herr7
15.10.05, 10:25
ale się w końcu dowiedział że jego dziadek służył w Wehrmachcie! Czy mu
Państwo wierzycie? Gdyż dla mnie nie brzmi to zbyt wiarygodnie. Zwykle takie
historie rodzinne się słyszy, nawet po śmierci uczestników tych wydarzeń.
Przypomina mi się przypadek pewnego Ślązaka z mojej rodziny, który trafil na
front wschodni po tym gdy pokłócił się ze swoim sztygarem. Zdaje się, że
nawet sztygara uderzył. Kiedy skończył szychtę na powierzchni czekała już na
niego policja i zamiast do domu trafił do aresztu, a po trzech tygodniach
jechał w mundurze Wehrmachtu pociągiem na wschód, na Kaukaz.