:
            zeby twoj "plot" mial rece i nogi, dziadek Tusk musialby byc SUPER-AGENTEM,
            aby hitlerowcom oplacal sie ten caly naklad pracy wywiadowczej i "zaslon
            dymnych", ktore ty (glupio) insynuujesz. Poza tym informacje (akta) o takim
            super-agencie musialyby (predzej lub pozniej) wpasc amerykanom lub ruskim - i to
            bylby koniec kariery super-agenta - nie sadzisz?

            • euroazja ale nie Żyd 15.10.05, 17:57
              Nie udało się wmówić, że dziadek był pochodzenia żydowskiego, więc na innego
              odwiecznego wroga nakierowano (jeszcze bolszewikiem nikt go nie zrobił:))))
          • xtrin Re: Dziadek byl dzialaczem Zwiazku Polakow 15.10.05, 12:18
            kubecek napisała:

            > A jakie sa dowody na to ze nie poszedl na ochotnika? [...]

            Jesteś kretynem czy tylko zaślepiła Cię nienawiść?
            Ciekawam, jakbyś Ty się czuł, gdyby pisano brednie oskarżające Twoją rodzinę
            argumentując "przecież nie ma dowodów, że tak nie było"?