Tusk bez kantów - łagodniejszy niż PO

    • havele15 Re: Tusk prawdziwy - czy to prawda ? 16.10.05, 18:44
      prawdziwe oblicze tuska
      oh /dzisiaj 18:28/ Wystąpienia Tuska na zjeździe kaszubów. W ankiecie na
      temat polskości opublikowanej w miesięczniku ZNAK w nr 11 - 12 z 1987 roku -
      str. 190 Donald Tusk tak mówi o sobie: "Jak wyzwolić się od tych stereotypów,
      które towarzyszą nam niemal od narodzenia, wzmacniane literaturą, historią,
      powszechnymi resentymentami? Co pozostanie z polskości, gdy odejmiemy od niej
      cały ten wzniosło - ponuro - śmieszny teatr niespełnionych marzeń i
      nieuzasadnionych urojeń? Polskość to nienormalność - takie skojarzenie nasuwa
      mi się z bolesną uporczywością, kiedy tylko dotykam tego niechcianego tematu.
      Polskość wywołuje u mnie odruch buntu: historia, geografia, pech dziejowy i Bóg
      wie co jeszcze, wrzuciły na moje barki brzemię, którego nie mam specjalnie
      ochoty dźwigać... Piękniejsza od Polski jest ucieczka od Polski - tej ziemi
      konkretnej, przegranej, brudnej i biednej. I dlatego tak często nas ogłupia,
      zaślepia, prowadzi w krainę mitu. Sama jest mitem". W dniach 12 - 14 czerwca
      1992 roku, jako wiceprzewodniczący Zarządu Głównego ZK - P, tuż po upadku rządu
      Bieleckiego, Donald Tusk uczestniczył w II Kongresie Kaszubskim, który odbywał
      się w Domu Technika w Gdańsku przy ul. Rajskiej 6. 13 czerwca do uczestników
      Kongresu wygłosił programowe przemówienie zatytułowane: "Pomorska idea
      regionalna jako zadanie polityczne". Przedstawił w nim program pełnej autonomii
      Pomorza (Kaszub), które winno posiadać nie tylko własny rząd, ale i własne
      wojsko i własny pieniądz. Na takie dictum siedzący przy mnie goście (ks. prof.
      Pasierb, posłowie z WAK Alojzy Szablewski i Feliks Pieczka, jeden senator,
      szefowie Wielkopolan i Górnoślązaków oraz inni) wyrażali swe oburzenie, gdyż
      oni nie widzieli Kaszub poza Polską. Siedzący w pierwszym rzędzie poseł Feliks
      Pieczka nie wytrzymał i wskoczył na estradę, podszedł do mikrofonu i wygłosił
      pozaprogramowe, piękne, patriotyczne kontprzemówienie podkreślając, iż
      oddzielenie Kaszub od Polski byłoby nie tylko przestępstwem wobec polskiej
      racji stanu, ale i wobec interesu Kaszubów. Przypomniał też zebranym fragment
      hymnu kaszubskiego, który w języku polskim brzmi: "nie ma Kaszub bez Polonii, a
      bez Polski Kaszub".
      • davidmors Tuska popiera Wałęsa i Kwach, czy trzeba więcej? 17.10.05, 12:28
Inne wątki na temat:
Pełna wersja